slonko1335 16.11.17, 15:16 oczywiście na kanwie sąsiedniego wątku... Czy macie telefon do wychowawcy Waszego dziecka, w sensie czy udostępnił numer rodzicom i w jakich sytuacjach dzwonicie, smsujecie? Czy wychowawca do Was dzwoni lub wysyła smsy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mea8 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 15:26 U starszego (6kl) mamy od poczatku szkoly, zadna z wychowawczyn nie widziala problemu. Nie dzwonimy na ploteczki ale wazne sprawy sa zalatwiane telefonicznie. Wychowawczyni rowniez do nas dzwoni. U mlodszego (3kl) nie mamy zadnego kontaktu z wychowawca. Pan nie ogarnia nawet dziennika elektronicznego - pozostaje pisanie kartek i podawanie przez dziecko, badz spacerek do szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 15:27 Moje dzieci sa juz na wylocie liceum, a nigdy nie mialam potrzeby dzwonienia czy textowania do nauczycieli... Ze szkoly to tylko pielegniarki dzwonia do mnie jak jest potrzeba. Nie rozumiem jaka to sprawe nie cierpiaca zwloki, ktorej nie mozna by zalatwic emailem mozna miec do nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 16:06 Np., że dziecko właśnie złapało jelitówkę w związku z czym nie pojedzie na wycieczkę. Jeśli nie powiadomię to grupa dla przyzwoitości będzie czekać co najmniej 10 min i duże prawdopodobieństwo, że nauczyciel i tak zadzwoni przed odjazdem. A tak - sprawa jasna, wszyscy oprócz Małego Z_lasu są, możemy odjeżdżać nawet przed czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
mamagapka Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 16:19 No to dziecię pisze sms-a do koleżanki, i tyle. Wszystkie usprawiedliwienia też można na kartkach/ inne sprawy przez dziennik. Problem może być tylko w niektórych szkołach, gdzie nie można opuścić budynku bez usprawidliwienia/ nie zostanie się wpuszczonym do szkolnej szatni, a dziecko się źle poczuło w trakcie lekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 16:39 Usprawiedliwienia oczywiście, że przez dziennik, bo musi zostać ślad po tym. Wszystkie sprawy niepilne również załatwiam przez dziennik. Ale taka dokładnie sytuacja - wyjazd autokarem i tuż przed wyjazdem okazuje się, że dziecko nie jedzie - to tylko na tel., bo wychowawczyni licząca dzieci w autobusie nie będzie przecież co 5 min sprawdzać e-dziennika. Myślę, że istotną kwestią jest też wiek dziecka. Maluchy nie mają telefonów, nie mogą same opuścić szkoły - wtedy więcej spraw załatwia się na tel. z wychowawcą (ale to raczej nauczyciel inicjuje kontakt). W starszych klasach więcej załatwia się z dzieckiem/przez dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 16:52 He, he, dobra... Nie czytałam tamtego wątku, dopiero teraz rzuciłam okiem i widzę, że to wszystko już tam "stoi napisane" Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 16:50 Pod warunkiem, że ma telefon. Mój nie ma, więc nie napisze żadnego smsa. Mogę dzwonić ewentualnie o 6 po rodzicach do których mam kontakt ale to słabe też... Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 15:28 Nie mam. Ale ma moja córka. Chodzi do liceum. Wiem, że ma bo wychowawczyni do niej dzwoniła w sprawie wymiany. Ja nie mam potrzeby dzwonić. Korzystam z librusa. Jako wychowawca daję nr telefonu gdy gdzieś wyjeżdżam z uczniami, na wycieczkę lub wymianę i bardzo się przydaje. Ale w innych sprawach nikt do mnie nie dzwoni choć niektórzy ten numer mają. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 15:31 Mam. Udostępniony dla wszystkich rodziców na pierwszym zebraniu. Nigdy nie korzystałam i mam nadzieję że tak zostanie. Nauczyciele nie dobijają się również. Odpowiedz Link Zgłoś
nika222 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 15:32 Nie nie mam, wychowawczyni jak ognia unika podania nr telefonu, chyba nikt z klasy nie ma. Jak jest potrzeba to w podczas przerwy dzwoni się do szkoły do sekretariatu lub pokoju nauczycielskiego. Wychowawczyni również dzwoni z numeru szkoły. Na co dzień wszystko idzie przez librusa. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 15:33 Do jednego mam, do drugiego nie. Pierwszy smsami informuje o różnych ważnych sprawach szkolnych, prosi też, aby drogą smsową usprawiedliwiać nieobecności dzieci. W innych sprawach nie dzwonię i nie smsuję z wychowawcą, bo uważam, że jakby każdy tak robił, to stałoby się to męczące. Jeśli czegoś nie wiem, to kontaktuję się z innymi rodzicami, a oni robią podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 15:35 Nie oraz nie. Natomiast szkoła oczywiście ma nr do mnie. Chyba dwa razy w życiu zdarzyło mi się odebrać telefon od pielęgniarki, że dziecko się czuje źle (wysoka gorączka) i oczekuje w gabinecie na odebranie go jak najszybciej to możliwe. Wszelkie mniej pilne sprawy nauczyciele (z wychowawcami włącznie) załatwiają przez dziennik el. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 15:49 Mamy u wszystkich dzieci. Może kilka razy w życiu dzwoniłam do wychowawcy. Nie wiem...góra 5 razem do wszystkich. Wychowawcy do mnie częściej dzwonią Sms-y wysyłają też czasami. Czasem oprócz librusa kiedy pojawi się coś nagle , wieczorem to wysyłają sms bo taką wiadomość prawie każdy zauważa a do librusa ludzie nie zaglądają zwykle 5 razy dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 15:59 U nas dotychczas 4 wychowawców. Dwoje podało numer wszystkim rodzicom uprzedzając, że preferują tą formę kontaktu a nie dziennik elektroniczny. Do wychowawcy dzwoniłam raz bo na szkolnej stronie był jakiś błąd i nie mieliśmy pojęcia na którą dzieci mają przyjść na następny dzień do szkoły(zmiana planu). Poza tym często telefonicznie załatwiamy sprawy klasowe ale to wychowawca sie kontaktuje ze mną(trójka klasowa). Byla wychowawczyni córki nie podała telefonu wszystkim rodzicom tylko trójce klasowej, w sumie to nie przypominam sobie żebym do niej po coś prywatnego dotyczącego osobistego dziecka dzwoniła za to ona do mnie z rzeczami na ostatnią chwile i jakimiś dziwnymi oczekiwaniami często ,podobnie z smsami(dotyczyły spraw klasowych), nie miała w zwyczaju też odpowiadać na wiadomości/pytania z dziennika elektronicznego, więc zdarzało się, że dzwoniło do mnie pół klasy z pytaniem z którym ja dzwoniłam do niej bo miałam numer... Wychowawczyni syna- ma tylko z niektórymi rodzicami kontakt telefoniczny-jestem w tej grupie(zadzwonił pierwsza i zaproponowała tą formę kontaktu w sprawach dziecka). Nie dzwonilam do niej nigdy, raz wysłalam smsa rano przed jakąś wycieczką, że młody wstał z gorączką i nie jedzie wiec niech nie czeka na niego cały autokar, wątpiłam, że o 6 będzie sprawdzała dziennik elektroniczny. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 16:16 Nie mam, nigdy nie miałam i nie widzę potrzeby, by go posiadać. Po co? Dostaję emaila służbowego do nauczycieli. Nieobecność w szkole zgłasza się u mnie telefonicznie sekretariatowi, a oni wpisują w system komp lub sama zaznaczam w e-dzienniku. Wczesne wyjście ze szkoły czy odbiór zgłaszam w sekretariacie, bo to sekretariat jest odpowiedzialny za odnotowanie tego faktu, nie nauczyciel. WSzelkie wycieczki, imprezy, lunche załatwia się przez sekretariat. Nie wiem po co miałabym się kontaktować z nauczycielem przez jego prywatny telefon. Ich emaile mi wystarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 16:19 Tak, u nas zawsze wychowawca udostępnia swój nr kom. Tak na wszelki wypadek. Udostępnia go uczniom i rodzicom. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 16:19 Syn druga gimnazjum - mam numer wychowawcy, podany na zebraniu. Dotychczas raz wysłałam sms, jak dzieciak w szkole uległ malemu zdarzeniu, wychowawczyni zdenerwowana zadzwoniła czy przyjadę, czy ma wzywać pogotowie. Odebrałam dziecko i po dwóch godzinach poinformowałam smsem że wszystko ok. To był piątek, po co miała się zastanawiać czy wszystko dobrze. Młodszy 3 kl sp. Telefon mam. Nie korzystam. Pani dzwoniła raz z pytar czy ktoś odbiera młodego czy ma iść do świetlicy, bo mieliśmy parę minut obsuwy. Poprzednia wychowawczyni (kl 1 i 2) namiętnie wysyłała smsy. Ja kontaktowalam sie raz, jak mi się plan z librusa nie zgadzał z tym, co dziecko przyniosło w zeszycie Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 16:21 mam nr tel. do wychowawcow obu moich synow oraz wszystkich nauczycieli, ktorzy ich ucza. z telefonu do innych nauczycieli skorzystalam chyba ze 2 razy w ciagu w sumie 7 lat naszej przygody ze szkola. do wychowawcystarszego nie dzwonilam chyba nigdy, do wychowawcy mlodszego zadzwonilam po jego operacji, bo nauczycielka prosila, zeby ja powiadomic, co i jak. wysylam sms, jesli dziecko rano wstaje mi z goraczka i nie posylam go tego dnia do szkoly. jest wymog, zeby zawiadomic o nieobecnosci dziecka. dla mnie to calkiem logiczne, od razu wiadomo, czy dziecko zostaje w domu, czy przepadlo gdzies w drodze do szkoly i trzeba go szukac. co roku rodzice dostaja informacje, w jakich godzinach moga kontaktowac sie z nauczycielami. nigdy nie zdarzylo mi sie zlamac tej zasady. nigdy nie wysylalam tez sms'a w niedziele czy poznym wieczorem. u nas funkcjonuje tez cos takiego, jak "lista alarmowa", czyli wszyscy rodzice z klasy dostaja na poczatku roku liste z nr telefonow do wszystkich rodzicow oraz wychowawcy. w razie naglego wypadku, czyli np. nauczyciel budzi sie z goraczka i nie da rady dotrzec do szkoly, a dyrektor potrzebuje godzinke czy 2 zeby zorganizowac zastepstwo, nauczyciel dzwoni do rodzica pierwszego z listy i mowi, ze lekcje klasa zaczyna 2 godz. pozniej. potem rodzice informuja sie na zasadzie "podaj dalej" i ostatni oddzwania do nauczyciela, zeby bylo wiadomo, ze wszyscy otrzymali wiadomosc. dziala niezawodnie, nikt nie naduzywa, ja jestem bardzo zadowolona z takiego systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 16:34 A te telefony do wszystkich nauczycieli to są ich prywatne czy służbowe numery? Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 17:06 nasza szkola jest malutka, chodzi do niej jakies 140 uczniow. raczej nie sadze, zeby nauczyciele mieli sluzbowe telefony. sa to prywatne nr komorkowe. najwyrazniej nikt tego nie naduzywa, skoro funkcjonuje. z niektorymi nauczycielami zdarzalo mi sie tez rozmawiac na whatsapp, ale to w ubieglym roku, kiedy wszyscy trzymali kciuki za operacje mojego syna. tego kontaktu tez nie naduzywam i po powrocie syna do szkoly zwyczajnie to umarlo. acha, dodam jeszcze, ze w naszej szkole wszyscy nauczyciele sa z rodzicami na "ty" i tez nikomu to nie przeszkadza. dzieci zwracaja sie do nauczycieli normalnie, "prosze pani/pana". Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 17:20 Mała, nie mała, robię sondaż na temat sposobów komunikacji na linii rodzic - nauczyciel. Gdyby w państwie istniały jakieś rozwiązania w tej kwestii wielkość szkoły nie miałaby znaczenia. Iziula autorytarnie stwierdziła że nauczyciele powinni mieć służbowe komórki, niestety nie napisała czy w Norwegii takowe posiadają Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 17:32 w naszej szkole, szwajcarskiej, raczej nie posiadaja. po prostu zasady sa jasne i nikt nie dzwoni ani nie wysyla sms'ow dla zabawy czy pogaduszek. szkola wymaga, aby poinformowac nauczyciela o kazdej nieobecnosci dziecka, wiec rodzic jakis staly kontakt do tego nauczyciela musi miec. osobiscie cenie sobie scisla wspolprace szkoly z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 18:06 w naszej posiadaja - to sa tzw. telefony klasowe. Choc telefon prywatny tez nauczyciel podal przed wakacjami zanim po wakacjach otrzymal ten klasowy numer. Ten klasowy telefon chyba wylaczaja jak im nie pasuje np. kiedys wyslalam smss i informacje o dotarciu smsa dostalam duzo pozniej. Obecny nauczyciel okreslil godziny w jakich mozna telefonowac, poza tymi godzinami - sms lub email. Dla mnie tez jest logiczne, ze nie zawracam tylka nauczycielowi przez telefon bez powodu a juz na pewno nie wieczorami czy w weekendy. Przez kilka lat pare razy zadzwonilam cos omowic. Jak dziecko jest chore to przed 8.00 rano musze zglosic nieobecnosc dziecka smsem. Liste alarmowa tez mamy, ale przez lata byla uzyta raz - jak ze wzgledu na pogode popoludniowa imprezke trzeba bylo przeniesc w inne miejsce. I w szkole muzyczne - zmiana miejsca proby. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 19:12 nasza szkola widocznie za mala na taki luksus, jak telefony klasowe . lista alarmowa u nas przydaje sie przynajmniej raz w roku, bo na jesieni mamy herbstwanderung i czasem w ostatniej chwili zmienia sie termin ze wzgledu na pogode. zima jest za to dzien sportowy i czesc dzieciakow idzie na sanki, czesc na narty i to tez czasem trzeba przeniesc w ostatniej chwili. no i jeszcze dzien na nartach biegowych, ktorego termin jest ustalany na ostatnia chwile, bo to zalezy od opadow sniegu. najczesciej zdarza mi sie wysylac sms o nieobecnosci miedzy 7.30 a 7.45, ale to tez max 2-3 razy w roku, bo akurat moje dzieciaki jakos czesto nie choruja. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 21:12 nasza jest niewiele wieksza, z 200 a u was tez niemalo jak na malutka wioske. W Szwajcarii jednak prawie wcale nie buduja szkol-molochow podstawowek nawet w wiekszych miastach. u nas na tez laza na wedrowki i rozne sportowe eventy ale jakos do tej pory wystarczalo, ze po poludniu dzieci poinformowali o planach na kolejny dzien. Raz jedyny tylko przeniesli impreze, ktora miala sie odbyc w terenie i poznym popoludniem do dzieci mieli dolaczyc rodzice, ale sie okazalo, ze mimo dobrej pogody w lesie utrzymywalo sie bloto po kolana. Dla dzieci spoko, ale rodzicow juz zaprosili w suchsze miejsce. ja juz wysylalam smsa o nieobecnosci o roznych porach, szczegolnie jak wiedzialam, ze na czas do szkoly nie dotrzemy uznawalam, ze lepiej wczesniej poinformowac I zeby to raz.... ja juz "notowana" jestem A lista alarmowa, z adresami najbardziej przydaje sie dziecku na wakacjach do wysylania pocztowek i przy pakowaniu to dla niej bardzo wazny element Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 22:03 i mala wiejska szkola to raczej taka gdzie jest jedna klasa, ok. 20 dzieci i w jednej klasie ucza sie dzieci z klas 1-3. kolo mnie niedaleko jest taka (moja chodzi do wiekszoej szkoly), a to wcale nie jest jakies totalne zadupie. W malutkich miejscowosciach to bardzo czeste jest. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Telefon do wychowawcy 17.11.17, 08:17 u nas klasy sa osobne, ale dzieci ucza sie w tzw. "blokach", czyli kindergarten, 1, 2 i 3 maja czesc zajec wspolnie, albo robia wspolnie czesc tematow, klasy 3 i 4 to samo i pozniej klasy 5 i 6. w naszej gminie jest w sumie jedna szkola, z tym ze w jednej malutkiej miejscowosci, bardzo ddalonej, jest oddzial naszej szkoly, czyli malutka szkolka dla dzieci z tej miejscowosci. tam klasy od 1 do 6 uczy jeden nauczyciel, bo uczniow jest max 20 w calej szkole i lekcje maja wspolne. normalnie jak na filmach o dzikim zachodzie Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Telefon do wychowawcy 17.11.17, 09:04 no wlasnie, jak na filmie ja sie zdziwilam, jak zobaczylam taka szkole kolo mnie... a tuz za ogrodzeniem szkoly pasa sie krowy Mimo wszystko, ciesze sie, ze moje dziecko trafilo do "normalnej". U nas tylko od czasu do czasu mieszaja klasy na zajecia na rozne projekty, wowczas np. przez tydzien pracuja w totalnie wymieszanych grupach. Fajne to jest. Ale na co dzien jednak wole klasy rocznikowe. Tendencja jednak jest, zeby mieszac roczniki na stale w klasach nawet jak tych dzieci jest wystarczajaco duzo. I ok, moge sobie wyobrazic, ze 2 i 3 klasa pracuja razem, ale 1 i 2 albo 1 i 3 juz nie bardzo, jesli pierwszaki w pierwszych miesiacach tluka literki i sylabizuja. Odpowiedz Link Zgłoś
z_lasu Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 16:32 Tak, mieliśmy w 1-3 i mamy w 4 od pierwszego zebrania. W 1-3 chyba nigdy nie dzwoniłam, SMS-ów moich do wychowawcy też nie kojarzę. Wychowawczyni w 1-3 dzwoniła wielokrotnie, najczęściej w sprawie opieki nad dzieckiem (np. czy wraca do domu autobusem, bo dziecko znienacka orzekło, że nie albo odebranie dziecka po wycieczce, bo wrócili wcześniej itp.). Nowa wychowawczyni od początku roku dzwoniła dwa razy: pierwszy raz to nie pamiętam z czym, a drugi raz dlatego, że młody się ostro poprztykał z kolegą (przy czym jak dzwoniła chłopcy byli już w domach). A nasze - rodziców - numery są dostępne chyba dla wszystkich pracowników szkoły, dzwoniły już do mnie panie ze świetlicy, pielęgniarka, sekretarka i pewnie jeszcze ktoś. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 17:14 Mam, dany na tak zwany wszelki wypadek, który jeszcze nie nastąpił, więc jeszcze nie dzwoniłam. Większość informacji przekazywana przez dziecko, niektóre przez dziennik, jakiś tam procent chyba telepatycznie (niektóre usprawiedliwienia na przykład - zbieram się pisać, patrzę, a nieobecność usprawiedliwiona ). Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 17:18 Udostępnił i powiedział, że w pierwszej kolejności preferuję tę formę kontaktu, dopiero później za pośr. Dziennika el. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 17:34 Mam ale jestem skarbnikiem i często "koresponduje" z pania w stylu "pania Basiu, idziemy do teatru, potrzebuje 300 zl na bilety". Częściej sms niz telefon. Spraw prywatnych nie załatwiam przez telefon, staram sie przez dziennik el. Chyba ze jakas gardlowa sprawa. Jal bylam wychowawczynią (LO) telefon podawalam tylko w wyjatkowych sprawach i tez w sumie tylko w takowych do mnie dzwoniono. Jesli ja musiałam dzwonić dzwonilam zawsze z sekretariatu. Na dzien dobry na jednym wydechu mowilam "dzien dobry, ti Maria Kowalska, prosze się nie marwtic nic sie nie stało " - bo wiem ze jak rodzicowi identyfikuje sie szkola na na dzień dobry oczami wyobrazni wisza karetke i zawal murowany A jeśli dzwonilam ze swojej komórki to ukrywalam numer. Z tym ze to LO, duze dzieci wiec dzowbilam w sprawach ważnych a nie z jakaś logistyką. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 17:56 > bo wiem ze jak rodzicowi identyfikuje sie szkola na na dzień dobry oczami wyobrazni wisza karetke i zawal murowany- ja jak widzę telefon od wychowawczyni syna, to zawsze pierwsza myśl: " o matko co on znowu nawywijał" no i ostatnio dzwoni do mnie wychowawczyni w sprawie stroju na przedstawienie i na wydechu "dzień dobry od razu mówię, że nie nabroił, dzwonię w innej sprawie" Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 17:46 Nie posiadam nr do wychowawczyni. Kontakty przez librusa, lub papierowy dzienniczek korespondencji. Raz dzwoniłam do sekretariatu w spr. kontaktu z Panią, ale nie pomogli, nie było takiej opcji, by coś przekazać. Odpowiedz Link Zgłoś
kondolyza Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 17:58 nie mamy ale mamy staly kontakt smsowy czyli wychowawca ma maile w smartfonie, ma powiadomienia i zawsze odpowiada. tak jakby to byly smsy Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 18:00 Syn pierwsza klasa. Tak. Wychowawczyni tą drogą przesyła wiadomości. My zgłaszamy nieobecności, trojka klasowa też tak się kontaktuje. Ni nadużywamy.Raczej sms, nie telefon. Od drugiego semestru kontakt będzie przez Librus. Zobaczymy, jak to będzie działać. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre1 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 18:05 Nie mam, jesli potrzebowalabym sie skontaktowac to zadzwonilabym do szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
karotka_plus Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 20:25 W naszej szkole nie ma żadnego e-dziennika. Telefon do wychowawcy ma cała klasa - podany był w pierwszej klasie na pierwszej wywiadówce. Zdarza się, że dzwonię, częściej piszę smsy. Głównie w sprawach takich jak dziecko idzie na świetlicę (chodzi nieregularnie więc zgłaszam to), nieobecność z powodu wyjazdu/choroby czy późniejsze przyjście na lekcje. Wychowawca kontaktuje się rzadziej ale zdarza się. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 20:28 Na początku każdego roku szkolnego wychowawczyni daje rodzicom listę adresowo-telefoniczna wszystkich rodziców i ona też jest tam wpisana. Założyła też grupę whatsapp i tu przekazuje ogólne informacje. W indywidualnych sprawach dotyczących córki koresponduje z wychowawczynią mailowo, o nieobecności w danym dzień informuje telefonicznie sekretariat szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
mum2004 Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 20:46 Tak - mam do obu. Używam głównie w celach dot. zdrowia - ostatnio córka źle się poczuła w szkole. Wychowawczyni dzwoniła do mnie ze swojej komórki, później ja smsem poinformowałam co się dzieje - wiem że się martwila. Odpowiedz Link Zgłoś
manala Re: Telefon do wychowawcy 16.11.17, 21:34 Miałam do wychowawcy 1-3 bo pani kiedyś do mnie zadzwoniła - nie korzystałam. Do nowej wychowawczyni nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś