Dodaj do ulubionych

akcja #metoo

    • kama265 Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:16
      tak mam takie doświadczenia. niestety.
      i niestety nie odważyłam się ich ani opisać ani nawet oznaczyć posta #metoo na fb. wiecie czemu? bo mam w znajomych ojca, brata, męża. gdyby to przeczytali, poczuliby się strasznie ch...owo. nie oni są winni.
      • 1234wxyz Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:19
        Jak nie oni winni to dlaczego mieliby się poczuć ch...wo?
        • kama265 Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:21
          bo nie zareagowali, nie obronili mnie (brat i ojciec)?
          zresztą, nie mam ochoty o tym z nimi gadać.
          • 1234wxyz Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:36
            A mogli obronić? Mówisz że nie dość że mogli a nie obronili, to jeszcze dbasz o to żeby się z tym nie poczuli źle? A myślałam że w tym wątku już mnie nic nie zdziwi.
            • kama265 Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:47
              o matko serio? oczywiście że nie mogli, bo ani o tym nie wiedzieli, ani się tego nie spodziewali. a Ty nie masz tak, że mimo to czułabyś się winna że być może powinnaś coś tam przewidzieć? bo ja tak mam.
              • triss_merigold6 Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:48
                W takim razie nie projektuj swoich odczuć na innych. Mnóstwo ludzi tak nie ma.
                • kama265 Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:49
                  a czy ja coś projektuję na innych? mówię o sobie, i swoich bliskich.
              • 1234wxyz Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:50
                ...Nie, nie mam tak. I na pewno nie chciłabym na miejscu faceta żeby moja siostra czy córka dusiła w sobie coś co ją męczy, w trosce o moje dobre samopoczucie.
        • triss_merigold6 Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:23
          Też mnie to ciekawi, dlaczego brat czy mąż mieliby poczuć się źle, ponieważ siostrze/żonie przytrafił się np. autobusowy ocieracz, czy ekshibicjonista czy chamskie zagadnięcie przez innego faceta?
          Inna sprawa jeśli ww. przytrafia się jej non stop, wtedy powinna zastanowić się nad sobą, co sprawia, że wydaje się łatwą ofiarą (nie, zupełnie nie chodzi o strój czy makijaż).
          • spanish_fly Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:38
            Tobie się robi miło, kiedyś dowiadujesz, że ktoś skrzywdził kogoś Ci bliskiego?

            >>>Inna sprawa jeśli ww. przytrafia się jej non stop, wtedy powinna zastanowić się nad sobą,

            Wystarczy mieć np. wielkie cycki jak ja i już się dostaje kilka razy tyle uwagi, co przeciętna kobieta, nie zawsze uwagi miłej i pożądanej.
            • wilan.an Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:43
              Oj tak, gdybyś byla celebrytka pudelek kazda fotke komentował by hasłem "fly chwali sie wielkimi piersiami". Jakby byl wybor i mozna ich bylo nie ubierać😁
              • triss_merigold6 Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:46
                Celebrytki żyją z tego, że są komentowane więc sorry, ale trudno mi pochylić się nad nimi ze współczuciem. 99% tych niby przypadkowo uchwyconych odsłoniętych biustów czy sylwetek bez majtek to ustawki.
            • triss_merigold6 Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:44
              Nie, ale jeśli nie miałam na to wpływu, to nie mam poczucia winy.

              W tym momencie w zasadzie można zacząć dyskusję na temat stopniowania molestowania, odróżniania molestowania od pospolitego chamstwa i od ataku fizycznego. Nieproszony komentarz "ale cyce" jest chamski i niepożądany, ale nie jest IMO na tym samym poziomie zagrożenia i agresji, co przekroczenie granicy kontaktu fizycznego. Ten sam komentarz od zupełnie obcego typa ma wg. mnie inną wagę w sensie zagrożenia niż usłyszany np. od wykładowcy przed egzaminem czy od przełożonego w pracy etc.
              • spanish_fly Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:54
                Ale nie było mowy o poczuciu winy. Autorka wypowiedzi napisała tylko, że nie chce żeby czuli się źle, skoro to nie ich wina. Można się czuć źle nie z powodu poczucia winy, a z powodu złości, frustracji itp.

                >>>Nieproszony komentarz "ale cyce" jest chamski i niepożądany, ale nie jest IMO na tym samym poziomie zagrożenia i agresji, co przekroczenie granicy kontaktu fizycznego.

                Zgadzam się. Ale niestety nigdy nie wiesz, kiedy chamski komentarz jest wstępem do dalszego molestowania. Mężczyźni, którzy się dopuszczają molestowania mają zwyczaj swoje ofiary testować i urabiać. Nie zareagujesz od razu - możesz się spodziewać eskalacji.
                • kama265 Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:59
                  otóż to. nie chodzi zupełnie o poczucie winy.
          • danaide Re: akcja #metoo 17.10.17, 22:18
            Poczuliby się źle i coś by z tym zrobili, gdyby pochodzili z kultury, w której honor kobiety z rodziny przekłada się na honor każdego członka rodziny...
            • czarniejszaalineczka Re: akcja #metoo 17.10.17, 22:23
              no zrobiliby , ukamienowaliby ja
            • triss_merigold6 Re: akcja #metoo 17.10.17, 22:25
              Jasne, oblaliby ją naftą i podpalili, bo splamiła honor rodziny dając się zmacać czy zgwałcić.
      • sumire Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:43
        Wielu mężczyzn wspiera tę akcję i absolutnie nie czują się ch...owo.
    • mdro Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:30
      Miałam to szczęście, że wszelkie działania spotykały mnie ze strony osób obcych. Miałam to szczęście, że nigdy nic nie przytrafiło mi się w dzieciństwie. I miałam to szczęście, że nic poważniejszego mi się nie stało - w dwóch potencjalnie niebezpiecznych sytuacjach udało mi się zareagować w sposób zniechęcający do dalszych działań.

      Niemniej teraz, jak sobie przypominam, nawet tych "niegroźnych" sytuacji było trochę - ocieracz w autobusie (wtedy chyba w pierwszej liceum byłam, pierwszy raz coś takiego mnie spotkało i nie wiedziałam, jak zareagować, a czułam się dość paskudnie); jakiś facet, który w biały dzień na ulicy złapał mnie za pierś - ten dostał strzała w gębę i był autentycznie zszokowany "ale za co?" (starsza wtedy byłam, koło osiemnastki, i już dużo bardziej pewna siebie); dużo starszy, na stanowisku facet w pierwszej pracy, który miał zwyczaj się zbyt blisko podchodzić od tyłu i zaglądać w dekolty co młodszym paniom siedzącym przy biurku (tam był jeden, moja koleżanka rzuciła pracę, bo tego rodzaju oblechów miała więcej, a każdy chciał się przywitać i ją w rączkę pocałować koniecznie - pracowała w biurze UPR).
    • wilan.an Re: akcja #metoo 17.10.17, 10:51
      Niestety potwierdzę, nie chce mi się nawet liczyć sytuacji. Kilka bylo grozniejszych, kilka smiesznych (golas w przeźroczystym plaszczu przeciwdeszczowym).
      Najbolesniej wspominam faceta ktory gonil mnie na rowerze, wczesniej probowal sie onanizowac. Ja tez mialam rower, ale łańcuch złapał jakis sznurek i wylecialam przez kierownicę. Wlecialam w chaszcze i kiedy zlamas lecial mi pomagac to dostalam takiego wku...aa ze zlapalam galaz i gonilam go wrzeszczac ze go zabije (lagodnie mowiac) Potem padlam i nie mialam sily sie ruszyc. Wpuscili mnie na stacji benzynowej do łazienki zebym sie ogarnela, w adrenalinie nie czulam, a wygladalam jak ofiara kataklizmu. Krew, bloto, smar i podrapania od akacji. Potem jeszcze 25km pedalowania i bylam w domu.
    • jdylag75 Re: akcja #metoo 17.10.17, 11:43
      Myślę że bardzo powszechne.
      Nie zliczę ekshibicjonistów, ocieracza autobusowego, no i niestety byłam molestowana przez kuzyna jako bardzo mała dziewczynka, pewnie miałam 4 lata, długie lata nie umiałam tego nazwać. Unikam go do dziś.
      Gwizdy, komentarze, żarty szczególnie są na porządku dziennym, w pracy z takimi w sumie niegroźnymi sytuacjami zawalczyłam absolutnie skutecznie i faceci się pilnują. Zapytałam czy wyobrażają sobie jak ich córki beda się czuły wysłuchując dwuznacznych stwierdzeń i dowcipasków. Chyba sobie wyobrazili.
    • arwena_11 Re: akcja #metoo 17.10.17, 15:38
      W LO wychowawca - miał zwyczaj klepać dziewczyny po tyłku. Ja miałam zwyczaj po klepnięciu walić na odlew nie patrząc kto. No i mu się oberwało. Sprawa u dyrektora - na zasadzie że ja się nie znam na żartach. Na szczęście moja moi rodzice przyjechali bardzo szybko ( bo zażądałam ich wezwania ) i poinformowali szkołę, że jak nie chcą skandalu i sprawy w sądzie - to lepiej jak pan wychowawca zapomni o urażonej męskiej dumie, trzyma łapy przy dupie i omija mnie szerokim łukiem.
      Byłam jedyna, która się postawiła. Ode mnie się odczepił i do końca szkoły nie zaszczycił mnie nawet spojrzeniem, nad czym niesamowicie ubolewałam tongue_out. Ale z innymi dalej tak postępował - żadna się nie postawiła.

      Druga sytuacja to studia. Pan profesor miał zwyczaj zapraszać do omawiania testów do swojego gabinetu w godzinach popołudniowych. Jako że kwestionowałam ocenę ( po konsultacji z promotorem mojej pracy licencjackiej ), zostałam zaproszona na spotkanie ok 19 wieczorem. Uczelnia pusta, a ja, ponieważ już chodziły pogłoski jak się mogą takie "konsultacje" skończyć - pojechałam ze swoim ówczesnym chłopakiem. Długie włosy, skórzana kurtka, glany i słuszny wzrost - robiły wrażenie. Weszłam do gabinetu - a pan profesor mówi do mnie, żebym zamknęła drzwi. Powiedziałam, że nie ma takiej potrzeby - bo nikogo nie ma i nikt nie będzie przeszkadzał. No to usłyszałam, że on w takich warunkach ( jak mu ktoś siedzący na korytarzu się przygląda ) nie może ze mną omawiać pracy i mam przyjść innym razem sama.
      Więcej nie poszłam. Ocenę moją omawiał mój promotor.
    • redheadfreaq Re: akcja #metoo 17.10.17, 18:12
      Jest tak powszechne, jak trywializowanie tego tematu. Bo przecież "nic się nie stało", "nie ubyło ci", "tylko żartował", "potraktuj to jako komplement", "jest stary/młody i głupi/pijany i nie wie, co mówi". Jesteśmy świetnie wytresowane - grzeczne, nie hałasujemy, nie histeryzujemy. Tylko potem jedna czy druga stoi pod prysznicem godzinę i szoruje brud, który nie chce zejść.
      • fornitta69 Re: akcja #metoo 17.10.17, 18:30
        100/100
    • premeda Re: akcja #metoo 17.10.17, 18:54
      Oj tak bardzo powszechne 😢
      • obrus_w_paski Re: akcja #metoo 17.10.17, 19:25
        W sumie fajny tekst krąży po internecie, o tym ze molestowanie kobiet to również sprawa mężczyzn, a używanie strony biernej „kobieta została zgwalcona/ molestowana” zapomina się p tym, kto to robi.
        Z wiadomych względów nie można napisac „20 mężczyzn molestowało kobiety”, bo to mozs być 1 mężczyzna molestujący 20 różnych, ale sens jest jasny


        www.google.es/amp/s/www.bustle.com/p/who-is-jackson-katz-the-man-behind-the-viral-sexual-assault-quote-has-a-powerful-message-for-all-men-2923649/amp
        • beverlyja90210 Re: akcja #metoo 17.10.17, 20:01
          Tak miałam "przyjemność" z księdzem pedofilem
    • maadzik3 Re: akcja #metoo 18.10.17, 09:58
      tak, zdarzyło mi się kilka razy w życiu sad uważam że jest to powszechne a w tej chwili rośnie przyzwolenie na takie zachowania.
      • mozambique Re: akcja #metoo 18.10.17, 12:13
        bo to przyzwolenie to temat w ogóle jest szerszy , obejmuje powszechną dostepnosc do taniego ( darmowego seksu) , praktycznie nieograniczoną dostepnosc pornografii, wczesna seksualizację dziewczynek ( tak , nawet przez e-matki, ) , natlok golizny w niemal kazdej reklamie , ( ostatnio naga modelka reklamowała plecaki szkolne !!!! łot de fak?) te wszystkie gołe dup.y czy cycki na fejsie czy instagramach. To ze niemal kazda celebrytka marzy o sesji w playboyu czy CKM i traktuje ja jako powód do dumy.
        To wszystko wlasnie to takei gorący lepki klej , z kótrego wypływa pogląd ze dziewczyna/kobieta moze byc łatwym przedmiotem ulżenia sobei .
        NIe chce uogólniac ale spójrzmy realnie - dziewczyny-mlode na kobiety na wyscigi robią z siebie wyłącznie obiekty seksualne i Panuje przyzwolenie na oferowanie seksu/epatowanie seksem/zachwycanei sie seksem/ podziwianie wywalonego na okładce wielkeigo cyca a dziennikarki przescigaja sie komu i ladniej "sprzedadzą" swoje akty , sesje w bikini albo i bez itp

        Problem jest duzo szerszy niz ekshibicjonista w parku pod uczelnią
        • czarniejszaalineczka Re: akcja #metoo 18.10.17, 12:29
          bzdura
          • mozambique Re: akcja #metoo 18.10.17, 13:17
            klasyczne ograniczenie horyzontów
            • czarniejszaalineczka Re: akcja #metoo 18.10.17, 13:25
              u ciebie
              i obwinianie ofiar

              może zacznij w burce chodzic

              • 1234wxyz Re: akcja #metoo 18.10.17, 13:29
                Jakie obwinianie ofiar? Ty w ogóle zrozumiałaś co ona napisała? I co ma burka do tego? Weź przeczytaj jeszcze raz bo chyba masz jakąś trudność w tym temacie.
                • czarniejszaalineczka Re: akcja #metoo 18.10.17, 13:33
                  zakładanie ze faceci molestują bo kobiety smia tylki wypinać na instagramie to wlasnie obwinianie ofiar i zdejmowanie odpowiedzialności z facetow
                  faceci molestowali i gwałcili zawsze
                  nawet jak wstyd było w towarzystwie kostke pokazac
                  i gwalca i molestują ( i to na wieksza skale) w krajach muzułmańskich gdzie kawalka cycka a nawet i tarzy nie zobaczysz
                  • czarniejszaalineczka Re: akcja #metoo 18.10.17, 13:34
                    * twarzy
                  • 1234wxyz Re: akcja #metoo 18.10.17, 13:40
                    Tak, rozumiem, zgadzam się, ale ONA NIE O TYM NAPISAŁA.
                    • mozambique Re: akcja #metoo 18.10.17, 13:42
                      spoko, to ze zaplucie jadem jest na e-matce powszechne to mnie nie dziwi

                      mnie dziwią tak wąskei horyzonty i niedostrzeganie probelmu w szerszym kontekscie
                      no ale pamietajmu , ze tu są e-mateczki ktore zachwycały sie 8latka wystylizowaną na profesjonalną prostytutke
                      • 1234wxyz Re: akcja #metoo 18.10.17, 13:55
                        Jakiś czas temu przetoczyła się tu dyskusja, w której padło m.in. ze 18latka -dziewica to coś dziwnego i niepokojącego, że jak nie zaznała jeszcze miłosci cielesnej to coś z nią nie tak i na pewno później już się normalna nie stała, ani demonem seksu nie będzie (jakby każdy musiał być). I takie teksty z ust kobiet w stosunku do innej kobiety są spoko, normalka. Ale niech no by żul gwizdnął za nią na ulicy. MOLESTOWANIE, PANIE!
                        • mozambique Re: akcja #metoo 18.10.17, 13:57
                          a watek a legginsach-w-rowek u 11latki do szkoły pamiętasz ?
                          • 1234wxyz Re: akcja #metoo 18.10.17, 14:00
                            Chyba nie miałam przyjemności....
                            • mozambique Re: akcja #metoo 18.10.17, 14:25
                              oj bylo bylo pareset postow burzy , po tym jak jedna ( chyab kura17) zwrócial uwage ze nie podobaja ja jej sie 10-12latki ubrane w krótkie topy i legginsy ta obcisłe ze widac rowek i camel-toe bardzo dokładnie

                              jezuuu co sie dzialo smile

                              w dodatku wyszlo wtedy na jaw ze odziez dziecieca wyraznei sie rózni - szorty i bluzki dziewczece są o ok 10-15cm krótsze i bardzoj obcisle niz chłopiece w tej samej kategorii wiekowej !!! inna forumka wrzuciła link jaiejs skandynawskiej organizacji walczacej wlasnie z takim "podziałem" dzieci, bardzo ciekawy zresztą
                              • 1234wxyz Re: akcja #metoo 18.10.17, 14:28
                                Znalazłam sobie! Poczytam w autobusie za chwilę big_grin
                              • mozambique Re: akcja #metoo 18.10.17, 14:29
                                a to reklama plecaka szkolnego

                                static.wirtualnemedia.pl/media/top/answear-modelkaplecak655.png
                                • 1234wxyz Re: akcja #metoo 18.10.17, 14:41
                                  W drodze rewanżu wspomniana rozmowa:

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,164175202,164175202,Lista_rzeczy_do_zrobienia_przed_18_tka_.html?p=164181164
                                  • mozambique Re: akcja #metoo 18.10.17, 14:45
                                    ja pier...u , chyab walsnie dotarłam do konca internetu
        • lodomeria Re: akcja #metoo 18.10.17, 14:10
          Wystarczy przeczytać wątek o długości włosów: krótkie są niekobiece, nieseksi, wszyscy koledzy mówią, że nie ruchaliby, a mąż i tak woli długie włosy u kobiet (WTF???).
    • jowita771 Re: akcja #metoo 18.10.17, 14:48
      Zdarzyło mi się w autobusie, że facet zaczął dotykać mnie po nodze (miałam krótką spódnicę). Popatrzyłam mu w oczy i zaczęłam szybko zdejmować rękawiczkę, żeby dać mu w gębę. Chyba wiedział, że może oberwać, bo zwiał. Poza tym - szef ośrodka szkolenia kierowców, a którym uczyłam się jeździć - kładł łapę na kolanie, poprawiał pasy w okolicy piersi. Oczywiście był miły i głupio było się odezwać grzecznej dziewczynie, bo wydawało się, że wyjdę na chamkę albo histeryczkę. Udawałam, że nie zauważam, dociskałam pedał gazu, jak dotykał kolana, żeby przestał, ale nie otworzyłam gęby, żeby powiedzieć, że sobie nie życzę. Jak miałam ostatnią jazdę, to podyktował mi swój numer i powiedział, że jak ustalę termin egzaminu, to mam zadzwonić, wieczorem weźmie mnie na plac manewrowy i poćwiczymy, a rano odwiezie mnie na egzamin i na pewno zdam. Telefon grzecznie zapisałam, bo nie chciałam być niegrzeczna, jak zniknął z pola widzenia, to zaraz wyrzuciłam. Sama na siebie jestem zła, że się nie odezwałam.
      O moją mamę kiedyś w autobusie zaczął się gość ocierać i rozpiął sobie spodnie. Mama powiedziała na cały autobus "zapinaj te spodnie, zboczeńcu" czy coś w tym stylu i facet tez zwiał. Tacy przeważnie są tchórzami i liczą, że kobietę zamuruje i nie będzie w stanie się bronić.
      Groźniejsze przypadki tez były - jak moja mam była dzieckiem, wracała z kościoła przez las, było już dość ciemno. I nagle facet się na nią rzucił i pewnie by ja zgwałcił, ale usłyszała głosy, jakieś kobiety szły ścieżką i rozmawiały. Facet tez usłyszał, bo przez chwilę leżał bez ruchu i nasłuchiwał, a potem uciekł. Najlepsze jest to, że mama się zerwała i wbiegła na ścieżkę, a tam nikogo nie było.
      Babcię chcieli czerwonoarmiści zabrać ze sobą, ale udało jej się uciec i ukryć. Prababcia została zgwałcona jako dziecko albo bardzo młoda dziewczyna, ale nic więcej nie wiem, niedawno się dowiedziałam, a sama prababcia zmarła kilkadziesiąt lat przed moim urodzeniem, moja babcia, a jej córka była wtedy dzieckiem.
    • capa_negra Re: akcja #metoo 18.10.17, 16:29
      To są wspomnienia, które zawsze staram się wypierać.
      Matematyka w podstawówce łapiącego za piersi.
      Konduktora w pociągu gdy miałam 17 lat... to chyba było najobrzydliwsze i na szczęście udało mi się wyrwać i uciec.
      Szefa, któremu wydawało się, że może wszystko - odwołano go w porę i drugiego, któremu też coś się zdawało.
      Mąż koleżanki, który wprost proponował seks i paru innych dupków w tym kuzyn.
      Lekarz na usg... brrr
      I sąsiad, który swoimi wątpliwymi względami obdarzał wszystkie znajome żony. Tu prawie doszło do rozwodu bo zgadałyśmy się we 4, że nas obmacuje i publicznie wyjaśniły tą sprawę. Wybieraliśmy się na wspólny wyjazd i musiałyśmy mieć pewność, że pan będzie nad sobą panował.
      Żona usłyszała wersję "tylko" o klepaniu w tyłek, ale to był dużo, dużo większy problem.

      Na szczęście nie wszyscy faceci są tacy - miałam i mam kolegów, którzy na wyjazdach/ imprezach zawsze dbają żeby przypadkiem nic mi się nie stało.
    • wejsunek47 Re: akcja #metoo 19.10.17, 08:00
      kiedyś na studenckiej imprezie w czasie tańca moja partnerka włożyła mi rękę w spodnie ...jesteśmy małżeństwem od 35 lat i chyba za późno żeby ją oskarżyć o molestowanie
      • 1matka-polka Re: akcja #metoo 19.10.17, 08:03
        Ciesz się, że ci wujek nie wkladal. Bo byś inaczej śpiewał.
    • konwalka Re: akcja #metoo 19.10.17, 11:46
      Pewnie włożę kij w mrowisko, ale czuje się molestowana, kiedy muszę wysłuchiwać wrzasków pieprzacej się za ściana pary. Nue znoszę i bardzo mi to przeszkadza. Ma wymiar molestowania właśnie. Ale z tego, co zauważyłam, forum w 90 proc nie rozumie ciotek klotek cnotek, co to spokojnie nie dadzą się ludziom poruchac. I w ogole to nue słuchaj! I pewnie zazdrościsz! I sama nie masz ogiera! No i co teraz? Jestem ofiara czy nie? Metoo?
      • mozambique Re: akcja #metoo 19.10.17, 13:12
        albo radosny wynalazek - dzwonki w telefonach gimbazy będace wyciem i stękaniem jakiejs pani z pornola. Kiedys mialam nieprzyjemnosc siedziec w tramwaju obok takiej rechotajacej grupki , ktora sobei takie numerki puszczała ciągiem ( na zmiane z głosem kolesia z takiego samego filmiku) . Dzieki Bogu od dawnu juz nie jezdze MPK
      • fornitta69 Re: akcja #metoo 19.10.17, 16:00
        Ale parka raczej nie kocha sie glosno, zeby Cie molestowac, wiesz o tym? Wina budownictwa, nie ich. No wiec, majac tego swiadomosc, naprawde czujesz sie molestowana? Hmm....
        • fornitta69 Re: akcja #metoo 19.10.17, 16:05
          Moge napisac, ze czuje sie molestowana, widzac polgolego chlopaka w tramwaju, albo namietnie calujaca sie parke w parku. Ale moze nie przeginajmy, bo to osmiesza bardzo powazny temat sad
        • konwalka Re: akcja #metoo 19.10.17, 16:28
          naprawde, to nie jest ani splycanie ani umniejszanie tematu
          odglosy plomiennej milosci, do ktorych jestem zmuszana (bez wzgledu na powod) powoduja u mnie uczucie bycia poniekad wciagnieta w gre, na ktora nie mam ochoty i ktora powoduje dyskomfort
          jesli dyskomfort (i to silny) ma wydzwiek seksualny, to chyba moge to tak nazwyac?
          rozne sa odczucia i rozne sposoby reagowania
          nie obchodzi mnie grubosc scian, tylko natezenie dzwieku
          klotni, milosci, czegokolwiek
          bardziej czuje sie molestowana kiedy kobita sie wydziera, a ja nie chce tego sluchac niz jak chlopak gapi sie na mnie w tramwaju
          a to przeciez chodzi o indywidualne odczucia w temacie, anie o to, co sie powinno czuc "zgodnie z norma"? chyba?
          • fornitta69 Re: akcja #metoo 19.10.17, 16:35

            > a to przeciez chodzi o indywidualne odczucia w temacie, anie o to, co sie powin
            > no czuc "zgodnie z norma"? chyba?
            Ale niezaleznie od indywidualnych odczuc, warto zachowac rozsadek.
            • konwalka Re: akcja #metoo 19.10.17, 16:36
              nawet, jesli nazwiesz mnie nierozsadna, to niczego to kompletnie nie zmieni
              nie lubie i czuje sie bardzo, bardzo zle, kiedy zostaje zmuszona do sluchania odglosow czyjejs milosci
              po prostu
              • fornitta69 Re: akcja #metoo 19.10.17, 16:38
                Wiekszosc ludzi tak ma. No ale to sie cos z tym robi,zamiast sie zle czuc...
    • amel.ka Re: akcja #metoo 19.10.17, 13:12
      Slownych napastowan nawet nie pamietam i nie licze. Ale pierwsze co przychodzi mi do glowy to jak po maturze na wakacjach zaczelam pracowac dorywczo. I pewnego razu jak promowalam piwo w supermarkecie pewien oblech ktory byl tam ze swoja dziewczyna (!!!) klepnal mnie po tylku jak przechodzil. Bardzo zaluje ze padlo mi wtedy na mozg i nie uwierzylam w to co zrobil, czyli w zwiazku z tym nie zrobilam porzadnej afery i nie strzelilam mu w pysk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka