lodomeria
11.12.17, 08:03
Santo subito normalnie...
Pamiętam pewną kolację, na którą przyjechał z daleka. Gospodyni chciała mu zrobić przyjemność i specjalne przygotowała ukraińskie pierogi z wieprzowiną - pielmieni. Zapomniała, że to piątek i nie wiedziała, że gość jako człowiek głęboko religijny - przestrzega cotygodniowego postu.
Choć wszedł do domu gospodarzy późno wieczorem, głodny, prosto z podróży, podczas kolacji obgryzał tylko ciasto z pierogów. Uczestnicy kolacji przekonywali go, że w związku z podróżą może mieć dyspensę, ale pozostał przy skrawkach ciasta. Gospodyni była bardzo niepocieszona i zakłopotana…
- pisze Igor Janke.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22765273,nietypowa-laurka-dla-morawieckiego-by-nie-zgrzeszyc-nie-zjadl.html