Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje

15.10.17, 22:02
zorganizowanie jednodniowej konferencji?

Jest sobie jedno wydarzenie i rzekomo ma kosztować 70000 (siedemdziesiąt tysięcy złotych) za jeden dzień, od 10 do 16. To dużo/mało/w sam raz? Wydarzenie ma się odbyć w Warszawie, uczestnicy też na ogół z tego miasta.

Organizatorzy, jak zwykle organizatorzy tego typu, żebrzą o te pieniądze u społeczeństwa. Zebrano 500 złotych z czymś, a wydarzenie i tak się odbędzie.

Ktoś mi potrafi wytłumaczyć ten fenomen?
Obserwuj wątek
    • klerjeser Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:09
      Może tyle kosztować, za mało danych.

      Robiliśmy latem jednodniową konferencję na 100 osób z cateringiem, tłumaczem, prezentacjami ekspertów. Wyszło prawie 60 tysięcy. Nie Warszawa.
      • klerjeser Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:10
        W cenie był jeszcze nocleg dla mniej więcej połowy uczestników.
    • loola_kr Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:13
      zależy ile osób, czy specjalnym gościom opłaca sie przelot, hotel, czy jest publikacja pokonferencyjna - tak, może tyle kosztować.
      • taki-sobie-nick Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:18
        loola_kr napisała:

        > zależy ile osób

        , czy specjalnym gościom opłaca sie przelot, hotel, czy jest pub
        > likacja pokonferencyjna - tak, może tyle kosztować.

        Dzięki. Zatem dlaczego i tak się odbędzie, skoro zebrano jedynie nieco poniżej 500?
        • aankaa Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:21
          bo zbierano na coś zupełnie innego ?
          • taki-sobie-nick Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:22
            aankaa napisała:

            > bo zbierano na coś zupełnie innego ?

            Z opisu wynika, że jednak właśnie na to.
        • loola_kr Re: Ile kosztuje 16.10.17, 09:18
          może liczyli na sponsorów ale słabo wyszło, może jeszcze nie wszystkie opłaty wpłynęły? Z reguły z wpłat konferencyjnych pokrywa sie catering i wydawnictwo.
          Byłam na jednej darmowej dla uczestników ale byli sponsorzy, którzy płacili za catering i wydawnictwo.
    • muchy_w_nosie Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:13
      Moja siostra organizowała kolacje dla 10 osob za ktorą zapłacili 5 tysi więc wszystko zależy od fantazji.
      • taki-sobie-nick Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:23
        muchy_w_nosie napisał(a):

        > Moja siostra organizowała kolacje dla 10 osob za ktorą zapłacili 5 tysi więc ws
        > zystko zależy od fantazji.

        Sami zapłacili czy organizowali zbiórkę? Bo ci organizują.
        • muchy_w_nosie Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:28
          No sami, tylko chodzi o koszty, to nie było wystawne przyjęcie tylko zwykla kolacja, ludzie w strojach biznesowych, kolacja trwała około 2,5h, jedzonko, rozmowa, winko i pińcet od głowy.
          • taki-sobie-nick Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:30
            muchy_w_nosie napisał(a):

            > No sami, tylko chodzi o koszty, to nie było wystawne przyjęcie tylko zwykla kol
            > acja, ludzie w strojach biznesowych

            To ona jednak chyba taka zwykła nie była, skoro byli w strojach biznesowych.
    • taki-sobie-nick Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:13
      taki-sobie-nick napisała:

      > zorganizowanie jednodniowej konferencji?

      Eeeee, myślałam, że pół forum zarzuci mnie informacjami, jako wąskie specjalistki od eventów, a tu d...a.
      • aankaa Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:20
        to są wąskie specjalistki zapraszane (!) na eventy tongue_out
        • mozambique Re: Ile kosztuje 16.10.17, 12:43
          niektóre jeszcze za tozjawieie sie na iwencie biora pieniadze ( byl tu taki watek)
    • kochamruskieileniwe Re: Ile kosztuje 15.10.17, 22:53
      Konferencja naukowa jednodniowa może tyle kosztować.
      Sala plus catering
      Noclegi dla zaproszonych prelegentów, plus diety i bilety - o ile są to zagraniczni zaproszeni (nie zgłaszający się sami)
      ewentualne zwolnienia z wpisowego dla studentów
      Druk materiałów
      I wpisowe nie za wysokie, by każdego było stać.

      Tak - może tyle kosztować. A nawet więcej. Dlatego też, często szuka się sponsorów smile
      • taki-sobie-nick Ale ona nie jest naukowa 15.10.17, 23:32
        kochamruskieileniwe napisała:

        > Konferencja naukowa jednodniowa może tyle kosztować.
        > Sala plus catering
        > Noclegi dla zaproszonych prelegentów, plus diety i bilety - o ile są to zagrani
        > czni zaproszeni (nie zgłaszający się sami)

        Co do zaproszonych, to wszyscy Polacy (tłumacz odpada), co do żarcia, dwie przerwy kawowe, a pod koniec "poczęstunek", udział darmowy. Co do gości - są to przedstawiciele różnych organizacji ngo, więc żadne z nich Bille Gatesy ani inni sławni naukowcy.
        • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 15.10.17, 23:53
          udział darmowy (!), sala w jakmś wypasionym miejscu, ekwipunek , wysoki stopien "wypasienia" materiałów i gadżetów konferencyjnych - czemu nie.. takie koszty mnie nie dziwią.
          Kwestia jeszcze liczby uczestników i ewentualnych honorariów: organizatorów oraz osób zaproszonych
          • taki-sobie-nick Re: Ale ona nie jest naukowa 15.10.17, 23:55
            kochamruskieileniwe napisała:

            > udział darmowy (!), sala w jakmś wypasionym miejscu

            Czy uczelnia niepubliczna to jest wypasione miejsce?

            , ekwipunek , wysoki stopien
            > "wypasienia" materiałów i gadżetów konferencyjnych - czemu nie.. takie koszty
            > mnie nie dziwią.
            > Kwestia jeszcze liczby uczestników i ewentualnych honorariów: organizatorów ora
            > z osób zaproszonych

            Przylezie ten, kogo temat interesuje, nie wiem, ile jest przewidzianych miejsc. Co do honorariów, materiałów, gadżetów i honorariów - nie orientuję się.

            Natomiast ZADZIWIA mnie, że zebrano zamiast 70000 nieco powyżej pięciuset złotych, a event i tak się odbędzie, jak to m możliwe?
            • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 00:01
              czy organizatorem jest ta właśnie uczelnia niepubliczna? Czy jest to organizowane przez kogoś innego, ale na tejże uczelni niepublicznej?
              Bo w pierwszym wypadku koszt sali może byc mały lub wręcz zerowy; w drugim - uczelnia może chcieć słonej opłaty za wynajem sali plus sprzętu (projektor, nagłośnienie itp)
              Te honoraria, materiały gadzety - mogą być workiem bez dna...
              • taki-sobie-nick Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 00:03
                kochamruskieileniwe napisała:

                > czy organizatorem jest ta właśnie uczelnia niepubliczna? Czy jest to organizowa
                > ne przez kogoś innego, ale na tejże uczelni niepublicznej?

                Organizatorów jest podobno wielu, wszyscy są tajni, na razie przyznał się jedynie FIRR. A serio - nie ma spisu organizatorów, czego bardzo nie lubię.

                Uczelnia chyba organizatorem nie jest, ale miałam na myśli, że istnieją miejsca znacznie bardziej wypasione...
                • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 00:14
                  no to uczelnia za darmo raczej, nie udostępni sali...
                  a co do listy organizatorów - to dziwne.
                  Ale może dla mnie - bo ja organizowałam tylko raczej naukowe. Tu zasady są określone. Organizator jest ważny, bo liczy się mu to do dorobku, a uczelnia, czy instytut - też ma z tego wymierne zyski, gdy przychodzi sprawa finansowania go (oczywiście, oprócz tzw prestiżu jako organizator)
                  • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 00:14
                    ja oragnizowałm tylko (zamiast raczej)
                  • taki-sobie-nick Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 00:16

                    > a co do listy organizatorów - to dziwne.
                    > Ale może dla mnie - bo ja organizowałam tylko raczej naukowe. Tu zasady są okr
                    > eślone. Organizator jest ważny, bo liczy się mu to do dorobku

                    A, to pewnie dlatego jest ich tylu, żeby każdy sobie policzył do dorobku.

                    A hasła identyczne, co w zeszłym roku, nawet to, że "9% budynków w Polsce jest powszechnie dostępnych" - przez rok żadnego nie przystosowali? Żenada.
                • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 00:27
                  pogrzebałam w interneciesmile

                  "....Są to koszty m.in.: jego przygotowania, wypracowania materiałów merytorycznych, wynajmu sal, wydruku materiałów, poczęstunku dla uczestników, transmisji online, tłumaczenia na język migowy, audiodyskrypcji, nagłośnienia w mediach...."

                  Wiesz co głównie generuje koszty tego Kongresu? - te cztery wytłuszczone pozycje.
                  Nie - nie dziwią mnie teraz te koszty. Zwłaszcza, patrząc na patronów medialnych (poza ew. tokfm). Jeżeli będą chcieli dotrzeć do szerszego grona, to tu mogą koszty być duże...
                  • taki-sobie-nick Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 00:37
                    kochamruskieileniwe napisała:

                    > pogrzebałam w interneciesmile

                    No cóż, podałam wystarczającą ilość danych. tongue_out
                    >
                    > "....Są to koszty m.in.: jego przygotowania, wypracowania materiałów mery
                    > torycznych
                    , wynajmu sal, wydruku materiałów, poczęstunku dla uczestników, t
                    > ransmisji online, tłumaczenia na język migowy, audiodyskrypcji, nagło
                    > śnienia w mediach.
                    ..."

                    >
                    > Wiesz co głównie generuje koszty tego Kongresu? - te cztery wytłuszczone pozyc
                    > je.

                    Co to jest wypracowanie materiałów merytorycznych i nagłośnienie w mediach?

                    I w jaki sposób to wszystko się odbywa, skoro zebrano 500 zł?
                    • naturella Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 06:15
                      Nagłośnienie w mediach może oznaczać dwie sprawy: albo zaprasza się dziennikarzy na konferencję, oferując wywiady z konkretnymi osobami itp, a potem liczy na ich publikacje, albo też zaczyna się płatną współpracę z jakaś gazetą, czy portalem internetowym (np. tekst sponsorowany itp). Na TV to nie starczy. Być może chodzi też o reklamy w prasie przed konferencją. Ten punkt może generować koszty od kilku tys. do kilkudziesięciu.
                    • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 10:25
                      W nocy zobaczyłąm tylko co to za kongres.
                      ie szukałam informacji w której podano zebraną sumę.
                      Skąd wiesz, że na Kongres zebrano 500 zł? Rozumiem, że to jakaś publiczna zbiórka?

                      Finanse są znane organizatorom raczej...Nie masz pełnej wiedzy, czy uczelnia nie zdecydowała się zasponsorować wynajmu sali - w zamian za reklamę w materiałach konferencyjnych (na przykład)
                      Nie wiesz, czy Rzecznik Praw Obywatelską też nie sypnął jakimś groszem. Nie wiesz, jacy są sponsorzy (ich loga mogą być umieszczone w materiałach konferencyjnych)...

                      Wypracowanie materiałów merytorycznych - to dosyć pojemne sformułowanie.
                      Może oznaczać, że jeden/więcej z organizatorów ma przedstawić jakiś referat, który wymaga jakiś nakładów (badania, dostęp do płatnych baz danych etc.).
                      Może oznaczać honoraria.
                      Może oznaczać i inne ...
                      • taki-sobie-nick Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 20:18
                        kochamruskieileniwe napisała:

                        > W nocy zobaczyłąm tylko co to za kongres.
                        > ie szukałam informacji w której podano zebraną sumę.
                        > Skąd wiesz, że na Kongres zebrano 500 zł? Rozumiem, że to jakaś publiczna zbiór
                        > ka?

                        Na zrzutka.pl. Skoro mają sponsorów, czemu żebrzą u ludzi?
                        • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 23:04
                          Proste.Widocznie wpłaty od sponsorów nie pokrywają jeszcze tych 70 tysięcy. Widocznie jeszcze im brakuje. Nie na tyle, by kongres się nie odbył. Być może zrobią oszczędności - materiały konferencyjne to zbindowane kserówki?, skromniejsze przerwy kawowe, mniejsze nagłośnienie w mediach, itp. Możliwości jest sporo...
                          • taki-sobie-nick Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 23:08
                            kochamruskieileniwe napisała:

                            > Proste.Widocznie wpłaty od sponsorów nie pokrywają jeszcze tych 70 tysięcy. Wid
                            > ocznie jeszcze im brakuje. (...)

                            Dzięki, ale skoro wpłaty od sponsorów to - powiedzmy - 30 tysięcy, to dlaczego na zrzutce podali, że zbierają na 70? Rozumiem, że na początku zbierali na 70, ale może można to zmienić? Pytam, bo dla mnie nasze fundacje to źródło przewałów, kombinacji i żerowania na niepełnosprawnych, a twierdzenie to nie jest uprzedzeniem, lecz wnioskiem.
                            • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 23:15
                              nie wiem, być może podali na początku, nie wiedzieli, czy będą mieli sponsorów.
                              Być może na stronie zrzutka nie mogą zmienić kwoty? Nie wiem, nie znam tej strony
                              Być może ktoś zapomniał - przy przygotowywaniu takiegi kongresu jest naprawdę mnóstwo roboty i czasem coś umyka.
                              Być może , są realistami i wiedzą, że i tak nie zbiorą na stronie tych 70 tysięcy - a ta kwota zachęci do wpłat?
                              Nadwyżki łatwo zagospodarować. I nie, nie chodzi o jakieś lewizny. Te koszty są rozliczane. Zdaje się, że organizacje tego typu są dosyć często sprawdzane.
                              Zagospodarować - czyli zrobić odwrotność tego, co w przypadku cięcia kosztów.
                              Organizatorzy muszą być elastyczni .
                              • taki-sobie-nick Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 23:18

                                > Nadwyżki łatwo zagospodarować. I nie, nie chodzi o jakieś lewizny.

                                Dla mnie sam fakt zagospodarowania nadwyżek przez fundację jest lewizną. Chcieli 70000, niech zwracają nadwyżkę co do grosza. Nie interesuje mnie, rozliczoną czy nie. Aczkolwiek dziękuję za precyzyjne wyjaśnienia. tongue_out
                                • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 23:30
                                  ale widzisz - co to jest "nadwyżka" ?
                                  bo można robić Kongres minimalizując koszty - przerwa kawowa tylko kawa i herbata bez cukru i mleka (ironizuję), albo kawa i herbata z cukrem i mlekiem plus paluszki słone.
                                  Materiały konferencyjne zbindowane kserówki lub wydrukowane.
                                  Nagłośnienie w mediach - kserówki na słupach ogłoszeniowych lub reklama w radio
                                  Itp itd.
                                  Pisząc o nadwyżkach miałam na myśli wszystko to co przewyższa kwotę minimalnego kosztu.

                                  Aha - i wiedz, że te 70 tysięcy to zawsze jest koszt przybliżony. Nie da się co do grosza skalkulować takiego przedsięwzięcia, zwłaszcza dużo wcześniej. Bo może sponsor się nie znajdzie/wycofa w ostatniej chwili (bywa uncertain)...
                                  • taki-sobie-nick Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 23:33
                                    kochamruskieileniwe napisała:

                                    > ale widzisz - co to jest "nadwyżka" ?

                                    Nadwyżka to jest to, co przewyższa ZAŁOŻONĄ PIERWOTNIE KWOTĘ. Pierwotnie założona kwota może przewidywać homary i wino reńskie, nie musi sucharów polowych i wody oligoceńskiej. tongue_out
                                    • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 23:46
                                      wiesz - no nie zawsze się tak da. Bo jeżeli mieli operatywną osobę skutecznie pozyskującą sponsorów - to teraz co? Zrezygnować z niego?Drugi raz taki sponsor nie zgodzi się być sponsorem.
                                      A nie mogli założyć, że akurat uda im się go przekonać.
                                      Fakt, że jeżeli zebrali już odpowiednią kwotę - powinni zrezygnować z publicznej, internetowej zrzutki. A skoro nie zrezygnowali - to raczej nie mają.
                                      • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 23:51
                                        aha - i planując budżet kongresu podaje się kwotę średnią. Tak by było z czego ciąć koszty, ale i lekko podwyższać. Zresztą podwyższanie kosztów może byc w zakresie kilku tysięcy, nie więcej - tak szacuję, przy podanych kwotach...
                                        Przystępując do robienia przewidywanych kosztów kongresu, nie jest możliwe przewidzenie wpływów (nawet, gdy obowiązuje wpisowe - bo nie wiesz ile ludzi się zgłosi. Można to tylko szacować). Wydatki łatwiej oszacować. Zarówno wersję minimalną, jak i oszacować (!) maksymalną.
                                      • taki-sobie-nick Re: Ale ona nie jest naukowa 17.10.17, 01:25
                                        A skoro nie zrezygnowali - to raczej nie mają.

                                        Moim zdaniem: może nie mają, a może mają, tylko w ramach zagospodarowywania nadwyżki chcą upchnąć kolejną fuchę/zlecenie dla znajomego królika.
                    • mozambique Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 12:46
                      powiem tylko ze audiodeskrypcja jednego spektaklu teatralnego ( ok 2 g) kosztuje ok 1500zl

                      a naglsnienie w mediach to po prostu wukupienie komercyjnych reklam , to sa b. duze koszty
              • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 00:04
                samo to, że konferencja jest bezpłatna dla uczestników - "generuje koszty". Już wyjaśniam: z wpisowego na konferencję zazwyczaj pokrywa się wyżej wymienione przeze mnie koszty.
                • taki-sobie-nick Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 00:07
                  kochamruskieileniwe napisała:

                  > samo to, że konferencja jest bezpłatna dla uczestników - "generuje koszty".

                  A, znaczy wpływów nie ma. Rozumiem.
                  • kochamruskieileniwe Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 00:10
                    A z tych wpływów pokrywa się właśnie te sprawy, o których pisałam.
                    A jak wpływy są za małe, to się szuka sponsorów lub innych form dofinansowania - np grantów (są takie). Bo wpisowe nie może być zaporowe. Przynajmniej w swiecie nauki.
                    • taki-sobie-nick Re: Ale ona nie jest naukowa 16.10.17, 00:17
                      kochamruskieileniwe napisała:

                      > A z tych wpływów pokrywa się właśnie te sprawy, o których pisałam.
                      > A jak wpływy są za małe, to się szuka sponsorów lub innych form dofinansowania
                      > - np grantów (są takie).

                      No i tu, jak zwykle w ngo, szuka się pieniędzy u ludzi. Ludzie nie dali, a konferencja się odbędzie, i tego nie rozumiem.
    • tiszantul Re: Ile kosztuje 15.10.17, 23:42
      > Ktoś mi potrafi wytłumaczyć ten fenomen?

      Może ktoś chce coś wydoić przy okazji? Doświadczenie mówi, że jeśli jest możliwość wydojenia, to się doi.
      • baltycki Re: Ile kosztuje 16.10.17, 00:00
        tiszantul napisała:

        > Może ktoś chce coś wydoić przy okazji? Doświadczenie mówi, że jeśli jest możliw
        > ość wydojenia, to się doi.

        Dojna zmiana z doswiadczeniem big_grin.
      • taki-sobie-nick Re: Ile kosztuje 16.10.17, 00:03
        tiszantul napisała:

        > > Ktoś mi potrafi wytłumaczyć ten fenomen?
        >
        > Może ktoś chce coś wydoić przy okazji? Doświadczenie mówi, że jeśli jest możliw
        > ość wydojenia, to się doi.

        Ależ to odkryli już starożytni Rzymianie. tongue_out
    • mozambique Re: Ile kosztuje 16.10.17, 12:41
      ilu uczestników ?, jak wysokei honoraria dla wystpeujacych, jaki lokal, czy wymgaane sa jakeis specjalistyczne urządzenia poza zwyklymi konferencyjnymi udogodnieniami ?
      no i co z noclegami ? kateringiem ?

      wiesz konferencje mozna zrobic w hotelu typu "U Zdzicha" jak i na Zamku Królewskim , tak że wiesz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka