Dodaj do ulubionych

Tzw skarbnik klasowy - głupia idea

23.10.17, 21:29
Zastanawiam się, na ile dzieci z SP teraz są infantylne i niedojrzałe, że nie potrafią prostej odpowiedzialności udźwignąć. Niedawno był wątek o jakichś składkowych rzeczach, które chyba gospodarz klasy kupił na całą klasę, a skarbnik mu nie zwrócił i nawet nie pamiętał, kto wpłacał.
Ja dorzucę jeszcze jeden kwiatek - skarbnik klasa V zbiera od chętnych wpłaty na konkurs. Nie pamięta, kto mu wpłacał, ponoć nie zrobił listy. Po zebraniu pieniędzy kupuje sobie jakieś słodycze, z tekstem (słyszanym wokół), że dali mu tyle kasy, że coś sobie kupi. Po czym... wyjeżdża z rodzicami na dłuższą wycieczkę, dzieci kolejny raz wpłacają na ten konkurs do dziewczynki, która go zastępuje.
Mnie się to bardzo nie podoba. I szczerze, uważam, że małolaty najwidoczniej nie są na tyle odpowiedzialne, żeby zbierać kasę od kolegów. A ja np. nie mam najmniejszej ochoty wykładać nawet po kilkanaście zł po 2 razy, bo jakiś g..niarz nie umie się uczciwie zachować. Osobiście będę wpłacać wychowawczyni za własne dziecko tongue_out.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Nie "głupi idea" tylko głupia realizacja idei 23.10.17, 21:37
      Dlaczego to dziecko zbierało pieniądze? Ktoś mu kazał, prawda? Więc po pierwsze - dlaczego nie powiedział, czego oczekuje (rozliczenia pieniędzy i załączenia listy wpłacających), po drugie - dlaczego nie rozliczył tych pieniędzy w określonym czasie? Nie widzę powodu, dla którego miałabyś (czy jakiś inny rodzic dziecka, które wpłaciło) płacić po raz drugi. Nauczyciel, który zlecił zbieranie pieniędzy dziecku - skarbnikowi powinien wyjaśnić tę sprawę z nimi (i ew. jego rodzicami).
      • zlababa35 Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realizacja idei 23.10.17, 21:45
        Dziecko zostało wybrane przez klasę na skarbnika, bo nauczycielka chciała mieć skarbnika. To raz. Dwa, wiedział, że ma zapisywać, od kogo bierze wpłaty, babka rozmawiała z klasą o obowiązkach nowo wybieranego gospodarza, skarbnika itp.Trzy, nagle się okazało w szkole, że wyjeżdżają z rodzicami i że go teraz od poniedziałku nie ma w szkole (chociaż on na pewno wiedział o własnym wyjeździe wcześniej i po prostu słowa nie pisnął). Pani raczej nic nie wyjaśni, bo dzieciak jest daleko poza Polską wink.
        Na szczęście moje dziecko nie jest wyrywne do konkursów i na ten się nie wybierało wink.
        Nauczycielka poprosiła dzieci o ponowne wpłaty do zastępującej go dziewczynki. Ma oddać - tyle, że sam ponoć nie wie, komu, bo już przy przyjmowaniu wpłat olał sprawę i nie zrobił żadnej listy.
        Winę nauczycielki widzę tylko jedną, a może dwie. Pierwsza, to sam pomysł takiego skarbnika - dzieciaka biorącego od innych kasę, bo jak widać dzieci nie są odpowiedzialne. Druga, niestety, to oczekiwanie, że wszyscy teraz karnie wpłacą po raz drugi i będą czekać na swoje pieniądze.
        • zlababa35 Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 23.10.17, 21:48
          I jeszcze jedno, w piątek był ostatni raz w szkole, była wychowawcza, miał możliwość przekazania zebranej już składki nauczycielce. Przecież wiedział, że wyjeżdża.
          Założę się, że rodzice nawet nie wiedzą, że kasy natrzaskał sobie i się nie rozliczył...
          • iwoniaw Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 23.10.17, 22:01
            I jeszcze jedno, w piątek był ostatni raz w szkole, była wychowawcza, miał możl
            > iwość przekazania zebranej już składki nauczycielce


            I właśnie tego nie rozumiem - dlaczego wychowawczyni na tejże wychowawczej nie zażądała pieniędzy dotychczas zebranych wraz z listą? Wtedy był moment, gdy można było wyjaśniać ewentualne niedociągnięcia - a nawet skontaktować się z rodzicami chłopca, gdyby coś kręcił.
            • zlababa35 Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 23.10.17, 22:03
              Bo termin zakończenia składki był dopiero dzisiaj. I pani specjalnie przyszła do klasy dzisiaj - była nieprzyjemnie zaskoczona, że go nie ma. Jakiś kolega rzucił, że K. poleciał z rodzicami na wycieczkę.
              A dzieciaki wpłacały różnie, w różne dni - więc nie miała jak tego kontrolować (choćby tego, czy on wie, od kogo przyjmuje).
              Dla mnie durny pomysł. Tym bardziej, że dzieci kilkanaście i spokojnie mogliby wpłacać nauczycielce na wyznaczonej wychowawczej, chwilę by to zajęło.
              • zlababa35 Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 23.10.17, 22:05
                I sorry, ale naprawdę nikt mi nie powie, że nauczycielka ma stać nad głową łebkowi z V klasy i co wychowawczą żądać od niego sprawozdania z przyjętej kasy... Po prostu wziął, wiedział, że wyjeżdża, więc powinien przekazać, skoro ma go nie być, prawda?
                • iwoniaw Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 23.10.17, 22:11
                  naprawdę nikt mi nie powie, że nauczycielka ma stać nad głową łebk
                  > owi z V klasy i co wychowawczą żądać od niego sprawozdania z przyjętej kasy


                  Owszem, ja ci powiem. Po co innego jest wychowawczynią, skoro zakładamy, że "łebek z V klasy" ma wiedzieć, co ma robić i nie stosować od tej wiedzy odstępstw?

                  Oczywiste jest, że dzieciak źle zrobił i będzie trzeba sprawę wyjaśnić. Niemniej nauczycielka jest współwinna całej sytuacji (to ona kazała mu zbierać forsę i nie zainteresowała się, jak idzie, aż do dziś) i to ona powinna - póki co - założyć za wpłaty na ten konkurs, a nie żądać tego od dzieci, które już wpłaciły.
                  • zlababa35 Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 23.10.17, 22:16
                    Ale te wpłaty raptem parę dni trwały...
                    Wiesz, mnie też nie wpadłoby do głowy, że dziecko z V klasy może się tak paskudnie zachować, tym bardziej takie, które nie potrzebuje sobie "pożyczać" kasy od kolegów. Ale pewnie za mało w szkole widziałam wink.
                    Co do tego, że dzieci i ich rodzice nie powinni być już niepokojeni tą sprawą i że łepek powinien się rozliczyć z wychowawczynią - pełna zgoda.
                    • iwoniaw Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 23.10.17, 22:20
                      No ale właśnie o tym mówię - wpadło, nie wpadło, mleko się rozlało. Większość dzieci w V klasie by tak nie zrobiła - czy to z poczucia obowiązku, uczciwości czy z niechęci do robienia sobie obciachu. Chodzi jednak o to, że w tej chwili pozostałe dzieci i ich rodzice nie powinni być już niepokojeni tą sprawą - wychowawczyni powinna ją rozwiązać po powrocie chłopca do szkoły, a póki co wziąć na klatę konsekwencje swojego błędu i założyć te pieniądze. Ze zwykłego poczucia przyzwoitości wobec tych rodziców/uczniów, którzy wpłacili w terminie i nie mają z decyzją o tym, kto forsę miał zbierać, nic wspólnego.
              • iwoniaw Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 23.10.17, 22:08
                No i co z tego, że termin był dzisiaj? Po to chyba jest wychowawczynią, żeby pewne sprawy (jak np. PIERWSZA składka zbierana przez ucznia) kontrolować na bieżąco i trzymać rękę na pulsie? Zwłaszcza, że jak sama piszesz, uczniów ma w klasie kilkunastu, nie czterdziestu. Jakaś kompletnie nieodpowiedzialna osoba bez wyobraźni. Moim zdaniem w takiej sytuacji powinna sama zrobić listę osób, które deklarują, że wpłaciły, założyć te pieniądze, a sprawę zwrotu wyjaśniać ze skarbnikiem i jego rodzicami, gdy ten już wróci.
                • zlababa35 Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 23.10.17, 22:10
                  To ostatnie, to tak.
                  Ale nie róbmy z cwanego 11-latka bezbronnego idioty. Myślę, że doskonale wiedział, co robi tongue_out.
                  Swoją drogą jestem ciekawa, czy chłopiec nadal pozostanie skarbnikiem po numerze, który wywinął. Bo jeśli tak, to ja osobiście zapytam na zebraniu, dlaczego ktoś tak się zachowujący nadal bierze pieniądze od dzieciaków.
                  • iwoniaw Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 23.10.17, 22:14
                    Cóż, ja uważam, że to jest wystarczający powód nie tylko, żeby skarbnikiem przestał być, ale nawet aby zarobił odpowiednią notkę/punkty z zachowania. Tyle że to jest kwestia na za tydzień (czy tam kiedy wraca). A póki co problem widzę inny - np. taki, że skoro jakieś dzieci wpłaciły te pieniądze, to powinny iść na konkurs, a jak to zrobić, to już powinno być zmartwienie nieodpowiedzialnej wychowawczyni.
                  • ichi51e Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 24.10.17, 10:30
                    Jezu a ty od razu musisz zakladac ze ukradl uncertain
                    • zlababa35 Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 24.10.17, 10:41
                      Zakładam, że ma kolegów totalnie w du... i nie powinien pełnić tak poważnej funkcji, osobiście nie dam córce złotówki, jeśli miałaby mu coś wpłacać, żeby potem było dochodzenie, czy wpłaciła czy nie.
                      Wiadomo, że rodzice oddadzą, pokryją, chodzi o to, co się dzieje teraz i jak negatywnie dzieciaki odebrały to zebranie kasy przez niego, były bardzo rozżalone (bo nie są w stanie udowodnić, że wpłaciły, to raz, a po drugie ten tekścik o nakupieniu sobie słodyczy i popędzenie do szkolnego sklepiku z kasą kolegów w garści też się bardzo nie spodobały).
                  • iwoniaw Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 24.10.17, 10:39
                    ja osobiście zapytam na zebraniu, dlaczego k
                    > toś tak się zachowujący nadal bierze pieniądze od dzieciaków


                    "Ktoś taki" czyli jaki? Twoja córka nie wręczyła mu ani złotówki, z tego, co piszesz. A dzieciak równie dobrze mógł głupio gadać do kolegów, ale pieniądze mieć zamiar rozliczyć w poniedziałek - tylko się np. rozchorował. I co, jeśli wróci po tygodniu z zaświadczeniem lekarskim, że był chory? Nie będzie ci głupio?
                    • zlababa35 Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 24.10.17, 10:44
                      Nie, już wiadomo, że są na wycieczce, wychowawczyni udało się skontaktować z matką.
                      Nie napisałam "ktoś taki", więc z łaski swej nie przeinaczaj.
                      Oceniam nie człowieka, tylko bardzo nieodpowiedzialne, bezczelne zachowanie, które spowodowało w klasie kwasy - to dziecko nie powinno już pełnić takiej funkcji, pierwsza zbiórka i już zgrzyt.
                      Poza tym, no sorry, nawet jakby miał zwolnienie, są sposoby, żeby rodzice przekazali pieniądze na czas (jadąc do pracy, przelewem na konto pani itp). Tylko najpierw powinni wiedzieć o zbiórce i terminie, nieprawdaż?
                      • iwoniaw Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 24.10.17, 11:37
                        Tylko na
                        > jpierw powinni wiedzieć o zbiórce i terminie, nieprawdaż?


                        Prawdaż. Ciekawe, czy o tym wiedzieli i czy akurat o takim szczególe, że Jaś jest skarbnikiem (i na poniedziałek ma przynieść zebraną kwotę z listą) wychowawczyni wpisująca do dziennika każdą pierdołę typu "Jaś gryzie linijkę i rozśmiesza koleżankę" równie skwapliwie ich poinformowała?
                        • zlababa35 Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 24.10.17, 11:57
                          Pani nie wpisuje takich pie...w, wyobraź sobie. O tym, kto jest gospodarzem i skarbnikiem, o tym, że należy to i to przekazać skarbnik owi, zostali poinformowani wszyscy przez dziennik elektroniczny.
                          • iwoniaw Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 24.10.17, 12:00
                            Zatem skoro wiedzieli i nie zaprotestowali, to zapewne rozliczą się z panią. Która - nadal tak uważam - nie powinna komentować i nakręcać klasy pod nieobecność ich kolegi.
                          • c2h6 Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 24.10.17, 13:07
                            zlababa35 napisała:

                            > Pani nie wpisuje takich pie...w, wyobraź sobie. O tym, kto jest gospodarzem i s
                            > karbnikiem, o tym, że należy to i to przekazać skarbnik owi, zostali poinformow
                            > ani wszyscy przez dziennik elektroniczny.

                            Czyli nie zostali.

        • 3-mamuska Re: Nie "głupi idea" tylko głupia realiza 24.10.17, 13:56
          Pierwsza, to sam pomysł takiego skarbnika - dzieciaka biorącego od innych kasę, bo jak widać dzieci nie są odpowiedzialne. Druga, niestety, to oczekiwanie, że wszyscy teraz karnie wpłacą po raz drugi i będą czekać na swoje pieniądze.

          Całe zycie funkcja skarbnika była w szkołach.
          Tylko wybrane zostały odpowiednie osoby.
          Przez dorosłych.
          Wpłaca jeśli chcą isc na konkurs.
          A sprawa się wyjaśni, najwyżej rodzice będą musieli oddać.
          A po ile była składka?
    • fomica Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 21:44
      Jakiś absurd opisujesz. Sama byłam skarbnikiem nie raz, co najmniej od 4 klasy i w życiu nie przyszłoby mi do głowy wydać składkę "bo mi wpłacili". Robiłam listy, koperty, zeszyty i pilnowałam żeby nie zgubić. A jak raz zgubiłam to przepłakałam pół dnia.
      Jeśli to prawdziwa historia, to ja bym powiedziała że z tym konkretnym dzieckiem jest coś nie halo, bo w wieku 12 lat juz się znaczenie takich rzeczy bez problemu ogarnia.
      • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 21:56
        Jest prawdziwa. Nie widzę potrzeby bajdurzenia na forum o nieistniejących rzeczach, no sorry tongue_out.
        Co do ostatniego zdania - myślę dokładnie tak samo, jak Ty. To nie jest dzieciak z I-II klasy, widział, na co zbiera, że ma mieć listę i kiedy powinien przekazać pieniądze. Zwinął się po cichutku, a dzisiaj po pieniądze przyszła wychowawczyni...
    • szarsz Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 21:44
      Tu dorośli zawinili. Zbieranie powinno się odbywać pod nazorem wychowawcy. Jeśli skarbnik zawalił, to wychowawca powinien zawiadomić rodziców i wspólnie z nimi rozwiązać problem.

      Mój syn raz się zgłosil na skarbnika. Nie byłam z tego zadowolona, ale pomogłam mu, jak mogłam. Pokazałam, jak robić listę, jak pilnować wpłat, co mówić, gdyby dzieciaki się na niego pchały. Wychowawczyni pomagała zbierać pieniadze, to znaczy pilnowała porządku. W sumie ten rok oceniam na plus, mimo początkowych obaw, czy sobie poradzi. Bo mój z tych mniej ogarniętych.
      • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 21:47
        Wychowawca nie jest w stanie zawiadomić rodziców, bo niespodziewanie okazało się, że pojechali z tym dzieciakiem na zagraniczną wycieczkę - on nie pisnął o tym ani słowa w szkole przy zbieraniu ani teraz pod koniec tygodnia, a była wychowawcza i w tej sytuacji powinien oddać te wpłaty wychowawczyni. Nie wierzę, że nie wiedział, że w sobotę leci na wycieczkę tongue_out.
        • szarsz Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 21:54
          W tej sytuacji jest jedno jedyne prawidłowe wyjście - manko pokrywa skarbnik. Wychowawczyni zawaliła, jeśli była wychowawcza w międzyczasie, to powinna kasę z listą od chłopaka wziąć i tyle.
          • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 21:59
            Oni mieli do dzisiaj termin wpłat i dzisiaj wychowawczyni przyszła po tę listę... I bardzo się zdziwiła, nikt nie wiedział, że on nagle wyjedzie (z kasą tongue_out). Pewnie, że to manko prędzej czy później pokryje ( a sądzę, że po prostu rodzice pokryją). chodzi o niesmaczne zamieszanie wokół prostej sprawy, do której 11-letni dzidziuś nie dorósł w żadnym aspekcie. Nie wyobrażam sobie, żeby moja córka dała mu jakiekolwiek pieniądze kiedykolwiek do ręki po takim numerze, mam szczerą nadzieję, że wychowawczyni albo zmieni skarbnika albo najlepiej sama zacznie zbierać (ma tylko kilkanaście dzieci, więc bez przesady).
            • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 22:07
              No i co najważniejsze, dzieci chcące uczestniczyć w konkursie muszą jutro wpłacić drugi raz, bo inaczej nie będą mogły iść na ten konkurs - to jest totalnie niesmaczne.
              • szarsz Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 22:28
                To jest niesmaczne i nie powinno tak być, bo wychowawczyni obciąża Was swoimi błędami. To powinno być załatwione poza Wami. Jak ona to załatwi, to jest wyłącznie jej sprawa.
                • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 22:38
                  Moja córka na konkurs się nie wybierała. Gdyby było inaczej, to chyba poszłabym do niej osobiście i zasugerowała rozwiązanie, o którym pisze iwonia. Dzieciaki zdenerwowały się, padały głosy, że chłopiec teraz nie będzie pamiętał komu oddać, bo przyjmował bez listy itp.
        • mikams75 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:52
          oj tam, trafil sie im fajny last minute to sie spakowali w moment a dzieciak w tym momencie zapomnial o klasowej kasie.
    • ailia Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 22:13
      Ale się nakręcasz...
      Jasne, że wychowawczyni to wyjaśni i kasę się odzyska. Tylko po co wokół tego robić takie sceny wink
      Dzieciak to dzieciak, ma prawo do głupot - tutaj na szczęście pod kontrolą, bo ile tych wpłat było - z dziesięć?
      A ty, że z premedytacją, że się zawinął na wycieczkę zagraniczną, że uciekł z forsą, że ty byś nie darowała, że niesmaczne...
      Tak zwany problem z odwłoka.
      • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 22:20
        Nie, to nie jest wcale problem z odwłoka, to są poważne kwestie: uczciwości, odpowiedzialności za wykonywane zadania. I dzieciaki albo teraz będą się uczyć uczciwego podejścia do różnych rzeczy albo lawirować i cwaniakować. Jakby kolega z pracy Ci tak zrobił, to pewnie byś go uznała za złodzieja tongue_out. A poza tym ja np. nie miałabym najmniejszej ochoty wyskakiwać drugi raz choćby z 10 zł na to samo dlatego, że nieodpowiedzialny cwaniaczek zbiera pieniądze od klasy i ma wszystko w odwłoku właśnie (tak, wiem, odzyskam, ale sytuacja to totalna żenada). To bardzo niepokojące, że dziecko z V klasy, któremu nic nie brakuje, tak brzydko kombinuje.
        Bo jak nie z premedytacją, skoro fakty o tym świadczą?
        Powinien ponieść konsekwencje i mam nadzieję, że tak będzie.
        • ailia Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 23:06
          Jasne, ze to nie w porzadku i tak nie powinno byc, a dziecku (nie "gowniarzowi", "cwaniaczkowi" i co tam jeszcze napiszesz wraz z rozwojem akcji) ktos powinien wyjasnic, na czym polega uczciwe zachowanie. Tylko to nie ty powinnas sie tym zajmowac, prawda?
          A mowienie o premedytacji - gdy sie nie bylo w szkole, nie wplacalo pieniedzy, nie interesowalo tematem, bo wszak nie bierze sie udzialu w konkursie jest troche przesadzone. Twoje dziecko chodzi za innymi i raportuje po powrocie slowo po slowie, co kto komu i jak? Wierze, ze wychowawczyni jest madra i zadziala odpowiednio - bez udzialu rodzicow innych niz dziecka-skarbnika.
          • manala Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 23:10
            Weź przestań. 11-latek nie ogarnia co to jest uczciwe zachowanie? Mam 9-latkę. Ostatnio same zorganizowały zbiórkę kasy na dzień chłopaka, zrobiły losy, kupiły fanty. I jakoś nikt nie wydał kasy ani nie zjadł słodyczy.
            • ailia Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 23:23
              A wiesz, ze ten tu wydal czy nakupil slodyczy? Nie wiesz.
              Wiesz tylko, ze dzieciaka dzis nie bylo w szkole, a watkodajka mowi, ze pojechal na wycieczke zagraniczna zabierajac ze soba pieniadze. A dzieciak moze byl chory, pojechal na pogrzeb, cokolwiek innego - a wychowawczyni dzis wieczorem rozmawiala telefonicznie z rodzicami i wszystko wyjasnila? Zaraz sie dowiem, ze to oczywiscie nieprawda, bo byli wszyscy widziani na lotnisku, a gowniarz, zlodziej i co tam jeszcze napisalyscie przesmiewczo machal z daleka paszportem.

              Ludzie, trzeba miec umiar. Wystarczylo napisac: nie sadzicie, ze dzieci jakos dzis mniej ogarniete? Bo za moich czasow....
              A tu sie zrobilo jechanie po osobie, bez analizy zjawiska. I od razu inwektywami. Tak bardzo sobie wzajemnie nie ufacie, ze obrzucacie blotem nieznane sobie dziecko? Robiac z niego nieletniego przestepce?

              Wracajac do ad remu:
              A JAK te dzieci maja sie nauczyc odpowiedzialnosci? Zdejmujecie z nich wszystkie obowiazki. Prowadzicie za raczke do szkoly i ze szkoly. Dziennik elektroniczny. Siedzenie godzinami z dzieciakiem nad lekcjami. Komorka przy tylku. Kazdy pierd do raportu... te dzieciaki nie maja ksiazeczek SKO, nie robia zrzuty na wspolna oranzade na podworku, za to chodza i na siebie donosza.

              Nie wchodzilabym w watek, gdyby mi sie nie skojarzylo, ze ta sama autorka juz pisala o relacji dziecko - pieniadze. Czy to nie tu bylo podejrzewanie kolezanki z klasy o kradziez pieniedzy ze skarbonki? Cos o kradziezach rzeczy w szkole? Jesli nie, to moj alzheimer, ale wlaczyl mi sie obraz w glowie i to dlatego.
              • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:23
                Kurczę, jest na wycieczce, wychowawczyni ma potwierdzoną informację - bo przy okazji nauczyciele się wściekli, że dzieciak z V klasy opuszcza sobie lekcje dla wycieczki, a są sprawdziany itp. w tym tygodniu, pani to sprawdziła.
                Nie, nie robię przestępcy, ale nieodpowiedzialnego lenia i cwaniaka. Wiadomo, że pieniądze trafią do dzieci z powrotem. Ale liczy się ich stres i bardzo niesmaczna sytuacja tu i teraz. Chłopiec powinien być stanowczo zdjęty z takiej funkcji, skoro jest nierzetelny i zostawia innych w kłopotliwej sytuacji.
                • iwoniaw Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:35
                  Nie, w kłopotliwej sytuacji to innych stawia wychowawczyni. I jeszcze nakręca niezdrową atmosferę, podczas gdy powinna sprawę wziąć na klatę i wyjaśniać ją z osobami, których to dotyczy (czyli skarbnikiem i jego rodzicami), a nie robić aferę i rozpuszczać ploty wśród osób w ogóle nie mających związku z tematem.
                  Swoją drogą, zadziwia mnie historia przy okazji nauczyciele się wściekli, że dzieciak z V klasy opuszcza sobie lekcje dla wycieczki, a są sprawdziany itp. w tym tygodniu - dziś mamy wtorek, dziecka jeden dzień nie było w szkole i od razu taka nagonka ze strony "nauczycieli" (bo że kapusie koledzy nie omieszkali poinformować wychowawczyni, że Jaś mówił, że jedzie na wycieczkę, to mnie jakoś nie dziwi - podobnie jak fakt, że mając tę wiedzę jakoś nie wpadli na to, żeby w piątek na godzinie wychowawczej się nią podzielić z wychowawczynią - jak również obawami co do losu składek - tylko za plecami tak chętnie nakręcają aferę), że wychowawczyni do rodziców pisze? I ci tak natychmiast potwierdzają, prosto z tej "wycieczki"? Musi nudzą się tam nieszczęśni, skoro jeszcze wylądować dobrze nie zdążyli, a już sprawdzają dziennik big_grin To wszystko jest jakieś chore, w sumie bardziej niż głupie gadanie tego chłopaka, co to on z tymi pieniędzmi zrobi (o ile to prawda, bo gdyby tak było, to "denerwujące się" dziateczki miały bezpośrednio (!) po jego tekstach w piątek okazję do rozmowy z wychowawczynią na godzinie wychowawczej...) - no ale biorąc pod uwagę reakcję wychowawczyni, to w ogóle niezła patologia tam w tej szkole jest pielęgnowana uncertain
                  • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:50
                    Ale dlaczego kapusie? Nauczyciele pytają, chłopak chwalił się w ptk wieczorem na whattsappie, że jedzie tam i tam - nigdzie nie sugerował, że to tajna informacja. Nikt wcześniej o tym nie wiedział, co już Ci zresztą też napisałam, więc nie mogli informować na wychowawczej. Nigdzie nie napisałam, że choćby słowo powiedział o tym w szkole.
                    I wiesz, normalnie w szkole chyba nauczyciele nie są zadowoleni, jak uczeń robi sobie urlop dla rozrywek w środku roku (nie wynikający ze zwolnienia lek.). Nie znam szkoły ani nauczycieli, gdzie wypoczynkowe wyjazdy dzieci w ciągu roku szkolnego w starszych klasach spotkałyby się z zachwytem. A sprawdziany na ten tydzień były dawno już zapowiedziane.
                    Wkurzeniu wychowawczyni natomiast ani trochę się nie dziwię. I temu, że napisała do mamy, że jej syn ma nierozliczone pieniądze klasowe, i kiedy wróci.
                    • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:15
                      BTW, raz wyjechałam z córką na tydzień po komunii - mało do nadrabiania, bo to raptem III klasa, była po zapaleniu zatok z zajęciem zatoki klinowej, byłyśmy nad morzem, dodatkowo z zabiegami w grocie solnej. Wychowawczyni wiedziała o wiele wcześniej, wiedziała o leczeniu zatok, poinformowała mnie z wyprzedzeniem o materiale do nadrobienia - postawiłam sprawę odpowiedzialnie, a nie że moje dziecko zniknęło nagle na tydzień i nie wiadomo, co z nim się dzieje.
                    • iwoniaw Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:32
                      I wiesz, normalnie w szkole chyba nauczyciele nie są zadowoleni, jak uczeń robi
                      > sobie urlop dla rozrywek w środku roku (nie wynikający ze zwolnienia lek.). Ni
                      > e znam szkoły ani nauczycieli, gdzie wypoczynkowe wyjazdy dzieci w ciągu roku s
                      > zkolnego w starszych klasach spotkałyby się z zachwytem.


                      Owszem, w niektórych szkołach wręcz byłaby to nieobecność nieusprawiedliwiona, gdyby była np. powyżej 3 dni i nie było zaświadczenia od lekarza. Tyle tylko, że do piątku chłopak był w szkole! Nie przyszedł w poniedziałek (czyli efektywnie w tej chwili (!) nie ma go drugi dzień), a nauczyciele przedmiotowcy już wczoraj (!) rozkręcili aferę, bo im dzieciaki (w klasie, w której, o czym niejednokrotnie pisałaś, nikt się nie lubi, każdy tylko patrzy, jak zrobić na złość drugiemu, złośliwie nie podać mu lekcji, donieść nauczycielowi, że nie ma zadania etc.) powiedziały, że "Jaś pojechał na wczasy"? To są jakieś jaja.
                      • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:37
                        Powiedziały, bo ktoś tam zapytał, a co z X. To raz. Dwa, pewnie też wychowawczyni skomentowała to w pokoju naucz. Bo już wie, ile nieobecność będzie trwała.
                        PS postaraj się nie patrzeć na to przez pryzmat tego, co pisałam kiedyś o złośliwościach, bo jest to istotne w tej sprawie. To nie jest taki przypadek i wiem, co mówię.
                        • iwoniaw Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:40
                          postaraj się nie patrzeć na to przez pryzmat tego, co pisałam kiedyś o złośl
                          > iwościach, bo jest to istotne w tej sprawie. To nie jest taki przypadek i wiem,
                          > co mówię.


                          Zapewne masz bardziej szczegółowe dane, jaki to przypadek, co nie zmienia faktu, że nauczyciele wiedzą, co to za klasa, co to za konkretne dzieci - a jednak wychowawczyni dopuściła (co tam dopuściła - ona sama zaaranżowała tę sytuacje i ją nakręca) do tego, co się stało, a dzieciom daje przyzwolenie na takie a nie inne zachowania. Na czym w zasadzie polega jej praca wychowawcza wobec tego?
                          • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 13:31
                            Ale naprawdę trzymałabyś ucznia klasy V za rączkę, jeśli sam dobrowolnie i chętnie przyjął niespecjalnie skomplikowaną odpowiedzialność, a dodatkowo został szczegółowo poinstruowany, co ma robić?
                            Dzieciak jest niepoważny, kompletnie nieodpowiedzialny i mam nadzieję, że ona usunie go z tego skarbnika, bo ja nie zamierzam dać córce ani złotówki na jego ręce, żeby potem głowę sobie zawracać takimi numerami.
                            • iwoniaw Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 13:40
                              Tak, "trzymałabym za rączkę" 10-latka, gdybym postanowiła obarczyć go odpowiedzialnością za cudze pieniądze po raz pierwszy i nie miałabym z nim żadnych doświadczeń w tej dziedzinie. Względnie odłożyłabym sobie na boku stosowną kwotę, gdybym uznała, że brak konieczności mojego zainteresowania, jak owemu 10-latkowi idzie, jest więcej wart niż suma, o którą chodzi.

                              To, że nie znosisz wszystkich dzieci, które odstają na milimetr od twoich standardów, co jest właściwe i normalne, to już wiemy wszyscy. Wydurniające się (mam na myśli jego głupie teksty, co to on zrobi z "takimi pieniędzmi") dziecko, które w dodatku ma pecha być chłopcem nie miało szans, by być ocenione inaczej, niż to zrobiłaś big_grin
                              Jaką twoim zdaniem "odpowiedzialność" może ponosić 10-letnie dziecko za decyzję rodziców podjętą w piątkowe popołudnie (sama piszesz wyżej, że o wyjeździe informował kolegów na komunikatorze PO lekcjach), że oto łapią lasta i jadą złapać odrobinę słońca w końcu października? (I żeby nie było - nie mówię, że zachowali się idealnie i super, ale twoja niechęć, żeby nie rzec - nienawiść - do cudzego dziecka, którego jedyną realną winą póki co jest to, że zbierając na polecenie wychowawcy pieniądze, głupio sobie żartował, jest nienormalna.)
                              • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 16:55
                                Tak tak, iwonia jestem zadziwiona szczerze mówiąc, że tak wąsko wszystko pojmujesz. No, ale skoro Ci z tym tak dobrze...

                                BTW, to nie jest 10-latek, raczej mu bliżej do 12-latka miesiącami i stosujesz tu bardzo nieładną manipulację podanymi informacjami (których nie znasz, nie doczytujesz, nie pytasz, ale sobie dośpiewujesz co trzeba) - ale to tak bezustannie w tym wątku tongue_out.
                                • iwoniaw Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 17:05
                                  Jasne, ja "wąsko wszystko pojmuję", bo nie dołączam się ochoczo do twego hejtu na tego chłopaka. Który owszem, głupio gadał przy zbieraniu pieniędzy, że je wykorzysta dla siebie i owszem, w piątek po lekcjach dowiedział się, że rodzice go zabierają na wyjazd - i to WSZYSTKIE fakty w tej sprawie, reszta to plotki i domysły, w tworzeniu których, niestety, żywy udział brała wychowawczyni.

                                  BTW, to nie jest 10-latek, raczej mu bliżej do 12-latka

                                  w 5 klasie? no bywa, ale powszechne to nie jest.
                                  • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 17:09
                                    W naszej klasie powszechne. Dzieci młodsze stanowią śladową liczbę, większość poszła normalnie jako 7-latki tongue_out.
                                    • iwoniaw Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 17:52
                                      Jeśli dzieci poszły jako 7-latki, to 12 lat mają w klasie VI, jeśli jako 6-latki, to w VII (dawniej I gimnazjum). W V klasie są 10- albo 11-latki, no chyba że w waszej klasie wszyscy odraczani do 8. urodzin.
                                      • slonko1335 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 25.10.17, 07:15
                                        Moja poszła jako 7 latka-12 lat skończy w marcu w 5 klasie, obecnie jednak bliżej jej tych 12 urodzin niż 11. Dzieci, które poszły z nią do klasy jako 6 latki są głownie z pierwszej połowy roku więc 12 lat większość skończy będąc w klasie 6 i to chyba jednak całkiem powszechne.
                                      • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 25.10.17, 08:42
                                        Ale co Ty opowiadasz, dzieci z I połowy roku 2006 skończą 12 jeszcze w klasie 5. I po co te uwagi o odraczanych, zlituj się. Mamy dzieci ze stycznia, marca, że 2 osoby mają urodziny niedługo przed wakacjami, ale wciąż w klasie 5.
                  • eliszka25 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:03
                    w 100% sie zgadzam. najbardziej nawalila tu wychowawczyni, ktora nie miala nad sprawa kompletnie zadnej kontroli. z jakiego w ogole powodu zbiorka byla do poniedzialku, skoro godzina wychowawcza jest w piatek? logiczniej i zdecydowanie wygodniej dla wszystkich byloby zalatwic sprawe na spokojnie podczas godziny wychowawczej. skoro jednak wyszlo jak wyszlo, to naprawde zniesmaczona jestem zachowaniem wychowawczyni. powinna byla wziac swoj blad na klate i wylozyc pieniadze do czasu wyjasnienia sprawy, a nie kazac dzieciom placic jeszcze raz. co to w ogole ma byc? i z jakiej racji w ogole takie oczekiwanie?

                    oczywiscie dzieciak zachowal sie nieodpowiedzialnie i powinien poniesc konsekwencje. jednak to wychowawczyni jest dorosla, klasa jest pod jej opieka i ona jest odpowiedzialna rowniez za sprawy organizacyjne dotyczace tejze klasy. rozpuszczanie plot do osob zupelnie niezwiazanych z tematem jest w ogole dyskredytujace wychowawce w moich oczach.
                    • iwoniaw Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:27
                      No i dokładnie o to chodzi.
          • eliszka25 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 01:55
            ailia napisała:

            > Jasne, ze to nie w porzadku i tak nie powinno byc, a dziecku (nie "gowniarzowi"
            > , "cwaniaczkowi" i co tam jeszcze napiszesz wraz z rozwojem akcji) ktos powinie
            > n wyjasnic, na czym polega uczciwe zachowanie. Tylko to nie ty powinnas sie tym
            > zajmowac, prawda?

            wybacz, ale mam w domu 11-latka. skonczyl 11 lat niecaly miesiac temu. w tym roku juz drugi raz uczestniczyl w zbiorce pieniedzy na jakis tam cel. tym razem sprzedawali czekoladowe monety i zbierali pieniadze na budowe przejsc dla zwierzat nad autostradami. za kazdym razem, gdy szedl sprzedawac monety, liczyl ile ich mu zostalo. po powrocie liczyl pieniadze i sprawdzal, czy zgadza sie z iloscia sprzedanych monet. naprawde bardzo mocno bym sie zdziwila, gdyby sam nie ogarnial, ze trzeba sie z tego rozliczyc. gdyby do tego nie wiedzial, ze nierozliczenie sie z tych pieniedzy jest nieuczciwe, to juz w ogole uznalabym, ze cos z nim powaznie nie tak i ze mna tez, skoro przez tyle lat nie potrafilam dziecka tego nauczyc.

            11-latek to nie 3-latek i naprawde sam powinien wpasc na to, ze skoro w weekend wyjezdza, to nie bedzie w stanie rozliczyc sie z pieniedzy w poniedzialek, czyli trzeba to zrobic wczesniej.

            wychowawczyni moim zdaniem tez nawalila na calej linii, skoro zupelnie nad tym nie panuje i na dodatek zazyczyla sobie, zeby wplacac jeszcze raz.
          • gryzelda71 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 09:27
            Serio 12latkowi trzeba tłumaczyć co to uczciwość? Bo jeszcze nie wie?
          • vi_san Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:05
            No nie.
            Prawie dwunastoletni panicz już dawno powinien być nauczony, że nie twoje = nie ruszaj. Zbieranie składek i nie rozliczenie ich PRZED planowaną wycieczką - to jest premedytacja: wszak dobrze wiedział, do kiedy trwa "zbiórka". Był wcześniej instruowany jak powinno wyglądać zbieranie składek [lista, przechowywanie pieniędzy] i ich rozliczenie. Dzieci twierdzą, że zbierał kasę bez sporządzania listy, deklaruje, że "coś SOBIE kupi", bo dali mu tyle forsy, wyjeżdża bez rozliczenia - to jest działanie świadome, a więc właśnie premedytacja. Podkreślam: to nie maluch pięcioletni, który znalazł złotówkę i chce sobie kupić lizaka!
            Kolejna kwestia - to że właśnie wychowawczyni dała ciała na całej linii - bo zapowiedziała, że wszyscy uczestnicy konkursu mają wpłacić jeszcze raz całą kwotę. Czyli rodzice Hani, Kasi, Wojtka, Adasia i Marcina mają zapłacić drugi raz, bo Staś sobie coś kupił i pojechał na wycieczkę. I BYĆ MOŻE Staś po powrocie z tejże pieniądze odda - albo jego rodzice. A być może Staś powie, że nie ma a jego rodzice, że ich to nie obchodzi, bo oni nic nie wiedzieli? I co wtedy? Czemu rodzice Hani, Kasi, Wojtka, Adasia i Marcina mają finansować fanaberie cwanego Stasia? Bo pani wychowawczyni ma takie pomysły?
            • eliszka25 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:05
              vi_san napisała:

              . A być może Staś powie, że nie ma a je
              > go rodzice, że ich to nie obchodzi, bo oni nic nie wiedzieli? I co wtedy?

              rodzice sa odpowiedzialni za szkody wyrzadzone przez ich maloletnie dziecko, wiec mowic sobie moga, ale to nie zmienia faktu, ze mozna ich pociagnac do odpowiedzialnosci za radosna dzialalnosc synka.
              • vi_san Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:24
                No owszem. Tylko tu masz "słowo przeciwko słowu". Bo Kasia powie, że dała pieniądze, a Staś, że nie. I? Bo MOŻE Staś sobie kupił cokolwiek, a równie możliwe, że Kasia wzięła pieniądze od swojej mamusi i poszła z koleżanką na lody/pizzę/kino, a teraz wykorzystuje sytuację? Osób wpłacało "ileś" - ale ponieważ nie ma listy - nie wiadomo dokładnie ile. Czy wszyscy, którzy powinni? Czy tylko połowa? A rodzice synka mogą spokojnie powiedzieć, ze oni nic nie wiedzieli i nie ma żadnych dowodów, że ich synuś w ogóle jakieś pieniądze dostał od innych dzieci.
                Dawno temu to było, bo w ubiegłym stuleciu - ale byłam skarbnikiem klasowym. Miałam konkretny zeszyt, w którym zapisywałam każdą złotówkę, i na każdą złotówkę dawałam podpisane pokwitowanie. Jako dowód w sadzie zapewne by nie przeszło, ale w "światku szkolnym" - było ok. "Delikwent" w zeszycie mi kwitował, że otrzymałam tyle a tyle, dnia tego i tego. I w zamian dostawał "wypis", że dał mi tyle a tyle dnia tego i tego. I w razie jakichś niejasności - było czarno na białym, że tyle dostałam, i tyle mam. Dodam, że nigdy nie zdarzyło się, żeby coś "nie grało". Bo byłam nauczona odpowiedzialności.
                • eliszka25 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 14:57
                  Sam fakt, że dziecko nie zrobiło nawet listy, nie zwalnia ani jego, ani rodziców z odpowiedzialności. To jest tylko gorzej dla niego, a Kasi wystarczy choćby jeden świadek, który potwierdzi, że pieniądze wpłacała i już nie jest tylko słowo przeciwko słowu. Jeśli kasjerowi kasa się nie zgadza, to jest to jego problem, a nie tych, którzy wpłacali. Jeśli Staś nie ma żadnej listy ani jakichkolwiek notatek, to nie ma też żadnego dowodu na to, że Kasia mu tych pieniędzy nie wpłaciła. Zwłaszcza, że jego wyraźnym zadaniem było zebranie od innych wpłat na dany cel.
                  • vi_san Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 25.10.17, 08:56
                    Eliszko - oczywiście, np w sądzie - szkoła i poszkodowani wygraliby. Ale przypuszczam, że kwota jednak nie z gatunku tych o jakie się pozywa. A w światku szkolnym... No cóż... Staś powie, że nie pamięta. Koniec. Jego mamusia i tatuś - że w ogóle nic nie wiedzieli o żadnej zbiórce i jeśli rodzice innych dzieci UDOWODNIĄ wpłacenie - to MOŻE rozważą czy oddać. Bo w sumie nie ma nawet pewności, że wszystkie dzieci "konkursowe" zapłaciły składkę... I co wówczas? Jeśli kwota składki była np 15,-, wpłaciło 10 osób, efekt = 150,-. Kwota za mała, żeby się tym "prawnie" zająć. A jak na jedenastolatka - całkiem fajna na "przeputanie" - nie sadzisz? I o ile jego rodzice nie wykażą się dobrą wolą i nie zechcą spłacić - to NIC się z tym nie da zrobić.
                    Dlatego uważam, że wychowawczyni poległa na całej linii - a wystarczyłoby żeby w piątek na godzinie wychowawczej ZAPYTAŁA "No, Stasiu, jak tam idzie zbiórka na konkurs? Wszyscy już dali pieniądze? - Nie, proszę pani, jeszcze Hania i Piotrek nie przynieśli. - albo - Oj... Eeee... A ja nie mam listy... - Jak to nie masz, Stasiu?" i sprawa od razu by się wyjaśniła, wówczas byłby czas na interwencję i działanie.
                    • iwoniaw Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 25.10.17, 10:00
                      Dlatego uważam, że wychowawczyni poległa na całej linii - a wystarczyłoby żeby
                      > w piątek na godzinie wychowawczej ZAPYTAŁA "No, Stasiu, jak tam idzie zbiórka n
                      > a konkurs? Wszyscy już dali pieniądze? - Nie, proszę pani, jeszcze Hania i Piot
                      > rek nie przynieśli. - albo - Oj... Eeee... A ja nie mam listy... - Jak to nie m
                      > asz, Stasiu?" i sprawa od razu by się wyjaśniła, wówczas byłby czas na interwen
                      > cję i działanie.


                      No i dokładnie o to chodzi. I choć wcale nie wiadomo, czy nie byłaby to wersja nr 1, to matka dziecka, które w ogóle na konkurs nic nie wpłacało i się nie wybierało (!) już (również na skutek tekstów wychowawczyni w jakimś stopniu) jest pewna, że nie dość, iż w grę wchodziłaby wyłącznie opcja nr 2, to Staś na bank jest złodziejem i krętaczem, a jego rodzice pewnie też. uncertain
                      • vi_san Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 25.10.17, 11:09
                        Ja przyjmuję tylko, że wersja iż ów chłopiec i jego rodzice są "cwaniakami" JEST możliwa. Ba, jest nawet prawdopodobna.
                        Co do matki "która się nie..." - to o tyle rozumiem, że nie ma zamiaru aprobować NA PRZYSZŁOŚĆ jako skarbnika kogoś, kto jest niesolidny - bo jeśli nawet chłopiec i jego rodzice są nieskazitelnie uczciwi - to solidni nie są na pewno. I, owszem, też GDYBY takie dziecko, po takiej akcji pozostało skarbnikiem - nie dałabym mojej córce złotówki do przekazania na jego ręce - nie dlatego, że przehula, ale czort wie co mu wypadnie następnym razem.
                        Plus wychowawczyni dodatkowo dała ciała z żądaniem ponownego płacenia! Skoro już sama nawaliła [chociażby brakiem nadzoru!] to powinna SAMA ponieść tego konsekwencje! Czyli wyłożyć kwotę na konkurs, a potem sama dochodzić z rodzicami winowajcy kto komu. Bez angażowania w to rodziców innych dzieci.
                        • iwoniaw Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 25.10.17, 11:33
                          W kwestii wychowawczyni zgadzam się w całej rozciągłości, pisałam od samego początku dokładnie to samo.
      • manala Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 23:05
        To raczej poważny problem pokazujący jakie są niektóre dzieci w dzisiejszych czasach - nieodpowiedzialne, odwalające wszystko po najmniejszej linii oporu z zerowym poczuciem przyzwoitości i obowiązku. Dzieciak jest albo debilem (nie rozumie konsekwencji swoich działań) albo beszczelnym gnojkiem (mającym wsio w odwłoku). Obstawiam to drugie...niestety...
    • ga-ti Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 22:21
      Zaryzykuję stwierdzenie, że dzieci mamy coraz głupsze, mniej odpowiedzialne, życiowo nieogarnięte. No sorry, jeśli ktoś się poczuje urażony, ale tak właśnie oceniam.
      Bywałam skarbnikiem w podstawówce, lata temu to było, ale zbierałam różne sumy, czasem mniejsze, czasem większe, wychowawca tego nie pilnował, często też były to zbiórki poza wiedzą wychowawcy. Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby wydawać cudze pieniądze, i żeby nie zapisać, kto i ile wpłacił. I żeby nie było, nie tylko ja taka rozgarnięta byłam tongue_out
      • mallard Ga-ti, nie dziw się 24.10.17, 11:09
        Jeśli współcześni rodzice, to bardzo często takie iwoniawy i inne alie, dla których nauczyciel jest wszystkiemu winien, a niuniuś? cóż - to tylko dziecko, ma prawo! Grrr!
    • tmk123 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 23.10.17, 22:38
      Złodziej lub defraudator. Uważasz , że 12 moze być głupi, i niedojrzały a nie myslisz, że może być oszustem lub złodziejem?
    • gryzelda71 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 09:19
      Trafiło na małego cwaniaczka.
    • slonko1335 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 09:23
      Ja ogólnie nie rozumiem idei skarbnika jeśli chodzi o dzieci w tym wieku. Owszem w naszych czasach skarbnik był ale zbierał jakieś grosze i od razu wpłacał to nauczycielowi a nie nosił kasę ze sobą.
      • naturella Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 09:29
        U nas jest odwrotny problem, niefrasobliwość nauczyciela i stresujący się skarbnik. Na pierwszym zebraniu wychowawca oznajmił, że trzeba wpłacić 60 zł (ubezpieczenie i ksero), ale że nie jest teraz przygotowany (!), wiec później. I zbierała dziewczynka-skarbnik, po 60 zł od łebka, nosiła kilka dni te pieniądze ze szkoły do domu, kilkaset złotych za każdym razem - wiec w końcu jej mama poszła do wychowawcy i poprosiła, żeby takie „grubsze” wpłaty sam załatwiał. Zgadzam się, moim zdaniem dziewczynka dwunastoletnia może zbierać po kilka złotych, kilkanaście, a nie ponosić odpowiedzialność za ponad tysiąc złotych.
        • slonko1335 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 09:36
          wychowawczyni mojej córki w zeszłym roku na pierwszej lekcji przy całej klasie dała mojej córce ponad tysiąc złotych żeby mi oddała, dziecko miało tego dnia 8 lekcji i nosiło te pieniądze przez cały dzień w plecaku-cóż.....dodam, że te pieniądze były potrzebne na za tydzień albo dwa(juz nie pamiętam) bo dzieci miały wyjść na warsztaty ale Pani zapomniała, że jest konkurs i przełożyła wyjście.
          • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:26
            Zjechałabym babę jak burą su...
            • slonko1335 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:29
              cóż to genialna wychowawczyni była...na szczęście to już czas przeszły...wysmarowałam do niej wtedy takiego maila żeby jej w pięty poszło i numeru więcej nie powtórzyła na szczęście ale nie wiem co trzeba miec w głowie, żeby dać taką kasę niespełna jedenastolatce bez uzgodnienia tego ze mną w ten sposób......
              • kira02 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 22:37
                Szczegolnie w dobie przelewow, ktore mozna nawet komorka zrobic.Ciekawe, co zrobilaby wychowawczyni, gdyby dziecko okradziono lub napadnieto. Bezmyslnosc ludzka nie zna granic.
          • vi_san Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 25.10.17, 09:03
            No, wychowawczynię bym chyba ubiła. Jedenastolatka i ponad tysiak w piórniku? To przecież proszenie się o kłopoty! I nie, że koledzy z klasy by jej coś, ale wystarczyłoby, że kolega z klasy ma starszego brata, powiedziałby po prostu, bez złej myśli do brata przy jego kolegach o sytuacji - i już po szkole twoja córka mogłaby zostać napadnięta, pobita i okradziona. Ba, taką sytuację zgłosiłabym na piśmie dyrekcji - tak, przez dziennik podawczy! Po prostu żeby uczulić na tego typu postępowanie INNYCH.
        • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:20
          No daj spokój... Ja bym szczerze poszła z buzią do pani, jakby mi dziecko wróciło do domu z pierwszymi wpłatami po 60 zł od łebka big_grin.
          BTW, rozmawiałyśmy z młodą przed tymi wyborami i błagałam ją na wszelkie świętości, żeby nigdy przenigdy nie kandydowała na żadnego skarbnika wink.
    • ichi51e Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:27
      Bardzo glupia do tego obciazajaca bezsensu. Wszystkie sprawy finansowe powinny byc zalatwiane przelewami.
      • mikams75 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:36
        wieksze kwoty tak, ale drobne wplaty wg mnie dzieci powinny zbierac.
        • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:51
          A dlaczego nie pani? No bez przesady, te kilkanaście osób można w parę minut na wychowawczej ogarnąć.
          • vi_san Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:00
            Ano właśnie dlatego, żeby się dzieci uczyły odpowiedzialności za coś, uczciwości, solidności i tego, że jak się przyjęło jakieś obowiązki to trzeba się z nich wywiązać. Oczywiście te składki powinny odbywać się początkowo pod kuratelą dorosłych. Z tym, że rozumiem trochę panią, która nie kontrolowała - zapewne założyła [błędnie!] iż blisko dwunastoletni panicz już wie co i jak.
            Co nijak nie zmienia faktu, że: 1. chłopiec okazał się być cwanym złodziejaszkiem, 2. pani okazała się być głupia i nieodpowiedzialna dokładnie tak, jak jej skarbnik - bo jeśli już do takiej sytuacji doszło SAMA powinna to była wziąć na klatę a nie żądać kolejnych wpłat od rodziców, którzy już raz zapłacili.
            Z ciekawości: wiesz może jak się do sytuacji ustosunkowali rodzice młodego cwaniaczka?
            • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:11
              Nie, pani tylko powiedziała dzieciom, że pytała rodziców kolegi, co i jak, i że faktycznie są na wyjeździe, więc trzeba poczekać na zwrot kasy, aż kolega będzie w szkole.
              • vi_san Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:50
                Czyli równie dobrze, może się okazać, że Staś powie, że nie ma i już, a jego rodzice, że nic nie wiedzieli o żadnej składce i nie ma żadnych dowodów, że ich synuś jakieś pieniądze dostał od kogokolwiek... I co w takiej sytuacji pani wychowawczyni zrobi? Przecież nie ma ŻADNYCH dowodów kto i ile dał temu chłopcu.
            • ichi51e Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 15:40
              Tyle ze to uczy sie jedno dziecko - i przewaznie tego zeby nigdy sie nie zglaszac nigdzie. Ot taka lekcja zycia. Nir ma zadnego pododu zeby jedno dziecko mialo sie szarpac z reszta o kase a potem na skutek bledu ksiegowego mialo opinie zlodzieja. Albo i po prostu tak bo wiadomo ze czesc podkradl
          • mikams75 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:12
            bo zbieranie przez dzieci ma aspekt edukacyjny. Tylko trzeba kwoty i sytuacje dopasowac do mozliwosci dzieci. Nie sadze, zeby bohater tego watku na codzien byl sumienny i odpowiedzialny, wiec albo nie powinien zostac skarbnikiem albo, jesli chciano go przez to nauczyc odpowiedzialnosci, dopilnowac i faktycznie nauczyc.
            • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:17
              Dzieci go wybrały... wink
              I tu pojawia się kwestia, ciekawa zresztą bardzo, co ma zrobić wychowawca, kiedy klasa wybiera kogoś mało odpowiedzialnego np. na gospodarza, skarbnika, bo dana osoba jest lubiana (ale wiadomo, że będzie nawalać wink).
              • mikams75 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 11:41
                dopilnowac gagatka badz przydzielic mu pomocnika/sekretarza wg wlasnego uznania.
                Poza tym uwazam, ze rola skarbnika nie musi byc przydzielana na caly rok szkolny ale tylko na dana okazje. Przy okazji kolejnej zbiorki ktos inny moze sie wykazac.
                • ichi51e Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 15:43
                  Gdyby to bylo przechodnie to mialoby wiekszy sens. Kazdy by zobaczyl jak to jest sie szarpac o pieniadze. Do tego nauczyciel moglby po prostu skarbnikowi dawac liste w ktorej tylko zaznaczasz zaplacil/podpis. Jakby ta lista byla dana a nie do zrobienia to nie trzeba by odkrywac ameryki w konfiturach
                  • mikams75 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 23:30
                    u nas tak jest - jest kilka osob zbierajacych na rozne cele w ciagu roku szkolnego, ale mam na mysli rodzicow. O tyle fajne, ze mozna krotkoterminowo ocenic, czy mam czas w najblizszym tygodniu na takie dodatkowe zajecie i nikt nie jest nadmiernie obciazony przez okragly rok, zazwyczaj chetni na ogarniecie jakiejs zbiorki znajduja sie szybko i calosc przebiega bardzo sprawnie. Sama nie raz zglaszalam sie do zbierania na cos tam, ale calorocznej roli skarbnika tez bym nie chciala miec.

                    a co do listy - dziecko, ktore nie jest nowe w klasie, z glowy moze taka liste klasowa na kolanie napisac.
                    • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 25.10.17, 07:56
                      Zwłaszcza na 10 osób, a tyle idzie na konkurs big_grin
    • mikams75 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:33
      nie wiem czemu akurat to dziecko dostalo role skarbnika, jesli sie najwyrazniej do tego nie nadaje. Nie wiem tez, czy mu ktos dorosly podpowiedzial jak sie zbiera pieniadze. No i kwestia kwot - dzieci nie powinny lazic z wieksza kasa przy sobie. Jesli dziecko zbiera np. przez 3 dni to codziennie powinno sie rozliczyc z nauczycielka i jej oddac "dzienny utarg" a nie nosic w plecaku rzucanym byle gdzie czy po kieszeniach. Wowczas po jednym dniu by wyszlo, ze to dziecko nie spisalo sie w tej roli ale moze jeszcze by po jednym dniu byl w stanie odtworzyc, kto mu zaplacil.
    • kokoryczko Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 10:37
      Dzieciaki miewają głupie pomysły, ale taki luz i brak odpowiedzialności za cudze: pieniądze, rzeczy bierze się jednak z wychowania jak i reakcji samego otoczenia na takie postępki (im więcej pobłażania i tzw machnięcia ręką tym gorzej).

      Byłam skarbnikiem w gimnazjum i liceum, prowadziłam listy, raz zdarzyło mi się małe manko z mojej winy (czegoś nie dopisałam/nie doliczyłam więc musiałam za to zapłacić sama - bywa).

      Jestem ciekawa jak sprawdziłby się w szkołach system jakichś kont bankowych dla każdej klasy, by kasa leciała w wiadome miejsce, bez pośredników. Oczywiście nie wiem na ile by to było opłacalne, ale w dobie płatności przez internet chyba bardzo proste.
      • mum2004 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 22:47
        A jaki problem? U nas praktycznie każda klasa ma talie konto - dostęp ma trójka klasowa rodziców. Wpłacamy wszystkie większe kwoty na wyjazdy, teatr.
        Drobne pieniądze typu 2 zł na fluoryzację zbiera skarbnik - dziecko.
    • rulsanka Słowo idea tu nie pasuje! 24.10.17, 13:01
      sjp.pwn.pl/sjp/idea;2561098.html
    • 3-mamuska Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 13:52
      Dziwine ze taki został wybrany , pamietam ze swojej podstawówki, ze skarbnik zawsze miał wszystko dopięte na ostatni guzik.
      Do tego na każdej godzinie wychowawczej wychowawczyni sprawdzała zeszyt i jak zbieraliśmy jakaś kasę to właśnie na tej godzinie, pojedyncze osoby które wpłacały w innym terminie łatwo było zapamiętać.
      Dzieci dziećmi wychowawca wiedział i sprawdzał.
    • mum2004 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 15:04
      To że jakieś wypaczenie może się trafić, nie znaczy że idea jest głupia. U nas był lepszy numer - matka skarbnik zebrała 2500 na podręczniki (po 100 zł od osoby) i wszystki pieniądze zdefraudowała. Rodzice musieli płacić jeszcze raz. Ale raczej zarówno rodzice hak i dzieci ogarniają temat w normalniejszy sposób.

      U nas dzieciaki zbierają tylko mniejsze kwoty, większe przelewem na konto.
      • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 16:48
        Ty, no jak to, nie oddała Wam już w ogóle kasy? co jej zrobiliście? wink
        • mum2004 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 18:31
          No nie oddała, nie oddała. Co poniektórzy ją ścigali po osiedlu, bo w szkole rzadko bywała. Kilku osobom udało się stówkę odzyskać. Ale większości (w tym mi) nie.
          Najgorsze że dziecku wstyd narobiła na całe lata. Patologia zwykła.
          • mikams75 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 24.10.17, 23:33
            o k... szok! i na zebrania rodzicow tez sie nie zjawiala?
          • zlababa35 Re: Tzw skarbnik klasowy - głupia idea 25.10.17, 07:57
            A tu już powinna szkoła babskiem potrząsnąc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka