1madzik10
19.10.17, 07:55
Mój syn ma problemy zwiazane z zespołem aspergera. Orzeczenie w szkole złozyłam. Były rozmowy na ten teamt i ustalenia że się zdarza iż syn zapominał czegoś. Sytuacja była taka że pani zadała 10 zadań z matematyki ale syn nie zauwazył jednego i zrobił 10. Po czy dostał jedynkę. Nauczyciel wspomagający miał mu sprawdzać zeszyty. Nauczyciel nie stosują się do orzeczenia, pomimo ustaleń. Biorą tylko pieniądze i nie pomagają synowi. Wczoraj syn otrzymał jedynkę za niedokonczenie przepisywania z tablicy. Pani się bardzo mści, nie tylko na synu ale na całej klasie. Rok temu było wysłane pismo do kuratorium o usunięcie pani bo nie potrafi uczyc oraz ze jest złośliwa. Pani dyrektor usuneła panią - w pismie. A w tym roku ta pani nie uczy tamtego przedmiotu tylko innego. I znów przelewa swoje złości na dzieci niepełnosprawne też. I co mogę zrobić? Syn miał piątke z tego przedmioty w zeszłm roku, bo jest dobry. A w tym roku ma same jedynki, za brak przepisania z tablicy itp.
Pani dyrektor robi sobie jaja z rodziców, bo najpiwer usuwa panią a w nastepnym roku szkolnym znów ona uczy. Ale kuratorium na odczepnego otrzymało pismo ze ta pani ni bedzie uczyła. Syn się boi, opuszcza szkołę, płacze. Pani jest niuegięta i stawia pały i msci sie za pismo o odwołaniu. Do kogo mam się zgłosić z tym? Chce zabrac syna z tej szkoły ale on ma problemy emocjonalne i nie lubi zmian. Mamy jej ustapic kosztem syna? co robic?