Dodaj do ulubionych

Protest medyków c.d.

10.10.17, 19:08
Czy któraś z Was wie, dlaczego premier tego kraju udaje, że tego protestu nie ma? Dlaczego nie widzi tych zdesperowanych ludzi prowadzących głodówkę? Bo ku... nie są górnikami i opon palić nie będą? PRL bis, jak Boga kocham... fizyczny górą, umysłowy to nikt.
Powinna się z nimi spotkać czy słusznie unika, bo to nie jej broszka?
Obserwuj wątek
    • sumire Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 19:13
      Jęcząca Beata za Chiny Ludowe nie spotka się z obywatelami, którym coś się nie podoba. Ona, jak Kaczafi, boi się ludzi.
      Poza tym to byłoby zaprzeczenie pisowskiej narracji, że elity są roszczeniowe i tylko się awanturują.
    • lauren6 Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 19:16
      > Powinna się z nimi spotkać czy słusznie unika, bo to nie jej broszka?

      A co w tym kraju jest jej broszką? Okrągłe zero, tyle dokładnie wynosi jej wpływ na sprawy w tym kraju. Dostanie instrukcje z Nowogrodzkiej to pojedzie.
      • mamablue Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 19:18
        Ok, abstrahując od jej nietypowej niesamodzielności - czy premier kraju powinna się spotkać ze strajkującymi medykami?
        • dorek3 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 10:13
          Skoro resortowy minister nie umie doprowadzić do porozumienia to jak najbardziej. A kto niby inny?
      • dziennik-niecodziennik Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 15:56
        No jak to co jest jej broszką, broszki przeciez!...
    • taki-sobie-nick Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 19:20
      mamablue napisała:

      > Czy któraś z Was wie, dlaczego premier tego kraju udaje, że tego protestu nie m
      > a?

      E tam, zaraz teorie o fizycznych i umysłowych. Po prostu dlatego, że protestują. Powinni uważać, że w Polsce jest wspaniale, bo tak twierdzi władza.
      • mamablue Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 19:23
        A jednak myślę, że górnicy albo rolnicy byliby potraktowani z większą atencją. W końcu to sól tej ziemi.
        • klamkas Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 21:37
          Nie sól tej ziemi, tylko potencjalny medialny burdel.
          • berber_rock Re: Protest medyków c.d. 13.10.17, 11:10
            klamkas napisała:

            > Nie sól tej ziemi, tylko potencjalny medialny burdel.
            - plus broszki poziom dyskursu
            - a tutaj musialaby sie skonfrontowac z yntelygentami po studiach - na co jej ten stres?
        • mildred.pierce Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:28
          Też tak uważam.
    • lusitania2 Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 19:30
      eeeeeeee, jak to po pisiemu było?
      "Wystarczy przestać kraść" & "Nie wierzcie, że pieniędzy nie ma"
      wyborcza.pl/1,75398,18515270,duda-to-bzdura-ze-sie-nie-da.html
      mam przypomnieć, kto był odpowiedzialnym, a kampanię du.py?

      No, to czemu nie ma?
      Czyżby owoc błogosławionego łona&jego partyjni towarzysze KRADLI???
      A GDZIE wobec tego towarzysz ZERRRRO?
      • mamablue Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 20:06
        Smutne to.
    • tiszantul Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 21:25
      > mamablue napisała

      Jeszcze spokojnie trzy branże mogą zacząć głodówkę, a pis i tak będzie miał 40%, więc nie rozumiem czym się emocjonujecie. Chcecie na ematce zwerbować jakiegoś pisowca na jasną stronę mocy?
      • sumire Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 21:28
        Nie, niepotrzebne nam takie towarzystwo.
    • iziula1 Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 21:30
      Nie pojedzie do lekarzy bo podobno lekarze kradną pacjentom kiełbasę wink
      W TVP nie było jeszcze tego w wiadomościach?
    • ra-sowa Re: Protest medyków c.d. 10.10.17, 21:37
      Ona nie może patrzeć na cierpienie, delikatna jest. Zapwiedziano już , że spotka się z nimi, ale jak się najedzą, nie wcześniej.
      • memphis90 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:01
        Kiełbasy wyborczej chyba 😂
    • mamablue Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 16:45
      Zawisili, pogadali, dalej nic z tego. Bardzo im współczuję, na zdjęciach widać młode dziewczyny z maluszkami na rękach..
      • tiszantul Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 16:52
        > Zawisili, pogadali, dalej nic z tego.

        Czy podczas zawieszenia coś przynajmniej zjedli? Przed powrotem do głodówki warto coś zjeść. Można też zawieszać głodówkę na czas śniadania, obiadu i kolacji.

        > Bardzo im współczuję, na zdjęciach widać
        > młode dziewczyny z maluszkami na rękach.

        Polityka imigracyjna gra cierpieniem dzieci, rezydenci grają cierpieniem dzieci, owsiak gra cierpieniem dzieci... Sugeruję przystopować, bo nawet teraz to już mało na kim robi wrażenie. Wkrótce będziecie musieli męczyć dzieci dwa razy bardziej, żeby osiągnąć ten sam efekt.
        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 17:02
          A PIS to nie pograł na cierpieniu dzieci zdobywając władzę dzięki zapowiedzi 500+ o czym wspominają przy każdej możliwej okazji?

          Skoro sytuacja budżetowa jest taka wspaniała, jak sam twierdzisz, to nie rozumiem dlaczego nie dofinansować służby zdrowia. Czy suwerenowi bardziej potrzebny jest przytomny lekarz i funkcjonujący szpital czy Centralne lotnisko?
        • mamablue Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 18:15
          Biedne dzieciaki, biedne ich rodziny. Tyle lat ciężkich studiów i jesteś traktowany jak śmieć. Tylko współczuć.
          • demodee Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 19:31
            Ale jak szli na te ciężkie studia medyczne, to nie wiedzieli, że na początku będą zarabiać poniżej średniej? Że pieniądze przyjdą później? To ci młodzi lekarze mają jakieś problemy z trzeźwą oceną sytuacji.
            • zona_glusia Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 20:01
              Witamy trolla Demodee, który będzie rozwalał dyskusję metodą pytań: "O co chodzi?", sprowadzając rzecz do absurdu jak w wątkach o Czarnym Proteście i Marszu dla Puszczy.
              Tu przykład ten drugi, bo krótszy:
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,164208099,164208099,Warszawski_Marsz_dla_Puszczy.html#p164209734
              • demodee Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 20:28
                Witaj żono glusia!

                Mogę być i trollem, jeśli chcesz, nie mam z tym problemu. Zauważ jednak, że w tym wątku nie pytam "O co chodzi?" tylko jak to się dzieje, że młodzi ludzie, przyszli lekarze, planując swoją karierę zawodową ignorowali kwestie finansowe i obudzili się dopiero w parę lat po ukończeniu uczelni.

                I drugie pytanie mi się nasuwa takie: strajk rozpoczął się chyba w pażdzierniku - czy to była data przypadkowa, czy spowodowana jakimiś czynnikami? Wiesz może, żono glusia?
                • pieskuba Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 14:39
                  Jeśli coś jest złe to może warto to ulepszyć, zamiast konserwować? Pensje rezydentów są za niskie i gdyby młodzi ludzie wybierając przyszły zawód kierowali się wyłącznie tym, to lekarzy nie byłoby wcale.
                  • demodee Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 20:07
                    Ale nie tylko lekarze słabo zarabiają na początku kariery zawodowej. Mamy podwyższyć pensje wszystkim początkującym urzędnikom, nauczycielom, księgowym w spółkach Skarbu Państwa?
                    • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 20:13
                      Ale tylko lekarzy nam brakuje. Z resztą nie ma problemu.
                      • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 20:57
                        W budżetówce brakuje spacjalistów wszystkich profesji. Nie misiewiczow, a specjalistów. Żaden dobry prawnik, księgowy czy informatyk nie pracuje w budżetówce.
                    • szeera Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 20:18
                      "Ale nie tylko lekarze słabo zarabiają na początku kariery zawodowej. Mamy podwyższyć pensje wszystkim początkującym urzędnikom, nauczycielom, księgowym w spółkach Skarbu Państwa?"

                      Ale wiele osób nie zarabia słabo na początku kariery, a pracują w biurze, 5 dni w tygodniu. Kolega lekarza z dobrego liceum jest księgowym w korporacji, albo urzędnikiem w banku, albo informatykiem. Nie jest przeważnie nauczycielem w szkole publicznej, bo do tego zawodu selekcja jest niestety negatywna. Więc ten lekarz do tych, równie zdolnych jak on, się porównuje.
                      • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 20:52
                        Kolega tego lekarza, jeżeli robili biol/chem/mat, jeżeli słabiej poszła mu matura raczej jest ratownikiem medycznym, pielęgniarką lub poszedł na biotechnologię czy chemię, a potem został np. nauczycielem i przez wiele lat będzie marzyć o pensji rezydenta jako zwieńczenie karieryuncertain
                        • szeera Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 21:33
                          To chyba raczej w małej miejscowości. Z moich obserwaci wynika, że w dużych miastach ta selekcja zachodzi już wcześniej. Czyli przyszła pielęgniarka nie chodzi do tego samego liceum, co przyszła lekarka.

                          Co nie zmienia faktu, że pielęgniarki i ratownicy medyczni też powinni zarabiać więcej.
                        • bistian Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 21:43
                          mamma_2012 napisała:

                          > Kolega tego lekarza, jeżeli robili biol/chem/mat, jeżeli słabiej poszła mu matu
                          > ra raczej jest ratownikiem medycznym, pielęgniarką lub poszedł na biotechnologi
                          > ę czy chemię, a potem został np. nauczycielem i przez wiele lat będzie marzyć
                          > o pensji rezydenta jako zwieńczenie karieryuncertain

                          Różnie bywa, dla niektórych może to być szansa na wygodne życie. smile
                          Pamiętam naszej paczki wspólnego kolegę, nie był specjalnie rozgarnięty, ale w podobny sposób spędzał czas wolny, więc się spotykaliśmy. Nie widzieliśmy się z pięć lat, po czym pojawił się w złotych sygnetach z walizką pieniędzy pod pachą, aż głupio było się przyznawać, ale wszystkich poznał, więc nie wypadało uciekać. Tak więc, może być bardzo różnie. smile
            • mamablue Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 20:35
              Biedni są. Taka odppwiedzialność za śmieszne pieniądze. Nie powinno dochodzić do takich sytuacji.
              • demodee Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 20:51
                Ile zarabia kierowca autobusu, który samodzielnie odpowiada za życie i zdrowie pasażerów?

                A czy lekarze rezydenci pracują samodzielnie, czy mają doświadczonych kolegów do pomocy, z którymi konsultują trudniejsze przypadki?
            • zofijkamyjka Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 20:47
              demodee napisała:

              > Ale jak szli na te ciężkie studia medyczne, to nie wiedzieli, że na początku bę
              > dą zarabiać poniżej średniej? Że pieniądze przyjdą później? To ci młodzi lekarz
              > e mają jakieś problemy z trzeźwą oceną sytuacji.

              przecież Ci młodzi powyjeżdżają Beacie z tej Polski, która z kolan wstała. Kto będzie nas leczył?
              • demodee Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 21:04
                Ja mam taki pomysł, żeby pozamykać uczelnie medyczne i nastawić się na drenaż mózgów. Sprowadzimy sobie już wykształconych fachowców, którzy będą świadczyć nam usługi medyczne. W ten sposób zatrzymamy w Polsce pieniądze, które emigrujący absolwenci wywożą w postaci swej wiedzy medycznej.

                Poza tym jestem za rozpowszechnieniem wiedzy medycznej w społeczeństwie. Żeby ludzie mniej chorowali.
                • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 21:07
                  Skąd ich sprowadzimy i kto tu wpuści imigrantów?
                • mildred.pierce Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:35
                  Wiedza medyczna jest już rozpowszechniona, kto chce, ten znajdzie informacje na sprawdzonych stronach internetowych typu strona medycyny praktycznej itd. Jeśli komuś się nie chce poszukać, to choćby i były całe działy medyczne w publicznych bibliotekach, to i tak nie będzie z nich korzystał.

                  Drenaż mózgów - może fajne to w teorii. Ale ja w praktyce byłam przyjęta orzez takiego pana obcokrajowca. Na pogotowiu. Nie mogłam się z nim w żaden sposób porozumieć, jego polski był na jakimś poziomie gorzej niż 5-latka, nikt inny nie chciał czy nie mógł się mną zająć. Siedziałam łącznie z 7 godzin na tym pogotowiu, wpisał mi w ogóle coś innego niż naprawdę miałam, potem ubezpieczyciel nie chciał wypłacić mi odszkodowania.
                  • mildred.pierce Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:39
                    Nie mówiąc o tym, że miałam powikłania po tym wszystkim, bo kolejni lekarze sugerowali się jego bzdurami w mojej karcie i mnie nawet nie badali, bo tak się spieszyli. Zresztą on też mnie nie zbadał, tylko spytał, co mi dolega i kazał porobić badania. Może w większych szpitalach jest lepiej, mój jest po prostu żałosny, a lekarze popełniają tam koszmarne błędy w sztuce lekarskiej.
      • tiszantul Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 16:58
        mamablue napisała:

        > Zawisili, pogadali, dalej nic z tego.

        Fajna rzecz taka zawieszona głodówka. Głodówki bynajmniej nie zakończyłeś, walczysz dalej, a jednocześnie jesz ile chcesz. Kabaret. Na czym w takim razie będzie polegać zakończenie zawieszonej głodówki? A może będzie zawieszona do końca życia każdego z uczestników?
        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 17:02
          Przecież Szydłowa sama im kazała, inaczej nie chciała z nimi rozmawiać. Miej pretensje do niej.
        • zofijkamyjka Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 20:50
          tiszantul napisała:


          > Fajna rzecz taka zawieszona głodówka.

          Beata wymusiła.
      • aguar Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 07:43
        "Zawisili, pogadali, dalej nic z tego. Bardzo im współczuję, na zdjęciach widać młode dziewczyny z maluszkami na rękach.."
        Popieram strajk młodych lekarzy, ale rodzenie dzieci przed zrobieniem specjalizacji to jest wyjątkowo zły pomysł. Na pewno ostrzegały je koleżanki, bo zawsze ostrzegają. Dla mnie więc to są trochę bardziej ochotniczki niż ofiary, oczywiście ich dzieci to już tylko ofiary...
        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 08:57
          Jasne, każmy jeszcze kobietom lekarzom wybierać, albo dzieci albo zawód. To je z pewnością przekona, że warto wybierać ten zawód. Nie ma to jak innej kobiecie dokopać, że jest złą matką a jej dzieci to ofiary - tylko dlatego, że chciała się realizować zawodowo.
          • aguar Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:05
            Ale akurat to jest taki zawód, że dziecko na rezydenturze to jest kanał, bo trzeba bardzo dużo pracować za stosunkowo małe pieniądze, a do tego jeździć na kursy i uczyć się do egzaminu specjalizacyjnego. Nie dokopuję, tylko piszę jak jest. Za to po zrobieniu specjalizacji przez lekarkę jest fajny moment na dziecko, bo na specjalistów jest zapotrzebowanie - jak się "chwilę" popracuje jako specjalista to można potem mieć dobrą kasę na macierzyńskim. A później mając małe dziecko pracować sobie np. kilkanaście godzin w tygodniu w gabinecie kasując około stówy za 15-minutową wizytę. Super sprawa!
            • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:09
              Specjalizację niektórzy kończą mając 35 lat, tak? Nie każdy chce i może tak długo zwlekać z macierzyństwem. To nie wina tych kobiet, że młodzi lekarze pracują w nienormalnych warunkach - przecież ten protest jest właśnie po to, żeby to zmienić.
              • aguar Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:12
                Uważam, że wiek 35 jest zupełnie ok. I jak pisałam jestem za protestem, ale najpierw protestować i zmieniać, a potem rodzić dzieci, a nie odwrotnie!
                • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:16
                  Nie dla wszystkich. A ile Ty miałaś lat jak rodziłaś pierwsze dziecko?
                  • aguar Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:25
                    35smile
                    • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:29
                      A moja siostra gdyby chciała czekać do tego wieku nie miałaby żadnych swoich dzieci ze względu na problemy zdrowotne.

                      Twoje życie to nie jest jakiś modelowy przykład, który każdy może i chce naśladować.
                      • aguar Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:37
                        Ale nie piszę tutaj o sobie, akurat z tym wiekiem tak przypadkiem wyszłosmile Nie uważam, że każdy musi mieć dzieci. A rodzenie dzieci, kiedy się nie ma warunków, tylko dlatego, że później być może będzie trudniej je począć, jest nie w porządku wobec tych dzieci.
                        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:18
                          Czyli lekarze w sumie powinni z dzieci zrezygnować w imię służby jaką sobie wybrali? Czy tylko kobiety lekarze?
                          • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:20
                            Dlaczego mają rezygnować? Bo nie da się wyżyć z pensji 3-4000x2?
                            • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:27
                              Pytaj koleżanki wyżej - to ona uważa, że lekarze-rezydenci nie powinni mieć dzieci.
                              • aguar Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:09
                                No przecież pisałam wyżej, że gdy lekarka już zrobi specjalizację i trochę popracuje jako specjalista to często ma bardzo dobrą sytuację do posiadania dziecka: dobrze płatny macierzyński, a potem stosunkowo duże zarobki za niewiele godzin pracy, albo wyśmienite zarobki za wiele godzin pracy i możliwość wysłania dzieci do najlepszych placówek.
                                • nikki30 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 14:54
                                  >No przecież pisałam wyżej, że gdy lekarka już zrobi specjalizację i trochę popracuje jako specjalista to >często ma bardzo dobrą sytuację do posiadania dziecka: dobrze płatny macierzyński, a potem >stosunkowo duże zarobki za niewiele godzin pracy, albo wyśmienite zarobki za wiele godzin pracy i >możliwość wysłania dzieci do najlepszych placówek.

                                  big_grin
                                  Wiesz kiedy lekarz pracujący w Polsce na jednym etacie ma dobre zarobki pozwalające na w miarę godziwe warunki życia ? Gdzieś w wieku 45-50 lat, wtedy jak będzie zaakceptowany przez dyrekcję i środowisko może zostanie ordynatorem…Tak wtedy będzie miał podstawową pensję w wysokości ok. 6,5 - 7 tys zł brutto…
                                  Nie uważasz, że to za późno na dzieci dla kobiety bo w przypadku mężczyzn nawet staruszek może przecież zrobić brzuszeksmile
                                  • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 15:22
                                    Mam znajome małżeństwo lekarzy trochę po czterdziestce, zarabiają tyle, że mogą na miesiąc-dwa miesiące zamykać gabinety i jechać z dziećmi (już teraz mocno nastoletnimi) na wakacje i to nie na Mazury.
                                    Zarobki lekarzy
                                    www.gazetawroclawska.pl/artykul/528433,ile-zarabiaja-lekarze-nawet-po-100-tys-zl-za-miesiac,id,t.html
                                    Koleżanka prowadzi biuro księgowe, zarobki wielu to kosmos, a przecież i tak rzadko dostajemy od nich się rachunek, więc wszystkiego nie widzi.
                                    Kilka lat temu znajomy lekarz pytał się mnie czy 3.000 za obóz dla dziecka to dużo, bo sam zauważył, że jest już trochę oderwany od rzeczywistości i nie wie czy nie przepłaca.
                                    Wiadomo, że nie wszyscy to warszawscy specjaliści (takich głownie znam), ale nawet jak popatrzeć na średnie ogólnopolskie to same oficjalne zarobki w szpitalach są bardzo przyzwoite, a mało kto pracuje w jednym miejscu.
                                  • samawsnach Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 15:32
                                    "Wiesz kiedy lekarz pracujący w Polsce na jednym etacie ma dobre zarobki pozwalające na w miarę godziwe warunki życia ? Gdzieś w wieku 45-50 lat, wtedy jak będzie zaakceptowany przez dyrekcję i środowisko może zostanie ordynatorem…Tak wtedy będzie miał podstawową pensję w wysokości ok. 6,5 - 7 tys zł brutto…"

                                    Nie wiem, skąd ty bierzesz te dane, ale są mocno zaniżone. Zresztą gdyby tak było, to postulatem rezydentów nie byłaby pensja rezydencka w wys.dwóch (!) średnich krajowych, czyli ok.9000 zł.brutto.
                                    • nikki30 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 18:23
                                      >Nie wiem, skąd ty bierzesz te dane, ale są mocno zaniżone.
                                      Biorę je z kilku dużych szpitali w różnych częściach Polski, które obsługujemy jako kancelaria.
                                      Tyle zarabia lekarz na jednym etacie pracując po 8 h dziennie, mający wyjątkową specjalizację i będący na stanowisku ordynatora. Nie mówimy o lekarzach pracujących po 120 h w tygodniu, nie na etacie, biorących wszystkie dyżury jak leci, mających swój prywatny gabinet. Mówimy o umowie o pracę w dużym szpitalu o przynajmniej 2 stopniu referencyjności. A zarobki wyglądają tak: www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zarobki-lekarzy-lekarze-pensje,82,0,2374738.html£
                                      Ja prowadząc własny biznes pracując po 14 h dziennie też zarabiałam trzy razy więcej niż na etacie, tylko jakim kurcze kosztem? Nie miałam nawet czasu zarobionych pieniędzy wydać, a dzieci widziałam na skypesmile
                • pade Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:56
                  aguar napisała:

                  > Uważam, że wiek 35 jest zupełnie ok. I jak pisałam jestem za protestem, ale naj
                  > pierw protestować i zmieniać, a potem rodzić dzieci, a nie odwrotnie!

                  W mojej firmie pracowały dwie lekarki, które czekały z urodzeniem dziecka do skończenia specjalizacji. Teraz jedna leczy depresję, a druga ma problemy z zajściem w ciążę.
            • memphis90 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:13
              Tja, wszystko takie piekne w teorii - aż sama się dziwię, że sobie nie machnęlam jeszcze dwójeczki...
        • bistian Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:49
          aguar napisała:

          > Popieram strajk młodych lekarzy, ale rodzenie dzieci przed zrobieniem specjaliz
          > acji to jest wyjątkowo zły pomysł.

          Jak długo mają czekać? Zdobywanie pełnych uprawnień trwa do 35-37 lat życia.
          Nikt o tym nie pisze, ale są lekarze, którzy w domu też są uwieszeni na telefonie, dzwonią pacjenci z pytaniami i nie można ich tak spławić. To nie jest praca od 8 do 16.

          Pani Premier przypomina mi swoją gadką styl ludzi z PZPR, "skończycie strajk, to porozmawiamy". Mocne wzorce. big_grin
          Brakuje tylko klasycznego "Pomożecie?" i "No! To się dogadaliśmy!", chociaż Gierka dużo bardziej ceniłem od większości z obecnej ekipy.
          Szkoda, że się pielęgniarki, ratownicy medyczni i technicy nie dołączyli strajkiem generalnym, oni też nigdy nie byli poważnie traktowani, a wszyscy nimi orzą, jak starą kobyłą.
          • aguar Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:59
            "Zdobywanie pełnych uprawnień trwa do 35-37 lat życia."
            No i co? To nie jest zły wiek na rodzenie, bardzo popularne na zachodzie. Poza tym jak ktoś się postara, to da się (właśnie nie mając dzieci) uwinąć do 32-33. I wtedy jedno i drugie się zrobi dobrze, czyli najpierw można się przyłożyć do nauki, a potem poświęcić czas dzieciom. A jak się łączy obie te rzeczy, to się żadnej z nich nie robi dobrze, wiecznie w pośpiechu, poczuciu, że się jedno albo drugie zaniedbuje.
            • bistian Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 10:13
              >> "Zdobywanie pełnych uprawnień trwa do 35-37 lat życia."

              aguar napisała:
              > No i co? To nie jest zły wiek na rodzenie, bardzo popularne na zachodzie. Poza
              > tym jak ktoś się postara, to da się (właśnie nie mając dzieci) uwinąć do 32-33
              > . I wtedy jedno i drugie się zrobi dobrze, czyli najpierw można się przyłożyć d
              > o nauki, a potem poświęcić czas dzieciom

              60 lat na zakończenie opieki nad dzieckiem, to nie jest optymalny czas. smile
              Lekarze wyjeżdżają za granicę, mają tam znajomych i wiedzą, że można inaczej. Lekarz ma dyżur, wraca do domu, a jeśli jest nagła potrzeba jest wzywany do szpitala na kilka godzin. Ma dobre pieniądze i nie mieszka w szpitalu, ma dostęp do pełnej diagnostyki. Ludzie widzą, że mają podobne wykształcenie, jak lekarze za granicą, takie porównanie boli i stresuje, to się z kolei przekłada na atmosferę w służbie zdrowia i obsługę pacjenta.
              • aguar Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 10:21
                "60 lat na zakończenie opieki nad dzieckiem, to nie jest optymalny czas." Nie wiem w czym problem, przecież w tym wieku nie masz dzidziusia, lecz co najwyżej samoobsługowego nastolatka. A pracować to niby mamy do 67! Praca zawodowa wydaje mi się o wiele większym wyzwaniem niż matkowanie dużemu dziecku.
                Z resztą się w zasadzie zgadzam.
              • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 10:25
                Tylko to dotyczy wszystkich grup zawodowych, dlatego ludzie rożnych profesji emigrują. Myślisz, że pielęgniarki, nauczyciele, inni fachowcy nie widzą różnic? Czy usprawiedliwieniem dla chamskiej nauczycielki mogą być jej niskie zarobki i frustracja, że w innym kraju pracowałaby za lepsze pieniądze?
                Kiedyś lekarze przez całe życie zarabiali tyle co teraz na tej rezydenturze, nie przeszkadzało im to w prokreacji.
                • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:21
                  A masz jakiś pomysł na powrót do przeszłości? Obrażanie się na rzeczywistość nic nie da i nie jest żadnym argumentem. Kiedyś do pracy wysyłało się nawet dzieci - czy do tego też chciałabyś wrócić?
                • bistian Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:40
                  mamma_2012 napisała:

                  > Tylko to dotyczy wszystkich grup zawodowych, dlatego ludzie rożnych profesji em
                  > igrują. Myślisz, że pielęgniarki, nauczyciele, inni fachowcy nie widzą różnic?
                  > Czy usprawiedliwieniem dla chamskiej nauczycielki mogą być jej niskie zarobki i
                  > frustracja, że w innym kraju pracowałaby za lepsze pieniądze?

                  Jasne, że niskie zarobki nie są usprawiedliwieniem chamskiego zachowania, ale długotrwała praca już jest. Przy przemęczeniu ludzie zachowują się dużo gorzej, niż zwykle, z czasem dochodzi znieczulenie na czyjś problem, a tego nie powinno być w zawodach wymagających współpracy. Ja pracuję w stałym zespole, raz czy dwa razy w roku pracujemy ponad 20 godzin bez przerwy, to takie ratowanie terminów. Znamy się jak łyse konie i tylko dlatego wtedy spięcia są minimalne, ale nie wyobrażam sobie pracy z ludźmi w ten sposób przez cały czas, jak to jest u lekarzy.
                  • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:50
                    Zgodnie z taką logiką, lekarze specjaliści, zarabiający świetne pieniądze, powinni być mili i sympatyczni. Czy są?
                    Pielęgniarki, ratownicy, wszyscy, którzy na to marne 3-4000 muszą zapracować dziesiątkami godzin dodatkowych dyżurów mogą być chamscy, bo są zmęczeni.
                    I niczego nie muszę sobie wyobrażać, bo tak pracowałam. Rano darmowy staż w szpitalu, potem do nocy kolejne prace i na nikim nie odbijałam sobie zmęczenia i niedogodności tej sytuacji.
                    • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:02
                      Ale lekarze też muszą pracować - owszem zarabiają dzięki temu więcej, ale gdyby nie to, że pracują w 5 miejscach na raz, zarywając noce i pozbawiając się wypoczynku to 3 z tych 5 miejsc trzeba byłoby zamknąć, z braku lekarzy właśnie. I to się zresztą już dzieje - jak myślisz skąd ograniczenia dotyczące nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej?

                      Muszę chodzić do endokrynologa - gdyby moja lekarka nie przyjmowała też prywatnie to ja w ogóle nie miałabym się jak leczyć, bo nie zawsze mogę czekać pół roku na wizytę, a potem jeszcze czekać trzy godziny pod gabinetem walcząc o miejsce, bo tam się zawsze kłębi dziki tłum.

                      >>>I niczego nie muszę sobie wyobrażać, bo tak pracowałam. Rano darmowy staż w szpitalu, potem do nocy kolejne prace i na nikim nie odbijałam sobie zmęczenia i niedogodności tej sytuacji.

                      Odbijasz sobie teraz, na rezydentach i lekarzach. Poza tym weź sobie wróć do wątków z czasów protestów pielęgniarek i poczytaj co ludzie wypisywali. Jest mnóstwo ludzi, którzy bardzo źle oceniają pracę pielęgniarek również. Dlatego robisz duży błąd krytykując walkę młodych lekarzy o większe nakłady na służbę zdrowia. Czy tego chcesz czy nie jedziecie na tym samym wózku.
                    • nikki30 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:06
                      >Zgodnie z taką logiką, lekarze specjaliści, zarabiający świetne pieniądze, powinni być mili i sympatyczni. Czy są?

                      Nawet na tym forum twierdzi się, że są. A dlaczego, bo uciekają do prywatnych placówek, rezygnują z własnych ambicji ale mogą za duże pieniądze w spokoju leczyć. Tam nie muszą się przepracowywać, dostają na rękę 8 tys zł, wszystko jest dobrze zorganizowane. Pediatra naszych dzieci tak pracuje. Wczesniej pracowała w szpitalu państwowych czasami 3 dni z rzędu na dyżurze za 2200 zł. To był cień człowieka z poobgryzanymi paznokciami, odrostem, worami pod oczami i poirytowaniem na twarzy. Zawsze się zastanawiałam jak ona to robi? Musiała. Teraz wygląda kwitnąco ale też zrezygnowała z dobrze zapowiadającej się kariery naukowej i pracuje jak to nazywa w medycznym dyskoncie czyli dużej prywatnej placówce medycznej, gdzie płacą na czas, przypadki nie są skomplikowane i rzadko kiedy ktoś umiera.
                      • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:20
                        >>>Teraz wygląda kwitnąco ale też zrezygnowała z dobrze zapowiadającej się kariery naukowej i pracuje jak to nazywa w medycznym dyskoncie czyli dużej prywatnej placówce medycznej, gdzie płacą na czas, przypadki nie są skomplikowane i rzadko kiedy ktoś umiera.

                        I gdzie dostęp do jej usług mają nieliczni Polacy, których stać na prywatny abonament. Ale nawet oni odczują brak publicznej służby zdrowia, bo na prywatne leczenie np. onkologiczne stać już naprawdę bardzo nielicznych.

                        Ci którzy zarabiają mniej niż lekarze i w związku z tym uważają, że lekarzom też się nie należy będą właśnie najbardziej poszkodowanymi ze względu na pogarszającą się sytuację w polskiej służbie zdrowia.
                        • nikki30 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:57
                          Szpitale prywatne w ogóle nie prowadzą leczenia onkologicznego takiego jak szpitale państwowe, bo im się to nie opłaca. Jak jesteś poważnie chora zawsze wpadasz do publicznego strumienia. Dlatego sami powinniśmy dbać o to żeby dobrzy lekarze nie wyjeżdżali z kraju lub nie przechodzili do prywatnych placówek.
                          • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:04
                            Jest dużo prywatnych szpitali onkologicznych. Normalnie mają podpisane kontrakty z NFZ i normalnie leczą ludzi za darmo (przynajmniej tak było do czasu sieci szpitali).
                            Nawet w słynnym warszawskim Medicoverze można leczyć się za darmo, korzystając z ich specjalistów i sprzętu.
                            • nikki30 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 14:39
                              >Nawet w słynnym warszawskim Medicoverze można leczyć się za darmo, korzystając z ich specjalistów i >sprzętu.

                              Miałam operację w medicover w ramach NFZ i wybór specjalistów ograniczony (jeden lekarz), tak samo jak kontrakt z NFZ i dostanie się na operację raczej postrzegam w charakterze wielkiego szczęścia (kilka operacji w ciągu roku, więc ten tego tamtegosmile
                              Terapię radiojodem w razie konieczności i tak bym kontynuowała leczenie dalej w instytucie onkologii tak jak chemię. W prywatnej klinice co najwyżej możesz sobie nowotwór zdiagnozować i wyciąć ale leczysz się już państwowo. Wielu rodzajów nowotworów zwyczajnie się nie dotykają, bo nie mają sprzętu, specjalistów (np.popularne białaczki)…Ten sprzęt i specjaliści są w państwowych szpitalach.Kto się leczył ten niestety wie…
                              • nikki30 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 14:45
                                A i to darmo to jedna wizyta kwalifikacyjna, operacja, pobyt w szpitalu jak najkrótszy oczywiście, oraz wizyta kontrolna. Jeśli są pacjenci, którzy potrzebują więcej wizyt, bo wyszły komplikacje (jak obserwowałam to sporo jest takich pacjentów) to trzeba płacić jeśli chce się kontynuować leczenie u tego samego lekarza. Koszt wizyty od 180 zł nawet to kilkuset złotych, nie wliczając kosztów badań. Tego już NFZ nie refunduje.
                                Teraz podpadasz chyba tylko i wyłącznie pod sieć szpitali i kontraktów z prywatnymi placówkami chyba już nie ma albo nie będzie.
                      • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:24
                        Znajomi lekarze pracują w państwowych szpitalach, zarabiają po kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie, robią kariery naukowe, potem jadą do kolejnej i kolejnej pracy.
                        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:36
                          I chwała im za to. Mamy za mało lekarzy.
                        • nikki30 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:54
                          Głupoty mammo piszesz...

                          Kancelaria dla, której pracuję zapewnia obsługę prawną kilku dużym szpitalom w Polsce i wiem jaka jest faktyczna mediana wynagrodzeń lekarzy. Żeby lekarz mógł zarobić kilkanaście tysięcy złotych musi pracować ok. 100 -120 h w tygodniu, brać wszystkie dyżury jak leci a przede wszystkim być lekarzem określonej specjalności typu neurochirurgia, kardiochirurgia, anestezjologia i to w stopniu ordynatora! Tak wtedy ma szansę w państwowym szpitalu zarobić nawet 20 tys złotych oczywiście pracując ponad normę.
                          Średnie wynagrodzenie lekarza za godzinę w Polsce to ok. 20 zł za godzinę. Wiesz tyle brała niania mojego dziecka...
            • nikki30 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:57
              >No i co? To nie jest zły wiek na rodzenie, bardzo popularne na zachodzie.

              Taaak absolutnie popularne… średnia wieku na tzw. zachodzie Europy to według badań 28- 30 lat jeśli chodzi o pierwsze dziecko. W Polsce to ok. 27 lat. W okolicach 40 -tki niewielki procent kobiet rodzi swoje pierwsze dziecko z reguły po wielkich bojach związanych z leczeniem niepłodności. Decyzja o urodzeniu dziecka w okolicach 40 lat to jak gra w rosyjską ruletkę. Wiem coś o tym, bo prawie się udało z czwartym…

              > A jak się łączy obie te rzeczy, to się żadnej z nich nie robi dobrze, wiecznie w pośpiechu, poczuciu, że się jedno albo >drugie zaniedbuje.

              Moja droga to właśnie rząd Pis mówi najwięcej o rodzinie, najlepiej dużej, o zawodowej aktywności Polek, a ty teraz im mówisz, że się nie dasmilePani Premier mówi, że się da przecież!
        • memphis90 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:11
          >Popieram strajk młodych lekarzy, ale rodzenie >dzieci przed zrobieniem specjalizacji to jest >wyjątkowo zły pomysł.
          Jest dokładnie odwrotnie... Trzeba rodzic dzieci na stażu i specjalizacji, bo potem ładuje się na kontrakcie, czyli bez świadczeń, urlopu, sensownego L4, macierzyńskiego. Masz ciążę zagrożoną, nie zarabiasz - żryj tynk. Tak, wiem, można przez rok odprowadzać składki od najwyższej podstawy (pytanie tylko z czego, bo pensje po specjalizacji nie są az tak wysokie...?) i uskładać sobie. Tak, wiem, to jest problem wszystkich na DG. Tyle tylko, że studia medyczne kończy się w średnio w wieku 26-27 lat (6 lat plus ponad rok stażu), 5 lat specjalizacji, przyjmijmy rok płacenia wyższych składek, blisko rok chodzenia z brzuchem i mamy 34 letnią pierwiastkę, która nie dorobiła się nawet oszczędnosci...
    • mamablue Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 20:31
      Tyle lat ciężkich studiów, bardzo trudny egzamin i ta ogromna odpowiedzialność, jaka na nich spoczywa. Ogromnie współczuję tym lekarzom. A są tak źle traktowani w tym wszystkim.
    • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 11.10.17, 21:09
      Jakub Sieczko na FB:

      To ja Wam teraz opowiem, jak to jest być młodym lekarzem w Polsce:

      1. Kupujesz od kumpla seicento. Czujesz się królem życia.
      2. Robisz pierwszą gastroskopię/zakładasz cewnik do dializ/diagnozujesz dystrofię mięśniową/przerywasz napad migotania przedsionków. Czujesz się królem życia.
      3. Nie udaje ci się zrobić pierwszej gastroskopii/założyć cewnika do dializ/rozpoznać dystrofii mięśniowej/odróżnić migotania od trzepotania przedsionków. Uważasz, że nie nadajesz się do tego zawodu.
      4. Nie umiesz niczego innego.
      5. Pospałbyś.
      6. Bardzo późnym wieczorem albo bardzo wczesnym rankiem ze zmęczenia odburkujesz albo pokrzykujesz na pacjentów. Nie lubisz się za to. Trzy lata temu obiecałeś sobie, że nigdy nie będziesz jednym z tych grubiańskich gnojków, którzy na izbach przyjęć drą się na Bogu ducha winnych chorych.
      7. Do perfekcji opanowałeś sztukę mówienia do pacjenta i pisania jednocześnie.
      9. Nabyłeś kompetencje w zakresie polubownego rozwiązywania sporów kolejkowych za drzwiami twojego gabinetu.
      10. Niespodziewanie umiera ci pacjent. Przez dwa kolejne popołudnia leżysz na tapczanie i patrzysz w sufit zastanawiając się, czy dało się zrobić coś inaczej.
      11. Może się dało, a może się nie dało. Nikt z tobą o tym nie gada (oprócz żony, która jednak jest klarnecistką albo politolożką i nie do końca umie wesprzeć cię merytorycznie).
      12. Raz na pół roku idziecie z rezydentami na piwo. Po trzecim zaczynacie opowiadać sobie historie o pacjentach, którzy wam umarli i nie wiecie, czy dało się zrobić coś inaczej.
      13. Dwie i pół godziny później wciąż opowiadacie sobie historie o o pacjentach, którzy wam umarli i nie wiecie, czy dało się zrobić coś inaczej.
      14. Popracowałbyś mniej.
      15. Popatrzyłbyś na zdrowych ludzi.
      16. Z rozrzewnieniem wspominasz czasy, kiedy twój rytm dobowy nie był jeszcze rozregulowany.
      17. Masz jeden wolny weekend w miesiącu. W piątek wieczorem dzwoni do ciebie koleżanka, która ma jutro mieć dyżur. Jest chora i ma chore dziecko. Ty jesteś zdrowy. Nie masz dzieci. Lubisz tę koleżankę. Kiedyś ci pomogła. W tym miesiącu znów nie masz żadnego wolnego weekendu.
      18. Pracujesz na bloku operacyjnym, gdzie kręcili ten film o początkach kariery Religi. Na potrzeby filmu blok trzeba było nieco zmodernizować.
      19. W robocie jest brzydko. Odpada tynk. Grzyb zjada sufit. W komputerze zepsuł się wentylator i głośno szumi. Na bloku operacyjnym buty są tylko w rozmiarze 37 albo 44. Klimatyzacja działa w lutym. Klimatyzacja nie działa w lipcu.
      20. Już trochę nie robi na tobie wrażenia noszenie stetoskopu na szyi.
      21. Wciąż robi na tobie wrażenie, że w aptece wydają leki na receptę, pod którą się podbiłeś.
      22. Wciąż bardzo lubisz, kiedy pacjent powie do ciebie „dziękuję za pomoc”.
      23. Zaskakująco dużo czasu pochłania ci obsługa następujących urządzeń: dziurkacz, zszywacz, spinacz biurowy, klej, drukarka, długopis, pieczęć. Drukarka ciągle wciąga papier.
      24. Czasem dostajesz do ręki koagulację, ssak albo laryngoskop. To miły czas, takie święto. Koagulacja nie działa. Ssak nie ssie. Laryngoskop mruga zamiast świecić.
      25. Rozwiązujesz trzydzieści problemów zdrowotnych w ciągu czterech godzin.
      26. O trzeciej trzydzieści znieczulasz do operacji kobietę z pękniętym wrzodem żołądka. Jesteś na nogach od siódmej rano. Od dziewiątej bez przerwy udzielasz świadczeń zdrowotnych. Odkręcasz tlen. Rozpoczynasz znieczulenie. Maska do wentylacji upada ci na ziemię. Za nią upada filtr antybakteryjny. Bardzo powoli schylasz się i podnosisz oba te przedmioty z ziemi. Wpatrujesz się w nie przez dobre trzydzieści sekund, żeby przypomnieć sobie, jak właściwie łączyło się je w jedną całość. W końcu się udaje. Czujesz się, jak byś był literalnie wypity.
      27. Nie - nie jesteś wypity. Kiedy niby miałbyś pić, skoro nie udało ci się nawet zjeść niczego oprócz dwóch snickersów?
      28. Jedzenie jest super, choć oczywiście nie tak super jak sen.
      29. Uświadamiasz sobie, jak wiele problemów sprzętowych można rozwiązać przy użyciu przylepca i bandaża dzianego.
      30. Uświadamiasz sobie, że zajmujesz się w pracy rozwiązywaniem problemów sprzętowych przy użyciu przylepca i bandaża dzianego.
      31. Bardzo umiesz spać na siedząco.
      32. Masz gorączkę. Kaszlesz. Bolą cię mięśnie. Leci ci z nosa. Dzwonisz do ordynatora i informujesz go, że nie przyjdziesz przez najbliższe trzy dni do pracy. Po rozłączeniu się masz poczucie winy. W pracy bowiem wciąż powtarza się, że nie ma kim robić.
      33. W znajomych na fejsie masz koleżankę, która specjalizację rozpoczęła w Szkocju. Zaskakująco często wrzuca zdjęcia z zagranicznych wakacji. Ukrywasz ją, żeby się nie denerwować.
      34. Powiedziałeś ostatnio przez pomyłkę do profesora „panie doktorze”. Od tamtego czasu profesor patrzy na ciebie spod oka.
      35. Patryk Vega twierdzi, że koncerny farmaceutyczne sponsorują twoje wyjazdy na safari.
      36. Po dyżurze pojechałeś drugą klasą TLK do Bydgoszczy na piętnaście godzin, żeby odwiedzić brata.
      37. Koncerny farmaceutyczne przestają przynosić długopisy, więc zaczynasz kupować własne.
      38. Jak masz chwilę, to wystarcza ci mocy intelektualnych na obejrzenie skrótu meczu Arka Gdynia - Piast Gliwice albo newsów na Pudelku. 18-letnia kuzynka Kardashianek walczy o popularność na Instagramie. Będzie gwiazdą?
      39. Bardzo chciałbyś przeczytać książkę. W liceum czytałeś książki.
      40. W ogóle to tak jakbyś nieco schamiał, przedstawicielu inteligenckiego zawodu.
      41. Nie bierzesz łapówek.
      42. Nikt nie chce ci dawać łapówek (i to jest ok).
      43. Wczoraj po raz pierwszy od trzech tygodni wstałeś bez budzika. O dziewiątej. Wyspany. Nieprzyzwyczajony do takiego zasobu sił poważnie rozważałeś przebiegnięcie maratonu (z marszu) lub zdobycie ośmiotysięcznika (bez tlenu).
      44. Krzysztof Ziemiec mówi w „Wiadomościach”, że chodzi ci o to, żeby zarabiać ponad dziewięć tysięcy.
      45. W telewizyjnych relacjach z głodówki lekarzy co chwilę miga znajoma twarz.
      46. Głodująca koleżanka wraca do pracy, bo ma dyżur. Pytasz koleżanki, czy podczas protestu podjadają na lewo kanapki w kiblu. Koleżanka zaprzecza.
      47. Oglądasz w telewizji Konstantego Radziwiłła. Pamiętasz go z czasów bycia prezesem NRL. Pamiętasz go z zajęć na uczelni. Pamiętasz go z kongresów naukowych. Bardzo rozsądny chłop. Był.
      48. Twoi starsi koledzy mówią „Młody musi zapie...ć”.
      49. Zapie...sz.
      50. Popierasz protest głodowy lekarzy.

      #protestmedyków
      • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 08:01
        Urzekająca historia - jestem tylko ciekawa czy pan Sieczko wie jak wygląda to od strony pacjenta. Bo osobiście NIGDY nie spotkałam się z lekarzem 'polubownie rozwiązującym spory kolejkowe' (pan doktor nie zniży się do wyjścia z gabinetu) za to lekarzy wydzierających się na pacjentów na SORze (bo pacjent śmiał zapytać czy nie ma jakiś kul, żeby mógł dokuśtykać ze złamaną nogo na RTG na drugim końcu szpitala) już tak.
        • sumire Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 08:34
          Wiesz araceli, wszędzie są ludzie i buce. Wśród lekarzy też. Ale tych buców będzie więcej, jeśli władza będzie ich traktować jak kulę u nogi. Nie będzie chciało im się starać, co mnie absolutnie nie dziwi, bo mnie też by się nie chciało.
        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 08:49
          I na co liczysz Araceli? Myślisz, że jak się tym młodym lekarzom na starcie porządnie dokuczy i się ich przeczołga to potem będą się lepiej odnosić do pacjentów? Przechujowe warunki pracy i marne zarobki to ma być kara za to, że paru lekarzy nie zachowało się wobec Ciebie tak jak Twoim zdaniem powinni? Jaka Ty byś była wobec ludzi nie mogąc się porządnie wyspać czy zjeść całymi tygodniami? Patrząc na Twoją aktywność na forum wydaje mi się, że mogłabyś się posunąć nawet do rzucania przedmiotami. Grzeczność i kurtuazja nie wydają się być centralnymi elementami Twojego charakteru, a presja zwykle zmienia to jeszcze na gorsze.

          Traktowanie pacjenta przez lekarzy jest bezpośrednio związane z warunkami w jakich pracują. Im lekarzom będzie gorzej, tym gorzej będzie pacjentom. Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć?
          • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:03
            spanish_fly napisała:
            > Myślisz, że jak się tym młodym lekarzom na starcie porządnie dokuczy

            Kto im 'dokucza' i na czym to 'dokuczanie' polega?


            PS. Polecam dalej nazywać zarobki, których nie osiąga większość Polaków jako 'marne' to na pewno medycy znajdą pełne zrozumienie w społeczeństwie.
            • sumire Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:11
              Radziwiłł.
            • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:46
              Z tekstu wynika, że w pracy awanturujący się pacjenci, którzy nie chcą spokojnie posiedzieć kilkanaście godzin aż lekarz załatwi swoje sprawy, niekumate pielęgniarki, w domu niewyrozumiała żona, a systemowo podatnik, który nie chce płacić więcej.
              Scenka z Soru po której płakała, z bezsilności, bliska mi osoba. Lekarz stoi w rejestracji śmieje się z dziewczynami i drugim lekarzem, na prośbę o pomoc "zaraz, przyjdę", mijają kolejne minuty, czekający ludzie widząc tą imprezkę zaczynają spoglądać po sobie, ale nikt nie ma odwagi podejść. W końcu "moja osoba" podchodzi, lekarz przewracając oczami idzie do gabinetu, za zamkniętymi drzwiami nie szczędzi sobie złośliwości, pewnie ze zmęczenia, a nie dlatego, że mu się zabawę przerwało.
              • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 10:57
                Myślisz, że mnie nigdy żaden lekarz nie wku...ł do białości, nie potraktował źle? Korzystam z publicznej służby zdrowia od urodzenia, rodziłam w publicznym szpitalu, w dodatku urodziłam wcześniaka, z którym się potem musiałam długo bujać po lekarzach. Bez dosypania pieniędzy personelowi medycznemu nic się nie zmieni. Wróć, zmieni się - tylko na gorzej.
      • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:19
        Jak czytam takie teksty, to jestem pewna, że rekrutacja na medycynę powinna wyglądać inaczej.
        Ten tekst napisał ktoś, kto w wieku 19 lat wyobrażał sobie, że za kilka lat będzie podjeżdżał sportowym samochodem, pod klinikę jak z amerykańskiej telenoweli, gdzie będzie traktowany jak doktor House. I ok, to przystoi niedojrzałemu nastolatkowi, ale przecież miał czas dojrzeć i poznać realia, przemyśleć swoją decyzję i po roku, dwóch zdecydować czy jest gotowy tak pracować.
        Jeśli chciał żyć jak koleżanka ze Szkocji, to tam powinien wyjechać na studia, zamiast teraz zazdrościć. Tylko w systemie, gdzie oprócz wyników matury, liczy się dojrzałość, osobowość i gotowość do mierzenia się z rzeczywistością w przyszłości, mógłby nie zostać studentem medycyny.
        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:26
          Czyli mamy zaakceptować polską nienormalność, lekarzy wypalonych zawodowo zanim jeszcze zrobili specjalizację i umierających na dyżurach, a co za tym idzie złe traktowanie pacjentów, błędy lekarskie, noworodki na podłodze szpitala, brak lekarzy i pielęgniarek? Bo nie wypada protestować skoro się wiedziało jaka jest rzeczywistość? Kto ma to zmienić i jak w takim razie, komu wolno głośno mówić o tej chorej sytuacji? Może powinniśmy się wszyscy rodzić w Szkocji, żeby potem nikt nie mógł nam zarzucić, że wiedzieliśmy na co się piszemy przychodząc na świat w Polsce?
          • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 10:02
            Mój dziadek umarł w pracy na zawał z przepracowania, tylko on w pracy nie podsypial, a dyżury brał, żeby zarobić na podstawowe potrzeby, nie na wakacje na Arubie. Nie używano tego, jako argumentu, żeby jego profesji płacić więcej, bo umierają z przepracowania.
            Wypalenie zawodowe dotyka przedstawicieli wszystkich zawodów, np. nauczycieli, którzy z tego powodu krzyczą ma dzieci, tylko tam jest to argument, żeby obniżyć im pensję i odebrać przywileje, a nie płacić więcej.
            Noworodki na podłodze szpitala, to nie wynik niskich wynagrodzeń, a całkowitego braku poszanowania godności pacjenta.
            Zresztą lekarze ze specjalizacją zarabiają świetnie, a nie przekłada się to na kulturę i jakość pracy.
            Sytuacja jest chora, ale rozwiązaniem nie jest płacenie więcej na starcie.
            • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 10:43
              >>>Mój dziadek umarł w pracy na zawał z przepracowania,

              To znaczy, że inni też mogą? Nie rozumiem na co to ma być argument? Mamy uznać, że to normalne, że ludzie umierają z przepracowania? Skoro zdarza się w innych zawodach to lekarzom też nie wolno się przed tym bronić?

              >>>np. nauczycieli, którzy z tego powodu krzyczą ma dzieci, tylko tam jest to argument, żeby obniżyć im pensję i odebrać przywileje, a nie płacić więcej.

              Dla mnie to nie jest argument.

              >>>Noworodki na podłodze szpitala, to nie wynik niskich wynagrodzeń, a całkowitego braku poszanowania godności pacjenta.

              Moim zdaniem to się ze sobą ściśle łączy. Ludzie, którzy nie mają poczucia, że się szanuje ich pracę i ich wysiłek, zgorzkniali i wykończeni fizycznie i psychicznie po prostu tak reagują. Lekarze ze specjalizacją może i zarabiają świetnie, ale nadal kosztem dużego wysiłku, bo mamy ich w Polsce za mało.

              Nie da się tego zmienić bez poprawy warunków pracy lekarzy i ogólnie personelu medycznego, od samego początku ich drogi zawodowej. Lekarzy i pielęgniarek musi być więcej, żeby ich było więcej muszą więcej zarabiać już na początku swojej kariery, żeby nie musieli brać nie wiadomo ile dyżurów, żeby mogli żyć normalnie, jak ludzie.

              I naprawdę nie musicie mi przytaczać tu mrożących krew w żyłach przykładów lekarskiej znieczulicy, bo korzystam z publicznej służby zdrowia w Polsce od urodzenia i swoje z tego powodu przeszłam, i też się nie raz w placówce medycznej popłakałam, nie raz mnie lekarz potraktował tak, że miałam ochotę uderzyć go w twarz. Ale bez zmiany warunków pracy, będzie coraz gorzej. Lekarze i pielęgniarki akurat faktycznie mają wybór - mogą nawet już po studiach medycznych wykonywać inny zawód, mogą wyjechać zagranicę.

              Natomiast my jako pacjenci wyboru nie mamy. W przypadku poważniejszych schorzeń czy podeszłego wieku będziemy zmuszeni korzystać z publicznej służby zdrowia. Nawet jeśli lekarz nie będzie tak współczujący jakbym sobie tego życzyła, wolę żeby był, i żeby nie był nieprzytomny ze zmęczenia. To nie jest coś, co może się stanie w przyszłości, to się już dzieje, już brakuje i lekarzy i pielęgniarek.
              • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 10:52
                spanish_fly napisała:
                > Moim zdaniem to się ze sobą ściśle łączy.

                Jeżeli człowiek traktuje innego człowieka dobrze tylko jak mu (w jego ocenie) dobrze zapłacą to wybacz ale kwalifikuje się na zwyrodnialca.
                • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:14
                  Nic nie zrozumiałaś. Tak się składa, że mam za sobą trzy laty praca w podobnym trybie jak lekarze - wezwania w środku nocy, zawalone łykendy, praca bez przerwy przez dwadzieścia kilka godzin, niemożność przewidzenia czy się da radę na kolację wigilijną do rodziny przyjechać w porę, brak życia towarzyskiego, uczucie totalnego odrealnienia jak mi się zdarzyło wyjść na ulicę w ciągu dnia itp. Przy tym odpowiedzialność bez porównania mniejsza niż w przypadku lekarzy, wygodne biuro i na polskie warunki bardzo wysokie wynagrodzenie. Może są ludzie, którzy potrafią po 20 godzinach pracy w stresie ze zrozumieniem i grzecznie odnosić się do problemów innych ludzi, ale moje możliwość to przekracza i myślę, że tak jest w bardzo wielu przypadkach. Po 20 godzinach jak się już jakiś etap pracy "na czas" zakończyło, miałam ochotę schować się pod biurko i tam sobie popłakać. Żeby usnąć piłam alkohol, jak szef koleżance urwał rękaw od bluzki szarpiąc ją, żeby szybciej za nim szła to potrzebowałam dłuższej chwili, żeby zrozumieć jak nienormalna jest ta sytuacja. Zwolniłam się po trzech latach, bo stwierdziłam, że jak tak dalej pójdzie wpadnę w alkoholizm, że takie życie po prostu nie ma sensu.

                  Wyższe płace dla młodych lekarzy są potrzebne po to, żeby mogli mniej pracować.
                  • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:38
                    spanish_fly napisała:
                    > Wyższe płace dla młodych lekarzy są potrzebne po to, żeby mogli mniej pracować.

                    A pracują więcej bo za 'marne gorsze', za które większość społeczeństwa w PL musi wyżyć oni nie są w stanie. Naprawdę dziwi Cię, że z taką retoryką nie znajdują zrozumienia w społeczeństwie?
                    • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:47
                      Nie dziwi mnie, że ludzi zaślepia zawiść, ale że Ty się posługujesz taką samą retoryką, to już mnie jednak dziwi.

                      Odbiór społeczny protestu lekarzy-rezydentów nie ma jednak wpływu na rzeczywistość - jeśli się warunki pracy i płacy w służbie zdrowia nie poprawią to nie będzie miał kto nas leczyć. Bogaci sobie poradzą. Największy problem będą mieli właśnie Ci, którzy tak zazdroszczą lekarzom tych rzekomo wysokich wynagrodzeń.

                      • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:56
                        Naprawdę myślisz, że jeżeli podwoimy pensje rezydentów, to staną się mili, nie będą brać dodatkowych dyżurów?
                        Pisałaś o chirurgu, który zszedł na dyżurze. Facet miał 60 lat, dzieci pewnie odchowane, więc i potrzeby mniejsze. Zarobki już z jednego miejsca pozwalały mu na dostatnie życie. I co?
                        • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:58
                          mamma_2012 napisała:
                          > Naprawdę myślisz, że jeżeli podwoimy pensje rezydentów, to staną się mili, nie
                          > będą brać dodatkowych dyżurów?
                          > Pisałaś o chirurgu, który zszedł na dyżurze. Facet miał 60 lat, dzieci pewnie o
                          > dchowane, więc i potrzeby mniejsze. Zarobki już z jednego miejsca pozwalały mu
                          > na dostatnie życie. I co?

                          Dokładnie. Rozumiem, że rezydent bierze dodatkową pracę ale specjaliści później TEŻ. I co? W magiczny sposób mają więcej sił?
                        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:07
                          Serio masz pretensje do chirurga, że ratował ludzi kosztem swojego zdrowia nawet? W dodatku nie wiedząc nic o jego życiu prywatnym, sytuacji finansowej itd. Czy w Polsce nie czeka się latami na operacje? Czy jakby ten chirurg postanowił pracować pięć dni w tygodniu od 9-17 to kolejki do zabiegów by się zmniejszyły?

                          Lekarzy jest za mało. Chwała tym, którzy pracują ponad etat, dzięki temu jest szansa się czasem do jakiegoś dostać. Twoja zawiść wobec zarobków lekarzy to nie jest żaden argument.
                          • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:28
                            Ależ ja mam bardzo głęboki interes w tym, żeby lekarze zarabiali jak najwięcej, bo córka się wybiera na medycynę. Staram się jednak patrzeć na problem trochę szerzej niż przez pryzmat potencjalnych korzyści dla mojej rodziny.
                            • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:33
                              A sama jesteś pielęgniarką?
                          • szeera Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 15:17
                            "Lekarzy jest za mało. Chwała tym, którzy pracują ponad etat, dzięki temu jest szansa się czasem do jakiegoś dostać."

                            I to jest tak naprawdę sedno problemu. Prawdziwy pogrom lekarze by urządzili gdyby zamiast głodówki zaczęli wszyscy pracować 40 h tygodniowo. Teraz niskie pensje są niezbędne, bo gdyby lekarze zarabiali za godzinę tyle co informatyk, ekonomista czy inżynier to by nagle przestali chcieć pracować 70 h tygodniowo. I wtedy zabrakło by opieki zdrowotnej dla jakiejś połowy Polaków.
                            • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 15:29
                              Gdyby lekarzom zależało na pacjentach naciskaliby na MZ, żeby ułatwiło przyjeżdżanie lekarzy spoza UE.
                  • szeera Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 16:00
                    "Tak się składa, że mam za sobą trzy laty praca w podobnym trybie jak lekarze - wezwania w środku nocy, zawalone łykendy, praca bez przerwy przez dwadzieścia kilka godzin, niemożność przewidzenia czy się da radę na kolację wigilijną do rodziny przyjechać w porę, brak życia towarzyskiego, uczucie totalnego odrealnienia jak mi się zdarzyło wyjść na ulicę w ciągu dnia itp"

                    Właśnie to jest rzecz którą się pomija w dyskusjach o lekarzach i pielęgniarkach. Osoby pracujące na dyżurach, nocami, w sposób nieregularny, ponoszą ogromne koszty psychiczne i zdrowotne. Jest już sporo badań na ten temat.

                    A tak w ogóle to zgadzam się ze wszystkim co spanish_fly napisałaś w tym wątku.
              • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:18
                Jeśli młody lekarz nie może przeżyć za 3-4000, więc musi brać dyżury, to musi to robić tez np. pielęgniarka i połowa ludzi w kraju. Co z tym zrobić?
                Wszyscy, którzy mają pracę za 3-4.000 mają być prawo sfrustrowani i wyżywać się na innych do czasu podwyżki, czy to przywilej lekarzy?
                Wypoczęty lekarz nic ci nie pomoże, jeżeli padająca ze zmęczenia piekęgniarka pomyli leki. A ona na pensję rezydenta musi zapracować nocami.
                Dlaczego więc zaczynać podwyżki od tych pierwszych?
                • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:25
                  Przecież powtarzam, że pielęgniarki też powinny więcej zarabiać, o co Ci chodzi? Przecież jednym z ich postulatów jest zwiększenie nakładów na służbę zdrowia w ogóle. Oni mają zrezygnować ze swoich postulatów, bo pielęgniarki też mało zarabiają? Absurd.
                  • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:38
                    Zwiększenie nakładów na służbę zdrowia tak, ale nie na zwiększenie pensji obecnych rezydentów, a na utworzenie większej ilości miejsc. Jeśli podnosić płace w służbie zdrowia to tym, którzy marzą o głodowych pensjach rezydentów.
                    Poza tym, nawet jeśli bedą zarabiać 10-20.000 nie przestaną pracować na 5 etatach, bo pieniądze kuszą. Tak robią moi znajomi, świetnie zarabiający lekarze, choć nie muszą.
                    • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:53
                      Oczywiście miejsc też powinno być więcej - przecież lekarze-rezydenci też o tym mówią. Nie ma kim robić. Jak wynagrodzenie będzie wynosi 10-20 tys. to będzie więcej chętnych do zawodu lekarza, jak będzie więcej chętnych to będzie większa konkurencja i zacznie się liczyć czy lekarz przychodzi do pracy przytomny czy nie, jak się odnosi do pacjentów itd.

                      Swoim torpedowaniem tego protestu nic nie osiągniesz dla pielęgniarek.
                      • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:57
                        spanish_fly napisała:
                        > Jak wynagrodzenie będzie wynosi 10-20 tys. to będzie
                        > więcej chętnych do zawodu lekarza,

                        Peron odjechał...
                      • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:02
                        Chętnych do zawodu lekarza nie brakuje, ludzie z własnej kieszeni płacą majątek za prywatne studia, bo wiedzą, że to dochodowy zawód i im się zwróci. Ci dla których zabrakło miejsc na płatnych stażach, robią je za darmo (może zacznijmy od płacenia im?) Problem jest w tym, że ci, którzy już przeszli drogę, zaczęli zarabiać wcale nie chcą, żeby lekarzy było więcej, bo wtedy ich zarobki i pozycja spada.
                        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:11
                          Chętnych do zawodu nie brakuje, ale już lekarzy brakuje, bo wyjeżdżają. To samo dotyczy pielęgniarek. Owszem należałoby płacić również tym, którzy teraz pracują za darmo - czy protestujący rezydenci mają coś przeciwko?

                          >>>Problem jest w tym, że ci, którzy już przeszli drogę, zaczęli zarabiać wcale nie chcą, żeby lekarzy było więcej, bo wtedy ich zarobki i pozycja spada.

                          No właśnie, a ja bym chciała żeby lekarzy było więcej.
                          • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:21
                            Ty byś chciała, ale lekarze by nie chcieli i jest pat.
                          • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:24
                            spanish_fly napisała:
                            > Chętnych do zawodu nie brakuje, ale już lekarzy brakuje, bo wyjeżdżają.

                            No więc jak w poprzednim wątku - odpłatność za studia z możliwością odpracowania w kraju. Z kasy tych co wyjechali kształcimy kolejnych.
                            • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:28
                              Odpłatność za studia sprawi, że lekarzy będzie jeszcze mniej. Ale to nie istotne, przecież najważniejsze, żebyś Ty lepiej się poczuła.
                              • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:33
                                spanish_fly napisała:
                                > Odpłatność za studia sprawi, że lekarzy będzie jeszcze mniej.

                                Bo?
                                • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:35
                                  Bo jeszcze trudniej będzie zdobyć ten zawód i jeszcze większa będzie presja po jego zdobyciu, żeby wyjechać i zarobić na spłatę kredytu na studia.
                                  • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:38
                                    spanish_fly napisała:
                                    > Bo jeszcze trudniej będzie zdobyć ten zawód i jeszcze większa będzie presja po
                                    > jego zdobyciu, żeby wyjechać i zarobić na spłatę kredytu na studia.

                                    Nie pal głupa - w poprzednich wątkach było jasno określane, że praca w kraju umarzałaby dług. Więc dla osób w kraju nie zmieniłoby się nic, nic 'trudniej'. Jedyna zmiana to fakt, że osoby, które wyjeżdżają musiałby zwrócić polskim podatnikom nakłady, które podatnik poniósł na ich wykształcenie a przez to więcej osób mogłoby się kształcić = byłoby więcej lekarzy. WID-WIN.
                                    • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:51
                                      Umarzałaby dług, ale jednocześnie zmuszałabym do zadowolenia się miernym wynagrodzeniem i pracy ponad siły. Mając do wyboru wyjazd i znacznie większe zarobki przy normalnych warunkach pracy wielu ludzi wybierze właśnie to. Może nawet więcej niż teraz, kiedy po studiach nie wszyscy mają na głowach automatycznie dług do spłacenia.

                                      >>>Jedyna zmiana to fakt, że osoby, które wyjeżdżają musiałby zwrócić polskim podatnikom nakłady,

                                      Nie, to nie byłaby jedyna zmiana. Studia medyczne stałyby się mniej dostępne dla osób z biedniejszych rodzin.
                                      • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:55
                                        spanish_fly napisała:
                                        > miernym wynagrodzeniem

                                        Mierne, mierne, mierne! Wiesz ilu ludzi musi za to żyć, bez perspektyw super zarobków po paru latach?

                                        Pisz tak dalej - społeczeństwo na pewno zrozumie!


                                        > Nie, to nie byłaby jedyna zmiana. Studia medyczne stałyby się mniej dostępne dl
                                        > a osób z biedniejszych rodzin.

                                        B.Z.D.U.R.A.
                                        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:57
                                          O, już się zaczynają wielkie litery. Jasny znak, że nie masz już żadnych argumentów.
                                          • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:02
                                            spanish_fly napisała:
                                            > argumentów.

                                            Twoje ciągłe bezmyślne pisanie tego samego zasługuje tylko na wielkie litery bo widać małe nie docierają.

                                            I piszę to ja, pochodząca z biednej rodziny, która na studia musiała wziąć kredyt. Bankowy kredyt.
                                            • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:12
                                              Tja, Tobie było ciężko, innym też musi być ciężko. Argument nie do zbicia.
                                              • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:27
                                                spanish_fly napisała:
                                                > Tja, Tobie było ciężko, innym też musi być ciężko. Argument nie do zbicia.

                                                Ciężko? Całkiem normalnie big_grin
                                              • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:31
                                                Tobie na początku drogi zawodowej było łatwo? Wybierając zawód bierzemy pod uwagę jak wyglada kariera, ile można zarobić, po jakim czasie.
                                                • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:49
                                                  Mnie było łatwo. Zaczęłam pracować po dwuletniej szkole policealnej i po roku zarabiałam więcej niż lekarze-rezydenci teraz (a było to dwadzieścia lat temu).

                                                  Wybierając zawód na ogół jesteśmy głupi i niewiele wiemy o życiu. A i żaden zawód nie ma jednego wzorca kariery, po którym wszyscy idą jak po sznurku.
                                                • szeera Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 15:54
                                                  "Wybierając zawód bierzemy pod uwagę jak wyglada kariera, ile można zarobić, po jakim czasie."

                                                  Hmm.. Psycholog chyba powinien być świadomy, że 19-latek tak nie wybiera zawodu.
                                                  • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 16:18
                                                    19 latek ma do pomocy doradców zawodowych, rodziców, którzy powinni z nim porozmawiać przed dokonaniem wyboru. Poza tym studia to nie jest droga bez odwrotu. Można po roku, dwóch zmienić kierunek.
                                                    Ten sam 19 latek zdając na studia medyczne w innym kraju musiałby wykazać się dojrzałoscią i znajomością realiów pracy. Kiedy moja córka miała iść do angielskiego college'u z myślą o medycynie tam, rekruter był zdziwiony, że jeszcze nie zaczęła robić sobie cv np. wolontariatem w szpitalu. Tam, oprócz wyników, musisz wykazać się odpowiednią osobowością i udowodnić, że się do tej pracy nadajesz. A nie, o dobrze poszła mi matura, to sobie pójdę na medycynę.
                                                  • szeera Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 16:27
                                                    "Tam, oprócz wyników, musisz wykazać się odpowiednią osobowością i udowodnić, że się do tej pracy nadajesz."

                                                    Nie, tam musisz mieć odpowiednio przygotowane CV, niezależnie czy chcesz zostać lekarzem czy prawnikiem. A wolontariat wszędzie jest normą, przy rekrutacji na każde studia. Taki folklor w anglosaskich rekrutacjach.

                                                    "A nie, o dobrze poszła mi matura, to sobie pójdę na medycynę." Różne kraje próbują to zmieniać, np. eksperymentalne branie ludzi na medycynę nie po ścieżce medycznej na licencjacie, ale po innych "major". Ale jak na razie nikt nie potrafi powiedzieć czy ten 19-latek, czy nawet 22-latek jak w USA się do tej pracy nadaje. I co to właściwie znaczy, że się nadaje.
                                      • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:00
                                        Studia medyczne są dostępne dla kilku procent najzdolniejszych, w przypadku całej reszty decydują pieniądze. Publiczne liceum, krajowa czołówka, prawie cała klasa chodzi na kursy i korepetycje, żeby zdać maturę na to 90+ (w Warszawie może to być za mało, ale gdzieś w Polsce się załapią). Jeżeli kogoś nie stać na płacenie, to niestety jest duża szansa, że pieniądze wyeliminują go z wyścigu o indeks.
                                        Pewnie będą osoby, którym zabraknie kilku punktów. Jeśli rodzice mają pieniądze, to sfinansują im płatne.
                                        Idea równej dostępności dla wszystkich, niezależnie od "bogactwa" istnieje tylko na papierze.
                                        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:04
                                          Oczywiście, że nawet teraz pieniądze mają znaczenie. Jak się wprowadzi odpłatność to część tych najzdolniejszych będzie musiała wybrać inne studia i pieniądze będą miały jeszcze większe znaczenie. Przecież to oczywistość. Im więcej pieniędzy trzeba będzie włożyć w zdobycie tego zawodu, tym mniej ludzi będzie mogło sobie na to pozwolić.
                                          • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:10
                                            Przecież nadal nie będą musieli wydać choćby złotówki. Dzięki zatkaniu dziury przez, która nasze pieniądze wyciekają do innych krajów, w naszym systemie zostaną pieniądze, które pozwolą na podniesienie wynagrodzeń tym, którzy zdecydują się zostać.
                                            • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:12
                                              Zobrazuję to tak, przez 10 lat osoba, która wyjeżdża będzie dopłacała któremuś swojemu koledze w Polsce dopłacała do każdej pensji 2.000, jeśli przyjmiemy, że wykształcenie lekarza to 250.000
                                              • bistian Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 14:20
                                                mamma_2012 napisała:

                                                > Zobrazuję to tak, przez 10 lat osoba, która wyjeżdża będzie dopłacała któremuś
                                                > swojemu koledze w Polsce dopłacała do każdej pensji 2.000, jeśli przyjmiemy, że
                                                > wykształcenie lekarza to 250.000

                                                Jest to jak najbardziej poprawne rozumowanie, przy wycenie dochodu powszechnie stosuje się okres 10 lat. Lekarz, który zapłacił za swoje wykształcenie, ma moralne prawo domagać się dodatkowo do pensji co miesiąc przez 10 lat kwotę 3 000 zł (bo brutto), ewentualnie po 2 000 zł, jeśli tak kwota traktowana by była jako zwrot, czyli nieopodatkowana.

                                                W sumie to słaba inwestycja, ksiądz jest tańszy w wykształceniu, później pieniądze większe i odpowiedzialność żadna. wink
                                            • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:20
                                              Nie będą musieli wydać pod warunkiem, że: ukończą studia, zdobędą specjalizację, będą mogli pracować. Jakiekolwiek potknięcie na tej drodze będzie oznaczało konieczność spłaty kredytu za studia - takie ryzyko się bierze pod uwagę wybierając drogę kształcenia, jeśli się nie ma pieniędzy.
                                              • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:28
                                                To zmusza do rachunku sumienia, już na starcie. Czy chcę pracować w tym zawodzie, czy dam radę. Można zgodzić się na bezkosztową rezygnację po roku, jeśli ktoś widzi, że nie da rady. Można anulować kredyt w przypadkach losowych.
                              • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:35
                                Nigdy nie zabraknie chętnych do studiowania medycyny. Odpłatność za studia medyczne nie oznacza, że 19 latek ma wyskoczyć z 250.000 (chociaż wielu się na to decyduje, ciekawe dlaczego, skoro to ciężka, niskoplatna praca). Oznacza umowę, że jeśli tyle w niego zainwestujemy, to będzie nas leczył, a jeżeli zdecyduje się praktykować w innym kraju, to odda nam zainwestowane w niego pieniądze, żebyśmy mogli wykształcić kogoś innego.
                                • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:39
                                  mamma_2012 napisała:
                                  > a jeżeli zdecyduje się praktykować w innym kraju,
                                  > to odda nam zainwestowane w niego pieniądze,
                                  > żebyśmy mogli wykształcić kogoś innego.

                                  Dokładnie tak.
                                • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:45
                                  Ja nie twierdzę, że zabraknie chętnych do studiowania. Ale zmieni się dobór do zawodu - dla ludzi z biedniejszych rodzin po prostu będzie znacznie trudniej dostępny. Medycynę będą mogły studiować bogate dzieciaki, których rodzice z palcem w dupie spłacą im ten kredyt zaciągnięty na studia, żeby mogły wyjechać, jeśli tak wybiorą. Tym samym mniej będzie się liczył zapał, zdolności, powołanie, nakład pracy, a bardziej pochodzenie z dobrze sytuowanej rodziny. Będzie się u nas uczyło więcej cudzoziemców, od razu z założeniem, że wyjadą po studiach. Owszem będzie więcej pieniędzy na kształcenie, część odbębni te obowiązkowe lata pracy, wyjazdy do pracy zagranicę nieco się odsuną w czasie, ale poza tym innych efektów nie będzie. Kształcenie lekarza trwa długo, to że ktoś odda zainwestowane w niego pieniądze wiele nie zmieni.
                                  • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:49
                                    spanish_fly napisała:
                                    > dla ludzi z biedniejszych rodzin po prostu będzie znacznie trudniej do
                                    > stępny. Medycynę będą mogły studiować bogate dzieciaki,

                                    OJP - przestań powtarzać tę bzdurę. Nikt kredytu w banku zaciągać nie każe. I wyjechać będą mogli, zaraz po otrzymaniu dyplomu a potem spłacać studia z wyższych zarobków.
                                    • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 12:55
                                      Skoro będą mogli wyjechać to co to niby to załatwi w kwestii braku lekarzy w Polsce? Już teraz ich sytuacja jest na tyle kiepska, że wyjeżdżają, a dodanie im wiszącego nad głową długu ma sprawić, że będą robić to samo co teraz z pieśnią na ustach? Owszem, będzie więcej pieniędzy na kształcenie lekarzy i Twoje poczucie społecznej sprawiedliwości zostanie usatysfakcjonowane. Ale jest mocno wątpliwe czy dzięki temu więcej ludzi będzie chciało wykonywać ten zawód w Polsce.
                                      • araceli Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:03
                                        spanish_fly napisała:
                                        > Skoro będą mogli wyjechać to co to niby to załatwi w kwestii braku lekarzy w Po
                                        > lsce?

                                        Jeżeli kształcić będzie się więcej to i (proporcjonalnie) więcej zostanie. Proste?
                                        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 13:06
                                          Ale sama odpłatność nie warunkuje automatycznie, że kształcić się będzie więcej osób. Może być wręcz odwrotnie.
                • zona_glusia Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:36
                  Dać podwyżki zarówno rezydentom jak i pielęgniarkom.
                  I proszę mi nie pisać, że rząd nie ma pieniędzy skoro miał na podwyżki dla pracowników IPN za ich pracę "pełną stresu i napięcia."
                  wiadomosci.wp.pl/gigantyczne-podwyzki-dla-pracownikow-ipn-6174859770787969a
          • zona_glusia Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:13
            Pozwól, że podpiszę się pod każdą Twoją wypowiedzią w tym wątku.
        • martishia7 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 23:51
          Nie, raczej nie, bo z tego co pamiętam jego ojciec był lekarzem, wiec z grubsza wiedział na co się pisze. Uprzedzając złośliwostki - jeśli dobrze pamiętam to zmarł jak jeszcze byliśmy w liceum, więc w karierze mu nie pomógł. Wywalił zawał na urlopie - w Egipcie, a nie na Barbados. A Kuba to świetny gość, z zacięciem raczej do judymowania, a nie marzący o czerwonym Porsche.
    • mildred.pierce Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 09:52
      Z jednej strony popieram ich żądania, powinni zarabiać więcej, bo to odpowiedzialna praca, ale nie tyle, ile chcą, bo są dopiero początkującymi lekarzami. Nikt nie zarabia kokosów zaraz po studiach. Też byłam przygotowana na gó...aną pensję i nie miałam mrzonek o 3 tysiącach na rękę jak moi koledzy z roku. Żeby dać rezydentom, trzeba by komuś innemu zabrać. Mogłam iść na medycynę (i pewnie nawet bym ją ukończyła), do czego zachęcali mnie nauczyciele i rodzina, ale nie chciałam, bo wiedziałam, że zanim będę samodzielna finansowo, minie z 15 lat. Myślałam bardziej o stomatologii, ale znajomy dentysta zaczął mi opowiadać, że te studia też są drogie i również mija dużo czasu, zanim naprawdę zacznie się zarabiać. Dałam sobie spokój i poszłam na zupełnie inne studia.
      • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 10:49
        To zabierzmy - proponuję zabrać politykom, pracownikom IPN, pani Sadurskiej z PZU, przydupasom Macierewicza, proponuję zrezygnować z planów budowy Centralnego Lotniska, a może nawet obniżyć zasiłek 500+.

        To jest konieczność. Możemy się obrażać na wymagania lekarzy, ale to nie sprawi, że oni stwierdzą - no dobra, skoro ludzie nie popierają naszych postulatów to faktycznie zaharowujmy się na śmierć, rezygnując w ogóle z życia prywatnego. Ci którzy już nie mają wyjścia porobią te specjalizacje i duża ich część stąd ucieknie, podobnie pielęgniarki. Nie będzie miał kto nas leczyć.
        • spanish_fly Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 11:34
          A, i jeszcze koniecznie zabierzmy 800 milionów podarowanych Kurskiemu na propagandę i 100 milionów na fundację narodową, jak się jeszcze ukróci wydatki na biznesy Rydzyka i ogólnie rzecz biorąc na kościół to będzie forsy jak lodu. Co jest nam bardziej potrzebne? Lekarz i pielęgniarka czy Madzia Ogórek pitoląca trzy po trzy z Ziemkiewiczem w TVP? Czy akcja bilbordowa o sędziach kosztująca ponoć prawie 20 milionów złotych to są dobrze wydane pieniądze? Czy zamiast tych wszystkich rozstrzaskanych w zeszłym roku limuzyn rządowych nie przydałoby się nam bardziej kilka dobrze wyposażonych karetek?
          • mildred.pierce Re: Protest medyków c.d. 13.10.17, 10:15
            Zlikwidowałabym w ogóle całą TVP. Cała ta misyjność to jakiś żart. Nie rozumiem potrzeby istnienia telewizji publicznej, poza ważną dla polityków funkcją propagandową. W dodatku to spółka prawa handlowego, normalne przedsiębiorstwo, z jakiej racji dostaje tyle pieniędzy? Czy to nie jest już niedozwolona przez Komisję Europejską pomoc publiczna?
        • mildred.pierce Re: Protest medyków c.d. 13.10.17, 10:11
          Realnie, żeby zrealizować żądania rezydentów, to samo zabranie IPNowi, Sadurskiej czy politykom niewiele da. Jestem liberalna, jeśli chodzi o gospodarkę, i nie powinno być żadnego 500+, żadnego wyrównywania do 1000 zł najmniejszych emerytur, akcji w stylu ,,mleko i owoce dla dzieci w szkole", bo kosztują kupę kasy, dzieci nie szanują tego, co darmowe i tylko 10% z nich zjada to w szkole (czytałam o tym niedawno na rp.pl, jedyni realni beneficjenci tych programów są rolnicy). Koniec z przywilejami dla KRUSu, górników itd. Zlikwidowałabym też ten relikt ze stanu wojennego - Kartę Nauczyciela. Plus wyrzucić katechezę na powrót do salek parafialnych i nie płacić z budżetu państwa na pensje katechetów. Nie wiem, czy to prawda, ale jedna katechetka mówiła mi kiedyś, że kuratorium nie sprawuje nadzoru nad katechetami i prowadzeniem zajęć.
      • zona_glusia Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 10:50
        mildred.pierce napisała:

        > Z jednej strony popieram ich żądania, powinni zarabiać więcej, bo to odpowiedzi
        > alna praca, ale nie tyle, ile chcą, bo są dopiero początkującymi lekarzami. Nik
        > t nie zarabia kokosów zaraz po studiach. Też byłam przygotowana na gó...aną pen
        > sję i nie miałam mrzonek o 3 tysiącach na rękę jak moi koledzy z roku.
        Ich postulaty nie są tylko płacowe.
        Czasy też się troszkę zmieniły. Nie wiem, kiedy wchodziłaś na rynek pracy, ale w mojej rodzinie dwie osoby wchodziły na rynek pracy w zeszłym i tym roku i pierwsza pensja była 3.5 tysiąca.
    • dzikka Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 14:25
      Bo może sobie na to pozwolić. Młodzi lekarze zostali z problemem sami a PiS boi się tylko tłumu.
    • tiszantul Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 21:08
      Wydawałoby się słuszny wątasek, dużo wypowiedzi, zaglądamy do środka, a tu... Raptem kilka uczestniczek, połowę postów natrzaskały trzy dyżurne animatorki. Toż Was nawet trollować nie ma sensu. Trzymajcie się. Społeczeństwo jest z Wami. Jesteście o krok od sukcesu.
    • tiszantul Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 22:18
      Protest rezydentów po raz drugi zawieszony. Tym razem bezterminowo. Nadążacie? Rezydenci jedzą, lecz głodówka trwa. Jest tylko zawieszona.
      • taki-sobie-nick Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 22:20
        tiszantul napisała:

        > Protest rezydentów po raz drugi zawieszony. Tym razem bezterminowo. Nadążacie?
        > Rezydenci jedzą, lecz głodówka trwa. Jest tylko zawieszona.

        Nadążamy. Tak w PiS-ie, jak i u jego przeciwników wszystko rozbija się o formalności i literę prawa. tongue_out
      • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 23:03
        Tak wiemy, w końcu strajkowali jeden dzień jak twierdził dziś Radziwil.
        Moje scenariusze końca sporu
        1. "Durny suwerenie, widzimy, że popierasz protest, więc przyprci do muru podnosimy składkę, choć to nie nasz wybór, ale skutek żądania kosmicznych płac przez lekarzy i twojego poparcia
        2. "Durny suwerenie zaplacilibysmy za życie tego dziecka albo twoje, niestety całe pieniądze idą teraz na pensje rezydentów i na leczenie nie ma, ale sam tak chciałeś" powtarzane przy każdej okazji
        Świadomie piszę, że wszystko zostanie sprowadzone do żądań płacowych, jednej i tak nieźle zarabiającej grupy.

        Nie popieram strajkujących, ale cieszę się, ze otworzyli puszkę z żądaniami realizacji nierealnych obietnic.
        • szeera Re: Protest medyków c.d. 12.10.17, 23:39
          "Nie popieram strajkujących, ale cieszę się, ze otworzyli puszkę z żądaniami realizacji nierealnych obietnic."

          Ale dlaczego nierealnych? Czemu Polska nie może przeznaczać podobnego procentu PKB na ochronę zdrowia jak inne kraje europejskie?
          • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 13.10.17, 07:26
            Nierealne, bo tych pieniędzy, czyli wolnych grubych miliardów, nie ma. Można je pobrać od obywateli, ale wtedy skończy się społeczne poparcie dla protestujących (to by ucieszyło władzę), ale też dla władzy, bo suweren wybrał sobie partię, która ma mu dawać, a nie zabierać.
            Trzeba też pamiętać o tym jest cała kolejka zawodów, którym coś obiecano, a teraz nie ma na to pieniędzy, chociaż trwa propaganda sukcesu.
            Ugięcie się pod presją jednej grupy, grozi uruchomieniem kolejnej fali żądań.
            • bistian Re: Protest medyków c.d. 13.10.17, 09:57
              mamma_2012 napisała:

              > Nierealne, bo tych pieniędzy, czyli wolnych grubych miliardów, nie ma. Można je
              > pobrać od obywateli, ale wtedy skończy się społeczne poparcie dla protestujący
              > ch (to by ucieszyło władzę), ale też dla władzy, bo suweren wybrał sobie partię
              > , która ma mu dawać, a nie zabierać.

              Konkretny procent od PKB przeznaczany na leczenie jest w wielu krajach, u nas te pieniądze też są, ale wydawane są gdzie indziej. Obecnie mamy 50% potrzebnych pielęgniarek, lekarzy może z 60% i brak pracowników administracyjnych. Lekarze w dużej części wydają sami pieniądze na własne wykształcenie, w związku z tym mają prawo domagać się zwrotu tych pieniędzy, więc dużo wyższych zarobków, niż 2200 za etat. W końcu lekarze zaczną zachowywać się racjonalnie i duża większa ich liczba wyjedzie, wtedy te pieniądze się znajdą albo będziemy mieli zapaść totalną i dużą grupę lekarzy ze wschodu często z wątpliwymi umiejętnościami.
              • mamma_2012 Re: Protest medyków c.d. 13.10.17, 10:29
                Raczej mogłyby być, gdyby przesunięto je z innego obszaru. Osobiście ruszylabym np. pieniądze dla armii (teraz będzie juz 2,5% PKb), tylko wiemy, że to nierealne.
                Jeśli nie posuną się do podnoszenia podatków, pewnie pieniądze z leczenia zostaną przesunięte na wynagrodzenia, a strony ze zbiórkami zapełnią się zbierajacymi na leki i operacje, kolejki na zabiegi będą dłuższe.
                Zaczęłabym od usunięcia lekarzy z decyzyjnych stanowisk w MZ, bo ich interesy są rozbieżne z tymi budżetu i pacjentów.
                I potem gruntowna reforma, zmiany w systemie kształcenia i pracy, organizacji opieki zdrowotnej. Odciążyć pielęgniarki, wprowadzając pracowników pomocniczych. Ułatwić podejmowanie pracy cudzoziemcom, my dajemy radę w Szwecji czy Norwegii, inni dadzą sobie radę u nas.
                Jeszcze raz napiszę, nie damy rady jeśli do diagnozowania anginy czy biegunki albo podawania basenu będziemy mieć ludzi ksztalconych długo i drogo.
    • mamablue Re: Protest medyków c.d. 13.10.17, 09:15
      No to teraz zaczyna się bredzenie władzy o misji. Ja nie mogę, ale wstyd. Pamiętam, jak w dawnych czasach moim rodzicom bredzono o misji właśnie wtedy, gdy mieli nie dostać podwyżek, bo górnicy, itp.
      Nie, rodzice nie są lekarzami, ale też ocierają się o misję, jak to władzy potrzebne.
    • maadzik3 Re: Protest medyków c.d. 13.10.17, 10:00
      oczywiście że PRL-bis. Dawno. A co do meritum - przecież rząd nas wszystkich uważa za coś w rodzaju chłopów pańszczyźnianych. A ponieważ ta grupa jest (wg nich) niegroźna (bo nie będą protestować tak żeby ich widać na ulicach i nie ich będą leczyć bo oni mają klinikę rządową i zagranicę) i nieważna (bo nie z ich obozu) więc mają to w doopie. Wyjadą? ok (jak powiedziała posłanka PIS) - tu są niepotrzebni, umrą - ok, patrz wyżej, a człowiek dla nich istnieje od poczęcia do urodzenia, umrze ktoś przez strajk? - aresztują lekarza a w ogóle umrze jakiś parobek, niewolnik a nie człowiek (ludzie są w PIS w górnych warstwach partii) Untermenschen rządu nie interesują

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka