Dodaj do ulubionych

katarek - pomocy!

23.10.17, 22:17
dziewczyny,
syn ma od 3-4 tygodni nieprzechodzący katar, od wczoraj pojawił się smród ropy z nosa/buzi. poza katarem, gęstym i zielonym, nie dzieje się nic - ani kaszel, ani temperatura, ani gorsze samopoczucie. co robi e-matka? antybiotyk?
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: katarek - pomocy! 23.10.17, 22:25
      Stara się rozrzedzić ten katar, by wypływał z nosa. Woda morska do nosa, jakieś specyfiki rozrzedzające do nosa, inhalacje, coś doustnie na rozrzedzenie i ułatwienie wydzielania wydzieliny wink Radzi się lekarza, jeśli sama nie wie, co zakupić.
      Antybiotyk ewentualnie donosowo, jeśli lekarz zaleci. (kiedyś dziecko me dostało do nosa krople przeznaczone pierwotnie do ucha, z antybiotykiem właśnie)
      • szmytka1 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 00:34
        Do nosą są też maści z antybiotykiem, np. moj syn miewał przepisywany przez laryngologa specyfik Bactroban. U mojego wszelkie katary czy infekcje w nosogardle kończyły się zapaleniem uszu, więc trochę tych lekow na katar przerobilismy.
    • fomica Re: katarek - pomocy! 23.10.17, 22:41
      Idzie do lekarza. Na pewno nie podaje żadnego antybiotyku ot tak, na oko.
      Spray na rozrzedzenie, inhalacje solą, nawilżanie powietrza w domu, odciąganie fridą czy co tam masz, jeśli nie potrafi sam wydmuchać.
      • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 23.10.17, 22:48
        co to jest... Frida... Jedyna jaka znam to Khalo...
        • thea19 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 09:58
          aspirator do nosa. lepszy elektroniczny.
          • nightdream Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:00
            Nie, najlepszy jest „katarek” podpinany do odkurzacza. Od razu odpowiem: nie, mózgu nie wyciągnie, gluty za to wszystkie. PrEd użyciem trzeba zapsikac wody morskiej/sol fizjologicznej do nosa
            • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:36
              Jeżeli nos jest zatkany na beton, to z katarkiem trzeba ostrożnie. No i ciąg odkurzacza ustawić lepiej na zbyt mały niż zbyt duży. Generalnie katarek polecam.
              • nightdream Re: katarek - pomocy! 25.10.17, 19:19
                No tak, przy totalnie zatkanym nosie to szkód można narobić samym psikaniem wodą morską - bo może iść wszystko w uszy.
                • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 25.10.17, 20:28
                  ??? a niby ktoredy skoro zatkany ha ha...
              • ichi51e Re: katarek - pomocy! 25.10.17, 19:31
                Viag odkurzacza nie ma znaczeni bo tam jest komota prozniowa big_grin
        • kokoryczko Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 10:44
          lmgtfy.com/?q=frida+aspirator
          • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 25.10.17, 22:04
            aaa
    • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 23.10.17, 22:47
      > pojawił się smród ropy z nosa/buzi.

      biegiem do lekarza. Jesli to faktycznie ropne to antybiotyk typu Doxycyclinum etc

      Jesli nie ropne to... polecam nebulizacje z sola. Cuda czyni.
      • rulsanka Re: katarek - pomocy! 23.10.17, 23:28
        Ropny katar nie jest wskazaniem do antybiotyku. Absolutnie nie. Wskazaniem jest, gdy pojawia się ból lub gorączka, złe samopoczucie. Potraktowanie ropnego kataru antybiotykiem skutkuje tym, że za 2 tygodnie po skończeniu antybiotyku (albo jeszcze szybciej) katar będzie tak samo ropny, tylko trudniejszy do zwalczenia. Moje dzieci miały ropny katar niezliczoną ilość razy i antybiotyku na to nie brały. Najskuteczniejsza okazała się rinogermina, to taki probiotyk donosowy. Stosowałam mukolityki, sterydy (starszak ma krzywą przegrodę i w zwężonej dziurce miewał katar ropny przez wiele miesięcy).

        Podstawowa sprawa to dbanie o drożność nosa. Można podawać preparaty ze srebrem koloidalnym. Reszta działań w zależności od wieku dziecka. No właśnie, autorka wątku tego nie napisała, a to ważne. Głównie, czy jest to niemowlę, czy nie.
        • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 00:30
          terefere fiku miku. Ropa= zakazenie bakteryjne i to TYLKO mozna wyleczyc antybiotykiem. Chyba ze ktos nie wie co to ropa i zielony katar nazywa ropa. Zielony katar to nie ropa. Ja mowie o ROPNYM zapaleniu zatok. To powazna choroba bo zdradliwa i moze powodowac powazne komplikacje sercowe itd. Goraczki moze nie byc tylko zdradliwe 37C. Kiedys sie tak meczylam 3 miesiace az w koncu powiedzialam dosc. Dostalam antybiotyk ktory mnie wyleczyl w 2 tyg.

          Bardzo wazne by wiedziec co sie kryje pod nazwa ropa.


          >Można podawać preparaty ze srebrem koloidalnym.

          i homeopatia huh??
          • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 10:32
            "Ropa= zakazenie bakteryjne i to TYLKO mozna wyleczyc antybiotykiem."

            W nosie zawsze są bakterie i zawsze będą. Podasz antybiotyk, a bakterie wrócą, jak tylko skończysz go dawać.

            "Można podawać preparaty ze srebrem koloidalnym."

            Srebro jest bardzo skuteczne w działaniu antybakteryjnym i nie jest to żadna homeopatia.

            "Kiedys sie tak meczylam 3 miesiace az w koncu powiedzialam dosc. Dostalam antybiotyk ktory mnie wyleczyl w 2 tyg."

            Przypadek. Ja się męczyłam z zatokami kilka lat. Przeszło mi dopiero wtedy, gdy PRZESTAŁAM dostawać antybiotyki. Bakterie w nosie są zawsze, trzeba zwalczyć stan zapalny i dbać o drożność nosa.
            • leyre1 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:01
              rulsanka napisała:


              > W nosie zawsze są bakterie i zawsze będą. Podasz antybiotyk, a bakterie wrócą,
              > jak tylko skończysz go dawać.

              Jest naturalna flora bakteryjna, ktora zawsze ram jest, jednak jesli dojdzie do nadkazenia podaje sie antybiotyki miejscowo. Moj syn mial jako 2-latwk, nigdy nie wrocilo a minelo 8 lat.


              > Srebro jest bardzo skuteczne w działaniu antybakteryjnym i nie jest to żadna ho
              > meopatia.

              Nie ma zadnej udowodniej skutecznosci antybakteryjnej, ani innej. Co za bzdura
              • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:14
                Jest naturalna flora bakteryjna, ktora zawsze ram jest, jednak jesli dojdzie do nadkazenia podaje sie antybiotyki miejscowo. Moj syn mial jako 2-latwk, nigdy nie wrocilo a minelo 8 lat.

                Twojemu dziecku pomogło stosowanie antybiotyku, a mojemu młodszemu synowi pomogło wkroplenie mojego mleka do nosa. I też kataru ropnego nie miał od tego czasu. Po prostu jak ktoś ma generalnie zdrową śluzówkę, to pomoże mu cokolwiek. A jak ktoś ma tendencję do ropnych katarów, to będą mu nawracać i leczenie antybiotykiem nic nie da na dłuższą metę.

                Mój starszy syn miał w nosie pneumokoka (pomimo szczepienia). Katar miał zielony jak trawa i śmierdzący. Stosowaliśmy różne środki, w tym antybiotyki miejscowe (ogólnych nie, ale kiedyś brał antybiotyk o szerokim spektrum na anginę, a na katar to nie wpłynęło, tzn. wrócił po tygodniu). No więc te różne środki, wliczając antybiotyki miejscowe, skuteczność miały krótkotrwałą. Srebro miało widoczny efekt, podobny do bactrobanu. W sumie efekt trochę lepszy od skrupulatnego dbania o drożność nosa. Ale nie spektakularny. Dobre było płukanie nosa butelką. Najlepsza okazała się rinogermina.

                Zazwyczaj nadkażenie to nadmierne namnożenie się zarazka, który w nosie i tak jest. Flora nosa w zdrowym nosie jest w równowadze, dlatego panuje tam "spokój". Chora śluzówka jest atakowana przez swoje własne bakterie. Dlatego antybiotyk nie jest skuteczny, bo po antybiotyku bakterie wracają, a śluzówka - o ile się nie wyleczyła, nadal jest podatna na zakażenie.
                • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:22
                  > a mojemu młodszemu synowi pomogło wkroplenie mojego mleka do nosa. I też kataru ropnego nie miał od tego czasu.

                  Chyba mi okulary mgla zaszly. bo czytam tu jakies cuda.

                  Korelacja wlewania do nosa zwyklej wody czy mleka z wyzdrowieniem byla PRZYPADKOWA.
                  Poza tym ewidentnie to nie bylo zakazenie bakteryjne bo to samo nie p rzechodzi.

                  >Po prostu jak ktoś ma generalnie zdrową śluzówkę, to pomoże mu cokolwiek.

                  nie. nie bylo powaznych bakterii tylko cos co mija samo po okreslonym czasie, a nawilzanie przyspiesza ten proces.

                  >Stosowaliśmy różne środki, w tym antybiotyki miejscowe (ogólnych nie, ale kiedyś brał antybiotyk o szerokim spektrum na anginę, a na katar to nie wpłynęło, tzn. wrócił po tygodniu). No więc te różne środki, wliczając antybiotyki miejscowe, skuteczność miały krótkotrwałą.

                  bo sie nie bierze miejscowych kobieto tylko DOUSTNE. Miejscowe nie pomoga bo nie docieraja do zatok. Ponadto bakteria jest tez w krwii calego organizmu

                  >Zazwyczaj nadkażenie to nadmierne namnożenie się zarazka, który w nosie i tak jest.

                  to byle katar a nie powazne zakazenie nieporzadanymi bakteriami ( wyzej lista). Zrozum roznica. Jest katar i powazny katar ropny i zakazenie. i zaden lekarz nie leczy tylko dlatego ze jest zielony katar. Ropne zapalenie to bol zatok nie do zniesienia, wykanczajacy miesiacami katar, krwawienie z nosa a i nie rzadko nieustanny stan podgoraczkowy itd.
                  • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:29
                    "> a mojemu młodszemu synowi pomogło wkroplenie mojego mleka do nosa. I też kataru ropnego nie miał od tego czasu.

                    Chyba mi okulary mgla zaszly. bo czytam tu jakies cuda. "

                    No i piszę o tym jako o przykładzie na to, że SAMO PRZESZŁO. Poćwicz czytanie ze zrozumieniem.

                    ">Stosowaliśmy różne środki, w tym antybiotyki miejscowe (ogólnych nie, ale kiedyś brał antybiotyk o szerokim spektrum na anginę, a na katar to nie wpłynęło, tzn. wrócił po tygodniu). No więc te różne środki, wliczając antybiotyki miejscowe, skuteczność miały krótkotrwałą.

                    bo sie nie bierze miejscowych kobieto tylko DOUSTNE. Miejscowe nie pomoga bo nie docieraja do zatok. Ponadto bakteria jest tez w krwii calego organizmu"

                    Syn na anginę brał antybiotyk o szerokim spektrum, doustny, przez 10 dni, w dużych dawkach. Katar wrócił po tygodniu.

                    "to byle katar a nie powazne zakazenie nieporzadanymi bakteriami ( wyzej lista). Zrozum roznica. Jest katar i powazny katar ropny i zakazenie. i zaden lekarz nie leczy tylko dlatego ze jest zielony katar. Ropne zapalenie to bol zatok nie do zniesienia, wykanczajacy miesiacami katar, krwawienie z nosa a i nie rzadko nieustanny stan podgoraczkowy itd."

                    Czyli mówimy o 2 różnych rzeczach i też o czymś innym niż założycielka wątku. U założycielki jest zielony katar, brzydki zapach, samopoczucie ok. Ty mówisz o zakażeniu bakteryjnym wymagającym antybiotyku i tu się zgadzam, taki stan wymaga antybiotyku. Szalona nie jestem.
                  • werdipurke Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 15:23
                    princesswhitewolf napisała:

                    > Ponadto bakteria jest tez w krwii calego organizmu


                    chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz.
                    taki stan to sepsa!
                    • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 15:32
                      No racja, co za bzdura.
                  • memphis90 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 16:55
                    >Korelacja wlewania do nosa zwyklej wody czy >mleka z wyzdrowieniem byla PRZYPADKOWA.
                    Akurat mleko kobiece zawiera szereg substancji przeciwdrobnoustrojowych działających miejscowo. A płukanie nosa i zatok, jak pisałam, ma wg badań porównywalną skuteczność jak antybiotykoterapia

                    >. Ponadto bakteria jest tez w krwii calego >organizmu
                    Znaczy się pacjent z marszu dostaje sepsy?
                • leyre1 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:23
                  rulsanka napisała:

                  > . Po prostu jak ktoś ma generalnie zdrową śluzówkę, to pomoże mu cokolwiek.

                  Nie, jesli nie ma nadkazenia to pomoze cokolwiek czyli niczego nie trzeba stosowac a jesli dojdzie do nadkazenia bakteryjnego to stosuje sie antybiotyk.
                  To jest prosta zasada.

                  > Mój starszy syn miał w nosie pneumokoka (pomimo szczepienia). Katar miał zielon
                  > y jak trawa i śmierdzący.

                  O zielonym katarze napisalam, kolor ani zapach nie swiadczy o nadkazeniu. Pneumokok w nosie moze byc nie powodujac nadkazen.

                  >Srebro miało widoczny efekt, podobny do bactrobanu.

                  😂 wlasciwie trudno to komentowac sensownie bo to jest bzdura. Srebro koloidalne nie ma udowodnionego dzialania przeciwbakteryjengo (czy ma jakiekolwiek) wiec 'dzialalo' ale chyba na wyobraznie.
                  • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:31
                    "O zielonym katarze napisalam, kolor ani zapach nie swiadczy o nadkazeniu. Pneumokok w nosie moze byc nie powodujac nadkazen. "

                    To po czym poznasz nadkażenie? Syn miał zielony i śmierdzący katar, w wymazie pneumokok liczne.
                    Rozumiem, że definiujesz nadkażenie tak jak princess, czyli gorączka, złe samopoczucie + ropny katar? To ja się zgadzam, że antybiotyk jest potrzebny.
                    • leyre1 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:39
                      rulsanka napisała:

                      > "
                      > To po czym poznasz nadkażenie?

                      Moj syn wcale nie mial zielonego kataru ani smierdzacego.
                      Objawy to byla goraczka ale nie wysoka, spadek samopoczucie (widac bylo ze jest chory) krwawienia z nosa. Umowilam go do lekarza i to lekarz rozpoznal nadkazenie, powiedzial ze nie ma powodu do podawania antybiotyku doustnie, ale zapisac do nosa w postaci masci. Przeszlo, nigdy nie wrocilo.
                      • leyre1 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:42
                        Zielony, brzydko pachanaca wydzielina tez sie zdarzala, samo przychodzilo, kolor ani zapach nie swiadcza o nadkazeniu
                      • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:45
                        W takim razie mówimy o 2 różnych rzeczach i fajnie, że wystarczył miejscowy antybiotyk. W Pl o nadkażeniu mówi się wtedy, gdy katar jest "bakteryjny" czyli zielony i śmierdzi, więc po prostu się nie zrozumiałyśmy.
                        • leyre1 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 12:08
                          rulsanka napisała:

                          > W takim razie mówimy o 2 różnych rzeczach i fajnie, że wystarczył miejscowy ant
                          > ybiotyk. W Pl o nadkażeniu mówi się wtedy, gdy katar jest "bakteryjny" czyli zi
                          > elony i śmierdzi, więc po prostu się nie zrozumiałyśmy.


                          Tyle ze kolor np zielony ani zapach nie swiadcza o nadkazeniu , w pl tak sie wlasnie uwaza, sklads sie ta bzdura wziela i pokutuje.
                          • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 12:45
                            Cała dyskusja wywiązała się z tego, że princess na te objawy, bez objawów ogólnych, doradziła wzięcie doksycyliny... i to dziecku.
                    • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 14:19
                      >Rozumiem, że definiujesz nadkażenie tak jak princess, czyli gorączka, złe samopoczucie + ropny katar? To ja się zgadzam, że antybiotyk jest potrzebny.

                      nie musi byc goraczka. Zatoki jak napisalam wczesniej sa zdradliwe. Mozna miec okropna infekcje ropna ze leb chce rozwalic taki bol bez wysokiej goraczki tylko upierdliwy stan podgoraczkowy
                      • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 15:13
                        Wymieniłam 3 elementy wskazujące, że prawdopodobnie trzeba dać antybiotyk: gorączka, złe samopoczucie, ból. Nie muszą być wszystkie na raz, wystarczy np. złe samopoczucie + ropny katar. Albo sam ból + ropny katar. Może też i nie być kataru, a samo złe samopoczucie i ból.
              • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:16
                dokladnie to samo jej tlumacze najma. Ale dla niej naturalna flora i zakazenie bakteryjne to kie jeden pies.
                • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:33
                  Napisała, że zazwyczaj nadkażenie następuje jedną z bakterii własnej flory. I jeżeli nie ma objawów ogólnych, czyli gorączki i złego samopoczucia, bólu, to nie powinno się włączać antybiotyków ogólnych, a dbać o drożność nosa.
                  Jeżeli są objawy ogólne, to antybiotyk jest konieczny. Co tu więcej tłumaczyć. Po prostu lubicie się kłócić.
                  • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:33
                    Napisała[m], nie napisała.
                    • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 14:20
                      no wystraszylas mnie ze wlewasz dziecku mleko do nosa. co ty jeszcze za cuda eksperymentalne robisz he he
                      • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 15:11
                        Akurat mleko matki dobrze robi nosowi, dobrze oczyszcza i łagodzi, zawiera substancje antybakteryjne. Próbowałam na własnym nosie, działa lepiej niż sól fizjologiczna, tzn. nie szczypie a śluzówka jest nawilżona. Tak więc używałam, gdy karmiłam. W ramach higieny nosa.
            • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:12
              >W nosie zawsze są bakterie i zawsze będą. Podasz antybiotyk, a bakterie wrócą, jak tylko skończysz go dawać.

              Ruslanka, po raz kolejny na tym forum zalamujesz mnie swoja wiedza o biologii. Sorry no ale inaczej tego sie nie da opisac.
              Nie rozumiesz roznicy miedzy naturalna flora bakteryjna a groznymi chorobotworczymi bakteriami

              chorobotworcze:
              Streptococcus pneumoniae, Haemophilus infuenzae, Moraxella catarrhalis, Streptococcus pyogenes, Staphylococcus aureus. W przewlekłych stanach zapalnych obserwuje się, poza wymienionymi gatunkami, również obecność bakterii beztlenowych (Bacteroides, Fusobacterium, Peptostreptococcus).

              I nie, nic nie wrocilo po antybiotyku. Jesli wrociloby znaczyloby ze to jest niedoleczony nos i ciagle w uchylkach zatok siedza owe zle bakterie ktore wracaja. Dlatego leczenie zatok jest tak trudne i dlugotrwale
              To ze cos wraca jest tez wynikiem oslabienia organizmu.

              Ten twoj probiotyk rinogermina zawiera te korzystne bakterie. Czyli chorego nosa z powaznymi bakteriami nie wyleczy ale po kuracji antybiotykowej moze zapobiec utrzymujac wlasciwia flore bakteryjna

              Zreszta to oczywiste dla kazdego lekarza ze antybiotyk jest czasem konieczny, a probiotyki swietnie pomagaja PO antybiotykoterapii a nie zamiast.

              I tak ginekolog na stan zapalny pochwy ( bakterie) da ci lek ktory to ma wyleczyc a po serii zaleci probiotyk dopochwowy i doustny.


              Naprawde bzdurzenie ze antybiotyk nie ma sensu moze cie kiedys doprowadzic do trumny jesli zaniedbasz powazne zakazenie bakteryjne.


              Taaa srebro koloidalne. Probowalam wtedy RinoArgentinum spray do nosa. Gooofno a nie lek. W ogole nie pomogl. Na powazne zakazenie takie byle co nie dziala. Tym sobie mozesz psikac przy byle katarku siennym. NIe pomoze, ale nawilzy i chwilowo z bakterii wyleczy. Do zatok nawet nie dotrze jak kazdy spray... A tam jest zrodlo problemu.


              >Przypadek. Ja się męczyłam z zatokami kilka lat. Przeszło mi dopiero wtedy, gdy PRZESTAŁAM dostawać antybiotyki. Bakterie w nosie są zawsze, trzeba zwalczyć stan zapalny i dbać o drożność nosa.

              Przypadek nieustanny bo notowany medycznie. Gdyby tak nie bylo nie podawaliby lekarze antybiotyki i nie robili punkcji w zakazeniach ropnych ( widac nie mialas wcale ropnych). Widocznie nie mialas ostrego stanu zapalnego tylko chroniczne i to na tle alergicznym. Tego sie nie leczy antybiotykami tylko antyhistamina i unika alergenu.

              To nie NOS jest przyczyna problemu ale Z A T O K I powyzej i tam najczesciej jest przyczyna. Tam nie siega zaden udrazniacz. Udrazniacz nie zabija bakterii.

              Zrozum kobito ze nie ma 1 choroby zatok. Sa rozne. I rozne bakterie a i czasami nie bakterie tylko alergia. Popracuj nad wiedza medyczna a mniej nad ezoterycznym uzdrawianiem ...srebrem koloidalnym
              • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:23
                "chorobotworcze:
                Streptococcus pneumoniae, Haemophilus infuenzae, Moraxella catarrhalis, Streptococcus pyogenes, Staphylococcus aureus. "

                Tak, to są właśnie elementy FIZJOLOGICZNEJ flory nosa! Łącznie z S. pyogenes, który też nie podlega leczeniu, gdy nosicielstwo jest bezobjawowe.

                "Ten twoj probiotyk rinogermina zawiera te korzystne bakterie. Czyli chorego nosa z powaznymi bakteriami nie wyleczy ale po kuracji antybiotykowej moze zapobiec utrzymujac wlasciwia flore bakteryjna"

                Rinogermina zawiera bakterię specyficzną, należącą wprawdzie do flory fizjologicznej, ale potencjalnie niegroźną. Większość ludzi ma w nosie inne (bardziej zjadliwe) szczepy tej bakterii oraz całą armię bakterii potencjalnie groźnych, ale funkcjonujących w równowadze.

                "Taaa srebro koloidalne. Probowalam wtedy RinoArgentinum spray do nosa. Gooofno a nie lek. W ogole nie pomogl. Na powazne zakazenie takie byle co nie dziala. "

                A ja się w 100% zgadzam, że to goofno nie pomoże na infekcję bakteryjną przebiegającą z gorączką, złym samopoczuciem, bólem. To tylko środek pomocniczy, o działaniu bakteryjnym miejscowym i niewielkim. Niemniej gdy mówimy o zielonym katarze o ropnym zapachu, przy dobrym samopoczuciu i braku objawów ogólnych - lepiej użyć srebra niż niczego. A lepiej niczego niż antybiotyku ogólnego.
                • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 12:33
                  nierownowaga bakteryjna to zwykly katar mocny czy slabszy. Natomiast ropne zapalenie to straszna sprawa i , nie to nie przechodzi po mleku

                  nie, wiekszosc z tych co wymienilam nie jest normalna bakteria i nie bredz pl.wikipedia.org/wiki/Haemophilus_influenzae., to bardzo grozne dziadowstwo


                  To jest normalna flora:

                  Aerococcus viridans
                  Moraxella catarrhalis
                  Streptococcus grupy A
                  Neisseria sicca i flava
                  Staphylococcus epidermidis
                  Streptococcus salivarius
                  Streptococcus pneumoniae (50-60% ludzi) <= ta ostatnia kwestia ilosci bo moze byc niebezpieczna
                  • memphis90 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 17:04
                    No sama piszesz... Moraxella, pneumokoki, streptokoki A...
                    • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 25.10.17, 20:34
                      bez przerostow
              • memphis90 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 17:02
                Wszystkie powyższe - S.aureus, Haemophilus spp, Moraxella, pneumokoki możesz mieć w nosie nie mając żadnych zapalen zatok.
          • slonko1335 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:46
            Mój lekarz i lekarz dzieci stosują się do tego i jak najbardziej zdarzało się nam nie tak rzadko wyjść z ropnego kataru bez antybiotyku lub tylko na miejscowym:
            www.medme.pl/artykuly/ropny-katar-meczy-dziecko-to-moze-byc-zapalenie-zatok,67131.html
      • memphis90 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 16:50
        1. Dziecku nie wolno podawać żadnej doksycykliny. I w ogóle antybiotyki z tej grupy nie są lekami I rzutu w zapaleniu zatok.
        2. Nie ma gorączki = nie ma ropnego zapalenia zatok.
        3. Zielony katar to nie ropa, ropa jest szaro-żólta
        4. Udowodniono, że ropne zapalenie zatok leczy się równie skutecznie płukaniem zatok, jak antybiotykiem.
        • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 25.10.17, 22:03
          >I w ogóle antybiotyki z tej grupy nie są lekami I rzutu w zapaleniu zatok.

          w UK tym lecza i co ciekawe... wyleczyli mnie skutecznie po 3 miesiacach wlasnych prob nebulizacji, psikania woda morska, rhinoargentinum, Oxymetazolinami udrazniania, sterydy... nic nie pomagalo trwale. Lazilam do lekarza w kolko a ten... momentazone fuorate w najlepszym przypadku zapisywal. W koncu wrocila moja rodzinna i zapisala Doxycyclinum pomoglo i to bardzo szybko i spokoj byl.

          > Nie ma gorączki = nie ma ropnego zapalenia zatok.

          mylisz sie. Moja matka miala punkcje zatok i rope straszna ( a w dzisiejszych czasach chetnie punkcji juz nikt nie robi) a nie bylo goraczki tylko stan podgoraczkowy cale miesiace.

          >Udowodniono, że ropne zapalenie zatok leczy się równie skutecznie płukaniem zatok, jak antybiotykiem.

          nie mialas chyba nigdy zapalenia zatok powaznego. Jak jest powaznie to sie nie da nic wyplukac poza punkcja. To co opisujesz to jakis.. katar co mozna sobie solanka samemu plukac.
          Zatok samemu nie wypluczesz a tam czesto jest przyczyna bakteryjna. Wtedy nie ma wyjscia poza antybiotykiem



    • aankaa Re: katarek - pomocy! 23.10.17, 23:36
      idzie do lekarza
    • werdipurke Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 00:18
      ematka uzywa katarka podlączonego do odkurzacza
      potem na czysty nos bez gili stosuje naprzemiennie dicortineff i steryd
      • iliri Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 08:03
        Dicottineff to steryd
        • werdipurke Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 10:14
          nie, dicortineff to nie steryd tylko krople z antybiotykiem.
          • koralik37 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:37
            dicortineff to i antybiotyk i steryd w jednym.

            a miejscowy antybiotyk to albo biodacyna albo gentamycyna - krople do oczu, wpuszczane do nosa.
            Wlasnie mamy chyba 10 dzien i katar zzielenial. Zadnych innych objawow. poza czyszczeniem nosa i teraz tą biodacyną nic z tym nie robię.
    • an.16 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 09:56
      Smród ropy? EMatka nie dopuszcza do czegoś podobnego!
    • leyre1 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 10:06
      poza katarem, gęstym i zielonym, nie dzieje się nic

      Dlatego nic sie nie robi. Podczas niektorych infekcji zmienia sie zapach na 'ropny' oraz kolor i gestosc wydzielina, ale nie oznacza to nadkazenia bakteryjengo. To zalezy od rodzaju wirusa, to co jest wydzielane to sa juz smieci po dzialaniu przeciwcial ukladu odpornosciowego.
      Jesli do nadkazenia dojdzie to pojawi sie goraczka (niewysoka), czasem krwawienia z nosa i ogolnie gorsze samopoczucie, wtedy nalezy udac sie do lekarza ktory pewnie przepisze masz do nosa z antybiotykiem
      • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:16
        >Podczas niektorych infekcji zmienia sie zapach na 'ropny' oraz kolor i gestosc wydzielina, ale nie oznacza to nadkazenia bakteryjengo. To zalezy od rodzaju wirusa, to co jest wydzielane to sa juz smieci po dzialaniu przeciwcial ukladu odpornosciowego.

        dokladnie,

        Ale nie zaszkodzi zrobic wymaz dla swietego spokoju
        • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 11:24
          W wymazie zawsze coś wyjdzie, nos nie jest sterylny. Jeżeli jest wydzielina, to jakaś bakteria wyjdzie "liczna".
          • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 12:16
            ruslanka. Lekarze i laborantki naprawde nie sa debilami i rozrozniaja grozne bakterie chorobotworcze od przerostu normalnej flory bakteryjnej
            • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 12:35
              Przerost oznacza, że flora jest zaburzona, jedna bakteria dominuje. I wymaz to pokazuje, np. Moraxella catarrhalis, którą ty nie wiedzieć czemu uznałaś za "groźną bakterię". Tu masz wymienione bakterie należące do fizjologicznej flory górnych dróg oddechowych pl.wikipedia.org/wiki/Flora_fizjologiczna_cz%C5%82owieka
              • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 14:47
                Cytat:
                Moraxella catarrhalis odpowiada głównie za nawracające zapalenia dróg oddechowych, rzadziej ucha środkowego i opon mózgowych. Ze względu na wytwarzanie β-laktamazy przez część szczepów, może wystąpić oporność na penicyliny[1] oraz cefalosporyny I generacji. Lekiem z wyboru jest kotrimoksazol, cefalosporyny wyższych generacji lub penicylina z inhibitorem[2].
                pl.wikipedia.org/wiki/Moraxella_catarrhalis

                juz ci wyzej wymienilam liste normalnych bakterii w gardle i nosie
                • rulsanka Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 15:19
                  "juz ci wyzej wymienilam liste normalnych bakterii w gardle i nosie"

                  No i wymieniłaś wśród nich moraxellę; smile

                  "To jest normalna flora:
                  Aerococcus viridans
                  Moraxella catarrhalis
                  Streptococcus grupy A
                  Neisseria sicca i flava
                  Staphylococcus epidermidis
                  Streptococcus salivarius
                  Streptococcus pneumoniae (50-60% ludzi) <= ta ostatnia kwestia ilosci bo moze byc niebezpieczna"

                  Widzę, że masz problem z zaakceptowaniem faktu, że bakterie na naszym ciele i w nim mają 2 oblicza. Mogą stanowić florę fizjologiczną, a zarazem potrafią spowodować infekcję, gdy organizm jest osłabiony. Ale tak po prostu jest. Większość bakterii, która nas atakuje, gdy jesteśmy osłabieni, to bakterie własne.
                • memphis90 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 17:10
                  Moraxella bytuje w nosie jako flora. Jest baterią oportunistyczną.
                  • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 25.10.17, 20:35
                    no bo mowilam juz o rownowadze. Oportunisci zyja wsrod nas i ujawianiaja sie tylko gdy im pasi
            • memphis90 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 17:09
              >ruslanka. Lekarze i laborantki naprawde nie sa >debilami i rozrozniaja grozne bakterie >&chorobotworcze od przerostu normalnej flory >bakteryjnej
              Tak, dlatego lekarz, który nie jest debilem, nie zleca żadnych wymazow z nosa jako że jest to badanie o znikomej wartości diagnostycznej. Jedyny posiew, który ma rację bytu to posiew z punkcji zatok, ew pobrany przez laryngologa bezpośrednio spod ujścia zatoki szczękowej. Powyżej sama wpisałas bakterie fizjologiczne i wg Ciebie chorobotwórcze i chyba zauważyłaś, że to w większości te same? Moraxella, Heamophilus, paciorkowce A i pneumokoki.
              • princesswhitewolf Re: katarek - pomocy! 25.10.17, 20:38
                badania wymazow sa przeceniane. W UK tutaj stosuje sie to tylkoantybiotyk przy szerokim spektrum dzialania nie dziala w stanach ostrych lub chronicznych. Normalnie nie lata sie po wymaz z powodu byle glupoty. W Polsce o tym slyszalam tylko.

                >owyżej sama wpisałas bakterie fizjologiczne i wg Ciebie chorobotwórcze i chyba zauważyłaś, że to w większości te same? Moraxella, Heamophilus, paciorkowce A i pneumokoki.

                bo pominelas wpis o przerostach flory. wyzej
    • afro.ninja Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 10:24
      Koniecznie do lekarza.
      • leokadia35 Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 12:39
        Może daj mu sulfarinol na bakteryjny katar. Przepisał mi to lekarz dla 3 latka , choć na opakowaniu jest napisane że od 12 lat. Inhalację z Zabłockiej mgiełki solankowej też pomogą. Antybiotyk w ostateczności
    • rozwiane_marzenie Re: katarek - pomocy! 24.10.17, 15:05
      U nas zawsze w ten sposób kończy się choroba. Jak pojawia się gęsty katar zamiast wodnistego, to znaczy, że jest dobrze smile. Poczekałabym z kilka dni (jeśli oczywiście w międzyczasie nie będzie innych objawów).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka