Dodaj do ulubionych

przestałam czytać

05.10.17, 22:49
Dziś Nobel literacki uświadomił mi, ile kiedyś czytałam. Kiedyś- bo teraz tylko scrolluję telefon, a mózg mam jak budyń. Książki mam dwie obok łóżka zaczęte i żadnej nie skończę, pomimo, że są to poradnikowe bzdety typu " Dlaczego Francuzki są seksi" . Najgorsze, że z coraz większym trudem przychodzi mi skupić się na litym, długim tekście. Co robić? Jak wrócić do formy czytelniczej? Ajfon to moja zguba. Ratunku!!
Obserwuj wątek
    • marcowa_aprilla Re: przestałam czytać 05.10.17, 23:09
      Mam tak samo. Moja rada to odwyk od ajfona
      Jeszcze tego nie sprobowalam ale mysle ze wystarczy silna wola.
      • niu13 Re: przestałam czytać 05.10.17, 23:22
        Ale jak to zrobić, skoro ręce się wieczorem rwą do ematki i fb, zamiast po książkę? Jestem załamana, bo potrafię przetwarzać tylko strzępki informacji z przesuwanego walla. To jest naprawdę chore i wiele moich znajomych też u siebie widzi tdn syndrom
        • bei Re: przestałam czytać 05.10.17, 23:36
          Możesz czytać na iPhone. Albo kup czytnik. Mam książki w telefonie, tablecie, laptopi, kompie. Gdy przestaje czytać w telefonie to otwieram ja w tablecie czy kompie na stronie, na której skończyłam. Wszędzie gdzie jestem mam książkę pod reka😊. Ba, mam ich setkę lub wiecej
        • nowi-jka Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:07
          koło łózka połóż nie poradnikowe bzdety tylko coś co wciaga - nie siegniesz po telefon, ja tak mam ja czytam cos wciagajacego to czytam kosztem wszystkiego jak czytam cos wydumanego to jakos do obiadu czy wieczorkeim biore telefon zamiast ksiazki "bo to tylko na chwileczkę"
        • turzyca Re: przestałam czytać 06.10.17, 10:02
          1.) Wybierz wciągającą książkę.
          2.) Ściągnij ją też na telefon.
          3.) Zainstaluj sobie apkę typu "drzewo rośnie jak telefon leży".
          • niu13 Re: przestałam czytać 06.10.17, 23:25
            Chcę taką apkę@ Jak toto się nazywa?
            Do przeczytania teraz mam:
            - biografię Lema
            - felietony Masłowskiej
            - Foucault w Warszawie
            Nie dokończyłam nawet opowiadań seojej ukochanej Mantell. Duży wpływ na mój stan miały ciąża i połóg, ale teraz pora odrodzić się z marazmu.
            Nigdy nie szłam na rekordy- nie podliczałam, ile czytam, ale książki towarzyszyły wszystkiemu co robiłam w życiu. Teraz to się skończyło
            • sundry Re: przestałam czytać 08.10.17, 11:09
              Apka nazywa się Forest. Stay focused.
    • czarniejszaalineczka Re: przestałam czytać 05.10.17, 23:40
      nie mam tego problemu big_grin
      • niu13 Re: przestałam czytać 05.10.17, 23:46
        Jak to zrobiłaś?
        Czytniki? Komp?
        Ja jestem nadal bardzo przywiązana do papieru. Na czytniku czytałam jeszcze parę lat temu książki grube, np. Księgi Jakubowe. Na kompie męczą mi się oczy. Tabletu nie posiadam.
        • czarniejszaalineczka Re: przestałam czytać 05.10.17, 23:54
          ale co jak zrobiłam ?
          kocham czytac , zawsze kochałam i wole papierowe, bo kupuje używane i swoje używane mogę sprzedawac
    • aerra Re: przestałam czytać 05.10.17, 23:59
      A ja dziś wbiłam na lubimy czytać setną przeczytaną książkę w tym roku wink
    • memphis90 Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:03
      Ja mam czytnik, ale tak naprawdę najlepszy w tym jest abonament do wypożyczalni e-booków.
      • konstancja16 Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:12
        a z jakiej wypozyczalnie korzystasz?

        ja rowniez bardzo sobie chwale. pozwolil mi wrocic do czytelnictwa. mam kindle paperwhite, idealny do czytania przy usypanianiu malych dzieci. czytam im jakas bajke, a potem zostaje z nimi troche, czytajac juz swoja ksiazke. ale kupuje ksiazki, chetnie przetestowalabym bym wypozyczalnie ebookow.
        • morgen_stern Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:15
          Mój korzysta z Legimi, jest zadowolony.
          • aerra Re: przestałam czytać 06.10.17, 11:27
            Legimi z Kindlem źle współpracuje. Tzn w ogóle od niedawna można wykupić abonament na Kindle'a, ale oferta jest baaaaardzo ograniczona.
        • memphis90 Re: przestałam czytać 06.10.17, 20:19
          Ja mam konto na legimi.
      • naturella Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:28
        Ja do niedawna czytałam bardzo dużo, 250-350 książek rocznie. Teraz coś mi się stało i nie mogę znaleźć niczego, co mnie zachwyca. Nadal wypożyczam dużo książek, zaczynam czytać, stwierdzam, że chała, że gniot i odkładam.
        • morgen_stern Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:33
          Ile? Osłabłam.
          • ewa_mama_jasia Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:50
            Są podręczniki po 800 stron i są harlekiny po 120.
            • morgen_stern Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:52
              Jednak większość książek mieści się między tymi dwoma skrajnościami, nie wierzę, że dziewczyna czyta 300 harlekinów rocznie.
              • ewa_mama_jasia Re: przestałam czytać 06.10.17, 10:11
                Zależy, ile czasu ma na czytanie, jakie ksiażki czyta i jak szybko. Od kiedy mam Legimi, wiem ile czasu poświęcam na tę czynność i ile książek czytam. Mi wychodzi średnio 2 godziny czytania dziennie - czytam głównie dla rozrywki, szybko (średnio 100 stron na godzinę), wiec szybko rozprawiam się z kolejnymi książkami. Takie średnio 200 stron dziennie to jest powiedzmy połowa książki albo cała. I wyjdzie to, co wyliczyła naturella. U mnie wychodzi mniej więcej połowa tego, co u niej.
                • verdana Re: przestałam czytać 06.10.17, 10:29
                  Ja czytam koło 200 książek rocznie (wiem, ze to głupio wiedzieć, ale jestem na fb na 53 książki i tam się liczy...). Kiedyś czytałam więcej. I świetnie rozumiem Naturellę. Jak sie czyta bardzo dużo, to w pewnym momencie kolejna książka jest tylko kolejnym wariantem tego samego. Dlatego jestem na grupach książkowych, że tam czasem polecają rzeczywiście coś dobrego i nowego. I tak, czytam bardzo szybko - czytam zazwyczaj w metrze i przed snem - czyli tak ze dwie godziny dziennie, rzadziej więcej.
                  • erba Re: przestałam czytać 06.10.17, 12:11
                    Verdana, poleć grupy warte zainteresowaniavsmile
                    • verdana Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:10
                      Te 52 książki - jest na niej kilka osób, które polecają naprawdę świetne książki (Antonina Kozłowska przede wszystkim). Nawet, jak się na niej nie wpisujesz, to czytać niektóre osoby i dyskusje warto. Jest jeszcze "Erynie czytają", ale tam jest mało osób. Z wielu grup sie wycofałam, bo tam dyskutowano ile kto ma książek, ale chyba niewiele osób je czytało...
                  • lady-z-gaga Re: przestałam czytać 06.10.17, 18:50
                    Chyba jednak czytasz więcej- widziałam na blogu smile
                • naturella Re: przestałam czytać 06.10.17, 12:24
                  Czytam pomiędzy podręcznikami i harlekinami wszystko, jak leci, wypożyczam z biblioteki, sugeruję się opisem i okładką, nie czytam rekomendacji, nie poluję na konkretnych autorow. Dzisiaj wypożyczyłam „Marsjanina” (bo widziałam film i mi się podobał), „Werdykt” Grishama i jakieś takie babskie czytadło, bo ma więcej części i dość grube. Zdarzają mi się również ambitniejsze książki, ale przyznam się, że dość rzadko, bo w życiu prawdziwym jestem dość emocjonalna i nie potrzebuję dodatkowych bodźców - a z dobrą książką to jak z dobrym filmem, dech zapiera i potem myślę o tym kilka dni. Wybieram wiec książki łatwe, do przeczytania i zapomnienia. W tym okresie natężonego czytania miałam na to 3 godziny dziennie - podczas dojazdów do pracy. W tym, że dużo czytam żadnej mojej zasługi - robię to szybko, do 300 stron na godzinę. Mogę wolniej, oczywiście, jak książka jest super to się delektuję, ale najczęściej chcę wiedzieć, co będzie dalej, wiec tak czy siak biegnę do końca smile
                  • andaba Re: przestałam czytać 06.10.17, 17:24
                    Ja wiem ile czytam, bo wpisuję oceny na biblionetce. Nie napiszę, ile i wychodzi, bo wyjdę na lenia absolutnego, sama nie wiem, jak ja to robię.
                    Nie czytam harlekinów, czasem książki dla dzieci ale to góra 1-2 miesięcznie.
                  • memphis90 Re: przestałam czytać 06.10.17, 20:22
                    Marsjanina czytałam ostatnio i podobał mi się. Teraz czytam o tym, dlaczego kobiety uprawiają seks. Też ciekawe.
                • obrus_w_paski Re: przestałam czytać 06.10.17, 21:22
                  Właśnie, czytam bardzo szybko i swego czasu czytałam po kilka książek tygodniowo- dojeżdżałam do pracy 1h pociągiem jedna stronę, a to dwie pełne godziny, do tego zawsze czytam z 1h przed snem, czyli to 3h dziennie czytania, spokojnie można jedna książkę skończyć
    • morgen_stern Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:08
      Ja niby czytam, ale w porównaniu z tym, co kiedyś to jest kropla. Znam winowajcę - net i candy crush smile a ostrzegała mnie koleżanka - nie zaczynaj w to grać. No i długi dojazd do pracy sprzyjał czytaniu, teraz dojeżdżam znacznie krócej i nie chce mi się nawet książki czy czytnika wyciągać. Ale kilka poziomów na cc zawsze machnę...
      Doszło do tego, że muszę sobie wyznaczać cele, np. dziś po 20.00 nie dotykam telefonu, tylko czytam. Wszyscy jesteśmy już w tym utopieni.
      • ummamir Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:36
        oj candy crush jest strasznesmileale zauważyłam że wystarczy nie grać tydzień i jakoś przestaje bawić. Mi tak udało się rzucić a grałam chyba z rok. Ale kurde właśnie mi przypomniałaś i naszła mnie ochotasmile
      • princy-mincy Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:46
        Ja gralam nalogowo w 2048 (polecona gra z ematki zreszta, dochodzilam do wynikow 8192) i Divido.
        Odinstalowalam i przyznam, ze tydzien bylo ciezko, ale potem sie oduczylam.
    • princy-mincy Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:16
      Też tak kiedyś miałam, zwłaszcza po narodzinach drugiego dziecka, które mało spało i często się budziło. Latwiej mi było pobieżnie przeczytac strzępki informacji niż czytać książkę.
      To da się zmienić, ale trzeba czasu.
      Ja np przestałam co chwilę odpalać przeglądarkę w telefonie.
      Jak mam moment wolny, to odpalam czytnik ebooków, gdzie mam kilkadziesiąt fajnych lektur pod ręką.
      Owszem, są wieczory, gdy nie mam ochoty czytać ale to są naprawdę pojedyncze dni.
    • forumologin Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:25
      alez takie poradnikowe bzdety sa po prostu nudne, nie dziwie sie ze wolisz ajfona.
      sprobuj jakas wciagajaca ksiazketongue_out Polece nawet: "Sluzace", mnie wciagnelo od samego poczatku.
      • lady-z-gaga Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:36
        Problem w tym, że nie wszystkie dobre książki są wciągającesmile a przynajmniej nie w pierwszych rozdziałach smile
        Mam ten sam problem, co autorka wątku. A kiedyś czytałam mnostwo i żadna książka nie była dla za nudna. Ja nawet "Nad Niemnem" lubiłam - żeby zobrazować moją czytelniczą cierpliwość smile
        A teraz co? kiedy w łóżku sięgam po coś, co nie jest kryminałem, to często działa jak tabletka nasenna, nawet jak podwójna sad
        • morgen_stern Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:44
          Jedyna rada - nie czytać w łóżku, jeśli chcemy poczytać dłużej, a nie tylko się uśpić. Powaga. Usiąść na kanapie, w fotelu.
          • lady-z-gaga Re: przestałam czytać 06.10.17, 10:01
            Pewnie masz rację, sama to zauważyłam, że jeśli czytam w dzień, o wiele lepiej przyswajam.
        • czarniejszaalineczka Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:49
          czytaj w wannie tongue_out
          • lady-z-gaga Re: przestałam czytać 06.10.17, 10:01
            mam tylko prysznic big_grin
            • czarniejszaalineczka Re: przestałam czytać 06.10.17, 10:03
              https://thumbs3.ebaystatic.com/d/l225/m/mS53sOvnieEDl1pZqEpMlWg.jpg


              da się !
              • lady-z-gaga Re: przestałam czytać 06.10.17, 10:14
                jeszcze taboret, żeby nogi nie rozbolały big_grin
      • afro.ninja Re: przestałam czytać 06.10.17, 21:24
        A mnie beletrystyka nudzi, fabula, bohater, wszystko to jakieś plytkie, bez polotu, wydumane. No to reportaże, biografie, czytam. Ale i to mnie nudzi, więc czytam 3/4 i nie kończę. Więc opowiadania, wzięłam się za Munro, fajna, ale po trzecim tomie, zaczęła mnie irytować powtarzalnoscia, chociaz ojciec, który hofowal lisy wrył się w pamięć. Chciałabym czytać poradniki, nawet je kupuję, niestety nie lubię ich czytać. Wiem, że jedynym rozwiązaniem pozostanie mi czytanie poezji.
        • zona_glusia Re: przestałam czytać 06.10.17, 21:51
          On te lisy hodował? smile
          Przedawkowałaś autorkę. smile
          • afro.ninja Re: przestałam czytać 06.10.17, 22:47
            Ojciec Munro miał fermę lisów, a jej matka usilnie sprzedawała futra z tych lisów.
    • aagnes Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:38
      Ostatnio mialam podobne przemyślenia, jak patrzylam przed siebie widząc regał z ambitną literaturą światową, i myśląc sobie dumnie, ze prawie wszystko przeczytałam... ale kiedy to było? w ubiegłym roku przeczytałam może ze 40 książek - co uważam, że i tak nieźle zważywszy średnią krajową która wynosi jakieś 0,000001 książki na obywatela w roku, ale jednak czuje niedosyt, te ww wymienione książki to jakieś kryminały skandynawskie, dobre i wciągające, ale bez przesady - nic ambitnego, nic skłaniającego do przemyśleń, nic co zostałoby w człowieku na zawsze, druga cześć książek to tania sensacja w stylu arabskich żon, wyznań służących czy gniotów typu grey itp, po prostu przełknęłam, odłożyłam albo puściłam dalej w obieg i zamiast fajnego uczucia po przeczytaniu dobrej ksiżąki pozostaje niesmak i jakieś wstyd, ze po cos takiego sięgnęłam. poza tym mam lekki uraz, bo jak prosze o podrzucenie jakiegos dobrego tytulu to ludzie nie wiedziec czemu uwielbiaja epatowac jakas traumą, jakimis wspomnieniami z holocaustu i wydaje im sie ze to jest ambitne, ja jednak jestem zdania, ze po odhaczeniu obowiązkowych pozycji z tematyki wojennej nie ma sensu dalej sie tym karmić, kazda kolejna ksiazka nie wnosi nic nowego poza swoistym oczyszczeniem autora z koszmarnych przeżyć. także kwestia czytelnictwa i mnie dręczy i musze to jakoś rozwiązać
      • czarniejszaalineczka Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:42
        nigdy nie zrozumiem licytowania się na ilość przeczytanych książek
        • lauren6 Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:52
          Ja też nie, zważywszy na to, że jak przycisniesz taką osobę to te 40 książek przeczytanych w ciągu roku okazuje się głównie harlequinami czy innymi tanimi kryminałami dodawanymi za pół darmo do gazet.
          • czarniejszaalineczka Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:59
            ale nawet nie o to chodzi
            ja się dziwie ze ktoś pamięta i jak to robi ?
            nacięcie robi na scianie po każdej książce ?
            ja nigdy nie wiem ile przeczytałam, musilabym sobie przypomnieć tytuly ( a polowe i tak pewnie zapomnę ) i dopiero policzyć
            • morgen_stern Re: przestałam czytać 06.10.17, 10:19
              Ja kiedyś przez rok zapisywałam w notesie każdą przeczytaną książkę, ot tak, z ciekawości, żeby sprawdzić, ile tego jest. Nie dobiłam do 40, a czytam sporo.
            • ewa_mama_jasia Re: przestałam czytać 06.10.17, 10:25
              Mam abonament w Legimi. Mam statystyki ile czytam: dziennie, tygodniowo, miesięcznie id początku używania. W podziale na poszczególne dni i godziny czytania smile Oprócz tego widzę ile i jakie książki przeczytałam - póki nie usunę z bazy, wszystkie mam. A nie usuwam.
              • czarniejszaalineczka Re: przestałam czytać 06.10.17, 11:15
                ja czytam papier
                jak zwierze :I
                • domowapani Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:05
                  Ja też. Raz próbowałam Ciemno prawie noc, przeczytać na tablecie i kom.
                  Następnego dnia wydrukowałam sobie elegancko i odetchnelam.
            • zona_glusia Re: przestałam czytać 06.10.17, 11:37
              czarniejszaalineczka napisał(a):

              > ale nawet nie o to chodzi
              > ja się dziwie ze ktoś pamięta i jak to robi ?
              > nacięcie robi na scianie po każdej książce ?
              Konto na portalu czytelniczym. Założyłam po to, żeby mieć listę książek, które chcę przeczytać. Przy okazji odhaczałam przeczytane i wyszło mi,że średnio czytam 50 książek rocznie.
            • aagnes Re: przestałam czytać 06.10.17, 12:16
              ja mam karte w bibliotece i jak wleze na swoje konto to widze, ze wypozyczylam np 30 ksiazek, do tego dorzucam kilka - kilkanascie pozyczonych od maamy, ktora postanowila w swoim mieszkaniu zalozyc skladzik z ksiazkami i wiem, moze nie 40 a 39 albo 43 ale skale zjawiska oceniam raczej przyzwoicie, tu nie ma zadnej licytacji, raczej ubolewanie nad nieumiejetnoscia wyboru czy jak to nazwac
            • triismegistos Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:12
              Wystarczy odhaczać przeczytane książki na lubimy czytac czy innej biblionetce. Ja książek akurat nie zapisuje, ale klikam praktycznie każdy obejrzany film na filmwebie i jestem w stanie w sekundę sprawdzić ile filmów obejrzałam w tym roku.
        • anika772 Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:25
          To nie jest licytowanie tylko informowanie. Ja akurat wiem ile książek czytam, bo zapisuję.
      • morgen_stern Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:45
        A jakie książki chciałabyś poczytać? Sprecyzuj, może coś znajdziemy smile
      • zona_glusia Re: przestałam czytać 06.10.17, 11:51
        aagnes napisał:

        > Ostatnio mialam podobne przemyślenia, jak patrzylam przed siebie widząc regał z
        > ambitną literaturą światową, i myśląc sobie dumnie, ze prawie wszystko przeczy
        > tałam... ale kiedy to było? w ubiegłym roku przeczytałam może ze 40 książek - c
        > o uważam, że i tak nieźle zważywszy średnią krajową która wynosi jakieś 0,00000
        > 1 książki na obywatela w roku, ale jednak czuje niedosyt, te ww wymienione ksią
        > żki to jakieś kryminały skandynawskie, dobre i wciągające, ale bez przesady - n
        > ic ambitnego, nic skłaniającego do przemyśleń, nic co zostałoby w człowieku na
        > zawsze, druga cześć książek to tania sensacja w stylu arabskich żon, wyznań słu
        > żących czy gniotów typu grey itp, po prostu przełknęłam, odłożyłam albo puściła
        > m dalej w obieg i zamiast fajnego uczucia po przeczytaniu dobrej ksiżąki pozost
        > aje niesmak i jakieś wstyd, ze po cos takiego sięgnęłam.
        Ja mam poczucie, bardzo przykre, zmarnowanego czasu, ale jednocześnie wydaję mi się, że nie da się wyłącznie czytać literatury ambitnej, bo ona wymaga skupienia, nastroju, czasu. W przerwach więc czytam sprawdzonych pisarzy piszących lekko a niegłupio, takich jak: Herriot, Pratchett, King, robię powtórki ze starych książek Chmielewskiej i kryminałów Agathy Christie.
        • aagnes Re: przestałam czytać 06.10.17, 21:47
          Tak, ostatnio jak bylam strasznie zmeczona, skołowana i zła to siegnelam po wczesną Chmielewską i to mnie naprawde odprężyło smile
        • kobalt_e Re: przestałam czytać 07.10.17, 23:20
          Dzięki za ten post! Ja też czasami potrzebuję odskoczni i wtedy świetnie wchodzi ta wczesna Chmielewska i Christie oraz inne książki, przeczytane czasem po 15 razy smile Takie trochę guilty pleasure. Chmielewskiej "Wszystko czerwone" poprawia humor zawsze i niezawodnie big_grin Smaczkiem są te językowe łamańce/rebusy/czy jak to nazwać. Znam niemal na pamięć, ale zawsze śmieszy big_grin Czasami po prostu tego potrzeba. Nie zawsze czuję się na siłach podejmować wyzwanie nowości* książkowych.
          *czy innych hitów powszechnie uznanych za " must read".
          • joa66 Re: przestałam czytać 08.10.17, 11:50
            Dzięki za ten post! Ja też czasami potrzebuję odskoczni i wtedy świetnie wchodzi ta wczesna Chmielewska i Christie oraz inne książki, przeczytane czasem po 15 razy

            Dołączam do klubu big_grin
    • lauren6 Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:44
      Mnie z wiekiem zmienił się gust czytelniczy i większość książek mnie po prostu nudzi. Albo styl mi się nie podoba, albo banalna tematyka, albo brak oryginalnego pomysłu na fabułę. Nie jestem w stanie przebrnąć przez książki, ktore jeszcze 10 lat temu bym pochłonęła od deski do deski. Myslę, że kończę mniej niż 50% czytanych książek. Za to mam ulubionych autorów i zazwyczaj jeśli wydają nową książkę to jest to powiesć, ktora mi podchodzi.
      • lady-z-gaga Re: przestałam czytać 06.10.17, 09:59
        Gdzieś tak do 50 roku życia jedyną książką, jakiej nie skończyłam (a dokładnie : ledwo zaczęłam i porzuciłam) był "Ulisses" Joyce'a smile i było to w młodości smile niestety ostatnie lata są bogate w doświadczenia podobne do Twoich, ale wiem na pewno, że (przynajmniej w moim przypadku) to nie wina książek, tylko internetu, ktory mnie odmóżdżył i przyzwyczaił do łatwych i krotkich tekstów.
        • lauren6 Re: przestałam czytać 06.10.17, 11:26
          To inna sprawa.
          Ja np kiedyś czytałam bardzo dużo fantastyki. Teraz przez większość tytułów nie mogę przebrnąć. To nie są teksty trudne, wymagające bóg-wie jakiego skupienia. Np kilka dni temu zaczęłam czytać polecaną tu na forum Szeptuchę. Słowiańskie fantasy, czyli moje ulubione klimaty. Książka już powędrowała do kąta (mam już nawet taki specjalny kąt w sypialni: książki rozpoczęte, do przeczytania kiedyś), bo nie byłam w stanie przeboleć jej infantylnego stylu. Być może niesłusznie, bo kilka dziewczyn na forum zachwalało tą serię.
          Z drugiej strony Sapka mogę czytać zawsze i wszędzie. Książki branżowe również. Jedną z dziwniejszych książek, które przeczytałam ostatnio była książka o runach z 1906 roku. Czyli czytanie generalnie mnie nie nudzi, duża część beletrystyki już tak.
      • jolie Re: przestałam czytać 06.10.17, 11:43
        Mam dokładnie to samo. Mnóstwo książek mnie nudzi albo stwierdzam, że bohater/bohaterka mnie wkurza i właściwie mnie nie interesuje albo życzę mu/jej jak najgorzej (ale i tak szkoda mi czasu, żeby dalsze losy śledzić). Dotyczy to nawet moich ulubionych gatunków czy dzieł noblistów. Z filmami zaczynam mieć to samo - musi mocno chwycić za trzewia albo bardzo zaskoczyć intrygą, bo inaczej - przełączam albo zasypiam.
        • lauren6 Re: przestałam czytać 06.10.17, 12:27
          Zgadza się, z filmami mam tak samo. Na blisko połowie zasypiam, albo siedzę z mężem dla towarzystwa grając na komórce lub czytając gazetę.
          • feiticeira Re: przestałam czytać 06.10.17, 13:48
            A mi się wydaję, że to dlatego, że wszystko już zostało przeczytane. Historie się powtarzają, tylko zmienia czas, miejsce akcji, bohaterowie, ale generalnie temat ten sam: o miłości, o cierpieniu, o śmierci, o podróży, o jedzeniu. Więc ileż razy można czytać to samo.
            Dodatkowo z wiekiem rośnie doświadczenie życiowe i książka uznana w wieku nastoletnim za objawienie 30 lat później wyda się gniotem o naiwnej idiotce.
            Ja też czytam niestety coraz mniej i wielką wartością jest dla mnie w tym momencie trafić na książkę INNĄ, niekoniecznie wybitna, ale o czymś innym, niż czytałam już dziesiątki razy.
            • butch_cassidy Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:14
              Hehehe... stąd chyba potrzeba przyznawania nagród - niełatwo dziś o coś nowego i na poziomie smile Nie dlatego, że "dziś" jest gorsze niż "wczoraj", ale dlatego, że już tyyyyle zostało napisane. A do tego rynek książki skomercjalizował się tak, jak każdy inny, więc dominują na nim gnioty dla mas (które jak są dobrze technicznie napisane, to też czytam z przyjemnością big_grin). I jeszcze ci ambitni autorzy, celujące w sztukę wysoką i w efekcie czasem przedobrzający w tych staraniach wink , nieliczni potrafią wypośrodkować - napisać świeżo, mądrze, nowatorsko i względnie przystępnie. Dla mnie taki jest Cabre.
              • anika772 Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:30
                Jest na to rada- przerzucić się na nie-fikcję, reportaże, biografie. Czytałyście już Nike 2017, "Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka"?
                • butch_cassidy Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:32
                  Ale fikcja też bywa wartościowa i nie widzę powodu, aby z niej rezygnować. Czytanie reportaży czy biografii nie wymaga rezygnacji z czytania fikcji przecież.
                  No właśnie nie czytałam, waham się.
                  • anika772 Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:34
                    Oczywiście, nie postuluję zrezygnowania z fikcji.
                    • lauren6 Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:46
                      Jasne, że czytam biografie czy reportaże, ale nie zawsze mam ochotę na taką lekturę. Czasami chcę przeczytać coś lekkiego, odmóżdżającego. Tylko, że jak sięgam po książkę to często okazuje się, że odmóżdża za bardzo wink Bohaterowie wydają sie głupi, ich zachowanie nielogiczne itd.

                      Doskonałym przykładem tu będzie Achaja. Kto czytał analizę to doskonale wie o czym piszę big_grin Achaję czytałam na studiach i wtedy spodobała mi się jako lekkie czytadło fantasy. Dzisiaj odebrałabym Achaję identycznie jak analizatorzy: jako straszne g...o.

                      Na marginesie dodam, że Ziemiański wziął sobie do serca krytykę fapaji, bo Pomnik Cesarzowej jest już dużo bardziej dopracowany. Za 3 dni wychodzi jego kolejna książka i chyba zaryzykuję zakup. Najwyżej kolekcja nieprzeczytanych w kącie sypialni wzrosnie big_grin
                      • triismegistos Re: przestałam czytać 06.10.17, 15:33
                        Przeczytałam trzy części pomnika niejako z rozpędu, po przeczytaniu Achai na NA. Słodki jezu w morelach, jakie to gunwo!
                        • lauren6 Re: przestałam czytać 06.10.17, 16:54
                          Chyba nie takie guwno, skoro przeczytałaś 3 grube książki. Goofniana książka w moim przypadku leci do kąta po góra 3 rozdziałach, a nie 3 tomach big_grin
                          • triismegistos Re: przestałam czytać 06.10.17, 17:18
                            Miałam uszkodzoną nogę i byłam ujajona sama w domu na dwa tygodnie, nie takie rzeczy wtedy przeczytałam. Insza inszosć, że czytam bardzo szybko, więc długo się nie męczyłam tongue_out
                            • lauren6 Re: przestałam czytać 06.10.17, 17:50
                              Twarda jesteś. Ja nie jestem w stanie przeczytać na NA analizy aŁtorkasi, bo samo czytanie fragmentów tych książek mnie osłabia. Nie wyobrażam sobie żebym miała czytać takie coś w całości, nawet gdybym była uziemniona na długie tygodnie. Już wolałabym gapić się w ścianę niż zajmować sobie umysł takimi głupotami big_grin
                              • triismegistos Re: przestałam czytać 06.10.17, 19:48
                                nie wiem, czy byłabym w stanie przebrnąć przez cokolwiek autorkasi bez NA, chybabym musiała obie nogi połamać big_grin
                • feiticeira Re: przestałam czytać 06.10.17, 15:02
                  Nie - fikcja też niestety nie jest wolna od tego problemu, miałam parę lat temu fazę na książki podróżnicze - po kilku pozycjach daje się zauważyć schemat. Może to też wynikać z tego, ze osoba odbywająca ciekawe podróże nie zawsze umie to ciekawie opisać smile

                  W każdym razie dokumenty, reportaże, różne popularno-naukowe pozycje są dobrą odskocznią gdy dopada kryzys czytelniczy.
                  • butch_cassidy Re: przestałam czytać 06.10.17, 16:18
                    Nie mówiąc już o tym, że literatura podróżnicza jest chyba równie skomercjalizowana jak fikcja, masa jest "reportaży" jakichś celebrytek czy celebrytów, tudzież osób spod znaku "Ma super pomysł! Wyjadę i napiszę świetny reportaż podróży!". Problem w tym, że to najczęściej najczęściej bardziej przypomina dziennik nastolatka niż reportaż... albo blogi wydane w formie książki - to jest dopiero żenada.
                • jolie Re: przestałam czytać 06.10.17, 17:14
                  Ja jestem wielbicielką literatury faktu. Uwielbiam wspomnienia wszelkiej maści. Niektóre jednak pisane są przyciężkawym stylem albo są zbyt hagiograficzne (czytam dużo wspomnień wojennych). Trafiają się jednak wyjątkowo ciekawie i sprawnie napisane, bez znieczulenia i bez zbytniego ulizania. Do dzisiaj pamiętam wspomnienia lagrowe kobiety, która trafiła do Oświęcimia jako młoda dziewczyna - była więźniarką polityczną i w ramach dręczenia (m.in.) zamknięto ją w baraku lesbijek. Najprawdopodobniej zgwałcono ją tam.
                  A w reportażach jest czasem taka dziwna maniera, która mnie denerwuje, nawet u noblistów.
            • kobalt_e Re: przestałam czytać 07.10.17, 23:32
              To się nazywa INTERTEKSTUALNOŚĆ smile
      • niu13 Re: przestałam czytać 08.10.17, 13:38
        Mam właśnie tak. Jeśli już za coś się biorę, to odpadam po kilkudziesięciu str, powalons miałkością. Np. parę lst temu zachwyciła mnie jedna książks Lemaittre'a o I wojnie światowej i wyczytałam, że on jest znany ze świetnych kryminałów. Niestety- wielkie rozczarowanie. Dziś już nie rozumirm, jak kiedyś mogłam zaczytywać się w Mankellu, Lackberg, czy królowej pretensjonalności- Bator. Rok królika to masakra!
        • zona_glusia Re: przestałam czytać 08.10.17, 14:14
          Przeczytałam jeden kryminał Lemaittre, bo była ciekawa jak się kończy i żałuję zmarnowanego czasu. W przypadku Lacberg znudziłam się na szczęście już na początku książki.
          Mankella lubię, czytałam kilka książek, wiem czego się spodziewać po autorze. Może z sentymentu za parę lat wrócę do którejś powieści lub przeczytam coś, czego nie czytałam.
          W przypadku Bator i innych polskich autorów czytam recenzje i o "Roku królika" czytałam mało pochlebne, więc omijam autorkę. Ogólnie staram się omijać głośne nazwiska, takie jak na przykład Mróz, Cherezińska, chyba, że poleci mi książkę ktoś, kto ma podobny gust do mojego.
    • olamka1 Ajfon... 06.10.17, 09:59
      ... a myslałam, że TYLKO ja tak to zapisuję... big_grin
    • mozambique Re: przestałam czytać 06.10.17, 10:14
      nie mam smartfona - moze dzieki temu bez pzrerwy czytam ksiązki i ma ciągle ponaglenia z biblioteki
    • astramastra Re: przestałam czytać 06.10.17, 10:45
      To masz odpowiedź. Odłóż telefon.Jak wieczorem siedzę za długo na fb to czytać już nie mam ochoty.
      Weź coś co cie interesuje a nie jakieś pseudo poradniki. Ja czytam bardzo dużo mimo ograniczonego czasu, ale miewam tak,że zaczynam książkę czytam i rzucam bo gniot i tak z kilkoma pod rząd.Jak już się ileś tam książek przeczytało to czasem ciężko coś co spełnia oczekiwania, bo albo przewidywalne, albo rozwleczone, albo infantylne, albo język taki, że bolą czy, albo styl nie ten, a to fabuła z d... wzięta. itd itp.
    • triismegistos Re: przestałam czytać 06.10.17, 12:12
      Ściągaj sobie ebooki na tego smatfona i tak czytaj.
    • inguszetia_2006 Re: przestałam czytać 06.10.17, 12:16
      Witam
      Nic na siłę. Ja też miałam taki czas, że czytałam tylko gazety, aż zaskoczyło i jestem na fali czytelniczej. Biję rekordy. Nie wiem, dlaczego tak się stało, ale pamiętam, że zaskoczyło przy "Przeminęło z wiatrem", choć to był odgrzewany kotlet w moim przypadku.
      Pzdr.
      Ing
    • joa66 Re: przestałam czytać 06.10.17, 12:25
      Ja też czytam zdecydowanie, zdecydowanie mniej niż “za młodu”. Na bieżąco nie robię statystyk (czytam papier), ale tak na oko, polegając na swojej pamięci, w tym roku przeczytałam 12-15 całkiem nowych książek, około 5-10 czytanych wielokrotnie i około 8-10 „służbowych” . Plus sporo (nie policzę) esejów, analiz itp.
      I – wiem, to straszne – aż tak bardzo mnie to nie boli. Kiedyś chyba ksiązki pochłaniałam , teraz częsciej się nimi delektuję. Bardziej mnie martwi wielomiesięczna luka w teatrach, albo nie moge, albo zapominam kupic bilety, a jak sobie przypominam to bilety sprzedane i tak w kolo macieju.
      • joa66 Re: przestałam czytać 06.10.17, 12:32
        p.s. po chwili refleksji nad "literature służbową' - nie czy można to nazwac czytaniem - czasami czytam bardzo szybko, w zasadzie tylko po to, żeby wyłapać to co mi potrzebne.

        IMHO nie da sie zdefiniować czytania przez liczbę przeczytanych książek. Ani nawet stron.
    • domowapani Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:01
      Mam podobnie. Kiedyś książkę polykalam 1 dziennie prawie że. Ostatnio latam do biblioteki przedłużać to co mam, bo nie wyrabiam. Przez net głównie.
      Dobra. Dziś machnelam sekretny dziennik Laury palmer.
      A wczoraj skończyłam sekretne życie pszczół. Ale leży 5 w kolejce.
    • butch_cassidy Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:09
      To jest przebadane już całkiem nieźle. Niestety korzystanie z netu, tempo filmów, reklamy itp. faktycznie mają wpływ na pracę mózgu i zdolność do skupienia się przez dłuższy czas. Jeszcze jak książka tzw. wciągająca to pół biedy, ale jak poważniejsza - filozoficzna, popularnonaukowa, coś z klasyki... to czyta się wolniej. Przynajmniej ja. Robię przerwy częściej mimo, że mnie ciekawi.
      Teraz czytam kryminał, ale XIX-wieczny smile Fajna książka, z klimatem, intrygująca... No ale przez tempo narracji nie jestem w stanie czytać jej kilka godzin bez przerwy. Trudno, czytam wolniej, częściej odkładam. Kiedy mam coś co "wciąga" net przegrywa. Problem w tym, że te "wciągające" rzadziej są wartościowe.
      I też mnie to wszystko nie cieszy... ale tak jest i już, nie ma co rozpaczać z drugiej strony.
      • peonka Re: przestałam czytać 08.10.17, 01:26
        Powiedz, co to za kryminał, lubię takie historyczne.
        • butch_cassidy Re: przestałam czytać 08.10.17, 20:19
          "Księżycowy kamień"
          lubimyczytac.pl/ksiazka/175811/ksiezycowy-kamien
    • anika772 Re: przestałam czytać 06.10.17, 14:19
      Odwyk zrób. Kiedyś więcej czytałam, bo nie miałam dzieci; w czasach liceum i studiów to już w ogóle bajka- bez dzieci i bez internetusmile
      Ale i tak daję radę przeczytać te 52 książki w roku, do tego Polityka i przekrój.
    • jehanette Re: przestałam czytać 06.10.17, 16:23
      Odwyk od netu na smartfonie, to raz. Moje sprawdzone sposoby to odinstalowanie aplikacji typu fejs, newsowe etc, wszystko przez przegladarke mobilna czytam. Dlaczego? Bo przegladarka nie wysyla powiadomien, nie proponuje sama zbyt nachalnie, wiec latwiej sprawdzić to co sie chce i nie zostac wciągnięta. Po drugie, wprowadzic zwycxsj zostawiania telefonu gdzie nie ppd reka, zeby nie kusil dobrze robi tez raz na jakis czas detoks, np. Na wyjazd nie zagladac do neta.
      Po drugie, znalezc sobie naprawde ciekawa dla siebie lekture, a nie bzdety wink
    • 21mada Re: przestałam czytać 06.10.17, 17:18
      Czytanie beletrystyki to strata czasu, taka sama jak czytanie glupot na ajfonie. Bo czym sie wlasciwie roznia?
      • verdana Re: przestałam czytać 06.10.17, 17:28
        I mamy tu odpowiedź na pytanie z innego wątku, założonego przez sznowną 21mada "Czy wszyscy sa jednakowo inteligentni?"
        • czarniejszaalineczka Re: przestałam czytać 06.10.17, 17:34
          big_grin
    • magdalenka79k Re: przestałam czytać 06.10.17, 17:20
      Nie od razu Kraków zbudowano, ale myślę że stopniowo da się wrócić do czytania a najtrudniej jest zacząć, znaleźć ta pierwszą książkę która popchnie. Ja też kiedyś miałam zastój- małe dzieci, emigracja, ale ze 2 lata temu się zawzięłam, że będę czytać codziennie choćby po parę stron, jeżeli książka mi się nie podoba zdarza się to coraz rzadziej- odkładam. Mnie motywuje jak wiem, że inni też czytają więc śledzę 2 grupy na FB tak jak polecał Verdana - 52 książki i Nie mam czasu, czytam książki, oprócz tego mam kilka ulubionych youtuberów.
    • qwirkle Re: przestałam czytać 06.10.17, 17:25
      niu13 napisał(a):

      >teraz tylko
      > scrolluję telefon, a mózg mam jak budyń. Książki mam dwie obok łóżka zaczęte i
      > żadnej nie skończę, pomimo, że są to poradnikowe bzdety (...) Najgorsze, że z coraz większym trudem przychodzi mi skupić się
      > na litym, długim tekście. Co robić? Jak wrócić do formy czytelniczej? Ajfon to
      > moja zguba. Ratunku!!

      Jesteś mną? wink
    • czarniejszaalineczka Re: przestałam czytać 06.10.17, 17:35
      a probowalas może slychac audiobookow i jednocześnie śledzic tekst w książce ?
    • tmk123 Re: przestałam czytać 06.10.17, 17:55
      Zupełnie Was i tych dylematów nie rozumiem. Czytanie to przyjemność, ale również nałóg. Bywały czasy kiedy dużo czytałam. Z 600 ksiażek rocznie. Gust się zmienia. Anie z Zielonego Wzgórza przeczytałam majac prawie 30 lat, wcześniej były nie do strawienia. Ostatnio w ręce wpadł mi Pan Samochodzik i wielkie rozczarowanie... Czym ja sie tak zachwycałam 40 lat temu?
      Ksiązki przynoszą też szkody. Taka "Tożsamość Bourne'a" Jedna z pierwszych ksiażek tego typu wydana w Polsce. Kolega przyniósł, na drugi dzień rano miałam egzamin. Chciałam tylko przejrzeć i pouczyć sie jeszcze do egzaminu. Wciagneła, na egzamin nie poszłam, na szczęscie to był pierwszy termin. skończyłam w południe nastepnego dnia i poszłam spać. Albo wracałam bardzo późno z pracy.Tramwaj zapchany,deszcz, czytalam wciagajacą ksiązkę. Ocknełam się na końcowej pętli na totalnym zadup.. i to był ostatni tramwaj (Cichy Kącik w Krakowie) Powrót do domu na piechotę był niemiły smile
      • 1234wxyz Re: przestałam czytać 06.10.17, 19:00
        Która ematka da więcej? Było 300 rocznie, tu mamy 600 rocznie, kto następny?
        • hamerykanka Re: przestałam czytać 06.10.17, 19:44
          Dlaczego? Czesc osob czyta bardzo szybko. Jesli bardzo ksiazka wciaga, moge zrobic 400 stron w dwie godziny. Wtedy i statystyki beda wysokie. Jesli osoba czyta wolniej, w zwyklym powiedzmy tempie, ta ksiazka zajmie jej nawet kilka dni, zaleznie tez od ilosci wolnego czasu.
          Czy sens jest uzywac ironii?
          • morgen_stern Re: przestałam czytać 06.10.17, 19:55
            Znowu wchodzimy w te dyskusje? 600 książek rocznie to jakiś absurd, wychodzi jakieś 2 książki dziennie. Jeśli się nie jest przykutym bezczynnie do łóżka, to kto ma na to czas, nawet zakładając szybkie czytanie? I co wynosi się z trzepania 400 stron w dwie godziny, poza rekordem? Nie dam sobie wmówić, że cokolwiek z tych książek zostaje w głowie, no chyba że się jest rekordzistą Guinessa z zapamiętywaniu. Przyjemność z takiego czytania jest mniej więcej taka, co w jedzeniu na czas. Niby się zjadło i tak ekstra szybko, łał, ale nie lepiej usiąść i zjeść normalnie?
            • triismegistos Re: przestałam czytać 06.10.17, 20:02
              Jako szybkoczytaczka zapewniam, że przyjemność z takiego czytania i przyswajanie takiego tekstu nie jest mniejsze niż u czytających inaczej. Do dzisiaj pamiętam moje boje z nauczycielką w klasach początkowych podstawówki, która usiłowała mi udowodnić, że nie przyswoiłam szybko przeczytanego tekstu wink
              • naturella Re: przestałam czytać 08.10.17, 06:31
                Triismegistos, dokładnie - przyjemność jest taka sama. Przecież to nie wyścig z samym sobą, czy jakieś udowadnianie jak jedzenie na czas, to po prostu taka technika czytania i tylesmile Ja dzięki wątkowi się odblokowałam, wszystkie moje trzy wypożyczone z biblioteki książki już przeczytałam i w poniedziałek lecę po następne smile
            • wapaha Re: przestałam czytać 07.10.17, 09:17
              Ja jestem skłonna uwierzyć
              Bo też szybko czytam
              Większość przyswajam- większość-bo jest całkiem sporo pozycji które czytam z przyjemnością po kilka razy
              Miałam fazy nałogowego czytania ( głównie w zimowe święta ) np. Trylogię Millenium potrafiłam łyknąć w 4 dni.
              W zależności od natężenia spraw osobistych i zawodowych - co miesiąc wypożyczam średnio 8-14 książek ( na dwie karty ) - moje ulubione pory czytania to głównie wieczorynki - czytam aż mi się oko nie zacznie zamykać i spokojnie łykam z 200 str
              • 1234wxyz Re: przestałam czytać 07.10.17, 22:12
                14 książek co miesiąc to nawet nie 200 rocznie. A tu jest mowa o 600 rocznie. Czyli o 2 dziennie.
          • thaures Re: przestałam czytać 06.10.17, 19:59
            Ja też czytałam dużo, nieraz kilka książek jednocześnie... I ze 4 lata temu, w wakacje, coś się stało... Fajną książkę czytałam z tydzień.. a jak się nameczylam... I to było moje pożegnanie. Nie mogę, nie potrafię. Po ponad 30 latach nie kupuję, nie pożyczam. I męczy mnie to, ale nie mogę się przemóc. Przestałam też kupować gazety. Mam telefon i to mi wystarczy.
            • morgen_stern Re: przestałam czytać 06.10.17, 20:03
              Przedawkowałaś smile
          • jolie Re: przestałam czytać 06.10.17, 20:03
            400 stron w dwie godziny. A może od razu 600, żeby ładnie wyglądało przy 600 książkach rocznie. Chociaż, jeśli te 400 stron w dwie godziny to "Saga o Ludziach Lodu" to jestem w stanie uwierzyć☺.
            • hamerykanka Re: przestałam czytać 07.10.17, 16:35
              Przy ekstremalnie szybkim czytaniu uzywa sie innej techniki. Albo przesuwam wzrokiem przez srodek strony, jednoczesnie widzac calosc od brzegu do brzegu, albo niejako pol strony na raz koncentrujac sie na srodku i widzac owe pol strony. To jest ekstremum i nadaje sie do czytadel, nie do ksiazek gdzie nalezy cos przyswoic.
              Zwykle jednak czytam wolniej, ale mimo to szybciej niz wiekszosc ludzi.
              Ne chwale sie, stwierdzam fakt. Nawet nie bylam swiadoma ze to cos nienormalnego, dopoki maz nie zwrocil mi uwagi.
              • naturella Re: przestałam czytać 08.10.17, 06:28
                A, to ja czytam taką jakby literą „V” od lewego, górnego rogu do prawego środka strony i kończąc na lewym, dolnym rogu. Może to nieprawidłowo, nie wiem - nie uczyłam się na kursach.
                • triismegistos Re: przestałam czytać 08.10.17, 08:40
                  Ja mam dwie "techniki". A właściwie jedną, bo codziennie czytam bez żadnej techniki, bo prostu bardzo szybko. Czasem, jak muszę czytać jeszcze szybciej niż zazwyczaj lecę właśnie taką literą V. Też się tego nigdzie nie uczyłam, opracowałam to wiele lat temu szukając źródeł w bibliotece, z której nie było opcji pożyczenia tylko czytanie na miejscu. Tym sposobem jestem w stanie czytać ekstermalnie szybko, to wygląda jak nieśpieszne kartkowanie książek, tekst przyswajam raczej słabo, i jest to konkretny wysiłek intelektualny. Podejrzewam, że byłabym to w stanie wyćwiczyć, ale nie mam potrzeby.
          • magdalenka79k Re: przestałam czytać 06.10.17, 20:17
            Taaak 400 str w 2 godziny i siedzi taki "magik" 4 godziny żeby 2 książki połknąć, bo wszak po to opanowywał szybkie czytanie, taak...czego to panie ludzie w tej hameryce nie wymyślą...
            • butch_cassidy Re: przestałam czytać 06.10.17, 20:23
              Tak, dużym drukiem i z obfitymi marginesami - 120 str/szt wink
            • triismegistos Re: przestałam czytać 06.10.17, 20:27
              Ale negujesz umiejętność szybkiego czytania?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka