onkon40 07.12.17, 09:47 Strasznie głupia i naiwna. Nienawidzę cwaniactwa i krętactwa. Zawsze wpakuję się w jakieś kłopoty. Ludzie są straszni, czasami żałuję,że wszystkim się przejmuję i ech. tak chciałam się wyżalić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
feliz_madre Re: Jestem głupia. 07.12.17, 10:15 Bywa. Ale nie myśl o sobie jestem głupia tylko zrobiłam głupio. Bo jak sobie sama przyczepisz taką etykietę, dokładając do tego jeszcze "ja zawsze" to faktycznie będziesz poeielac te same błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 11:16 nic..... Dziecko jest w 3 klasie. Chłopak. Dzieciaki idąc we wrześniu do 4 klasy, mogą zmienić szkołę na sportową lub pozostać w tej co są. Syn ma zaprzyjaźnionego kumpla, fajnego chłopaka Krzysia . Odwiedza nas. Bawią się świetnie, bez zgrzytów. Co jakiś czas od października mój młody mówi,ze jego przyjaciel z drugim kolegą Antkiem przechodzą do sportowej i on też chciałby tam przejść. Rozmawiałam z mamą Krzysia. Czułam,że coś kręci. "ja nic nie wiem jeszcze , jak będę wiedziała dam ci znać " ze trzy razy rozmawiałam z nią o tej szkole i ciągle ta sama rozmowa, więc dałam spokój. Wczoraj odbierałam młodego, kończyli później. Siedziałam z boku na ławce i słyszałam jak ta właśnie matka do innej matki mówiła,że od września przepisuje swojego syna do szkoły sportowej przekonana w 100%.I w ostatniej chwili mnie zauważyła, zrobiło jej się chyba głupio ale tak jakbym w twarz dostała. Myślę,ze mama tego drugiego chłopca przekonała ją. Antek ma zaborczą matkę i ona tak jakby zabiera innym dzieciom kolegów,żeby bawili się z jej synem. Nawet nie wiem jak to opisać. I nie chodzi mi tu o dzieciaki. Syn mam kolegów, ale chciał iść z tym jednym do klasy. Po prostu mogła mi powiedzieć,że przepisuje, a nie kręci. Dużo takich sytuacji miałam z tymi dwoma mamami. Zawsze się głupio czułam. Wiem,ze ta druga mama bardzo nie lubi mojego syna. Dziwię się, poniewaz dzieci naprawdę bawią się ze sobą fajnie, grają razem w piłkę, pomagają sobie w świetlicy i nie ma żadnych zgrzytów. Wczoraj dobiły mnie jeszcze szkolne mikołajki. Mojego syna wylosował, akurat Antek i syn wczoraj płakał. Dzieciaki dostały drobne , fajne wyszukane jak na ograniczoną cenę prezenty. Syn dostał małe żółte kartki samoprzylepne, 6 szt pisaków jeden bez zakrętki i gips zapakowany w worek jak po narkotykach. Po powrocie miałam telefon od matki Krzysia z pytaniem jak podobał się prezent. Chyba trzymają razem. Mąż się wkurzył i zadzwonił, do matki Antka ,że nieładnie postąpiła. Wiem,ze była wymiana zdań. Ona się tłumaczyła,że nie miała czasu na szukanie prezentu i to jej syn wybrał. Głupia jestem, głupia, głupia. Jak mama Krzysia szła na rano do pracy to przed 6 przyprowadzała syna, nigdy nie powiedziałam nie, jak trzeba było to zostawał na noc i rano wiozłam do szkoły. Zbierałam na treningi ,odwoziłam po. To jak stałam 2 h na dworze a ona w tym czasie siedziała w domu. Dopiero teraz zauważyłam,że syn przez 3 lata nie był u kolegi w domu z wyjątkiem urodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 11:23 durna jestem,ze przejmuje się takimi duperelami, powinnam to olać. Inni mają gorsze problemy w szkole z dziećmi. Ale chyba tak mi się przez ten czas nazbierało. Czuję ,ze jedna dzwoni do mnie, żeby się wypytać. Nie wiem jaki jest w tym cel. Przecież jak nie chce,zeby mój syn szedł z nim do klasy to niech powie. Odpowiedz Link Zgłoś
olikol Re: Jestem głupia. 07.12.17, 11:28 Tamta matka nie ma nic do gadania w kwestii do jakiej szkoły może iść twój syn. Zastanów się czy syn jest sportowo uzdolniony i czy szkoła dobra. Żeby nie były priorytetem dla syna "bo chcę z tym kolegą" ale "bo to coś co lubię i będzie przydatne" . Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 11:38 Cała trójka chodzi na piłkę nożną, bardzo to lubią a czy coś z tego wyjdzie to czas pokaże. Na dzień dzisiejszy sprawia im to przyjemność. Przez dwa lata chodzili razem do jednego klubu. Od kwietnia syna przepisałam do innego, ze względu na tamtą matkę. Były niedomówienia , ploty, obgadywanie. Teraz mam spokój. W sumie to jak odejdą ze szkoły, to ja będę miała luz psychiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
kira02 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 20:54 Sama sobie odpowiedzialas w ostatnim zdaniu.Toksycznych ludzi nalezy unikac. Odpowiedz Link Zgłoś
anberte1 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 11:42 syn powinien kierowac sie swoimi uzdolnieniami a nie kolegi, nie mozna wybierac drogi bo ktos lubiany tez idzie w tamta strone. ty tez kieruj sie swoim planem dnia, nie rob cos wbrew sobie, bo ktos tak chce. nie naginaj sie dla innych bo potem czujesz sie wykorzystana. a co do "losowych" prezentow w szkole - nie rozumiem jak mozna miec jakiekolwiek "wymagania"..ja bym podziekowala nawet jak uznalabym to za byle co. jak mozna miec z powodu tych prezentow nerwy? brac to serio? duza przesada i niegrzecznosc z waszej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
iwi.k1 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 11:52 > a co do "losowych" prezentow w szkole - nie rozumiem jak mozna miec jakiekolwie > k "wymagania"..ja bym podziekowala nawet jak uznalabym to za byle co. jak mozna > miec z powodu tych prezentow nerwy? brac to serio? duza przesada i niegrzeczno > sc z waszej strony. Jaka niegrzeczność?? Niegrzecznością i chamstwem jest to, że ktoś świadomie robi innemu przykrość. Dziecko miało prawo spodziewać się czegoś innego, zwłaszcza że pewnie sam starannie i z namysłem wybierał prezent dla osoby, którą wylosował. A wybranie takiego "prezentu" świadczy tylko o tym, jaki stosunek ma do niego kolega. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:01 wiem, liczyłam się z takim prezentem. Dzieci dostały fajne zabawki. Chłopacy dostali piłki , kubki z Lewym, a on dostał kartki samoprzylepne i gips. Naprawdę musiała pogłówkować,żeby mu dać coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
iwi.k1 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:23 Mam nadzieję, że Twój mąż ją zdrowo opierdzielił. Brońcie syna przed takimi idiotami, ma tylko Was i powinniście w takich sytuacjach stać za nim murem. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:29 Właśnie nie chce mi powiedzieć jak wyglądała "rozmowa". Wiem,ze mąż powiedział,że powinna się wstydzić. A ona ,ze pokaże mu paragon i ,że nie miała czasu na szukanie prezentu. Wiedzieliśmy o tym już od 8 listopada. W czasie rozmowy byłam na treningu. Boję się tylko tego,ze ona już coś znowu na mnie nagadała. W sumie to słowo przeciwko słowu. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Jestem głupia. 07.12.17, 15:50 Ty sie nie przejmuj tylko poopowiadaj naokoło anegdotkę o gipsie. Oczywiście z ogromnym rozbawieniem. Raczej nikt normalny nie obdarowuje dziecka gipsem. To ona wyjdzie na wariatkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Jestem głupia. 07.12.17, 17:11 I zdekompletowanym zestawem pisaków... Odpowiedz Link Zgłoś
anberte1 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 13:15 ja to rozumiem. dostal prezent jak dla 3 latka. Odpowiedz Link Zgłoś
kagrami Re: Jestem głupia. 08.12.17, 08:15 Jesteś durna. A twój syn czuje że jest jakiś wielki problem i cierpi. Wrzuć na luz. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Jestem głupia. 07.12.17, 11:34 Wiesz co, ja też kiedyś miałam takie dobre serce, że zawsze byłam gotowa pomóc, zawsze. Nie wiem, ile masz lat, ja zrozumiałam około 30 tk (czyli póóóóóóóżno)i że warto mieć coś takiego jak "zdrowy egoizm". Mój syn miał wtedy 2 lata i sytuacje mojego "przejechania się" na ludziach nie miały z nim związku. Ja się wyleczyłam i uczę syna żeby myślał o innych ale o sobie też. Syn np ma koleżankę z którą chodza zawsze na zajęcia dodatkowe. Była kiedyś sytuacjia, ze bardzo źle się czuła i nie mogła iść. poprosiła syna żeby w takim razie też nie szedł bo zawsze są w parze. I on się zgodził. Nie oponowałam, bo parcia nie ma, umówili się , ok. Pożyjemy, zobaczymy , pomyślałam. Za jakiś miesiąc sytuacja się odwrociła- koleżanka mimo"umowy" na zajęcia poszła, bo "tak strasznie je lubi". Synowi mina zrzedła, ale on ma już prawie 10 lat więc płacz coraz rzadziej. Dumał i widziałam, ze mu przykro. No i wczoraj kolezanka znów nie mogła pójść i pyta mojego syna: a Ty pojdziesz?" Na to on: "Oczywiście, Ty ostatnio poszłaś jak ja nie mogłem i się nie przejmowałaś" Tobie radzę, żebyś małymi kroczkami uczyła się tego zdrowego egozimu, myśl o tym, czego chce Twoj syn (szkoła- czy będzie chciał chodzic do sportowej nawet jak Krzysia i Antka tam nie będzie- jak go mama Antka nie lubi mogą coś zmienić w ostatniej chwili). Bo pojście tylko dlatego, ze Ki A tam idą to chyba slaba motywacja. Musicie pogadać, długo i często. I syn musi wiedzieć że to NIE JEGO wina że mama Antka go nie lubi. Pewnie zazdrosna , ze Krzysiu nie jest tylko Antka. A mama Krzysia, cóż, dorosła baba którą inna baba kręci jak chce. I bym jej to wypaliła prosto w twarz, tylko bardzo spokojnie jak emocje już opadną. Niestety, efekt moze być taki że Krzyś bedzie miał zakaz zabawy z Twoim synem. Odpowiedz Link Zgłoś
iwi.k1 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 11:55 Bardzo dobre podsumowanie. I nie wiń się za to, że masz takie odczucia. W tej sytuacji są jak najbardziej prawidłowe. Innych nie zmienisz, ale zadbaj, żeby wiedziały jakie masz na ten temat zdanie i że postępują delikatnie mówiąc nieładnie. Lepiej teraz, niż kiedy Twój syn pójdzie z kolegami do tej szkoły, a potem się okaże, że go źle traktują. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 11:58 Nie dam rady, tak powiedzieć w twarz. Mam jeszcze starszego syna i takich sytuacji nie ma i nie było. Każdy jakoś sobie pomagał z dzieciakami. Dzieciaki się wyzywały czasami szarpały, była notatka od nauczycieli , rozmowa z dzieckiem i po problemie. A z tym młodszym ciągle coś i to nie z dziećmi a z mamami. Obgadywanie, przekazywanie dalej, w głowie się nie mieści. Syn zostanie w obecnej szkole i klasie już na pewno, a co zrobią tamte mamy to już mnie nie interesuje. Wiem,ze Krzysiu chce zostać w klasie z moim synem. Bardzo go namawia,żeby szedł z nim. Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć co takiego wie lub dowiedziała się mama Krzysia na mój temat. aaa przypomniałam sobie pewną sytuację dlaczego przepisałam dziecko ze szkółki piłkarskiej. Podczas treningu mama Antka podeszła do nas i oskarżyła syna o kradzież kart fifa piłkarskich. Mówiła na tyle głośno,ze wszyscy słyszeli, że ona nie będzie kupowała dla syna kart , żeby ktoś kradł. I czy mnie nie stać? Powiedziałam, tylko ,żeby się zamknęła i zamilkłam. Syn w domu nie miał żadnych kart. Więc napisałam do pani wychowawczyni, żeby wyjaśniła sytuację z albumem i kartami. Antek na forum klasy przyznał się,ze okłamał mamę a karty ma w albumie i mój syn została przeproszony. Taką dostałam odpowiedź od pani. Nie posiadam fb ale dostałam informację,że cała sytuacja została napisana na portalu o złodziejstwie i kradzieży kart i od wyzywania mnie. Koleżanka mi wydrukowała. I chyba od tego się zaczęło. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:06 Wiesz co, jeżeli piszesz prawdę, to jestem zdumiona. Zostaliście oskarżeni o kradzież, niesłusznie. Syn został podobno przeproszony.A Ty? Rozumiem, jesteś za miła zeby zrobić afere. A Twój mąż? No, krew by mnie zalała, gdyby ktoś mnie i mojemu dziecku szargał opinie i nie przeprosił. Jesli nie chcesz/potrafisz matce Krzysia wygarnąć, zę jest manipulowana to może spytaj po prostu o co tak naprawde chodzi, bo jest ci przykro ze tak jest. Ty nie wiesz czemu, jej syn bardzo namawia twojego na zmianę szkoły, Ty widzisz że im to nie w smak i jest koszmarnie. Grzecznie, bez afery w takim razie. I może rzezcywiście nie każdy nauczy się pyskować i wygarnąć, ale radze ci żebyś przynajmniej nie pozwoliła się dalej wykorzystywać. Spyta, czy Krzyska mozesz odebrać, to powiedz żeby zrobiła to mama Antka skoro są w takiej komitywie. Powodzenie życze, bo jak się nie postawisz to zawsze się znajdzie ktoś taki jak one, przez kogo będziesz żałować ludzkich odruchów. Pamiętaj, ze być dobrym a naiwniakiem to dwie rózne kwestie Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:07 Syn potwierdza, ze został przeproszony za oskarżenie o złodziejstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:23 tak, został przeproszony. I też taką informację na dzienniku dostałam. Karty znalazły się w albumie Antka. Ps Antek bardzo fajny , spokojny chłopczyk i chyba trudno mu znaleźć kumpli. Lubili się z moim synem i z Krzysiem. Jak rozmawiałam z synem to Antek na dzień dzisiejszy bawi się tylko z Krzysiem. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:18 Właśnie parę razy rozmawiałam z mamą Krzysia przez telefon albo podczas spotkania na kawie. Spotkanie ok, ale jak pytałam o co chodzi,to nie uzyskałam informacji. Tak samo o szkołę , takie matanie się. Wyczułam i dalej nie ciągnęłam. Nie zostałam przeproszona. Tego samego dnia po treningu napisała na fb o tej kradzieży. Od razu na drugi dzień sprawa została wyjaśniona. Po 2 tyg wypisałam syna, bo głupio się czułam. Wszyscy się na mnie gapili. A nie będę każdemu z osobna tłumaczyć ,że syn nie ukradł. Mam teraz spokój. Antek i Krzyś dalej chodzą na piłkę do jednego klubu. Mój mąż jest raczej opanowany. Wczoraj jednak, jak zobaczył prezent to krew go zalała. I zrobił taką głupotę jak ona. Podziękował jej na fb ze zdjęciem. Fakt,ze chyba po 1 min usuną post. I zadzwonił do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
olikol Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:33 zostałaś publicznie oskarżona - powinnaś wymagać publicznych przeprosin. Dlaczego tego nie zrobiłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:44 ja nie mam fb, i wiem to od kogoś innego. Nie chcę mieć z nią nic do czynienia. Nawet nie wiem jak miałabym to zrobić. Syn został przeproszony i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kira02 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 21:01 Ja bym wziela ten wydruk z FB i przeszla sie do prawnika, zeby wysmarowal jej pismo.Pomawianie kogos jest karalne.I Ty jeszcze sie przejmujesz takimi wariatkami? Zamaist sie opedzac od nich jak od dzumy?!! Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Jestem głupia. 08.12.17, 01:50 onkon40 napisał(a): > Właśnie parę razy rozmawiałam z mamą Krzysia przez telefon albo podczas spotkan > ia na kawie. Spotkanie ok, ale jak pytałam o co chodzi,to nie uzyskałam informa > cji. Tak samo o szkołę , takie matanie się. Wyczułam i dalej nie ciągnęłam. Nie > zostałam przeproszona. Tego samego dnia po treningu napisała na fb o tej krad > zieży. Od razu na drugi dzień sprawa została wyjaśniona. Po 2 tyg wypisałam syn > a, bo głupio się czułam. Wszyscy się na mnie gapili. A nie będę każdemu z osob > na tłumaczyć ,że syn nie ukradł. Mam teraz spokój. Antek i Krzyś dalej chodzą n > a piłkę do jednego klubu. Mój mąż jest raczej opanowany. Wczoraj jednak, jak zo > baczył prezent to krew go zalała. I zrobił taką głupotę jak ona. Podziękował j > ej na fb ze zdjęciem. Fakt,ze chyba po 1 min usuną post. I zadzwonił do niej. Trzeba było założyć fb zrobic zdjęcia i wyjaśnić sytuacje. A nie uciekać. Mąż dobrze zrobił szkoda ze usunął to co wystawił. Odpowiedz Link Zgłoś
agniesia331 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 13:48 Jeśli Krzyś chce iść do szkoły z Twoim synem,to idąc tam z Antkiem jego mama będzie miała problem. I dobrze,za talię zachowanie to bym syna tam nie pomyślała,bo istnieje możliwość,że mamuśki mu umiał zycie. Wolałabym tylko wtedy,gdy mój by bardzo bardzo chciał. I tyle Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Jestem głupia. 07.12.17, 14:56 Zaraz, zaraz, imiennie ktoś obsmarował Ciebie w internecie? Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 15:46 bez podania imienia. Lecz wiadomo o kogo chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Jestem głupia. 07.12.17, 15:54 Super. To masz dowód oszczerstwa. Ja bym poszła do prawnika po pisemko. Kosztuje koło stówki a załatwi sprawę raz a dobrze. Nie rób nikomu awantur, same sie pogrąża. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:50 A ja powiem z drugiej strony - takie uwieszanie się na kimś jest bardzo niezdrowe dla Ciebie i syna i irytujące dla mamy Krzysia. Nie możesz uzależniać wyboru szkoły i dalszej ścieżki życiowej syna od kolegi. Wygląda to, jakbyś nie miała swojego zdania, a Twój syn nie ma przez to prawa do rozwoju własnych zainteresowań. Jestem często po tej drugiej stronie i powiem Ci, że to jest męczące, jeśli ktoś stale zapisuje dziecko na coś, żeby chodziło z Twoim dzieckiem, bo to Twoje nie ma wtedy oddechu. Nie może mieć innego towarzystwa, bo wszędzie ciąga za sobą ogon. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 13:08 Jak to nie może mieć innego towarzystwa? Po zajęciach tez przebywa z ta osobą która jest ogonem? Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Jestem głupia. 07.12.17, 15:53 No. U mojego było jeszcze tak, że zawsze usiłował się wkręcać w towarzystwo, gdy mój z kimś gdzieś szedł. Ba, nawet na wakacje jeździł tam, gdzie mój, gdy tylko się za wcześnie przyznaliśmy, gdzie jedzie. I gdy tylko zaczął rozmawiać z kimś innym, ogon zaraz przychodził. Tutaj ewidentnie mama Krzysia nie ma ochoty ciągnąć ogona za Krzysiem do drugiej szkoły i powinna to powiedzieć. Ale powiedzenie wprost też nie zawsze działa, bo są ludzie, którzy bądź to udają, że nie rozumieją, bądź to zaczynają robić cyrki pt. a co w tym złego, żeby chłopcy chodzili razem do klasy? No niby nic. Tak samo, jak nie ma nic złego w tym, żeby koleżanka kupowała dokładnie takie same ciuchy jak Ty, biżuterię jak Ty, mieszkanie i jego wyposażenie jak Ty... A może i męża by wolała Twojego? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Jestem głupia. 08.12.17, 16:18 I twoje dzicko zawsze ten ogon ciągnęło? Zero sprzeciwu? Pytam, bo moje jak nie chciało się z kimś zadawać to nie było zmiłuj. Wolało samo z czegoś zezygnować niż przebywac z kimś kogo nie lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Jestem głupia. 08.12.17, 17:08 > I twoje dzicko zawsze ten ogon ciągnęło? Zero sprzeciwu? A jak sobie wyobrażasz sprzeciw w sytuacji, kiedy na tydzień czy dwa przed wyjazdem na obóz dowiadujesz się, że ogon też jedzie? No i to nie do końca było tak, że nie lubił - nie lubił przesady i braku oddechu. A mój protestował, ale dopóki nie wszedł w bardzo ostry konflikt, nic się nie zmieniało. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Jestem głupia. 08.12.17, 18:06 A ostry konflikt zmienił sytuację? Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Jestem głupia. 07.12.17, 14:11 Onkon rozumie cie doskonale. Nie wiem czemu niektorym rodzicom malych dzieci odbiera rozum, "kradna" przyjaciol innym dzieciom aby "zaprzyjaznic"ich ze swoim dziecieciem. Tak bylo mojej corki. Mamie jednej dziewczynki bardzo nie spodobalo sie, ze moja corka przyjazni sie z dziewczynka, ktora mama wybrala na przyjaciolke dla swojej corki. Noi udalo sie jej, tak wchodzila do dooopy tamtej rodzinie, sklocila wszystkich ze wszystkimi i dopiela swego. Meza swojej corce tez pewnie znajdzie. Tak czy owak jedynym wyjsciem chyba jest trzymac sie z baaardzo daleka od takich toksycznych ludzi. Odpowiedz sobie na pytanie czy maly jest typem sportowym i chce isc do sportowej szkoly czy jest typem raczej intelektualnym i chce isc tam tylko ze wzgledu na kolege. Co jest najlepsze dla twojego syna? Kwestie toksykow nie wplywaja na zdolnosc oceny tego co jest dla syna najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 14:20 jest to typ sportowy, kocha piłkę, chodzi na treningi. Szkoła jest sportowa z elementami piłki i basenu. Syn chodzi po szkole 3 razy w tygodniu na piłkę plus turnieje, sparingi. Myślę,ze mu to wystarczy. Dużo chłopców gra w piłkę ale talent mają nieliczni. Czas pokaże. Po Waszych wpisach spojrzałam na to od drugiej strony. Nie będę miała takich rodziców obok siebie. A tamtej pewno to bokiem wyjdzie te koleżeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Jestem głupia. 07.12.17, 19:07 onkon40 napisał(a): > jest to typ sportowy, kocha piłkę, chodzi na treningi. Szkoła jest sportowa z e > lementami piłki i basenu. Syn chodzi po szkole 3 razy w tygodniu na piłkę plus > turnieje, sparingi. Myślę,ze mu to wystarczy. No to super, wiecej nie trzeba, ruchu ma dosc, mozliwosci rozwoju tez, nic nie straci. A w w. z brakiem toksycznych ludzi wogol siebie zyskacie komfort psychiczny. A to wbrew pozorom nie malo. cyt. "Nie będę miała takich rodziców obok siebie" To ogromna zaleta w calej tej sprawie. Ja mam gorsza okolicznosc, ja musialabym przeniesc corke zeby nie miec juz do czynienia z tymi osobami. Ty jestes w idealnej sytuacji,. cyt. " A tamtej pewno to boki > em wyjdzie te koleżeństwo." na pewno, a jak nie, to znaczy , ze obie siebie warte i krzyzyk im na droge. Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: Jestem głupia. 07.12.17, 11:54 Niech spadają, syn jeli nie upiera się na szkołę sportową to niech zostanie w obecnej. Skoro juz i tak nie chodzi do tego samego klubu co jego koledzy i nie płacze to będzie oki. Ja tam bardzo nie lubię piłki nożnej i jeli już miałabym posłać dziecko do szkoły sportowej to klasę wybrałabynm pod kątem lekkoatletyki czy pływania, gdzie sam osiągasz cele. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:07 Syn ma 8 lat, lubi piłkę ale koledzy są najważniejsi. Chciałam,żeby czuł się komfortowo. Nie naciska na szkołę sportową, naciskał na bycie w klasie z kolegami. Rozmowa przeprowadzona, wie,ze zostaje z innymi, przyjął to spokojnie. Tylko pytał co dalej z Krzysiem. Odpowiedziałam,ze nie wiem gdzie pójdzie. I, że może tak być,że odejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Jestem głupia. 07.12.17, 12:21 Lepiej nie przepisuj, szkoły sportowe są zbyt obciążające. I lepiej nie zadawać się z takimi ludźmi, wcale nie przesadzasz, chamstwo boli. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 13:04 dzięki dziewczyny, chyba muszę przestać się martwić. Będzie co będzie. Szarsz masz rację. Dzięki jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
lillaj Re: Jestem głupia. 07.12.17, 13:38 Onkon teraz czas na radość. Masz z głowy dwie toksyczne laski i jesteś bogatsza o trudne doświadczenie, które Cię czegoś nauczyło: nigdy więcej nie wchodzić w takie relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 13:49 dzięki. Naprawdę dzięki. Bogatsza to prawda. wpakowałam się w wielkie g..... A mąż mi mówił i przestrzegał,ze one we dwie przeciwko. Nie wierzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Jestem głupia. 07.12.17, 16:12 onkon40 napisał(a): > dzięki. Naprawdę dzięki. Bogatsza to prawda. wpakowałam się w wielkie g..... A > mąż mi mówił i przestrzegał,ze one we dwie przeciwko. Nie wierzyłam. Ale dlaczego Ty się tak obwiniasz? O co? O to, że nie jesteś jasnowidzką? A co do syna. Naucz dziecko dbać o siebie. Od tego zacznij, to nie jest żaden egoizm. Ktoś, kto umie zadbać o siebie, potrafi też zadbać o innych. Ktoś, kto nie dba o siebie, daje sobą manipulować, poświęca się po to, by mieć np. kolegę, jest wykorzystywany i odrzucany. Dbanie o siebie to wyrozumiałość wobec siebie i wybaczanie sobie błędów (przeciwieństwo Twojego obwiniania się). To traktowanie siebie tak, jak najlepszego przyjaciela. Dbanie o siebie to także rozeznanie co lubię, czego nie, jak się czuję, czy czegoś chcę czy nie chcę (nie chodzi tylko o zachcianki, ale głównie o potrzeby), czy mam dzisiaj słabszy dzień i potrzebuję opieki czy czuję się silny, czy mam chęć zrobić coś dla kogoś, bezinteresownie, czy też czegoś od kogoś potrzebuję. To nauka na lata. Niewielu dorosłych to potrafi Ale warto się tego nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Jestem głupia. 07.12.17, 17:27 Pade bardzo dobrze to ujęłaś. Ja całe lata byłam za dobra i jedynie na tym traciłam. Dopiero niedawno wyrosłam z tego i mam gdzieś wszystkich głupich ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Jestem głupia. 07.12.17, 14:14 lillaj napisała: > Onkon teraz czas na radość. Masz z głowy dwie toksyczne laski i jesteś bogatsza > o trudne doświadczenie, które Cię czegoś nauczyło: nigdy więcej nie wchodzić w > takie relacje. Swieta racja, to wielki plus calej tej sytuacji. Toksyczne laski ida sobie do diabla. Syn na pewno zaprzyjani sie z innymi chlopcami i z cala pewnoscia bedzie to lepsze dla niego i dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 15:52 dowiedziałam się od syna,ze mama Antka była w szkole. Pewnie powiedziała o tej rozmowie z moim mężem. Nauczycielka rozmawiała z synem, pytała czy coś brakowało. Syn powiedział,ze nie wie. Mąż che rano iść do szkoły. Nie wiem czy go puścić. JEZZZZu ile problemów Odpowiedz Link Zgłoś
lillaj Re: Jestem głupia. 07.12.17, 16:18 Absolutnie nie dajcie się wkręcić w jej gierki. Ona chce Was wciągnąć w awanturę. Jedyną metodą jest ignorowanie i okazywanie spokoju. Wiem, że to trudne, ale szkoda zdrowia na taką sucz. Gdyby uporczywie was nękała skorzystałabym z rady emmy. Odpowiedz Link Zgłoś
anberte1 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 16:40 ja bym nie szla do szkoly syna. po co? nie dajcie sie sprowokowac i wciagnac w jakies niejasne gierki! pewnie ta mama specjalnie czekala na wasz odzew. badzcie madrzejsi i trzymajcie "fason". Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Jestem głupia. 07.12.17, 16:44 Brakowało zakrętki na pisaku, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Jestem głupia. 07.12.17, 17:05 Niech idzie i wyjaśni, najlepiej niech weźmie prezent. Odpowiedz Link Zgłoś
anberte1 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 17:18 no ale co wyjasniac? te prezenty byly dowolne chyba a nie z gory ustalone co ma byc. a awantura o prezent zniza sie do poziomu tamtych (pewnie tamci na to liczyli, ze zamiast "dziekuje" bedzie awantura.) Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 17:48 anberte1 napisała: > (pewnie tamci na to lic > zyli, ze zamiast "dziekuje" bedzie awantura.) No, ale po co liczyć na awanturę? Dla samej awantury? Nie rozumiem. Ja bym pokazała prezent nauczycielce tlko po to, żeby ostatecznie sprawę wyjaśnić i nie dać z siebie zrobić wariatki. Zakładam, że prezent rzeczywiście jest tak żałosny, że każdy rozsądny człowiek uzna, że to tamta pani ma coś nie po kolei w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
anberte1 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 18:04 szpil1 napisała: > No, ale po co liczyć na awanturę? Dla samej awantury? Nie rozumiem. Po to, aby zniechecic tamta mame i jej syna (z ktorym sie przyjazni chlopiec) do utrzymywania kontaktow z taka awanturnicza i zlodziejska rodzina. taka prowokacja. a wowczas, jej syn (tej co dala taki prezent) bedzie mial nowego przyjaciela. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 19:49 Mąż przemyślał i nie idzie do szkoły. W sumie po co? Mówi, że nie będzie się tłumaczył. Chyba,ze byłaby jakaś informacja od nauczycielki. Co do przyjaźni tej trójki chłopców, to oni bardzo się lubią wszyscy. Tak mi się wydaje. Nie wiem tylko jaki cel ma ta mama, żeby odtrącać mojego syna. Ani on nie chodzi z nimi na piłkę, ani nie chodzi do nich do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Jestem głupia. 07.12.17, 19:54 onkon40 napisał(a): > Nie wiem tylko jaki cel ma ta mama, żeby odtrącać mojego syna. Ani on > nie chodzi z nimi na piłkę, ani nie chodzi do nich do domu. Wierz mi za toksykiem nie nadazysz, siedzi cos w takiej glowie i trudno to ogarnac zdrowymi zmyslami. W przypadku "mojej"mamy mysle, ze moze miec znaczenie jej dziecinstwo pelne przemocy i alkoholizmu ojca. Jej dzialanie bardzo skuteczne zreszta nakierowane sa na destrukcje. Nic w zyciu nie osiagnela (choc moglaby bo niczego jej nie brakuje), ale woli cala energie na takie wlasnie pierdoly skupiac. To jest po prostu chore. A jedyne co mozna zrobic to trzymac sie od takich ludzi z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Jestem głupia. 07.12.17, 19:55 milamala napisała: " przypadku "mojej"mamy mysle, ze" Mowie oczywiscie o mamie tej dziewczynki a nie mojej osobistej. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 20:43 moze i tez tak być. Ale z tego co wiem, to rodziców ma bardzo fajnych. Powoli emocje opadają. Wiem,ze jestem juz najgorsza. Rodzice huczą między sobą ,ze jednemu to się prezent nie podobał. Byłam w kościele na roratach , mama Krzysia minęła mnie bez słowa. Maż dostał o 17 sms od mamy Antka, napisała,że była w szkole i że nie życzy sobie takich smsów od męża. Wyjaśniły z panią ,ze syn zgubił część prezentu. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Jestem głupia. 07.12.17, 21:10 Czyli jednak prezent do kitu byl, skoro okazalo sie, ze syn 'zgubil". Jakby mamusia miala minimum klasy to by ta "zgubiona" czesc na nowo zakupila. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Jestem głupia. 07.12.17, 21:23 Sorki ja myslalam ,ze to twoj syn dostal beznadziejny prezent. No tom sie pogubila. Odkup jej zatem to co zgubil. Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 21:34 mój syn dostał beznadziejny prezent, był sztukowany i niekompletny. Mama chłopca który wręczył mu prezent była dzisiaj w szkole i powiedziała,że na pewno to mój syn pogubił części a mój mąż się czepia. Nie potrzebnie napisał jej smsa, bo zrobiła się wielka afera. Wiem,ze to było specjalnie. Opakowanie -pudełko jest super, są na nim piłkarze. Syn się ucieszył. W środku pudełka był gips, karteczki samoprzylepne i pisaki nie od tego prezentu. Na opakowaniu są inne a w pudełku były inne. Miała być też kolorowa kartka z piłkarzami a w pudełku było czarno-białe ksero tej kartki. I brakowało formy żeby zrobić te odlewy. I wyszło ,ze to mój syn wszystko pogubił. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Jestem głupia. 07.12.17, 21:39 A juz teraz kumam, sorry. I ty sie dziewczyno zastanawialas czy wyslac syna do szkoly z dziecmi takich mamusiek? Dziekuj Bogu, ze sie od nich uwolnisz. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 21:32 onkon40 napisał(a): > mój syn zgubił. Nie jej. To znaczy że dostał lepszy prezent niż myśleliście czy zgubił jedynie tę zatyczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
onkon40 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 21:37 mój syn nic nie zgubił, dostał prezent taki jaki dostał. Mama Antka stwierdziła,ze musiał zgubić skoro wszystkiego tam nie było. Była w szkole i zaczęli wypytywać czego tam brakowało, a on po prostu nie wiedział i powiedział,ze nie wie. Wiedział co było czyli gips i pisaki i te dodatkowe karteczki samoprzylepne. Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: Jestem głupia. 08.12.17, 14:13 Zrobisz, oczywiście, jak zechcesz, ale ja - na Twoim miejscu - wzięłabym ten "prezent", zaniosła do szkoły, pokazała wychowawczyni i STANOWCZO zażądała, żeby nigdy więcej nie wdrażała w życie kretyńskich pomysłów typu "Mikołajki". Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: Jestem głupia. 08.12.17, 17:53 Ale że KU...!!! co? Dziecko zaczely przesłuchiwać? Ale w czyjej obecnosci, ktorego z was? Przy najblizszej okazji poprosilabym wychowawczynie dosadnie o nie stawianie dziecka w takiej sytuacji, ze dwie dorosle kobiety go przesluchują! Odpowiedz Link Zgłoś
kolibeer2 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 21:41 myślę, że powinnaś troszkę wyluzować, ludzie zawsze będą gadać, czas przestać się tym przejmować i się nie nakręcać z tym prezentem to moim zdaniem trochę przesadzacie z mężem, ja swojemu dziecku bym powiedziała, że trudno, widocznie Antoś nie miał ochoty robić prezentu i czasem tak się zdarza, sama bym to jakoś wynagrodziła bez wciągania w to osób trzecich co do meritum posta startowego - chłopcy niech się spotykają na neutralnym gruncie, wybór szkoły uzależniłabym od swojego widzimisię i nikomu się z tego nie tłumaczyła - rób tak, żeby tobie i twojemu dziecku było dobrze, tamtych lasek unikaj na gruncie towarzyskim, potrenuj przed lustrem krzywe spojrzenie i rzucanie "odpier...się" , żebyś potrafiła zastosować w razie czego i trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
kora.bez.loginu Re: Jestem głupia. 07.12.17, 22:43 Zawsze mąż może odpowiedzieć, że nie życzy sobie mobbingowania i nachodzenia syna w szkole i rozważa kroki prawne w temacie publicznych pomówień o kradzież i naruszenie dobrego imienia.. Odpowiedz Link Zgłoś
buuenos Re: Jestem głupia. 07.12.17, 23:55 onkon40 napisał(a): > moze i tez tak być. Ale z tego co wiem, to rodziców ma bardzo fajnych. Powoli > emocje opadają. Wiem,ze jestem juz najgorsza. Rodzice huczą między sobą ,ze jed > nemu to się prezent nie podobał. > Byłam w kościele na roratach , mama Krzysia minęła mnie bez słowa. > Maż dostał o 17 sms od mamy Antka, napisała,że była w szkole i że nie życzy sob > ie takich smsów od męża. Wyjaśniły z panią ,ze syn zgubił część prezentu. Dziewczyno uciekaj jak najdalej od patologii. Mama Krzysia mija Cie jak obca bo mama Antka nia manipuluje? I co, chcesz sie obracac w takim szemranym towarzystwie? Wiem,ze trudno bedzie,ale glowa do gory,plecy prosto,krok pewny i przechodzisz obok intrygantek jak krolowa angielska.Dla animuszu mozesz gmerac w smartfonie. I troche odwagi niech ci maz pozyczy A ty go nie hamuj, pomysl ze zdjeciem paskudnego prezentu byl swietny. Pamietaj,z prostakiem tylko po prostacku wygrasz. Odpowiedz Link Zgłoś
anberte1 Re: Jestem głupia. 07.12.17, 23:05 Autorko - jeszcze jedno: nie warto zyc, kierujac sie " co o mnie mysla i mowia inni". inni beda myslec i mowic co im sie tylko spodoba..i nie masz na to zadnego wplywu. ludziom buzi nie zamkniesz, prawda? jezeli nie masz sobie nic do zarzucenia to nie ma znaczenia " co o tobie - inni". ja bym w zyciu nie rezygnowala z zajec tylko dlatego, ze inni krzywo patrza i pewnie o mnie zle mysla... ty jestes w centrum i twoja rodzina - a nie tamci. pisze to bo wychowywalam sie wlasnie w takiej rodzinie, dla ktorej najwazniejsi byli ci inni - a nie "swoi". amen Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Jestem głupia. 08.12.17, 00:47 Jakies dziwne klimaty opisujesz. Brakuje Wam dystansu i wyczucia (telefon z pretensjami z powodu nietrafionego prezentu byl co najmniej nietaktowny, a to, ze dorosly facet zamieszcza swoje zale na facebooku, to w ogole dla mnie jakis kosmos). Nie macie zadnych wazniejszych spraw, ze chce Wam sie tak mocno angazowac w takie glupoty? A w swietle tego, co opisujesz, kompletnie niezrozumiala jest dla mnie chec zapisania syna do tej samej szkoly, do ktorej pojda ci dwaj chlopcy. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Jestem głupia. 08.12.17, 00:53 ania357 napisała: "> Jakies dziwne klimaty opisujesz" A co to zycia nie znasz. Zycie pelne jest dziwnych niezroumialych klimatow. To ze czegos nie rozumiemy to nie znaczy, ze nie istnieje. " Brakuje Wam dystansu i wyczucia (telefon z pre > tensjami z powodu nietrafionego prezentu byl co najmniej nietaktowny, a to, ze > dorosly facet zamieszcza swoje zale na facebooku, to w ogole dla mnie jakis ko > smos)." Mnie by tez korcilo zeby pochwalic sie takim "prezentem". Niech ludzie widza z kim maja do czynienia. "Nie macie zadnych wazniejszych spraw, ze chce Wam sie tak mocno angazow > ac w takie glupoty?" Moze i maja, ale maja tez dziecko i sprawy dziecka tez sa dla nich wazne. Tak zyje rodzina, interesuje sie wzajemnie problemami swoich czlonkow. > > A w swietle tego, co opisujesz, kompletnie niezrozumiala jest dla mnie chec zap > isania syna do tej samej szkoly, do ktorej pojda ci dwaj chlopcy. Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Jestem głupia. 08.12.17, 14:21 Dla mnie również cały ten wątek jest dziwny. Odpowiedz Link Zgłoś
kagrami Re: Jestem głupia. 08.12.17, 08:03 Bo na świecie jest niesprawiedliwość i trzeba sobie uświadomić to i łatwiej jest żyć. Niesprawiedliwa jest obgadująca koleżanka (zorientowałam się po kilku latach w swojej dziecięcej naiwności), niesprawiedliwi są złodzieje którzy z domu ukradli mi torebkę. Niesprawiedliwie są traktowane zwierzęta w rzeźniach. Bądź sprawiedliwa. Ale czasem oberwiesz niesprawiedliwie bo tak to już jest. Nie jesteś jedyna oszukana... Jak mówią mądrzy ludzie - dbaj o swoją duszę. Odpowiedz Link Zgłoś
karen_ann Re: Jestem głupia. 08.12.17, 15:11 Nie wikłałabym się w kłótnie co do prezentu. Mial być dowolny, czasem trzeba się zmierzyć z rozczarowaniem. Dzwoniąc do tej kobiety w takim temacie stawiacie sie na równi z nią. Ona jest jakas toksyczna a taki ludzi lepiej unikać. Masz poczucie wartości naprawdę niskie, zakładasz watek z tematem "jestem głupia", jak możesz tak o sobie pisać? Więcej dystansu. Zresztą Mikołajki w idei winny być anonimowe a tu wszyscy wiedzieli co kto i dzwonili do siebie z pretensjami, no jak w przedszkolu Nie podoba mi się idea Mikołajek, może warto to oprotestowac na zebraniu. Odpowiedz Link Zgłoś
lillaj Re: Jestem głupia. 08.12.17, 16:11 karen_ann napisała: > Nie podoba mi się idea Mikołajek, może warto to oprotestowac na zebraniu. Parafrazując Marszałka: Pomysł wspaniały tylko ludzie k....wy Odpowiedz Link Zgłoś