agrypina6 01.11.17, 20:07 s1.kozaczek.pl/2017/11/01/hallo-pt.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agrypina6 Re: A to widziałyście? 01.11.17, 20:08 Forma bardzo niegrzeczna, ale treść w punkt. To tyle, jeśli chodzi o zachowanie dzieci zwolenniczek halołinu. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: A to widziałyście? 02.11.17, 08:11 agrypina6 napisała: > Forma bardzo niegrzeczna, ale treść w punkt. Raczej chamska i prostacka. W dodatku podejście autora kartki przypomina mi od razu forumowiczkę, która sugerowała możliwe strzelanie do psów, bo ludzi denerwuje brak kultury niektórych ich właścicieli. Ten pan nie różni się podejściem. > To tyle, jeśli chodzi o zachowanie dzieci zwolenniczek halołinu. Wyłącznie niektórych, a konkretnie tych niewychowanych. To tak, jakby wydawać opinię o kolędnikach na podstawie kilku pijaków ryczących w nocy "Bóg się rooooooodziiii!!" A dzieciaki powinny naprawić ewentualne szkody. Najlepiej wraz z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: A to widziałyście? 02.11.17, 20:14 Jestem zwolenniczka halołinu, moje dzircko ani znajome dzieci nic nie zniszczylo, upackalo itd. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: A to widziałyście? 01.11.17, 20:18 Mojej znajomej rok temu upier... duza czesc polbruku- jajka i maka, zapowiedziala, ze w tym roku jak przyjda to spusci psy. Odpowiedz Link Zgłoś
bye-bye Re: A to widziałyście? 01.11.17, 20:22 czym oni te drzwi smarowali, że on się tak zdenerwował?🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
bye-bye Re: A to widziałyście? 01.11.17, 20:34 mnie nie pytaj, uważam to za marny pomysł. tylko sobie myślę co te dzieciaki miały za pomysł na "psikusa"... Odpowiedz Link Zgłoś
jasnoklarowna Re: A to widziałyście? 01.11.17, 22:29 chyba nawet nie specjalnie te drzwi smarowały. Mój wczoraj z sąsiadem mieli troszkę pomalować twarz w kropelki krwi. Dałam kredkę do twarzy, czerwoną taką na mecze. I jak zobaczyłam to zbladłam. uwalone całe facjaty ale też ręce od wewnętrznej strony. Chyba tą buzię rozcierali. Wtepędy biegli zmyć choć ręce bo czego by się dotknęli to zaraz czerwone. Tu mogło być podobnie. Nawet bez zamiaru brudzenia zwykłym pukaniem można drzwi ubrudzić. Szczególnie jak osiedle duże i tłumnie dzieci chodzą. Kurcze, może forma nie najkulturalniejsza ale dzięki temu dotrze do rodziców na przyszłość??????????? że zabawa taka też wymierne szkody przynosi? zauważcie, że tu nie masłowa otępieniu zwyczaju haloweenowego ale o zachowani zasad współżycia i nierobieniu przy okazji obory Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: A to widziałyście? 01.11.17, 20:28 List agresywny i chamski, a dzieci niewychowane i takie powinny siedzieć w domu, a nie zbierać cukierki. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: A to widziałyście? 01.11.17, 20:29 Pan jest miastowy w pierwszym pokoleniu. Dziadek pasł świnie i dostał ziemię od komuchów z reformy rolnej. Tatuś dorobił się płotu i bronił potem zagrody. On samo przeniósł się do Warszawy kupił mikroapartament na kredyt. Zapie... jako wyrobnik w korporacji i jest lekko zdenerwowany. Wieś wyjdzie z tej rodziny może u jego wnuka. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: A to widziałyście? 01.11.17, 20:45 Zgadzam się, kompletna żenada. Czy naprawdę trzeba z siebie robić świra i grożącego wszystkim buca, zamiast zgłosić sprawy tam, gdzie powinny być zgłoszone, jeśli faktycznie poszło już za daleko? Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: A to widziałyście? 01.11.17, 20:52 ma wysłać list do spółdzielni/wspólnoty z kopią do wszystkich sąsiadów z prośbą o "niepsikusowanie" czy zgłosić na policję jako niszczenie mienia ? Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: A to widziałyście? 01.11.17, 20:47 A z tych dzieci kiedy wieś wyjdzie? Obawiam się, że jeszcze później. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: A to widziałyście? 02.11.17, 16:45 zlababa35 napisała: > A z tych dzieci kiedy wieś wyjdzie? > Obawiam się, że jeszcze później. No bo to są dzieci z tych rodzin, którym reforma rolna ziemię rozparcelowała. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: A to widziałyście? 01.11.17, 21:20 ciekawe, w ktorym pokoleniu miastowe sa te dziubdziusie, co to wysyfily drzwi sasiadom i kiedy wies z nich wyjdzie. a moze miastowym z dziada pradziada wolno byc chamem w kazdym pokoleniu? p.s. pochodze ze wsi i na mojej wsi nikt sie w ten sposob nie wyraza o dzieciach ani nie niszczy drzwi sasiadow. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: A to widziałyście? 01.11.17, 21:35 Z dzieci jeszcze większa wieś wyszła, a raczej z ich rodziców - nie potrafili powiedzieć swoim pociechom, na czym polega tradycja, ktorą tak bardzo im się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: A to widziałyście? 01.11.17, 21:38 Z dzieci wyszły... dzieci, z całą ich dziecięcą głupotką, a z pana też wyszło dziecko - małe, obrażone i sfochowane. Czyli remis Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: A to widziałyście? 01.11.17, 21:51 wandalizm nie jest dziecięcą głupotką - piszesz, jakby chodziło o 5-6 latki, a takie dzieci raczej nie chodzą po osiedlu bez opieki dorosłych Odpowiedz Link Zgłoś
jem.gluten.i.cukier Re: A to widziałyście? 01.11.17, 21:43 Ja jestem miastowa od pokoleń i gdyby mi strzeliło do łba upier... sąsiadom drzwi czymkolwiek to moja babcia pierwsza by chwyciła za szmatę, żeby mnie rozumu nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka78 Re: A to widziałyście? 01.11.17, 22:43 Człowiek ze wsi wyjść może, ale wieś z człowieka nie wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: A to widziałyście? 01.11.17, 21:40 Kluczowe pytanie: czym up... te drzwi. Jeśli farba to rzeczywiście przegięcie. Choć to nie jest powód do robienia krzywdy dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: A to widziałyście? 01.11.17, 21:56 Dla rownowagi zacytuję kulturalny wpis, ktory pojawił sie na FB na lokalnej grupie: "Bardzo nam przykro, że nie uszanowano naszej decyzji o nieuczestniczeniu we wczorajszych obchodach Halloween 😔. Jeśli tak ma wyglądać otwartość na inne tradycje i kultury to ja bardzo dziękuję, nie przypominam sobie bym rzucała komuś jajkiem w drzwi bo nie poszedł na groby albo ze święconką." Tak własnie, drodzy cudownie rozbawieni i wyluzowani rodzice: nie ma obowiązku uznawać tego święta, tak jak nie ma obowiązku świętowania BN czy Wielkiejnocy ze wszystkimi ceremoniami i obrzędami. A to oznacza, że dla kogoś, kto Halloween nie uznaje za swoje święto, pomazanie drzwi jest zwykłym chuligańskiem wybrykiem, takim samym, jak byłoby każdego innego dnia. I żaden "światowe" komentarze, wypowiadane z wyższością, o ludzkim (czyt.: polskim) ponuractwie i małej otwartości tego nie zmienią. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: A to widziałyście? 01.11.17, 22:11 ja w ogole nie rozumiem tego "mszczenia sie" za brak slodyczy. moje dzieciaki tez wczoraj biegaly i zbieraly cukierki. nikt jednak nie wpadl na pomysl, zeby komus usmarowac drzwi, czy obrzucic dom jajkami (czy co tam jeszcze robia), jesli nie dostali cukierkow. znajome dzieciaki, jesli spotkaly sie na ulicy, to wymienialy sie informacjami, gdzie warto isc po slodycze. na naszej klatce slodycze dawalam ja i chyba tylko jeszcze jedna sasiadka, a mieszkan jest 8. nikt nie mial usmarowanych drzwi. dzieciaki biegaly rozesmiane i wszedzie, gdzie drzwi sie otworzyly, straszyly domownikow, w zamian za co dostawaly cos slodkiego. odkad tu mieszkam, nigdy nie spotkalam w halloween nikogo, kto oprocz worka na slodycze niosl by jakas farbe, make, jajka czy cokolwiek innego, co wskazywaloby na to, ze robi jakies grubsze "kawaly" tym, ktorzy nie dadza nic slodkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: A to widziałyście? 02.11.17, 16:54 eliszka25 napisała: > ja w ogole nie rozumiem tego "mszczenia sie" za brak slodyczy. moje dzieciaki t To jest przecież w samym założeniu. "TRICK or treat" Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: A to widziałyście? 02.11.17, 21:01 u nas dzieciaki wolaja "süsses oder saures" i strasza otwierajacych drzwi. nikt nikomu drzwi niczym nie smaruje ani elewacji jajkami nie obrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: A to widziałyście? 01.11.17, 22:58 Jednakowoż jak można zauważyć forma wytłumaczenia ma znaczenie. A różnica między tym wpisanym przez ciebie a podanym w pierwszym poście jest tu znacząca. Ta kartka z urągającymi słowami, można by rzec: przyganiał kocioł garnkowi Odpowiedz Link Zgłoś
hanka78 Re: A to widziałyście? 01.11.17, 22:47 Faktycznie chory człowiek, na dodatek niebezpieczny. Powinien na leczenie zamknięte się udać jak najprędzej. Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: A to widziałyście? 01.11.17, 23:05 Dla mnie inteligentne i w punkt. Może wulgarne, ale widać, że człowiek doprowadzony do ostateczności. Naprawdę nie rozumiecie, że wasze dziubdziusie to nie pępki świata? Co to w ogóle za łażenie po chałupach i żebranie? I do tego niszczenie mienia? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: A to widziałyście? 01.11.17, 23:08 noemi29 napisała: Naprawdę nie rozumiecie, że wasze dziubdziusie to nie pępki świata? Ale mimo wszystko to tylko dzieci. A dzieci robią głupie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: A to widziałyście? 02.11.17, 02:29 Dzieci które trzy lata temu rzuciły w mój dom jajkami musiały być albo bardzo wyrośnięte albo jakiś silny rodzić wyręczył te "maleństwa". A zawsze daję słodycze i do dziś nie rozumiem dlaczego tak się stało. Dlatego nie dziwię się autorowi tego listu. On ma do czyszczenia tylko drzwi a ja miałam elewację . Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: A to widziałyście? 02.11.17, 07:43 Tanebo Dlatego, że tak wielu rodziców tłumaczy się: "to tylko dzieci", mamy co mamy. Jakoś mojemy dziecku nie przyszłoby do głowy obrzucić komuś drzwi jajami, a też jest "tylko dzieckiem" Tyle, że my się nie opieprzamy przy jego wychowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey.tea Re: A to widziałyście? 02.11.17, 06:07 A co powiecie na to: W domu chory kot. Na drzwiach powiesiłam kartkę o treści "Chory zwierzak w domu, proszę nie dzwonić i nie pukać. Słodycze w pudle". Pod drzwiami pudło z cukierkami. Dzwonek wyłączony. Niestety, co jakiś czas łomot w drzwi I wysmarowane jakąś czarną farbką, której nie rusza ani aceton ani rozpuszczalnik. Osiedle nieduże, sąsiedzi się znają. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: A to widziałyście? 02.11.17, 06:46 Ja moge odpowiedziec co ja na to - zwyczajnie w to nie wierze. Bo raczej nie mieszkam wsrod elity elit. Chodza zwykle rozradowane dzieciaki bez zadnych wrogich akcesoriow. Kolejny rok. Oczywiscie, gdzies mogl sie trafic chuligan, jak wszedzie, co zostanie teraz rozdmuchane przez dziarskich wojownikow o polskosc i tradycje. Przypominam, ze do mnie przyszli pijani, dorosli kolednicy i na sile domagali sie forsy. Notabene, lepiej by wyszlo gdyby chorowala babcia staruszka a nie kot. Kombatantka. Odpowiedz Link Zgłoś
earl.grey.tea Re: A to widziałyście? 02.11.17, 16:52 W obrzucony jajkami dom Minerallna, też nie wierzysz? Po raz pierwszy miałam taką akcję, pudło ze słodyczami wystawiam co roku i co roku wisi kartka "Wesołego Halloween". Nikt nie pukał, nikt nie dzwonił. W połowie roku wprowadzili się nowi sąsiedzi, z hmmm, trochę niesfornymi pociechami, może to ich trochę poniosło? Babci dawno już nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: A to widziałyście? 02.11.17, 22:15 Trzeba było wypaść na zewnątrz i też załomotać ... w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: A to widziałyście? 02.11.17, 07:49 Tu nie chodzi o Halloween, ale o polskie społeczeństwo. To uchodźcy, czy emigranci z Afryki wam brudzą domy w tym dniu? Mojego męża siostra mieszka w Kanadzie i ani słowem nie wspomniała aby ktoś komuś dom zniszczył, a tam to bardzo popularne święto. Nie twierdzę, ze to się tam nie zdarza, ale jednak. Na forum co roku za to ta sama sraczka w temacie. Za przeproszeniem. Powtórzę więc: jeśli nie przesadzacie to to co się dzieje tego ostatniego dnia października świadczy o was. Nawet zabawa musi przerodzić się wojnę i ponoć wandalizm. Do przemyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: A to widziałyście? 02.11.17, 07:50 A kartka chamska i agresywna. Tylko broń dać autorowi. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: A to widziałyście? 02.11.17, 08:17 Ale z tego co wiem, to tam gdzie Halloween jest popularne to dziaciaki przychodza do domow ozdobionych np.dyniami i wowczas czuja sie zaproszone. Serio uwazasz, ze jak przyjda do starszych osob kompletnie nie w temacie to maja PRAWO nasyfic. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: A to widziałyście? 02.11.17, 08:21 Nie, no co ty? A przy młodszych nie w temacie mogą sobie używać? Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: A to widziałyście? 02.11.17, 15:55 Dzieciaki pukają do każdego domu. Nie każdy ozdabia, zwlaszcza Ci, ktOrzy nie mają już małych dzieci. Mnie się zdarza nie ozdabiać i pukają. Zdarza mi się nie otworzyć drzwi, bo jestem w łazience, na przykład i nie smarują drzwi. Dzieci wiedzą, że nie wolno nic niszczyć, jeśli nikt nie otworzy. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: A to widziałyście? 02.11.17, 08:35 Glupie. Zwyczajnie glupie. O ile rozumiem wk**wa i takiz ton listu, tak fakt, ze w Polsce wszystko musi byc albo wina Tuska albo Dobrej Zmiany jest juz meczace, i wplatanie w halloween polityki jest po prostu bezdennie durne. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: A to widziałyście? 02.11.17, 16:39 Pamietam fasadę domu znajomych (mieszkają w Niemczech) Wyjechali na Halloween do Polski, jak wrócili cała fasada była ustrojowa kupkami z pasty do zębów- do każdej porcji był przylepiony pasek bibuły lub papieru toaletowego. Wyglądało jak wyglądało- ale czyszczenie chropowatej tynku z niebiesko białej pasty to była ciężka praca. Sąsiedzi myli tynk przez kilkanaście dni. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: A to widziałyście? 02.11.17, 17:01 Kilkanascie lat obserwowania Hallo i nigdy nie spotkalam sie z takim zwyczajem. Widocznie uczymy sie najszybciej tego co nam sie podoba najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: A to widziałyście? 02.11.17, 19:52 Naprawdę dzieci w Polsce chodzą po cukierki z okazji halloween? Tak masowo? Nie miałam pojęcia, nigdy nie widziałam ani nie słyszałam, żeby gdzieś w okolicy ktoś chodził. Wygląda, że trzeba się cieszyć Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A to widziałyście? 02.11.17, 20:11 Straszne chamstwo i groźby karalne. Odpowiedz Link Zgłoś
owmordke Re: A to widziałyście? 02.11.17, 20:24 Czemu Polacy sa tacy agresywni? I te dzieciaki, ktore smaruja farba i ten Pan ktory pisze list o tym jak to dzieci powinny dostac wpie... Czy to cos w wodzie, czy w powietrzu, czy to po prostu taka gmina? Tu gdzie mieszkam, haloween to bajka, wszyscy bardzo uprzejmi i zyczliwi, dzieciaki wesole biegaja, pukaja tylko tam gdzie sa dekoracje, nikt nikomu nie robi psikusow (po prostu idzie sie gdzie indziej), kazdy mowi dziekuje i happy halloween. Fajnie jest. A w Polsce zaraz "lamanie rak gowniakom". Trzeci swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: A to widziałyście? 02.11.17, 22:31 To nie kwestia kraju tylko konkretnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
owmordke Re: A to widziałyście? 03.11.17, 00:05 Byc moze. Moim zdaniem to kultura i wychowanie. W Polsce takie agresywne zachowania sa tolerowane, a czasem wrecz popierane. Tutaj gdzie zyje nikt by nie nazwal publicznie dzieci sasiadow 'bastards' (chyba ze w jakiejs menelskiej okolicy). Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: A to widziałyście? 03.11.17, 08:26 W Polsce, tu gdzie żyję, też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
owmordke Re: A to widziałyście? 03.11.17, 10:51 To dobrze dla Ciebie. Moje doswiadczenie jest inne. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: A to widziałyście? 03.11.17, 07:23 A może to jest kwestia tego, jak się Halloween w Polsce "sprzedaje"? Jak się sprzedaje jako zabawę w malowanie drzwi jak się nie dostanie cukierka, to tak się robi. Tak się zastanawiam, bo do mojego miasta rok w rok zjeżdża się banda Australijczyków, którym ich biura podróży wmawiają, że jedną z tradycji świąt jest skok z wysokiej fontanny w tłum, co jest wierutną bzdurą. I te głupki skaczą. Czasem któryś w szpitalu wyląduje... ale skaczą, bo to tradycja przecież. No to może te dzieci tak samo, pojęcia nie mają, że puka się tylko do przystrojonych domów... Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: A to widziałyście? 03.11.17, 15:54 Ale też bzdurą jest, że puka się tylko do przystrojonych domów. Na moim osiedlu mało kto ma przystrojony dom. Dzieci pukają wszędzie (omijają domy, gdzie jest totalnie ciemno), jak im nikt nie otworzy idą do następnego domu. Żadnych psikusów nie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
owmordke Re: A to widziałyście? 03.11.17, 17:04 Ale to dobry zwyczaj, dzieki dekoracjom dzieci wiedza czego sie spodziewac, i nikt nie nachodzi ludzi, ktorzy sobie tego nie zycza. Tak to dziala w UK, przynajmniej w mojej okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: A to widziałyście? 02.11.17, 20:34 Witam Widziałam. Muszę uderzyć się w piersi, bo "pomioty" mnie rozśmieszyły. Cała reszta - słaba i chamska. To nie jest język debaty sąsiedzkiej, oj nie Ciekawe, czy dzieci umyły drzwi? Jak zareagowali rodzice? Może coś odpiszą i jutro wrzucą do sieci?;-P Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś