bei Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 08:30 Ja nie rozumiem, dlaczego przyjaciółka męża prosiła o dyskrecję, skoro już przyszła do Ciebie to dlaczego masz trzymać w tajemnicy to, co powiedziała. Dobrym pomysłem jest ten, byś powiedziała mężowi, ze pani X rozmawiała z Tobą na temat tej przyjaźni, i posłuchaj, co teraz powie mąż. Drugi pomysł- mój-jest taki, by teraz zignorować całą sytuację. Jest już po, zapewne wersja męża jest prawdziwa. Jątrzenie, dopytywanie, sprawdzanie może zburzyć Wasze dobre relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 08:31 Bo jest zdzirą, która próbuje intrygować? Odpowiedz Link Zgłoś
krypteia Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 08:37 bei napisała: > Drugi pomysł- mój-jest taki, by teraz zignorować całą sytuację. Jest już po, z > apewne wersja męża jest prawdziwa. Jątrzenie, dopytywanie, sprawdzanie może zbu > rzyć Wasze dobre relacje. Serio po czymś takim chciałabyś zamieść sprawę pod dywan? ewidentnie coś się między nimi zdarzyło, a ja na miejscu bohaterki chciałabym wiedzieć jak daleko zaszła ich relacja. Może doszło do kontaktów fizycznych, a pan na przykład nie używał gumki? Cała sytuacja obrzydliwa. Nienawidzę być robiona w bambuko, i jeśli do tego doszło to za wszelką cenę chciałabym wiedzieć co się naprawdę stało. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 09:02 krypteia napisała: > Serio po czymś takim chciałabyś zamieść sprawę pod dywan? ewidentnie coś się mi > ędzy nimi zdarzyło, a ja na miejscu bohaterki chciałabym wiedzieć jak daleko za > szła ich relacja. Może doszło do kontaktów fizycznych, a pan na przykład nie uż > ywał gumki? Cała sytuacja obrzydliwa. Nienawidzę być robiona w bambuko, i jeśli > do tego doszło to za wszelką cenę chciałabym wiedzieć co się naprawdę stało. Są kobiety, które 'wolą nie wiedzieć' w myśl zasady - czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Autorka jest w długoletnim małżeństwie, pytanie czy jest gotowa na ewentualne złe wiadomości i co by zrobiła wiedząc, że do zdrady jednak doszło? Ja osobiście jestem z tych co chcą wiedzieć ale rozumiem, że inni w imię odkrywania prawdy o przeszłości nie poświęcą ułożonego życia. Pytanie 'czy chcę wiedzieć' musi sobie zadać autorka wątku, to jej życie i jej konsekwencje wiedzy bądź niewiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 10:50 Ale w jej przypadku to nic nie zmieni oprocz wiekszej frustracji i zycia w bardziej nieszczesliwym zwiazku,o zdradzie albo sie zapomina raz na zawsze i sie do niej nie wraca,zycie toczy sie dalej w super stosunkach miedzy zona a mezem,albo jak ktos tak nie potrafi zwiazek nalezy zakonczyc bo jest giehenna dla obu stron. Jesli ktos nie potrafi odejsc niech nie weszy. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: "Przyjaciółka" męża 16.11.17, 13:02 Krypteia, ale Ty wiesz, czego chcesz, wiesz, co byś z tą wiedzą zrobiła. Jesli bohaterka tez wie- niech działa, moze zatrudnic fachowca by wywęszył jak było. Jeśli nie wie, co by zrobił z tą wiedzą- niech to śledztwo zostawi. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 10:26 Haha laska dostala kopa w dupe i sie msci a naiwna zona lyka jej kit. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 10:28 A mozesz mi powiedziec po jaka cholere ty sie z nia spotkalas? Odpowiedz Link Zgłoś
bardzodzikakaczka Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 12:16 Dlaczego się spotkałam? Mówiąc szczerze, od samego początku trochę śmierdziała mi wersja męża o wspaniałej, platonicznej przyjaźni i nie dawało mi to spokoju. Dlatego też kiedy ona się odezwała, postanowiłam sprawdzić drugą wersję zdarzeń i potwierdziło to moje obawy. Według najnowszych informacji (pani bardzo się otwiera przede mną) biedaczka przeżyła straszną awanturę, bo jej mąż dowiedział się o jakiejś życzliwej osoby o ich relacji. Sytuacja rozwija się. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 12:31 "Według najnowszych informacji (pani bardzo się otwiera przede mną) biedaczka przeżyła straszną awanturę, bo jej mąż dowiedział się o jakiejś życzliwej osoby o ich relacji." Moim zdaniem pani się zabezpiecza - strach ją obleciał, że ty możesz zechcieć porozmawiać z jej mężem, o czym wcześniej biedaczka nie pomyślała Na przyszłość radzę nie akceptować platonicznych przyjaciółek męża. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 12:49 No dobra dowiesz sie,ze maz cie zdradzil i co z ta wiedza zrobisz ,szczera badz prosze. Jakie kroki podejmiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
bardzodzikakaczka Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 13:38 Szczerze mówiąc, zawsze uważałam, że w takiej sytuacji wyjście jest tylko jedno - rozstanie. Teraz jednak, kiedy zdrada męża wydaje mi się coraz bardziej realna, nie wiem co zrobić i jak się zachować. Boję się, że nie jestem wystarczająco silna, żeby podjąć stanowcze kroki w tej sprawie. Niestety, z drugiej strony za daleko zabrnęłam w "śledztwie", żeby udawać przed sobą że nic się nie stało i zamieść wszystko pod dywan, z radością oczekując kolejnych, radosnych, rodzinnych świąt Bożego Narodzenia . Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 13:55 nie wiesz co zrobić? ja bym przesłała pani bukiet kwiatów z podziękowaniami za podarowanie mężowi radosnych chwil w pracy i nieco oddechu w łóżku dzieki czemu mogłam się lepiej wysypiać. piszę serio, marzy mi się ktoś kto mnie by zastępował nocami, bo mąż mocno niewyżyty a ja się zestarzałam nieco i mi się nie chce wygibasów czynić żadnych. a tu proszę, bezkosztowo mąż radosny chodzi - czy to nie zasługuje choćby na mały bukiet? w lisciuku zasugeruj pani, by teraz przerzuciła się na małżonka prawowitego i podarowała mu nieco tej radości którą obdarowała waszą rodzinkę. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 14:50 Dam ci dobra rade skoncz sledztwo daj spokoj sobie i jemu. Sledztwa sa dobre dla tych co wiedza co zrobic z ich wynikiem. Rozwalisz sobie malzenstwo,zalej smutki winem i daj sobie spokoj. Skoro wiesz,ze nie potrafisz sie rozstac albo nie chcesz to nie grzeb co ci to da oprocz frustracji. Nic Odpowiedz Link Zgłoś
per_agnieszka Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 15:09 Nie wiesz, czy mąż Cię zdradził fizycznie. Nie wiesz czy było tak jak mówi przyjaciółka męża. Wiesz, ze mąż miewa fascynacje kobietami, ale te fascynacje nie zaburzały jak dotąd relacji między Wami. Przyjaciółka męża chce zaburzyć relacje między Wami. Czy jej się to uda? To zależy od Ciebie. Zadaj sobie pytanie jak Tobie jest w tym zawiązku? Czy przeszkadza Ci to, ze mąż miewa fascynacje innymi? Czy jest dobry dla Ciebie? Czy jesteś z nim szczęśliwa? Bo to są ważne pytania i w zależności od odpowiedzi na nie rozważ rozstanie albo wspólną pracę nad związkiem lub pozostawienie sprawy tak jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 17:16 bardzodzikakaczka napisał(a): > Szczerze mówiąc, zawsze uważałam, że w takiej sytuacji wyjście jest tylko jedno > - rozstanie. Teraz jednak, kiedy zdrada męża wydaje mi się coraz bardziej real > na, nie wiem co zrobić i jak się zachować. Boję się, że nie jestem wystarczając > o silna, żeby podjąć stanowcze kroki w tej sprawie. Niestety, z drugiej strony > za daleko zabrnęłam w "śledztwie", żeby udawać przed sobą że nic się nie stało > i zamieść wszystko pod dywan, z radością oczekując kolejnych, radosnych, rodzin > nych świąt Bożego Narodzenia . Hm ciężka sprawa. Narazie niec nie rob przemysl wszystko, moze mąż miałby dowody na to ze nic ich nie łączyło. Moze ma zachowane smsy, sprawdzić z bilingami, czy nie zostały jakies wykasowane. Czy zdrada jest realna Hm nigdy nic nie wiadomo. Jakos mi się wierzyć nie chce, ze baba napastowana i zwraca sie do ciebie. Moze rozmowa z jej mężem by cos dała. Ale nie wiem. Skoro juz zaczęłaś śledztwo to albo doprowadzisz wszystko do końca albo zwariujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
beauty_agadir Re: "Przyjaciółka" męża 17.11.17, 16:25 Rozmawiałaś z nim?jak się sprawy mają? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 17:10 bardzodzikakaczka napisał(a): > Dlaczego się spotkałam? Mówiąc szczerze, od samego początku trochę śmierdziała > mi wersja męża o wspaniałej, platonicznej przyjaźni i nie dawało mi to spokoju. > Dlatego też kiedy ona się odezwała, postanowiłam sprawdzić drugą wersję zdarze > ń i potwierdziło to moje obawy. Według najnowszych informacji (pani bardzo się > otwiera przede mną) biedaczka przeżyła straszną awanturę, bo jej mąż dowiedział > się o jakiejś życzliwej osoby o ich relacji. Sytuacja rozwija się. Ojp i teraz juz wiesz lepiej i znasz prawdę? I sprawa sie rozwiązała tak? Jedynie kiedy mogłabym uwierzyć pani, to tylko wtedy kiedy pokazałaby mi dowody. Teraz to jest słowo przeciez słowu, nie mozesz wierzyć mężowi a tym bardziej obcej babie. Jedynym dowodem teraz to smsy , albo wyślij do niej z jego telefonu smsy i zobaczysz jak zacznie z „nim rozmawiać” Ale to musiała byś miec wiecej czasu. Zeby moc z nia popisać. Wtedy moze bys sie dowiedziała ich relacji. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 21:25 Ale po co skoro ona nie odejdzie od tego meza mozesz mi wyjasnic po co ma w tym dalej grzebac? Odpowiedz Link Zgłoś
leokadia35 Re: "Przyjaciółka" męża 15.11.17, 21:45 Ale wy się na facetach to nie znacie. Facet tak bezinteresownie wspierał przyjaciółkę w jej problemach ? Hehe jaaasne . Jak autorka pisała , są w średnim wieku , panu się zachciało romansów . Jak to mówią głowa siwieje dupa szaleje. Odpowiedz Link Zgłoś
morwa23 Re: "Przyjaciółka" męża 16.11.17, 00:34 200% że ta informacja to prawda ale też i zemsta za zamienienie przyjaciółki nr 1 na przyjaciółkę nr 2 Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: "Przyjaciółka" męża 18.11.17, 15:22 leokadia35 napisał(a): > Ale wy się na facetach to nie znacie. Facet tak bezinteresownie wspierał przyja > ciółkę w jej problemach ? Hehe jaaasne . Jak autorka pisała , są w średnim wiek > u , panu się zachciało romansów . Jak to mówią głowa siwieje dupa szaleje. Znasz tylko takich facetów ktorzy jak ci pomogą to od razu musisz „płacić” seksem? Niby nie miałaś dobrego kumpla z ktorym dobrze ci i fajnie spędzić czas bez seksu? Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 11:05 ja owszme mialam i mam, cudownego, przyjacielksekiego geja będącego w szczesliwy mzwiazku owszem, mlodszą będąc przyjaznilam sie z kilkoma zonatymi panami, kilku z nich trenowało mnie sportowo wszyscy predzej czy póżnije skłądali mnie lub bardziej zawoalowane propozycje seksualne Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: "Przyjaciółka" męża 16.11.17, 09:16 Napisz do niej SMS z tel męża o treści „tęsknie” jak w odpowiedzi go zwyzywa lub będzie w tonie daj mi spokój to ona ma racje. Jeśli odpisze słodko pierdzaco to mąż. Jest jescze opcja nr 3 ze oboje wkręcają i do romansu jednak doszło tyle ze wina jest brak chceci kontynuowania którejś ze stron. Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: "Przyjaciółka" męża 16.11.17, 21:34 Miałam kiedys taka sytuacje: ja w zwiazku, dobry znajomy w zwiazku. Z tym, że dobry znajomy w ten zwiazek wszedl po uszy zakochany we mnie. Wydawac by sie moglo, ze tamten zwiazek jest bez sensu i nie rokuje. Bylo duzo krzywych akcji, jego dziewczyna (wlasciwie ponad 40letnia kobieta) miala swiadomosc jak to z jego strony wygląda. Poniewaz ja wiedzialam, że na 100% w zwiazek z nim wchodzic nie bede, umowilam sie z nia na kawe i poweidzialam jak to wyglada z mojej strony. Balam sie, ze jesli sie rozejdą to on nie da mi żyć. Potem z zupelnie innego powodu nasza zanjomosc sie rozluznila i sa juz razem 11 lat i chyba jest im dobrze. Ja w czyms takim tkwic bym nie chciala, ale jak widac ludzie sa rozni. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzodzikakaczka Re: "Przyjaciółka" męża 19.11.17, 13:25 Sprawdzilam korespondencję męża, cała wykasowana,była tylko jedna wiadomosc - blaganie meza o to, czy może ja ten ostatni raz podwiezc do pracy - bez odpowiedzi ze strony przyjaciolki. Z mężem przeprowadziłam rozmowę, oczywiscie do niczego się nie przyznaje, kazalam mu w takim razie uzgodnić wersję z przyjaciółką. Przyjaciółkę zablokowalam wiec nie wiem czy cos do mnie pisala, czy nie. I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: "Przyjaciółka" męża 19.11.17, 14:05 i planujesz przyszłość u boku męża? Odpowiedz Link Zgłoś
krypteia Re: "Przyjaciółka" męża 19.11.17, 14:31 bardzodzikakaczka napisał(a): > Sprawdzilam korespondencję męża, cała wykasowana,była tylko jedna wiadomosc - b > laganie meza o to, czy może ja ten ostatni raz podwiezc do pracy - bez odpowied > zi ze strony przyjaciolki. to było do przewidzenia... gdzie są te obrończynie męża obstawiające zemstę niedoszłej kochanki? Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 19:14 Pamiętam, że miałam się wpisać w ten wątek swego czasu, tylko jakoś mi umknęło. Miałam pisać że raczej mężusiowi bym się przyjrzała. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 08:03 Pisałem, że jak będziesz skrobać, to się dogrzebiesz do czystego gówna . Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 11:08 czego wspólczujecie - przeciez , przeceiz o znaczy ze ONA błagałą JEGO , jak rozumiem, bez odzewu Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 11:24 Przeczytaj jeszcze raz. "wykasowana,była tylko jedna wiadomosc - blaganie meza o to, czy może ja ten ostatni raz podwiezc do pracy - bez odpowiedzi ze strony przyjaciolki" Blagal maz, przyjaciółka nie odpisala. Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 11:39 co wcale nei skresla wersji ze po bzyknieciu ona chciała zwiazku normalnego a on nie i dlatego im si erozeszło, tylko Pan by jeszcze pociagnał taki romasik a ona niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 12:32 Być może. Rownie dobrze moze to oznaczać, ze owa przyjaciolka pisala prawde i to maz byl inicjatorem oraz nic z tego nie wyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
nowi-jka Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 12:39 tak i to solidarnosc jajników ja do zony przygnała? Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 14:45 Ja kiedys bylam bliska wykonaniu telefonu do żony, ktorej maz nachalnie sie do mnie dostawial. Nic nie docierało do niego. Zgrywal fochy wrecz, jak usilowalam wytlumaczyc ze nie to nie. A nie mogłam zerwać kontaktu z pewnych powodow. W koncu jednak jakos się udało przemowic mu do rozumu, niemniej byłam bliska desperacji. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzodzikakaczka Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 14:22 on prosił - ją, nieprecyzyjnie się wyraziłam Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 19:12 No ale jak to nie przyznaje? W sensie, jak wytłumaczył, że nic się nie wydarzyło a ona do Ciebie przyszła z takimi rewelacjami? Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: "Przyjaciółka" męża 20.11.17, 19:21 Od pewnego momentu podejrzewałam trolling, a teraz już obstawiam jakieś 80 procent Odpowiedz Link Zgłoś
regina-phalange Re: "Przyjaciółka" męża 18.11.17, 21:47 W 9 przypadkach na 10 w tego typu sytuacjach jest tak, jak przedstawia to owa przyjaciółka. W 10 przypadkach na 10 mężowie przedstawiają wersję zbliżona do wersji, którą przedstawił i twój mąż. W 9 przypadkach na 10 żony* ślepo wierzą mężom, bo dzięki temu łatwiej jest żyć dalej razem. * Z resztą nie tylko żony, ale kobiety w ogóle - stąd popularne teksty o zdzirach uwodzących misiów, kobietach rozbijających rodziny i odbierających ojców dzieciom, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzodzikakaczka Re: "Przyjaciółka" męża 07.12.17, 09:07 Nowe fakty: mąż przyznał się że pożyczył "przyjaciółce" 1000 zł - chyba można powiedzieć że jej dał, bo ponieważ pieniądze są właściwie nie do odzyskania. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: "Przyjaciółka" męża 07.12.17, 09:14 bardzodzikakaczka napisał(a): > Nowe fakty: mąż przyznał się że pożyczył "przyjaciółce" 1000 zł - chyba można p > owiedzieć że jej dał, bo ponieważ pieniądze są właściwie nie do odzyskania. Trollujesz, przyznaj....temat się "wyczerpał", więc pojawiły się nowe "okoliczności", a wszystko po misiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: "Przyjaciółka" męża 07.12.17, 14:54 trollujesz czy nie- rozwiń temat, bo bez sensu jest ten wpis. Zero informacji co wynikło i jak zachowuje się facet, czy jakieś ustalenia, tylko z czapy "i jeszcze jej dał tysiaka". Ke??? Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: "Przyjaciółka" męża 07.12.17, 15:09 rozwiń rozwiń wąsata szelka sprawy sama nie załatwi Odpowiedz Link Zgłoś