Dodaj do ulubionych

Pytanie do zwolennikow aborcji

    • princesswhitewolf Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 30.09.17, 23:26
      1.tak jestem za aborcja.
      2. Plod sie nazywa to a wczesniej zygota. Dziecko jest po porodzie
      3. a ktos za aborcja zaraz musial miec ta aborcje? co za ograniczone myslenie
    • monia.i Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 01:19
      Pilnuj swojego ogródka. I nie rób za trybuna ludowego. Każdy sam ze swoim sumieniem jakoś sobie poradzi. Martw się o swoje.
    • marianna1960 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 08:11
      Ile to teori wymyslą morderczynie dzieci na usprawiedliwienie swoich morderstw, czy te kobiety nie mają sumienia czy nie snią im się dzieci które zabiły
      • olena.s Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 08:34
        big_grin
      • olena.s Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 08:37
        Po namysle wyjaśnię ci to łagodnie.
        Nie, nie śnią m się, tak samo, jak tobie (przy założeniu, że jesteś kobietą w latach) nie śnią się dzieci, które byś potencjalnie miała, gdybyś się nie spłoszyła po awansach kolegi w 1993, gdyby szanowny małzonek (o ile takowy istnieje) wrocił 23 II 1999 wcześniej do domu, gdybyś nie miała grypy w 2007, i gdyby twoje jajniki/jajowód/endometrium funkcjonowały efektywniej w III tegoż roku.
        • marianna1960 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 09:21
          Nastepne beznadziejne usprawiedliwienie co jeszcze wymyslisz??
          • olena.s Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 09:27
            Chyba nic, co byłabyś zdolna/y pojąć.
          • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 09:28
            A tobie sie nie snia te nienarodzone dzieci ktore zabilas? Masz moze cala gromade aniolkow. Krzyczcie sobie dalej ale aborcja na zyczenie bedzie w Polsce faktem, nie teraz to za kilka lat. Boze, jak sie ciesze ze zyje w kraju w ktorym na takie osoby jak ty patrzy sie jak na ufoludkow i gdzie zycie traktuje sie lepiej
      • emka_uk Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 21:29
        Żeby tylko ich własne, jak już są za aborcją to pewnie i zabite dzieci innych im się śnią big_grin big_grin
      • madami Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 09:57
        A ile teorii wymyślą ograniczone nieuki big_grinbig_grinbig_grin
      • komorka25 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 03.10.17, 16:12
        Nic mi się nie śni, chociaż jak pomyślę ile potencjalnych dzieciątek zostało na podpaskach, to zastanawiam się, czy nie zakazać miesiączkowania.
        JESTEM ZA PRAWEM WYBORU.
        Nikt nikogo do aborcji nie zmusza, no może poza pijanym potencjalnym "tatusiem" kopiącym swoją ciężarną partnerkę po brzuchu, czy spychającym ja ze schodów.
    • kropka_kom Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 08:58
      Wiesz no mogą sobie drwić ze to nienarodzony emeryt. Tak sobie z tym radzą zeby zagłuszyc prawdę. Coz to taki tam zlepek komórek...nic nieznaczącego. Tego nawet nie widac ,moze dopiero jak brzuch się zacznie powiększac to moze moze jakis czlowiek z tego będzie...bo tak to chyba moze i koń albo żaba. To sie nazywa wyparcie po prostu.
      • 1elka26 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 09:19
        Zmiana znaczeń słów dla wyznawców lewicowych ideologii przychodzi z łatwością. Z dnia na dzień potrafią zmienić się z zwolennikow totalitarnego ustroju w najwiekszych obrońców demokracji, twórców stanu wojennego zamienić na "ludzi honoru" tych którzy brali pieniądze za donosy na bohaterów.
        To co to za problem, macierzyństwo zamienić na reprodukcję, a nienarodzone dziecko na zygotę, a egoizm na prawo wyboru?
        Mam nadzieję, że może jeszcze nie teraz, ale byc może w nastepnym pokoleniu te wszystkie lewackie wymysły trafią tam gdzie ich miejsce - na śmietnik historii.
        • alpepe Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 18:48
          o kurde, Elka, czyżbyś wreszcie zauważyła, z jakich to pożal się Boże ludzi składa się PiS?
    • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 10:03
      a, i jeszcze... co do adopcji pisalam o zdrowych niemowlakach.
      • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 10:32
        ach bo te chore juz na rodzine nie zasluguja, sama makinetka twierdzi ze lepiej zamordowac. nadal nie wytlumaczylas czym smierc tego dziecka ktore bys zamodowala i tego ktore zostalo zamordowane dla wygody sie rozni. jest inaczej niezywe? to takie lepsze morderstwo u ciebie?
        • tanebo2.0 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 10:37
          To ile chorych dzieci adoptowalas?
          • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 10:46
            ja? ja nie mam ochoty nikogo adoptowac. ale intetesuje mnie wybiorcze podejscie do mordowania dzieci watkodajki, wszak o moderstwie pisze w starterze a potem twierdzi ze czasem to jednak mozna i nie jest to do konca be
            • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 12:48
              I z gwaltu tez mozba a przeciez biedny aniolek niczemu nie zawinil, a ze ma takiego samego tatusia co mamusia, co tam, to nie morderstwo. Makinetka to pewnie sama pare plodow wyabortowala
        • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 10:44
          gdzie , w którym miejscu napisałam, że lepiej? zacytuj mnie, bystrzacho, no dalej
          • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 10:45
            i w którym miejscu napisałam, ze bym zamordowała? tak się składa, że nigdy nie zamordowałabym dziecka, chorego, czy zdrowego, z gwałtu czy nie
            • princess_yo_yo Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 10:52
              dopuszczasz taka mozliwosc droga makinetko wiec jest to dla ciebie lepsze morderstwo. najwyrazniej tez byloby to lepsze wyjscie skoro ktos moglby sie na to zdecydowac. co wiecej w twoim swiecie te nieszesne 'dzieci nienarodzone' sa najwyrazniej lepsz i gorsze - te chore i z gwaltu najwyrazniej sa gorze bo je mordowac wolno. a moze w przypadku chorych polodow i efektow gwaltu to juz nie jest morderstwo?
    • leyre1 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 10:11
      makinetka82 napisała:

      > 1 ) Aborcja nie jest dobra

      Dlaczego nie?

      > 4) jak pani chce zabić dzidziusia, bo ma małe mieszkanie, bo puściła się z pane
      > m na dyskotece, bo jej się figura zniszczy, bo ma fajną pracę i robi duże pien
      > iążki, to aborcja jest bardzo zła i na takie coś nie powinno się pani pozwolić,
      > bo to jest bardzo , bardzo be

      Dlaczego jest be i dla kogo?
      Dla ciebie?
      No wiec ty nie musisz robic aborcji, a od zycia innych sie odczep. Dla nich to jest dobre. Dla potencjalnego czlowieka, ktory sie nie nie urodzi jest to obojetne, nie istnieje dla tego czegos nic, nie ma wiec to zadnego znaczenia.
      Dotarlo?
      Watpie.
    • migona Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 10:16
      ty za to masz jeden podstawowy problem. Znaczy dwa, ale ten jeden dotyczy aborcji (ten drugi tego, że siedzisz w piwnicy i się nudzisz, więc poszłaś w trollerkę). Widzisz- w tej całej aborcji nikt nie zabija dzidziusiów. Rozumiesz? Nie ma różowego bobaska, nie ma stópek Jasia tańczących do oazowych piosenek i nikt nie śpiewa "nie zabijaj mnie mamusiu".
      • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 10:21
        tak sobie tłumacz....
        • migona Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 10:31
          wiesz, że ludzkość już jakiś czas temu zaczęła sobie podglądać ukryte życie zygoty, zarodka i płodu? I widzi jak się rozwija, co ma,czego jeszcze nie ma, co tam zanika, a co się pojawia później? I że naprawdę nie ma tego Jasia, co to od zbliżenia się plemnika z jajem jest małą miniaturką różowego bobaska, takim tycim dzidziusiem, co to tylko rośnie i rośnie i rośnie? Pewnie wiesz, ale trollerstwo wymaga poświeceń.
        • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 12:51
          Makinetka, dawaj tu naukowa teorie ktora mowi ze plod ma wszystkie cechy czlowieka. Jesli nie masz takiej kieruheszxl sie ideologia. To ja w ramach tej ideologii ksze ci nosic burke bo mnie obrzydzasz, jestem uprawniona, czyz nie?
    • margotka28 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 11:18
      co się tak rzucasz ordynarnie.
      • malamaja7 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 15:00
        Ja jestem za farmakologiczna aborcja do 10 tyg ciazy i dostepem do tabletek po. Ograniczyloby to nielegalne aborcje w wysokiej ciazy czemu jestem przeciwna. Jestem kobieta i uwazam, ze powinnysmy miec prawo do decydowania na wczesnym etapie ciazy o tym czy miec kolejne dziecko.
    • cosmetic.wipes Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 12:01
      Twoją opinię mam głęboko w okrężnicy i nadal nie grozi mi nic za aborcję, więc zapluwaj się dalej, bo jesteś coraz zabawniejsza w swojej bezsilności big_grin
    • audrey2 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 12:43
      powiedziałabym dziecku tak: syneczku, miałeś siostrzyczkę przez 3 tygodnie, miała jedno oczko na policzku, drugie w ogóle się nie rozwinęło, nie miała paluszków u rąk, nie oddychała sama, ale na szczeście dobry doktor podłączył ją do maszyny, która za nią oddychała, bardzo cierpiała, wszystko ją bolało, w końcu zmarła
      albo powiedziałabym tak: byłam w szpitalu przez ostatni tydzień, ponieważ Twój braciszek umarł u mnie w brzuchu, jego ciałko było bardzo chore i się poddało; widziałeś jak płakałam i tata był smutny przez kilka ostatnich miesiecy, bo pan doktor powiedział nam bardzo wcześnie, że niestety dzidziuś nie urodzi się żywy i musieliśmy poczekać aż umrze
      myślisz, że 5-latek zrozumie, jaką bohaterką jest jego matka?
    • nathasha Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 01.10.17, 22:20
      Ty jestes za glupia zeby zlapac ze zarodek to nie czlowiek
      • stephanie.plum Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 21:40
        nie człowiek...?

        naprawdę?
        • szarsz Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 23:29
          > naprawdę?

          No nie żartuj, że nie wiedzialaś.
    • alpepe Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 18:43
      Tak, jestem za terminacją ciąży. W sumie uważam, że lepiej zabić "nienarodzone dziecko", niż potem dzień po dniu sączyć truciznę nienawiści, przeklinać, że nie chciałam dziecka lub, jak dziś, dać jakiemuś zbokowi, by tak gwałcił, by doprowadził do śmieci.
      Mam dwie córki i jedno poronienie za sobą. Córki poczęte naturalnie.
      • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 20:53
        ok, to mam takie pytanie... uważasz, ze Twoje poronienie, to było po prostu samoczynne wydalenie zlepka komórek, czy utrata dziecka?
        • alpepe Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 21:32
          13. t.c. wydaliłam w domu, do ubikacji. Nie widziałam, co ze mnie wypłynęło, szczerze mówią i dla mnie to było poronienie płodu. Nie na rękę mi było i jest mieć trzecie dziecko, więc pozbyłam się kłopotu, aczkolwiek nie zrobiłam nic w tym kierunku celowo, żadnych leków, etc.. Gdybym nie miała dzieci i chciała mieć koniecznie, to pewnie bym się rozczulała nad utratą dziecka, ale widzę to w kategoriach idei. Kościół katolicki przez tysiąclecia nie zajmował się aborcją, aż przyszedł patron pedofilów i zmienił całą narrację, nagle z zarodka i płodu zrobiło się dziecko nienarodzone. To wojna ideologiczna, nie biologiczna, tak, jak larwa nie jest motylem, tak płód nie jest dzieckiem, da facto. Ja wydaliłam płód, nie dziecko.
          • madami Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 23:39
            w punkt
      • sundry Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 21:03
        Właśnie miałam w tym wątku napisać o dziecku z Wieruszowa. Jeśli poprzez "zabijanie nienarodzonych/niepoczętych" uda się zmniejszyć liczbę takich śmierci dzieci już urodzonych, to uważam je za usprawiedliwione.
    • makinetka82 Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 21:54
      www.tysol.pl/a11771-Wloscy-bioetycy-rozwazaja-zabijanie-noworodkow-ktore-nie-sa-chciane-przez-rodzicow

      no, powinnyście być zadowolone, macie swój postęp ....
      • alpepe Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 22:17
        A co z tego zrozumiałaś? Że ludzie się zastanawiają, kiedy można zabić?
        Ależ to jest zagadka od początku ludzkości i ile było takich akuszerek, co to przyjęły poród, ochrzciły i np. przytrzymały poduszkę noworodkowi przy twarzy? Ogarnij się siostro, bo stara jesteś, a o świecie zdajesz się nic nie wiedzieć.
    • stephanie.plum Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 22:15
      nie jestem zwolenniczką, ale rozumowanie chyba idzie tak:
      aborcja znacznie ułatwia życie (nie płodowi, rzecz jasna) - więc jej dostępność jest pożądana.
      skoro tak, należy udowodnić sobie,i innym, że ten proceder to nic złego, bo jednak jakoś głupio walczyć o to, by prawo pozwalało na czynienie zła.
      skoro to nic złego, to przecież nie może chodzić o żadne zabijanie, pozbawianie życia czy odmawianie istnienia rozwijającemu się człowiekowi.
      kto mówi, że aborcja to zabicie człowieka w stadium płodowym, to zwyczajny głupi oszołom, aborcja to wszak dobrodziejstwo, li i jedynie. są sami wygrani, postęp i ogólna szczęśliwość.
      no więc głosi się, że aborcja nie ma ciemnej strony, wręcz przeciwnie, to deska ratunku, krok w świetlaną przyszłość.
      i wiele "dziewuch" ten krok robi, namówione przez kochanka, męża, matkę czy teściową. nierzadko pod ogromną presją.
      ale z ciężarem, które ta decyzja na nie zwala, zostają potem same.
      i już nie ma retoryki, która mogłaby rzecz odwrócić.

      "nic nigdy nie zmyje krwi, i tego, co się stało
      i wszystkie łzy, i wszystek płacz, wszystkiego mało..."
      pamięta ktoś ten wiersz...?
      • alpepe Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 22:22
        Stephanie, niektóre ssaki ronią, kiedy wiedzą, że nie będą w stanie wyżywić potomstwa, albo zatrzymują rozwód płodu, albo nowy samiec zjada młode, które nie są jego. U człowieka to z ronieniem nie udaje się tak często w naturalny sposób, Bóg, w którego wierzysz, dał więc człowiekowi rozum, by człowiek sobie pomógł. I nie ma co tu się pluć o plan Boski, bo jakiekolwiek gadanie, że człowiek dokonując spędzenia płodu się sprzeciwia Boskiemu planowi jest blasfemią.
        Rozumiem, że patrzysz przez pryzmat osobistych doświadczeń, ale tak, nie każdy zarodek musi się rozwinąć w płód, a potem stać się człowiekiem. I ważniejsi są ci, którzy teraz żyją, nie są ideą człowieka.
    • madami Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 02.10.17, 23:37
      blebleble ech

      Podstawy biologi się kłaniają. Toto w brzuszku to nazywa się płód, pl.wikipedia.org/wiki/Okres_prenatalny
      tadam, poczytaj trochę, poucz się i nie zadawaj głupich pytań.
    • ruczki_dwie Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 04.10.17, 09:50
      Jestem całym sercem za podmiotowością kobiety i pozostawieniem jej wyboru.

      Uważam, że kobieta w ciąży powinna myśleć nie tylko o swoim własnym interesie i spokoju ducha, ale też o tym, jakie życie zafunduje swojemu dziecku. Jeśli bym się urodziła chora i cierpiąca, a mojemu wepchnięciu na świat w takim stanie matka mogła zapobiec legalną terminacją ciąży, to znienawidziłabym matkę.

      Stąd też jestem za otwarciem dzieciom możliwości postawienia matki / rodziców przed sądem z powodu tzw. wrongful life.

      • madami Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 11:54
        Wtedy rodzenie dzieci będzie bardzo ryzykowne wink nigdy nie wiadomo które życie zostanie uznane za wrong...
    • hansgrubber Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 04.10.17, 11:50
      Czemu nie chcesz spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać: tak jestem głupia, nie znam sensu słów, którymi się posługuję? sjp.pl/dziecko
      • madami Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 05.10.17, 11:55
        Większość społeczeństwa nie rozumie większości słów. Ot norma społeczna. Nie ma co się dziwić.
    • mirkad Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 06.10.17, 08:25
      Tak jak liczne poprzedniczki, nie widzę nigdzie zwolenników aborcji.
      Widzę zwolenników prawa do własnego, świadomego i przemyślanego wyboru; zwolenników prawa do podjęcia decyzji dyktowanej nie rzadko własnym zdrowiem, i z pewnością niełatwej.
      I ja do tej grupy ludzi tez się zaliczam. Jestem zdecydowana przeciwniczką prawa, które miałoby zostac uchwalone w imię wiary garstki rządzących nami ludzi. Poza tym, jeśli na poważnie ktoś kieruje się w swoim życiu dogmatami wiary i postępuje zgodnie z nimi, żadne nakazy czy zakazy nie są mu potrzebne. No chyba, że jednak wśród rządzących istnieje przekonanie, że wiara chrześcijańska w narodzie polskim nie jest dostatecznie zakorzeniona i lepiej narzucić ją przepisami prawa.
      Chęć uchwalenia zakazu aborcji jest tak samo jak zakaz in vitro, brutalnym włażeniem z butami w najintymniejszą sferę mojego życia i życia tysięcy innych ludzi. Tutaj chodzi o wolną wolę, o prawo wyboru, a nie nakazy czy zakazy którymi mają się poddać ludzie będący niejednokrotnie w obliczu podjęcia jednej z najtrudniejszych decyzji w swoim życiu - bo aborcja to nie tylko i wyłącznie zabieg przedstawiany często przez jej przeciwników jako środek antykoncepcyjny "po". To często decyzja z ktorą muszą zmierzyć się rodzice dziecka bardzo poważnie chorego, z licznymi wadami genetycznymi, czy też wadami letalnymi. Czy chciałabyś w takiej sytuacji zostać zmuszona przepisami prawa do donoszenia ciąży i obciążenia siebie, rodziny i dopiero co narodzonego dziecka konsekwencjami tego (patrz:często fizycznym cierpieniem)? Nam wszystkim chodzi o to, żebyś miała do tego prawo, jeśli taka będzie TWOJA ŚWIADOMA decyzja, a nie zastępujący ją paragraf KK. Czy rzeczywiście tak trudno dostrzec tą różnicę?
    • jola-kotka Re: Pytanie do zwolennikow aborcji 07.10.17, 02:57
      Ojp idz sie leczyc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka