Dodaj do ulubionych

trwale odchudzanie

22.10.17, 14:29
Czy komus sie udalo trwale schudnac i jak to uczynila? Poza operacjami, ktore sa najskuteczniejsze. Mnie by sie chcialo parenascie kilo zrzucic a jakos powtrzymuje mnie grozba efektu jojo. Prawde mowiac z mojego otoczenia nikt nigdy nie schudl na stale. Niektore chudly spektakularnie po 50 kilo ale zawsze ale to zawsze wracalo. Zero pozytywnego przykladu.
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 14:35
      Trwałe odchudzanie łączy się jedynie z trwałą zmianą nawyków żywieniowych i życiowych całej rodziny. Z niekupowaniem, niegotowanie i niejedzeniem pewnych produktów, dań, napojów w ogóle. Do końca życia. Tak jakby ich nie było. Z poznawaniem swojego ciała i uczeniem się zaspokajania głodu, codzienną regularną gimnastyką. To trudne, bo polega na wyrobieniu sobie zupełnie nowych nawyków.
      • barbibarbi Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 14:47
        Zgadza się, trza mniej jeść i to już na zawsze. Na etapie zrzucania kilogramów jeść znacznie mniej niż obecnie, a potem aby wagę utrzymać jeść rozsądnie, czyli i tak mniej niż dotychczas. Do końca życia. Ćwiczenia mogą pomóc, ale redukcja jedzenia jest podstawą.
        • julek_i_ja Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 15:15
          Wtedy wlasnie przestawiasz organizm w tryb glodowania, czyli spala malo i odklada co moze. Efekt jojo jak malowany, jesli tylko zjesz cos nadprogramowo.
          Schudlam nascie kilo po odstawieniu cukru i redukcji weglowodanow, kilokalorii nie redukowalam. Teraz pozwalam sobie na jakies owoce, czasem buleczke, i waga sie utrzymuje. Tym niemniej wiem, ze jesli wroce do cukru, nawet niewielkich ilosci, waga znowu poszybuje do 70.
          Schudnac na diecie nie jest sztuka, ale musisz sie nastawic, ze zmieniasz ja na wiekszosc zycia. Inaczej nawet lepiej nie zaczynac, bo bedzie gorzej niz bylo.
          Ogladalam jakis czas temu dokument o ludziach, ktorzy przeszli te spektakularne przemiany w programach typu "Biggest loser", ktore mozna ogladac w brytyjskiej i amerykanskiej telewizji. Tylko ok.5% osob zdolala utrzymac ciezko wypracowana wage w ciagu nastepnych trzech lat. Autorzy dokumentu stawiaja bardzo szkodliwa moim zdaniem teze, ze cialo ma zaprogramowana dana wage, i cokolwiek bysmy nie robili, to bedzie do niej dazyc i wracac, wiec odchudzanie sie nie ma sensu.
          Moja hipoteza jest natomiast taka, ze skoro kazda akcja wywoluje reakcje, to im mocniej dieta bedzie ingerowac w nawyki zywieniowe, tym bardziej organizm bedzie sie przed zmianami bronil i tym bardziej bedzie zwalczal jej efekty po zakonczeniu. Wiec najwieksze szanse na unikniecie efektu jojo maja osoby wprowadzajace co jakis czas drobne zmiany na lepsze, nie glodzace sie i nie stosujace forsownych cwiczen w celu odchudzania.
        • ira_08 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 16:48
          Nie tyle mniej, co po prostu lepiej. Jak człowiek sobie dostarcza wszystkich wartości odżywczych, to i nie ma potrzeby objadania się, nie ma napadów głodu. Serio, lepiej zjeść sporą porcję prawdziwego jedzenia, typu kawał ryby/mięsa, kasza, warzywa niż mały zestaw z fast fooda czy pięć kupnych pierogów z niewiadomoczym, chociaż pierwsza opcja będzie większa objętościowo i bardziej kaloryczna.
      • vi_san Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 16:38
        Na marginesie - również operacja bariatryczna nie przyniesie skutku jeśli osoba nie zmieni trwale nawyków żywieniowych. Operacja [sleeve lub gastric bypass] to "bonus" chudnięcia na +/- dwa lata. Jeśli po tym czasie ktoś będzie jadł tak jak przed zabiegiem - nie ma opcji, żeby nie wróciły zbędne kilogramy. Nie ma cudów.
      • 3-mamuska Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 17:48
        aqua48 napisała:

        > Trwałe odchudzanie łączy się jedynie z trwałą zmianą nawyków żywieniowych i życ
        > iowych całej rodziny. Z niekupowaniem, niegotowanie i niejedzeniem pewnych prod
        > uktów, dań, napojów w ogóle. Do końca życia. Tak jakby ich nie było. Z poznawan
        > iem swojego ciała i uczeniem się zaspokajania głodu, codzienną regularną gimnas
        > tyką. To trudne, bo polega na wyrobieniu sobie zupełnie nowych nawyków.

        Po cześci masz racje ale tylko w cześci.
        Ja schudłam trwałe 25 kg i nie wyjęłam sie pizzy, lodów ciąg całkowicie. I nigdy wiecej.
        Oczywiście w granicach rozsądku np. Raz w tygodniu .
        • issa-a Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 20:29
          > i nie wyjęłam sie pizzy, lodów ciąg całkowicie. I nigdy wiecej.

          swoją droga to wkurzające jest to ciagłe domyslanie się, co autor miał na mysli.
          Naprawdę tak ciężko przeczytać, co się napisało?
          Widzę że to juz epidemia jakaś, nawet w mediach dochodzi do absurdów
          https://polityczek.pl/images/DMlxROkWsAErLVi.jpg
          • earl.grey.tea Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 00:04
            Zgadzam się z Tobą. Niewiele już chyba osób czyta tekst zanim wyśle, potem zwala się na słownik w telefonie. Wkurzające to jest.
            • pade Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 16:40
              Akurat 3-mamuska od zawsze pisze w ten sposób i na zwracaną jej uwagę w ogóle nie reaguje.
              Drugiej tak niechlujnej na tym forum chyba nie ma.
      • znowu.to.samo Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 00:04
        Najgorsze są pierwsze tygodnie ale gdy zobaczy sie efekty, poczuje lepiej w nowej skórze...wtedy jakoś leci i nawet nie chce sie wracać do dawnego stylu życia..
    • cosmetic.wipes Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 14:51
      14 lat temu 23 kilo ograniczając wartość kaloryczną posiłków. Po pół roku stopniowo wychodziłam z diety, ale jednak zdrowsze nawyki zywieniowe mi zostały. Celowo pisze zdrowsze, a nie zdrowe, bo jednak nie jestem ortodoksem. Mimo to wagę utrzymuję w granicach +/-3 kg.
    • ira_08 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 16:42
      Tak. Zaczęłam uprawiać sport i zdrowo jeść. Dalej uprawiam sport, dużo biegam (ale nic na siłę, uwielbiam to) i chociaż nieraz zjem burgera, frytki i zapiję piwem, na co dzień jem zdrowo i nie liczę kalorii - po prostu skupiam się na jakości i składnikach odżywczych.

      Znam osoby, które trwale schudły, ale wszystkie uprawiają sport. Nie znam nikogo, kto poszedłby na dietę i potem utrzymał wagę. No, jedną osobę, ale jej dieta jest związana ze zdrowiem i musiała porzucić wszelkie bułeczki, ciasteczka i kluski.
    • 3-mamuska Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 17:45
      Spróbuj dietę south beach.
      Oparta jest na zdrowych produktach, owocach warzywach orzechach nasionach i "ciemnych" węglowodanach.
      No poza pierwszymi dwoma tygodniami.
      Naprawde polecam uczy zdrowych nawyków zamienników i ciekawych pomysłów na zdrowe Dania.
      • muchy_w_nosie Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 09:59
        Ta dieta to nie na polskie warunki, po pierwsze przepisy należy dopadować, bo tam jest masa rzeczy na amerykański rynek, a w pl to jest niedostępne, po drugie ta dieta wychodzi bardzo drogo i nie jest przeznaczona smakowo dla dzieci więc musisz gotować dla siebie, ja się nią odchudzałam skutecznie 10 lat temu, gotowałam również dla męża po 4 miesiącach "poszłam z torbami" naprawdę wydawałam fortunę na jedzenie, dieta pudełkowa wychodziła w tej cenie.
        • 3-mamuska Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 15:17
          Wydaje ci sie, odchudzają sie na niej dziewczyny z pl.
          I przepisy maja nowe wymyślone na polskie warunki.
          Do tego mięso z piekarnika ryby to nie smaki dla dzieci?
          Tyle ze początkowo bez węglowodanów.
          Serki wiejskie , sery białe, mięso ,jajka ,warzywa , orzechy, nasiona.
          Potem ciemne makarony i chleb. To jak najbardziej na polskie warunki.
    • werdipurke Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 18:12
      nie znam nikogo takiego. mam znajomych ktorzy spektakularnie chudli ale wolniej lub szyvciej nadrabiali minimum polowe a czasem i calosc straconych kilogramow.
      patrz przyklad Dominiki Gwit...
    • miss.scarlett Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 19:02
      Ja schudłam 10 kg w ciągu roku, mam 35 lat. Wagę tą utrzymuje już od prawie 2 lat. Ograniczyłam słodycze, tłuste potrawy. Do picia woda lub kawa bez cukru. Poza tym jeżdżę na rowerze ok 80-100 km tygodniowo.
    • jola-kotka Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 19:12
      Najlatwiejszy sposob schudnac potem obliczyc bmr i czyli stosunek kalorii do wagi i tego sie trzymac. Jojo nie bedzie,ale liczenie upierdliwe jest smile
    • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 19:28
      no chce 7 kg ok waze ok 64-65 kg,po 40,172 cm
      nigdy w zyciu nie stosowałam zadnej diety...
      zaczęłam oś przybierać ostatnio...
      niestety mam brzuch ...
      nogi chude,biust ogromny i już nic kupic nie mogę ( chyba ze w za dużym rozmiarze)
      próbowałam nie słodzić...kilka dni wytrzymałam,od czego zacząc -może koktajle
      jakie sa wasze ulubione?
      • jola-kotka Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 19:32
        Ile dasz rade na tych koktajlach? Ograniczyc porcje,liczyc kcl,wywalic cukier.
        • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 19:37
          no nie na samych koktajlach...
          myślałam ze po wypiciu takiego koktajlu może ciasta nie zezre czy kanapek...
          liczyłam kiedyś ,chciałam 1000 kcal zjadłam 3 kawałki babki piaskowej i kawe biała na sniadanie-i ...szok przezyłam ze 1 kawałek tej babki to 240 kcal razy 3 720 kcal plus ta kawa i wyszło mi ze to tyle by było jedzenia na ten dzien...który dopiero się zaczął...
          • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 19:38
            a już więcej tyc nie chce!!
            • dzbanek_bez_ucha Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 20:05
              1000 kcal to dieta głodowa. Powolne, nieubłaganie wyniszczanie ciała i psychiki. Włos się jeży na głowie, że ludzie z własnej woli pakują się w takie coś.
              Weź lena poczytaj blog wilczoglodna.pl. To blog dla ludzi z zaburzeniami odżywiania, ale i dla każdego, komu wpadnie do głowy glodzić się bez sensu. Zakładka pt. Ogarnąć jedzenie naprawdę otwiera oczy na wiele spraw
              • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 20:26
                no właśnie ja się przezeram...a nie głodze moja dzisiejsza dieta:rano kawa ( biała,cukier-2 łyżeczki),kawałek sernika ( pyszny, zakupiony na bio bazarze z pysznego sera...),potem 2 kromki razowego chleba ( tez pyszny z tego bazaru z siemieniem i słonecznikiem) ,jedna z serem ( bio) białym, druga z kiełbasą swojska, obie z masłem ...
                potem zupa tajska ( makaron ryzowy, kurczak,mleko kokosowe, pasta ostra,papryka,pieczarki itp.)
                po 17 pstrag -3/4 pieczony bez masła z ziołami w folii
                1/3 gorzkiej czekolady...
                herbata słodzona
                sok wytłaczany jabłko-malina szklanka
                nie wiem czy coś jeszcze zjem
                pojęcia nie mam ile to mogło mieć kalorii
                • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 20:29
                  a no i pół szklanki koktajlu ( banan, ogórek, avocado,jogurt, młody jęczmień)
                  • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 20:30
                    jak tu przestać słodzić te napoje...
                    • raczek47 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 20:49
                      Zamiast kawałka sernika zjedz ponprostu sam ser.Pół kostki,możesz z miodem zamiast tego cukru do kawy.
                      Zamiast tych kromek z masłem zjedz paprykę,banana,jabłko.
                      Obiad- jeśli i zupa i drugie tak jak tu opisujesz- zupa bez makaronu.
                      Po wuj słodzisz herbatę? Kupuj owocowe z dodatkiem lukrecji,są słodkie.
                      Zamiast soków wieczorem (sok to posiłek ) pij ziołowe herbaty (bez cukru) do wypęku.
                      Najwyżej polatasz sikać w nocy.
                      Kup paczkę mieszanki bakaliowej ,najlepiej eko ,bez oleju i podgryzaj w ciągu dnia po kilka owoców.
                      Zmniejszy Ci się apetyt na cukier.
                • ira_08 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 20:46
                  Masa słodyczy, cukru, mało warzyw i dobrego tłuszczu. Slodzenie to Twój najmniejszy problem. Sernik z bio sera to wciąż sernik, a sok, nawet bio to po prostu dawka cukrów prostych. Czekolada gorzka to ciągle czekolada. Zjedz solidne śniadanie, np. owsianka, kasze jaglana, jajecznicę z razowcem. Potem przekąskę i normalny obiad - ta zupa tajska akurat ok. Jak złapie Cię głód, to podwieczorek, czyli ococe, garść orzechów, kefir. I kolacja - pieczona ryba, pieczone mięso, sałatka, zupa. Jak za słodyczami Cię skręca, zjedz kilka winogron. Żadnych słodyczy, nawet eko sreko gluten lactose free. Jak się odzwyczaisz, będziesz mógł sobie od czasu do czasu zjeść.
                  • 3-mamuska Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 15:28
                    ira_08 napisał(a):

                    > Masa słodyczy, cukru, mało warzyw i dobrego tłuszczu. Slodzenie to Twój najmnie
                    > jszy problem. Sernik z bio sera to wciąż sernik, a sok, nawet bio to po prostu
                    > dawka cukrów prostych. Czekolada gorzka to ciągle czekolada. Zjedz solidne śnia
                    > danie, np. owsianka, kasze jaglana, jajecznicę z razowcem. Potem przekąskę i no
                    > rmalny obiad - ta zupa tajska akurat ok. Jak złapie Cię głód, to podwieczorek,
                    > czyli ococe, garść orzechów, kefir. I kolacja - pieczona ryba, pieczone mięso,
                    > sałatka, zupa. Jak za słodyczami Cię skręca, zjedz kilka winogron. Żadnych słod
                    > yczy, nawet eko sreko gluten lactose free. Jak się odzwyczaisz, będziesz mógł s
                    > obie od czasu do czasu zjeść.

                    Lekko bzdury wypisujesz, cukier z owocow mozna jeść.

                    Czekolada gorzka jest mega zdrowa i nawet Ewka dodaje do swoich przepisów jak rownież banany maliny i inne.
                    Lepszy cukier z owocow niz takie biały..
                • jola-kotka Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 21:00
                  Jezu ilosc spora ale zobacz ile ty cukru zjadasz,tluszczu.
                  • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 21:28
                    No ...inaczej głodna jestem a głodna nie mogę funkcjonować.
                    Dziś o tak malo...bo ryba łysa bez ziemniaczkow sałatki..
                    • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 21:30
                      Kupię te herbatki owocowe ż lukrecja..
                      Bez kawałka ciasta nie wytrzymuje to jak papierosy.tzn tak myślę bo nigdy nie paliłam...
                    • ira_08 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 21:30
                      To zjedz ziemniaki, nie zaszkodzi. A N pewno nie bardziej niż sok, sernik i czekolada. Zacznij się odżywiać; a nie tylko jeść.
                      • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 21:48
                        A gdybym przestała słodzik napoje ale zostawiła ten sernik...nadal kicha?
                    • raczek47 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 21:51
                      Ryba mogłaby być jak najbardziej z sałatką.
                      Kup coś do pidgryzania-sałatę,seler naciowy,pokrój buraka na plastry i o tym się zapychaj jak pomyślisz że mało zjadłaś.
                • black-cat Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 22:31
                  OMG przy takim jedzeniu to i tak masz świetny metabolizm. Ja bym tyła 3 kg na tydzień. Łyżeczka cukru to ok 40-50 kcal, kawałek sernika 350-400 zależnie od wielkości, talerz zupy tajskiej z mlekiem kokosowym i makaronem ok 400-450 albo i więcej, dwie kromki chleba razowego z masłem, serem i kiełbasą - ok. 350, sok z jabłek i malin 150-200, pstrąg (waży ok 230 g) to ok 370 kcal, 1/3 tabliczki czekolady to 200 kcal. Koktajl z avokado to ok 200 kcal. Bardzo dużo cukru jest w Twojej diecie, jesteś od niego uzależniona. Spróbuj drastycznie odstawić cukier, włącznie z owocami, słodyczami i żywnością przetworzoną na 3 tygodnie. Po tym czasie nie będziesz już go potrzebować i nie będzie ciągnęło Cię do sernika.
                  • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 23:02
                    Tak metabolizm mam mega a raczej miałam do 35 r ż byłam przeraźliwie chuda i dieta moja ...sprawiala że dokonałam do 50 kg wagi bo zdarzało się że zdążyłam mniej...
                    Niestety metabolizm spowolnil po 40 lub po 36 rz po urodzeniu 2 dziecka
                    Byłam zdziwiona że pozostało mi kilka kg
                    Niestety do tych kilku przybyło znów kilka...bu
                    • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 23:07
                      No wygląda że 2400 kcal pozarlam..a zrezygnowałam z masła do pstrąga ,ziemniaków i surówki...no i po 18 tylko 1 jabłko zjadłam trzeba dodać kcal...dramat
                      Nie umiem tego liczyć...dobija mnie to liczenie
                      Jak nie zrezygnuje z nadmiaru cukru to już w spodnie 36 nie wejdę bo w górę już dawno nie wchodzę...
                      • barbibarbi Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 23:13
                        Wejdź sobie na stronkę ileważy.pl, tam można sobie sprawdzić ile kalorii mają produkty, jasno i klarownie np cała bułka ile ma kalorii, czy batonik, czy banan.
                        www.ilewazy.pl/
                • barbibarbi Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 23:07
                  Moim zdaniem to nie jest jakoś bardzo dużo jedzenia, ja jem podobnie i nie tyję, jak chciałabym schudnąć, to wyrzuciłabym ten sernik, to masło z kanapek, mleko kokosowe z zupy i cukier z kawy, no i sok, a dodałabym więcej białka i warzyw, żeby nie czuć głodu.
                  • lena.113 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 23:27
                    Zacznę liczyć te kcal
                    Na początek ten cukier ż kawy i herbaty ograniczę
                    Jakieś zielone smakowe zacznę pić..
                    No i do wody muszę się przekonać bo nie trawie
                    • ira_08 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 11:24
                      Nie licz, tylko używaj rozsądku. Nie rezygnuj z masła, jest zdrowe, tylko ze słodyczy i slodzikow.
    • bazia8 Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 21:27
      znam, prawie 30 kg w ciągu roku, zdrowe odżywianie (mniej mięsa, więcej warzyw, praktycznie zero śmieciowego jedzenia0, do tego regularny sport (ćwiczenia siłowe, aeroby).
      Zobaczymy co będzie za rok/ dwa. Na razie efektu jojo brak.
      • werdipurke Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 00:09
        ja takich znalam ale rok to nic, po dwoch trzech wracalo...
        • bazia8 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 16:58
          Myślisz, że zdrowo się odżywiając nie można utrzymać wagi?
          • werdipurke Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 23:40
            bazia8 napisała:

            > Myślisz, że zdrowo się odżywiając nie można utrzymać wagi?

            ja nie twierdze tego.
            ja twierdze ze ludzie ktorych znam choc byli w roznych programach to wczesniej lub pozniej immwracalo.
            to studium przypadkow. to stwierdzenie fajtu, a nie warunkowanie co robic zeby nie utyc.
    • znowu.to.samo Re: trwale odchudzanie 22.10.17, 23:51
      Ja schudłam może nie 50 ale 12 kg 5 lat temu. Ale troche przybyłam 2 kg ale w zasadzie zamierzenie bo w moim.wypadku zaczęłam wyglądać niezdrowo, policzki mi sie zapadały. Teraz zwagą - 10 wyglądam ok.
      Jedynq rada; chcesz trwale schudnąć trwale zmień nawyki. Pokochaj zdrowe odżywianie i zdrowy tryb życia. Lepiej sie poczuj jako nowa Ty. Bo zdrowo jeść wcale nie oznacza głodować, wręcz przeciwnie.
    • ann.38 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 00:11
      Znające się na liczeniu kalorii mozecie doradzić czy lepiej zjeść miskę płatków orkiszowych z owocami i mlekiem/jogurtem czy dwie kromki razowca bez masła z chudą wędliną?
      • verdana Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 09:38
        Le[piej jednego dnia zjeść jedno, a drugiego drugie. Różnorodność jest wazna nawet w czasie odchudzania.
        • ann.38 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 13:16
          verdana napisała:

          > Le[piej jednego dnia zjeść jedno, a drugiego drugie. Różnorodność jest wazna na
          > wet w czasie odchudzania.
          Masz racje, ja strasznie lubie słodycze i bardzo mi ich brakuje. Czuję właśnie ze muszę wymyslać fajne atrakcyjne, smaczne dania zeby mieć jakąs atrakcję. Tylko chciałam wiedzieć generalnie co będzie lepsze na spadek wagi.
      • aqua48 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 09:48
        ann.38 napisała:

        > Znające się na liczeniu kalorii mozecie doradzić czy lepiej zjeść miskę płatków
        > orkiszowych z owocami i mlekiem/jogurtem czy dwie kromki razowca bez masła z c
        > hudą wędliną?

        Lepiej zjeść pól kromki razowca z wędliną, lub 2 łyżki płatków zalanych mlekiem lub naturalnym jogurtem. Owoc dopiero po 3 godzinach na następny posiłek.
        • ann.38 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 13:22
          aqua48 napisała:

          > Lepiej zjeść pól kromki razowca z wędliną, lub 2 łyżki płatków zalanych mlekiem
          > lub naturalnym jogurtem. Owoc dopiero po 3 godzinach na następny posiłek.

          Kurcze, cięzko. No powiedzmy pozwolę sobie na całą kromkę, bo ja kupuje chleb z którego wychodzą małe kromeczki. A owoce to nie liczę jako posiłek, bo bardzo lubię. Potem się dziwie ze nie jestem szczupła chocia nie słodzę, nie jem tłusto. To moze te owoce mnie tak trzymają.
          • aqua48 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 13:45
            ann.38 napisała:

            > Kurcze, cięzko. A owoce to nie liczę jako posiłek, bo bardzo
            > lubię. Potem się dziwie ze nie jestem szczupła chocia nie słodzę

            Owoce też trzeba ograniczyć, bo zawierają sporo cukru. Zamiast nich lepiej jeść surowe warzywa. Mogą być zmiksowane. Poza tym trzeba przyzwyczaić cały układ trawienny do innego funkcjonowania niż dotychczas - tzn najlepiej niewielkie posiłki co trzy godziny bez żadnego podjadania w przerwach. Na początku trudno, potem coraz łatwiej. I co BARDZO WAŻNE nie zniechęcać się i nie rezygnować z diety jeśli w trakcie zmiany nawyków "wpadnie" kawałek pysznego torciku czy inny cukierek bo koleżanka w pracy ma imieniny itp. Byle nie codziennie uncertain Ale też dobrze przynajmniej odłożyć tę pyszność do planowanej pory najbliższego posiłku i zjeść jej pół.
            • lena.113 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 15:23
              ehh, dziś wypiłam 2 kawy bez cukru z samym mlekiem, więc jakies 100 -200 kcal ( 4 łyżeczki ) mam do przodu...
              Rano zjadłam 3/4 kawałka sernika-ok 300 kcal
              w pracy 1 ciastko owsiane-ok 60 kcal
              razem 360 kcal
              teraz jem zupe tajska -nie wiem 400 kcal
              razem będzie 760 kcal...
              zobaczymy co nastapi dalej...
              postanowiłam przestać słodzić kawę i herbate...
              • raczek47 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 15:53
                Ale musisz jeść ten sernik i to na śniadanie?
                Albo babkę?Czemu nie ugotujesz sobie woreczka jaglanki i nie zjesz z miodem lub jakimiś owocami?dłużej będziesz najedzona.
                Pisałam ci-zjedz lepiej twaróg może być z miodem na śniadanie zamiast tego sernika.Albo dwa jajka.Białko syci.
                Pogryzaj warzywa w ciągu dnia- seler naciowy,marchewkę,buraka.Popijaj ziołowe herbaty.
                • lena.113 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 15:58
                  ciasto na sniadanie lub zamiast sniadania to efekt wieloletnich przyzwyczajen...może powoli to wyeliminuje
                  sernik został,wiec zjadałam...już dziś nic nie kupiłam,wiec jutro nie zjem....
                  płatki owsiane , miód i owoce -jem nie raz ,lubie...
                  ziołowe herbaty nabyłam ...
                  ale ...trudno idzie z tym słodkim...
                  do zera nie zejde ,ale
                • lena.113 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 19:12
                  Ehh zjadłam zupę ogórkowa lekka bez śmietany nie wiem 150 kcal? To już daje 900
                  Niestety jestem głodna zjadłam 3 mega duże pierogi z cebulką na oliwie (z ziemniaków twarogiem i boczkiem) milion kalorii
                  I dwie kromki razową ż masłem twarogiem Eco i konfitura malinowa więc ogólnie dramat

                  Nie zjadłam czekolady ..lezy na witrynie u góry..
                  Nie wiem może ja potrzebuje takich potraw bo na takie a nie na marchewkę i seler naciowy mam ochotę...
                  Na razie cukier w napojach eliminuje I ograniczam słodycze typu czekolada wafelki ciastka batoniki
                  Zobaczymy co to da
                  Moja waga wg nim to od 55 do 74 taka to prawidłowa
                  Węże 64
                  Niemniej jednak lepiej w stroju kąpielowy czułam się wazac 56-58 kg
                  Zobaczymy
                  • lena.113 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 19:13
                    Bmi
                  • fornitta69 Re: trwale odchudzanie 23.10.17, 22:15
                    lena.113 napisał(a):

                    > Moja waga wg nim to od 55 do 74 taka to prawidłowa
                    > Węże 64
                    big_grin big_grin big_grin
                  • raczek47 Re: trwale odchudzanie 24.10.17, 06:14
                    Ja Ci napiszę dla przykładu, co.ja dziś zjadłam ,po kolei:
                    jeden ser camembert,taki 150 g,zwykły lidlowy,jedno jabłko,talerz- obiadowy kaszy z czerwoną gotowaną kapustą(dwa rodzaje kaszy),gotowane w wodzie,bez tłuszczu, mały nuggets,którego nie dojadła córka,dwie łyżki sałatki ziemniaczanej.
                    W ciągu dnia 3 kawy bez cukru i mleka (tylko rano słodzę miodem) i herbaty ziołowe.I garść łuskanego słonecznika łącznie w ciągu dnia.
                    Pieczywa nie jadam,więc i masło odpada.Soków nie piję.Słodycze od wielkiego dzwonu.
                    Tak mniej więcej jem codziennie. Tyle mojemu organizmowi spokojnie wystarcza,by mieć energię.Ważę 62-64 kg przy 176 cm wzrostu.Nie jestem chuda.
                    Z wiekiem zmienia się metabolizm,organizm nie potrzebuje tyle jedzenia.Przykładowo-mój 14 letni syn potrafi zjeść na jeden posiłek 3 jajka sadzone i dwa duże tosty,zwłaszcza jak jest po treningu.Jest wysokim chudzielcem.Nie ma mowy o nadwadze.Tyle co on na jeden posiłek ja zjadłabym przez cały dzień.
                    To,co Ty zjadłaś dziś, ja miałabym na dwa dni albo i dwa i pół ☺
                    Ale to trzeba zmieniać powoli,powoli zmniejszy się łaknienie,jak będziesz eliminować małymi.krokami cukier i zmniejszać porcje.




                    • lena.113 Re: trwale odchudzanie 24.10.17, 22:07
                      o matko!
                      mi burczy w brzuchu, po tym co opisałam i to jeszcze się ograniczałam ( np. 1/3 tabliczki czekolady gorzkiej, a nie cała...).
                      kupiłam ten mega razowy chleb eko-chyba jego wygląd był słaby ,bo mąż stwierdził ,że to stary gniot, twardy i wyrzucił dzisiaj...a zapłaciłam 14 zł...ehh był pyszny, no może nie wyglądał...
                    • lena.113 Re: trwale odchudzanie 24.10.17, 23:29
                      A to co zjadł twój syn to często moje weekendowe śniadanie było ,zagryzione potem kawałkiem ciasta i białą ,słodka kawa..
                      Dziś bieda..
                      Rano kawa bez cukru i bez ciasta...buu
                      W pracy kawa i herbata bez cukru
                      Po 17 dwa spore kawałki śledzia ż cebulką -byl w oleju ..
                      Potem ugotowałam (No niestety by zjeść muszę zrobic)zupę z dyni z imbirem kurkuma i mlekiem posypałam ja siemieniem i płatkami migdałów duże miska
                      Pół jabłka ,kilka łyżek jogurtu narodowego w słoiczku ż Piotra i Pawła -sprawdzilam ma cukier...no ale był w lodówce
                      I sporo migdałów i orzechów - na bakalie wydałem sporo dziś ponad 70 zl...no wiadomo wszystkiego nie zjadłam...
                      Niestety po śledzik -zjedzonym na szybko ,pić mi się chciało i puszka coli była pod ręką...wypilam
                      Kalorii nie wiem ile
                      Jest późno a ja głodna idę spać

                      • lena.113 Re: trwale odchudzanie 24.10.17, 23:31
                        Jogurt jagodowy...
                  • marlamar Re: trwale odchudzanie 24.10.17, 07:12
                    Nie ograniczaj drastycznie ilości jedzenia, przestań jeść słodycze, nie pij soków owocowych i przestań słodzić napoje. Zobaczysz, co się będzie działo. Takie ograniczenia powinny wystarczyć, żeby waga powolutku spadała. Wiem, łatwo powiedzieć, trudno zrobić, jeśli ma się wieloletnie nawyki. Ja na Twoim miejscu wywaliłabym wszystkie słodycze i soki z wyjątkiem porannego sernika. On by mnie trzymał przy życiu smile i dzięki temu dałabym radę wyeliminować całą słodką resztę. Z czasem pewnie wywaliłabym też sernik. Ale ja nie wierzę, że nagle można zmienić cały sposób żywienia i wytrwać. Oczywiście są jednostki, które dają radę, ale ogromna większość polegnie, gdy spróbuje zmienić w jednej chwili wszystko. Wolę małymi krokami.
                    • ann.38 Re: trwale odchudzanie 24.10.17, 17:21
                      marlamar napisała:

                      > Nie ograniczaj drastycznie ilości jedzenia, przestań jeść słodycze, nie pij sok
                      > ów owocowych i przestań słodzić napoje. Zobaczysz, co się będzie działo. Takie
                      > ograniczenia powinny wystarczyć, żeby waga powolutku spadała.

                      Pewnie duzo zalezy od organizmu ale dla większości osób jest to naprawdę za mało wyrzeczeń aby waga spadała. Dla mnie to nawet nie są wyrzeczenia bo nie słodzę od kilkudziesięciu lat, a soków nigdy nie lubiłam. No słodycze niestety jem ale nie tak jak autorka ze ciasto do kazdego śniadania. Smazonych tłustych dań tez mało jem. Ale to jest normalne, w miarę zdrowe odzywianie się, ale niestety wciąz nie jest to dieta ocdhudzająca.
                    • lena.113 Re: trwale odchudzanie 24.10.17, 22:51
                      na razie na pewno nie słodzę kawy,herbat, i ograniczam słodycze-ilość
                      no nie sadziłam,że soki też muszę ograniczać, takie wyciskane
                      • ann.38 Re: trwale odchudzanie 24.10.17, 23:24
                        Jak domowe wyciskane to chyba na takiej zasadzie jak owoce. Ale sklepowe zawierają pewnie duzo cukru. Nawet nie sprawdzam bo nie pije.
    • alfa36 Re: trwale odchudzanie 29.10.17, 19:48
      Chyba najgorszy czas. Mało zjadłam Ale nie ruszyłam się z domu. Czuję, że trzeba się przemóc, bo przy braku ruchu ciężko z utrzymaniem wagi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka