Wczoraj chyba był wątek o wyrzuconej z pracy nauczycielce przedszkola, która zamieszczała w sieci fotki w kusej sukience.
I teraz dyrektorzy dostaną odpowiednie narzędzie do działań w takim kierunku. Co trzy lata będzie oceniana postawa moralna i etyczne postępowanie nauczycieli i od tego będzie zależała premia, czyli tzw pińcet dla nauczycieli

Wyobrażacie to sobie?
Jak myślicie, jakie będą kryteria tego oceniania?
Idziemy w coraz lepszą stronę. Śmieszniej i straszniej chyba już być nie może.