Dodaj do ulubionych

Ukrainka we Wrocławiu

05.10.17, 08:38
Czytałyście?
wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,22468364,ukrainka-przetrzymana-niemal-dobe-na-policji-dwukrotnie-rozebrana.html#sortBy:Time-Desc
Dla nie mających dostępu:
21-letnia Ukrainka po kłótni z byłym polskim chłopakiem spędziła noc w komisariacie we Wrocławiu. Przez wiele godzin nie chciano jej przesłuchać, rozbierano do naga, straszono deportacją. Wypuszczono rano bez zarzutów.
Przebywająca od sierpnia w Polsce Daria w komisariacie Wrocław-Krzyki znalazła się w ub. czwartek. Mężczyzna oskarżył ją, że nie chce mu zwrócić podarowanego jej wcześniej telefonu. I choć prosiła jedynie o możliwość zgrania z aparatu danych, wezwał policję. Powiedział, że jakaś Ukrainka ukradła mu telefon, z którą umówił się na sprzedaż komórki.

Po kilkunastu minutach kobieta została zatrzymana pod swoją klatką schodową przez dwóch nieumundurowanych funkcjonariuszy policji, po czym została przetrzymana niemal dobę w areszcie.
Nie jesteś tu mile widziana

Policjantów nie interesowały jej tłumaczenia, że wystarczy zajrzeć do pamięci telefonu, by sprawdzić, że ze zgłaszającym się znają – były tam ich wspólne zdjęcia i wielomiesięczna korespondencja przez internetowy komunikator.

Darii nie chciano słuchać także w komisariacie. Jeden z policjantów „poinformował” ją, że nie życzy sobie we Wrocławiu 50-tys. ukraińskiej diaspory. Że ona też nie jest tu mile widziana. Krzyczał i groził natychmiastową deportacją.

Potem dwukrotnie kazano jej rozebrać się do naga.Odmówiono też kontaktu z przebywającymi we Wrocławiu rodzicami.
Przestraszoną kobietę umieszczono w celi, w której spędziła noc. Rano przesłuchano ją w charakterze świadka i bez postawienia zarzutów zwolniono.
Bo były podejrzenia

Rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski potwierdza, że zatrzymano we Wrocławiu młodą Ukrainkę „w związku z podejrzeniem przywłaszczenia mienia”.

– Kobiecie wręczono informacje o jej prawach. Nie wnosiła wówczas zażalenia na zatrzymanie – mówi „Wyborczej” Petrykowski.
A pisemnie tłumaczy: „zatrzymanie i jego czas zgodnie z przepisami wynikało z potrzeby wykonania czynności związanych z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, w tym zapewnienia osobie zatrzymanej o innej narodowości biegłego tłumacza uczestniczącego w przesłuchaniu”.

Po co tłumacz, skoro Daria doskonale mówi po polsku, o czym policjanci wiedzieli, bo rozmawiali z nią podczas zatrzymania? – To wymogi policyjnych procedur wobec obcokrajowców – tłumaczy rzecznik.

Do naga zaś kazano jej się rozbierać, bo - jak tłumaczy rzecznik - biustonosz kobiety miał fiszbiny, którymi mogła próbować się okaleczyć.

Na przesłane mejlem pytania o niestosowne komentarze o kraju pochodzenia zatrzymanej i obecności we Wrocławiu imigrantów z Ukrainy Petrykowski nie odpowiedział.
Potraktowana absolutnie poniżająco

Mec. Radosz Pawlikowski, który reprezentuje Darię w sporze z policją, opowiada, że po wyjściu z komisariatu kobieta była załamana: – 21-letnia drobna kobieta, studentka, osamotniona w obcym. Całą noc płakała, bo nie zrobiła nic złego, a a została potraktowana w sposób absolutnie poniżający, wyłącznie przez jej pochodzenie – mówi „Wyborczej”.

Na zatrzymanie złożył w sądzie zażalenie. Będzie się też domagać zadośćuczynienia.

Mecenas dodaje: – Nie ma obowiązku wzywania tłumacza, jeśli osoba zatrzymana o to nie wnioskuje. Rozbierać się kazano mojej klientce w towarzystwie policjantki, ale dlaczego dwukrotnie i dlaczego w toalecie? Policja nie wydała jej w ogóle protokołu zatrzymania. Uczyniono to dopiero po mojej interwencji, jako jej obrońcy. A na pytanie, czemu tak zatrzymuje się świadka i dlaczego po prostu Darii nie wezwali na przesłuchanie np. na drugi dzień, usłyszałem, że „istniały przesłanki do jej zatrzymania”.

Policja kontynuuje czynności związane ze zgłoszeniem kradzieży przez byłego chłopaka Darii. Wczoraj miało dojść do konfrontacji byłych narzeczonych. Mężczyzna nie stawił się jednak w komisariacie. Policja nie ma z nim kontaktu.

Wyobrażacie sobie jak by pisała GP i inne rządowe tuby propagandowe gdyby tak potraktowano np. Polkę w Anglii? Kraj się robi straszliwie brunatny sad
Obserwuj wątek
    • sumire Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 08:40
      "A policja w innych krajach [wstawić dowolne przewinienie]" za 3...2...1...
      • daszutka Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:55
        Zapomniałaś dodać " A uchodźcy to....." wink
    • ichi51e Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 08:46
      Coz przestaje sie dziwic ze znajoma na haslo „policja” zimny pot oblewa. Niestety polski chlopak ktory cie przesladuje nie chce sie wyniesc straszy ze mu paszport/telefon ukradlas to jest dosc czeste. Ostatnio ten ze eks podal jej adres w banku a potem sie awanturowal ze mu karte ukradla i ze pojdzie na policje
      • mozambique Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:25
        znajoma tez jest ukrainką ?
    • triismegistos Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 09:10
      Ja to bym chętnie zobaczyła zdjęcie tego jej chłopaka. Wrocław to moje miasto i jestem ciekawa kto to.
      • spanish_fly Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:22
        Może ma kolegów na policji.
      • maadzik3 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:31
        i znasz tam każdego? w takim mieście?
    • dyzurny_troll_forum Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 09:50
      maadzik3 napisała:

      > Czytałyście?

      Czym się różni polska milicja od mafii? mafia wyznaje jakieś tam zasady....

      A wracając do tematu, Ukrainka powinna się w sumie cieszyć, mogli przecież zgwałcić albo zabić paralizatorem w toalecie, więc w sumie nic się nie stało...
      • lauren6 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:28
        To samo sobie pomyślałam, że w sumie miała dużo szczęścia. Gdyby tam "dostała zawalu serca" i zmarła to pies z kulawą nogą nie zainteresowałby się tym co tak na prawdę tam się wydarzylo.
        • zosia_1 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:37
          tzn, ze co powinna sie cieszyć , że jeszcze gorzej nie miała?? Czy ja dobrze rozumiem, co czytam? nie wystarczy ten horror , który ją spotkał?
          • lauren6 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:38
            Gdzie ja użyłam słowa: cieszyć? Nie rozumiesz postów, na które odpisujesz, nie komentuj.
    • maadzik3 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:20
      podciągam. naprawdę mnie to zbulwersowało, Was nie?
      • spanish_fly Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:23
        Mnie też. Ale ja już jestem tak załamana tym co się wyprawia, że brakuje mi słów na komentarze sad
      • nathasha Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:26
        Mnie to zszokowalo i przerazilo. Bo moze spotkac kazdego z nas, ktory nie jest z PiSu. I niewazne czy zna sie swoje konstytucyjne prawa czy nie, czy ma sie znajomego adwokata czy nie, nie dopuszcza do telefonu a upokorzyc upokorza. Ciekawi mnie jak zareaguje sąd, to bedzie kolejny test
      • leanne_paul_piper Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:40
        Dokładnie to samo można spotkać każdego z nas. Cóż, w takim państwie żyjemy. Ja gdybym potrzebowała pomocy ostatnim miejscem, gdzie bym jej szukała, byłaby policja.
      • muchy_w_nosie Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 15:56
        Tak zachowanie policji karygodne a facet mam nadzieje że dostanie zarzuty o pomownienie lub coś pod co podlega takie oszukanie policji ... co za baran, prostak, ... pie...ny brat samiec.
    • mozambique Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:31
      bardzo sumienney artykul - "21-letnia drobna kobieta, studentka, osamotniona w obcym." dlaej czytamy ze swietnie mówiaca po polsku, z polskim narzeczonym i matką w POlsce

      no to w koncu w obcym czy nie obcym ?
      • zosia_1 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:38
        Policja twierdzi, że obcy, bo tłumacza do niej potzrebowali
        • mozambique Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:53
          ale osamotniona czy nie ?
          • szarsz Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 15:46
            Jeden ex-narzeczony o braku osamotnienia nie świadczy.
    • allut5 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:40
      Powinna ujawninić gdzieś w sieci dane tego exnarzeczonego. W Polsce jest już tylu Ukraińców że problem z fałszywie oskarżającym dziewczynę facetem rozwiążą bez mieszania w to polskiej policji.
      Nota bene w moim mieściey też dużo Ukraińców się pojawiło, ale nie biedoty i patologii (nie wyłącznie do sprzątania ani nie do prostytucji), wręcz przeciwnie to dobrze sytuowani studenci oraz biznes- prowadzą firmy, pracują za dobre pensje, kupują nieruchomości..
      • mozambique Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:43
        akurat we Wrocłąwiu silna diaspora Ukrainska jest od "powojny" , jesli ktos zna historię

        teraz po prostu widac i słychac swiezy młody nabytek

        pytanie czemu tu mowa o deportacji ? jest nielegalnie ? - to chyba deportacja nie dziwi
        inna rzecz ze policja nikogo nie deportuje po uważaniu , do tego niezbedny jest wyrok sądu
      • nangaparbat3 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:49
        Nie chrzań. Panie, które sprzatały u moich rodzicow, wszystkie mialy wyższe wyksztalcenie.
        • allut5 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:56
          Aleś ty chamska. I co w związku z tym że sprzątały i miały wyższe wykształcenie? Nadal sprzątają u twoich jaśniepańskich rodziców i nie poszukały solidniejszej pracy na resztę życia?
          • nangaparbat3 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:58
            Poszukaly. Nie były zadną "patologią", o jakiej piszesz, elegancie.
            • allut5 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:00
              No gdzież, jaśniepani by patologii do sprzątania wychodka nie zatrudniła!
        • lauren6 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:57
          A jakby nie miały wyższego wykształcenia to już by byly patologią?

          Muszę pamiętać by jak następnym razem będę szukać sprzątaczki zaznaczyć, że zatrudnie Ukrainkę z minimum tytułem magistra. No dobra, licencjat i inżynier ujdą od biedy.
    • lusitania2 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:53
      niestety takie rzeczy w pislamie ani trochę nie dziwiąsad
    • mozambique Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 13:55
      a ja tu widze jak zwykle silnie tendencyjny , slaby merytorycznie artykual jakeigos pismaka

      z tego co czytam ( bo przeciez sparwy nie znamy) absolutnie niedopuszczalen są te komentarze policjantów ( jelsi są parwdziwe ) wszystko inne jest zgodne z prawem
      - tak moga zatrzymac kogos na kogo złozono doniesienie o kradziezy
      - tak mogą zatrzymywac nieumundorwani fukcjnariusze
      - tak maja prwo zatrzymac na 48h osobe zatrzymaną do wyjasnienia
      - tak osoba ma obowiazek oddac do depozytu przedmioty niebezpieczne ( pytanie czy fiszbiny takei są ?)
      - nie "rozebrano ją do naga" tylko rozebrala sie sama przy polichantce jak dobze rpzumeiem i potem sie ubrala, nie siedzialm na dolku nago
      - a ze dwa razy- nie wiemy dlaczego , do wyjasnienia
      - a ze w ubikacji - nie wiem czemu , tylko tam nie bylo facetów ????
      - brak tłumacza - fakt , powinien byc ale skoro BIEGLE mówi po polsku? czyli jak potrzebwoala to juz jest "prawie" POlką a jak nie to nagle potrzebuje tłumacza?
      - policja nie ma kontaktu z narzeczonym? a ona miala? cokolwiek poza numerem telefonu ?

      no i podstawowe pytanie - miala dokumenty ? jakie? w jakim języku? przebywa legalnie ?
      od tego zalezy czy swiete oburzenie na jej zatrzymanie mają jakikolwiek sens

      i jeszcze "Policja może zatrzymać daną osobę tylko wtedy, gdy istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo. Dodatkowym czynnikiem, który pozwala na zatrzymanie kogoś, jest obawa, że ten ktoś ucieknie, będzie się ukrywał lub zacierał ślady w danej sprawie."
      w sumie artykula pelen oburzenia ale nie wiadomo o co


      -
      • dyzurny_troll_forum Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:07
        mozambique napisała:

        > - a ze w ubikacji - nie wiem czemu , tylko tam nie bylo facetów ????

        Jak to nie wiesz czemu? W ubikacji nie ma kamer i funkcjonariusz może przeprowadzać wszelkie niezbędne czynności (jeżeli oczywiście nie zapomni wyłączyć kamery w paralizatorze, bo wtedy jest tzw. przypał)
        • mozambique Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:12
          a to fecei ją tam rozbierali ? no paczpanie
          • mozambique Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:13
            drugiej strony jzu widze ta pianę na pysku u wszystkich gdyby sie okazało ze rozbieranie do naga było pod kamerami , łaaał na pewno ku uciesze panów przy monitorach
            • sumire Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:18
              O czym ty piszesz w ogóle?...
              • mozambique Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:28
                o ty , ze gdyby owo rozbieranie ( nie wiemy , moze to byla rewizja osobista) odbywala sie w pomieszczeniu z kamerą !!! ło jeezzu ale by byo oburzenie , ze jak mozna nagrywac rozbieranie kobiety , łomatko i tak dalej
            • dyzurny_troll_forum Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:23
              mozambique napisała:

              > drugiej strony jzu widze ta pianę na pysku u wszystkich gdyby sie okazało ze r
              > ozbieranie do naga było pod kamerami , łaaał na pewno ku uciesze panów przy mon
              > itorach

              każda czynność służbowa funkjonariuszy powinna się odbywąć przed kamerami, tak by było bezpieczniej dla wszystkich...

              a co by się potem stało z nagraniami?! im coś zawsze albo zginie, albo im ukradną, albo się im uszkodzi....taka służba!
              • mozambique Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:26
                no przeciez tak ma byc , PŁaszczał sie odgrazal ze kazdy bedzi emial kamere w mundurze, pytanie tylk ogdzie ja bedzie miał nieumundurowany ?
      • maadzik3 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:30
        aha, i myślisz że gdyby pani była Polką to zamiast sprawdzić ten telefon, wysłuchać wersji obojga itd. zostałaby wzięta na dołek na 48 h - może - gdyby wracała z czarnego protestu. poza tym nie sądzę
        • mozambique Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:36
          owszem , mysle ze gdyby pani była np awanturujacą sie kobieta bez dokumentów , podejrzaną o kradziez - tak zapewne byalby zatrzymana do wyjasnienia

          ja w koncu nie rozumiem - ona miala ten jego teelfon czy nie ?
          • turzyca Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 15:18
            Ona miala telefon, ktory on jej sprezentowal.
        • szarsz Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 17:08
          > gdyby wracała z czarnego protestu.

          A propos czarnego protestu: wrocławskiej policji neonaziści z falangami pod drastycznymi, acz szopowanymi, zdjęciami porozrywanych płodów nie przeszkadzają, natomiast dziewczyny z "podwórkowej samby" już tak.
          wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,22468782,bebniarki-z-czarnego-marszu-spisane-przez-policje.html#BoxLokWrocLink
    • kozica111 Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:31
      Po czym poznają ze ktoś nie jest z PiS-u? big_grin
      Sama historia oburzająca i smutna, ale owszem jak najbardziej możliwa w Anglii, w Rosji, Turcji i w USA
      • sumire Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:33
        Tadammm! smile
        • morgen_stern Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 14:46
          Prorokini czy co big_grin
      • lellapolella Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 17:21
        Kozica, gratulacje! Wygrała pani żeton na cegłę i beton!
        Kolejna oburzająca historia, która mogla wydarzyć się wszędzie i tylko czysty przypadek sprawił, że zdarzyła się w Polsce 2017 we Wrocławiu.
        • nathasha Re: Ukrainka we Wrocławiu 05.10.17, 18:02
          Poza tym, co to jest za argument, jesli w innych krajach jest zle to trzeba sie cieszyc ze w Polsce jest rownie zle?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka