vi_san
26.11.17, 17:13
Kto był, widział? Wiem, E-matka nie chadza na "głupie kryminały", a poza tym jest genialniejsza od Poirota, ale może jednak? Ja się wybieram we wtorek i właśnie nie wiem czy się bać, czy iść spokojnie? Bo obsada z jednej strony "huczna" a z drugiej - właśnie dlatego może dać ciała... Obawiam się głównie Deepa jako Ratchetta [bardzo lubiłam Deepa, ale od Piratów z Karaibów wszystko "gra Jackiem Sparrowem"], i Kennetha Branagha - dobry aktor, i reżyser, ale jego interpretacje Szekspira niekiedy... Hmm... Odbiegały od oryginału literackiego. Mocno. W sumie czasem tak, że gdyby nie imiona bohaterów to człowiek by nie zorientował się, że to Szekspir jest... Trochę się obawiam, że jeśli "popłynął" z interpretacją, to...