Dodaj do ulubionych

Gotowanie... w szkole

24.11.17, 18:55
Sa zajecia w szkole z gotowania.To akurat na plus,ale chodzi o to, ze stan naczyn,patelni jest niespelniajacy moich wymagan.Teflon odpada od patelni,lub jakies czarne inne powloki.Duzo dzieci gotuje ale potem wyrzuca bo jesc z resztkami metalu sie nie da.Wiec pytanie.Napisac notke dla nauczycielki,ze corka nie bedzie brala udzialu w lekcjii kiedy uzywa sie naczyn?Czy napisac list do dyrektora szkoly z opisem problemu? Jak myslicie?
Obserwuj wątek
    • aamarzena Re: Gotowanie... w szkole 24.11.17, 19:03
      Możesz uderzyć do dyrektora czy rady rodziców, by zadbali o bezpieczne naczynia. Możecie też na lekcje gotowania wyposażyć dzieci we własne naczynia z domu. Kilka osób przyniesie garnki, kilka patelnie itp
      • wydramarlenka Re: Gotowanie... w szkole 24.11.17, 20:34
        Zawiadomić nauczycielkę i dyrektora szkoły, że nie zgadzasz się na używanie na lekcjach naczyń nie spełniających norm BHP.
        W przypadku focha zawiadomić sanepid.
    • leyre1 Re: Gotowanie... w szkole 24.11.17, 19:03
      Jesli jest tak jak piszesz to dziwne ze nauczyciel/ka te lekcje prowadzi i nie zglosila problemu odpowiedniej osobie.
      • makinetka82 Re: Gotowanie... w szkole 25.11.17, 10:48
        a skad wiesz, ze nie zgłosiła?
        • leyre1 Re: Gotowanie... w szkole 25.11.17, 22:37
          Gdyby zglosila to by wymieniono wadliwe naczynia albo zaprzestano gotowania (jesli nie mozna ich wymienic) To jest niehigieniczne, szkodliwe, niebezpieczne, oczywiscie jesc nie trzeba ale i tak korzystanie z takich nauczyn i wyrzucanie jedzenia to bardzo niewlasciwy przekaz dla dzieci.
          Inna sprawa to skad taki stan tych rzeczy? Nie uczy sie dzieci jak wlasciwie korzystac z naczyn, jak je prawidlowo czyscic, nie ma tam osoby ktora ma nad tym kontrole?
          • makinetka82 Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 07:31
            leyre, mam pytanie... nie mieszkasz w Polsce, prawda? big_grin
            • leyre1 Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 08:52
              A jakie ma to znaczenie? Polska to kraj EU i tam jest szkola a nie na wysypisku smieci na Filipinach czy w Brazylii wiec zasady BHP obowiazuja a przestrzeganie ich jest obowiazkiem nauczyciela, ktory do korzystania z takich nauczyn przez uczniow nie powinien dopuscic.
              • makinetka82 Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 16:52
                Czyli trafiłam, nie mieszkasz w Polsce. Wiedziałabyś wtedy, jakie są polskie realia big_grin Nie wydaje mi się, żeby brak właściwego sprzętu na zajęciach wynikał z niedopatrzenia nauczycielki, tudzież z jej niedomyślenia się , że przydałyby się nowe garnki. To nie jest tak, ze zgłaszasz w polskiej szkole brak czegoś i na drugi dzień to się pojawia big_grin
              • makinetka82 Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 16:57
                leyre1 napisał(a):
                przestrzegani
                > e ich jest obowiazkiem nauczyciela, ktory do korzystania z takich nauczyn przez
                > uczniow nie powinien dopuscic.

                więc co ma zrobić nauczyciel, którego dyrekcja nie reaguje na wnioski o wymianę sprzętu? Zwolniłabyś się z pracy czy kupiła garnki za swoją wypłatę?
                • leyre1 Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 17:09
                  Zaprzestalabym lekcji gotowania, przedsrawilabym sytuacje dyrekcji, kuratorium, rodzicom...jest kilka roznych opcji zeby rozwazac ten problem. Poza tym garnki nie zrobilby sie takie same z siebie wiec trzeba tez klasc nacisk na odpowiednie ich uzywanie i czyszczenie.
                  Nie wiem skad to przekonanie ze gdzies tam poza Polska to sie mowi i na drugi dzien juz sie ma? Sprzety sie zuzywaja ale trzeba tez o nie dbac. Mozna tez poszukac sponsorow ktorzy sprzet oddadza itp.
                  • makinetka82 Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 22:14
                    zaprzestałabys lekcji gotowania, tak? gdyby to był przedmiot, którego nauczasz, gdybys miała niereformowalna dyrekcje , troje dzieci i kredyt?
                    • makinetka82 Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 22:16
                      i zeby było jasne, oczywsiscie ze wyolbrzymiam problem, że większość dyrektorów jak najbardziej zaopatrzy klasę w sprzęt, ale chciałam pokazać, że nauczyciele nie zawsze mają cokolwiek do powiedzenia w takiej sytuacji. I juz widzę jak nasylasz kuratorium ....
                    • leyre1 Re: Gotowanie... w szkole 27.11.17, 07:24
                      makinetka82 napisała:

                      > zaprzestałabys lekcji gotowania, tak? gdyby to był przedmiot, którego nauczasz,
                      > gdybys miała niereformowalna dyrekcje , troje dzieci i kredyt?
                      >
                      >
                      Tak, uczylabym teorii i uczniowie ogladaliby video jak sow gotuje. A nieroformowalna dyrekcje ewentualnie zachecilabym do zjadania dan ugitowanycn w tych garnkach.
                      • leyre1 Re: Gotowanie... w szkole 27.11.17, 07:26
                        Gdyby to byla nauka jazdy a auto niesprawne to tez bys makinetko prowadzila lekcje?
            • przystanek_tramwajowy Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 17:10
              Wiesz, co tak naprawdę jest śmieszne? To, że autorka postu najprawdpodobniej wcale nie mieszka w Polsce, tylko w UK. Tak wynika z historii forum. Ciekawe, dlaczego większość z was założyla, że rzecz się dzieje w Polsce? smile
              • leyre1 Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 18:06
                Nie wiem co wynika z historii tego nicka ale jesli mieszka w uk to nie zwolni dziecka z zajec notka do nauczycielki.
              • aamarzena Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 22:22
                "Ciekawe, dlaczego większość z was założyla, że rzecz się dzieje w Polsce?"
                Dlatego, że autorka zadala pytanie na polskim forum, a nie zaznaczyła, że chodzi o inny kraj?
    • zlababa35 Re: Gotowanie... w szkole 24.11.17, 19:23
      Zdecydowanie napisać do władz szkoły, że sprzęt używany na lekcjach nie spełnia wymogów higieny. To, co opisałaś, jest obrzydliwe i szkodliwe.
    • memphis90 Re: Gotowanie... w szkole 25.11.17, 19:06
      Naprawdę odpadają takie ilości teflonu, że są wręcz widoczne w jedzeniu? To jakiś niekończący się opadający teflon?
      • niu13 Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 08:11
        Jej co za przewrażliwienie. Napisz, że ją zwalniasz z powodu teflonu, szydera całej klasy bazcenna. Zrób z dziecka pośmiewisko z powodu starego gsrnka, brawo
    • ichi51e Re: Gotowanie... w szkole 26.11.17, 08:55
      Jezu niech dziecko wezmie wlasna patelnie w czym problem
      • berlin30 Re: Gotowanie... w szkole 27.11.17, 09:47
        dziekuje za odpowiedzi.Tak rzecz sie dzieje w Uk,ale....co to ma za znaczenie?😜Wszedzie moze sie to zdazyc,wszedzie sa nauczyciele i dyrektorzy.Rozwiazanie na razie jest takie,ze corka zrobi pare fotek patelni.A na razie kupilam jej swoja nieduza patelnie aby mogla jakos do swiat przezyc😜.Chce zobaczyc faktyczny stan sprzetu.A potem notka do nauczyciela z objasnieniem tematu.
        • leyre1 Re: Gotowanie... w szkole 27.11.17, 09:55
          😁 ciekawa szkola w ktorej moga miec telefony n.a. lekcji i robic nimi zdjecia w trakcie zajec. Ciekawa szkola w ktorej bedzie mogla przeniesc wlasna patelnie. Trollujesz as milo
          • berlin30 Re: Gotowanie... w szkole 27.11.17, 10:00
            tel. zaden problem.A patelnia -zawsze mozna zapytac sie nauczycielki czy ze wzgledu na stan szkolnych mozna przyniesc swoja.To nie noze, wiec nie panikuj😜
            • leyre1 Re: Gotowanie... w szkole 27.11.17, 10:05
              Telefon to jest bardzo duzy problem. Nawet w kiepskich szkolach nie pozwalaja ich miec na lekcjach a co dopiero uzywac.
              Zycze tez powodzenia z wlasna patelnia. Trollij dalej ale bardziej udolnie
              • berlin30 Re: Gotowanie... w szkole 27.11.17, 10:18
                bla bla bla
                • leyre1 Re: Gotowanie... w szkole 27.11.17, 10:20
                  No coz, typowa odpowiedz trolla zlapanego na nieudanyn trollowaniu.
                  • berlin30 Re: Gotowanie... w szkole 27.11.17, 10:53
                    taaa,co ja ci bede tlumaczyc jak i taknie zrozumiesz.Ale sprobuje.Dzieci robia telefonami zdjecia swoich ugotowanych potraw,aby ... pochwalic sie rodzicom lub w sieci.Proste.Milego dnia zycze.
                    • leyre1 Re: Gotowanie... w szkole 27.11.17, 12:13
                      Wiesz ja znam szkole w uk od srodka bardzo dobrze. Zdjecie potrawy robi sie ewentualnie swoim telefonem po uzyskaniu zgody choc zazwyczaj robi to nauczuciel, ale potrwa jest juz w pojemniku bo robi sie gdy jest gotowa. Robienie zdjec sprzetom to co innego.
                      Dzieci moga zabrac potrawy do domu i pokazac rodzicom i ti jest praktykowane a nie robienie zdjec wlasnymi telefonami.
    • minor.revisions Re: Gotowanie... w szkole 27.11.17, 20:18
      U nas w szkołach są zajęcia z gotowania, tego typu klasy albo proszą rodziców o kasę na sprzęt (można to odpisać od podatku), albo organizują różne fundraising na zdobycie forsy. Naprawdę nikomu z rodziców yo nie przyszło do głowy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka