Dodaj do ulubionych

Goście obgadują

01.01.18, 15:40
Tak sie złożyło ze w grudniu czesto gościła u mnie rodzina, tesciowa ktora mieszka daleko, ze swoja córka i zięciem oraz brat z zona, mamy w moim mieście w szpitalu osobę z rodziny, zaprosiłam wiec tez wszystkich w pierwszy dzien swiat. Ogolnie bywaja u nas rzadko bo odległość jaka nas dzieli jest duza a starsza tesciowa to my raczej odwiedzamy bo ona ma problem z dojazdem do nas, zmierzam do tego ze ludzie ci zamiast koncentrować sie na samym spotkaniu podobno obrabiali to jak mieszkamy krytykowali co widzieli, co jedli. Za kilka tygodni czeka mnie powtórka czy ludziom juz sie nie zdarza chodzic do kogos tak poprostu bez oceniania i wizytacji?Nie przypominam sobie zeby mnie obchodził tapczan na którym u kogos siedzę, powierzchnia mieszkania czy widok za oknem a co dopiero zeby to obrabiać z innymi.
Obserwuj wątek
    • butch_cassidy Re: Goście obgadują 01.01.18, 16:53
      Wstrętni ludzie. Są tacy. Nie ma się co przejmować. Ale ja bym już nie zaprosiła.
    • jolie Re: Goście obgadują 01.01.18, 16:57
      Tak, są takie osoby. Zazwyczaj nie widzą niczego złego w swoim postępowaniu, oni tylko " wyrażają opinię".
    • agrypina6 Re: Goście obgadują 01.01.18, 17:13
      Czeka Cię powtórka? A po co chcesz gościć takich prostakow? Niech Ida do hotelu.
    • aqua48 Re: Goście obgadują 01.01.18, 17:14
      Naprawdę obchodzi Cię to że ktoś komentuje widok za twoim oknem, lub opowiada o Twojej kanapie?
      • verdana Re: Goście obgadują 01.01.18, 17:49
        Problem w tym,ze zazwyczaj ludzie plotkują i komentują mieszkanie, zachowania, potrawy, wygląd, dzieci, stan konta i wszystko inne znajomych i krewnych. Tylko bardzo rzadko ktoś nam opowiada o tym, że zostaliśmy oplotkowani. Albo rodzina naprawdę ciężko przesadziła, tak, ze ktoś czuł sie zobowiązany zaraportować, jak źle o Was mówili, albo ktoś bardzo chciał Was pokłócić ze sobą, albo ktoś jest jeszcze gorszym plotkarzem, niż rodzina.
    • livia.kalina Re: Goście obgadują 01.01.18, 17:53
      No ale skąd wiesz, co oni opowiadali? Pewnie z drugiej ręki bo pewnie nie od nich samych. To jak w zabawie, w głuchy telefon- to co do ciebie dociera musi mieć niewiele wspólnego z prawdą. Tzn oni mogli powiedzieć: " Martwimy się oLeokadiębo ma taki kimin za oknem, że pewnie zanieczyszczone powietrze ją truje" a ktoś to podsumował: powiedzieli, że Leokadia mieszka w syfie. A to jednak dwie różne wypowiedzi. Albo w ogóle o tym zapomnij allbowyjaśnij to z nimi jak najszybciej, zanim narosną ściany pretensji: słyszałam, że bardzo skrytykowaliście to i to i sprawiło mi to przykrość. To prawda?"
    • ann.38 Re: Goście obgadują 01.01.18, 18:20
      Tak jak verdana napisała, ludzie często rozmawiają o osobach trzecich, nieobecnych. To nie musi być bardzo przykre, złosliwe, tyle ze przykro nam jak dojdzie do naszych uszu, bo nie było dla nich przeznaczone. Ugościliście ich, nie powinni omawiać Waszych spraw/warunków z innymi ale tez jest róznica czy np powedzieli ze macie brudno bo jesteście leniwi czy np ze nie podoba się im układ Waszego mieszkania i nie kupiliby takiego albo urządzili inaczej. Albo czy ze jesteście skąpi i pozałowlaiście poczęstunku czy ze np czegoś nie jadają co podano ale wstydzili się powiedzieć.
    • koronka2012 Re: Goście obgadują 01.01.18, 18:37
      Mnie zawsze zastanawia czym się kierują osoby, które powtarzają zainteresowanym takie bzdety..? po co dzwonią i kablują "ty, Leokadia, twoja teściowa/szwagierka powiedziała, że masz wujową kanapę w fatalnym kolorze"?
      • ann.38 Re: Goście obgadują 01.01.18, 18:44
        Prawdopodobnie z tego samego powodu, dla którego ci pierwsi obgadali ową kanapę. Ludzie lubią gadać o innych, lubią sensacje, a moze chcieli zeby leokadia dowiedziała się, ze ma brzydką kanapę a nie chcieli tego powiedzieć od siebie bo trochę głupio...
    • amb_hs_ob Re: Goście obgadują 01.01.18, 18:45
      Takich osób nie zaprasza się do swojego domu. Nie rób tego więcej.
      • leokadiaxx Re: Goście obgadują 02.01.18, 14:32
        Ci ludzie to nie są jakieś czyściochy i esteci a jednak wizytują domy i to jest dziwne, teściowa ma sprzęty i podniszczone meble z przed 25 lat, nie przywiązuje specjalnie uwagi do wystroju wnętrz, nigdy tez nie biegała ze szmatką, a do mnie przyjeżdżają oglądać i komentować.
        • verdana Re: Goście obgadują 02.01.18, 14:56
          Hm, właśnie skomentowałaś dom teściowej...
        • amb_hs_ob Re: Goście obgadują 02.01.18, 15:03
          To nie jest istotne, kto i jakie ma meble, czy jak mieszka. Takie zachowanie,jest niedopuszczalne. Takich ludzi nie gości się w swoim domu., choćby nie wiadomo, kim byli.
          Nie i kropka.
          Mam podobne doświadczenia i te osoby już nigdy nie przekroczą progu mojego domu.
    • mikams75 Re: Goście obgadują 02.01.18, 15:31
      nie wiem, jak to jest w waszym przypadku, ale czasem ludzie sa przewrazliwieni i w kazdym zdaniu dopatruja sie zlej woli. Nie wiem czy powiedzenie np. leokadia kupila sobie taka fajna sofe we wscieklym pomaranczowym i swietnie sie to komponuje z fioletowymi zaslonami, choc na pierwszy rzut oka to nie pasuje. Musze spytac, gdzie kupila te zaslony - to az takie straszne obgadywanie? Czasem tresci docieraja do niby obgadywanej osoby w zmienionej formie, zalezy jak i kto przedstawi.
      Ale bez przesady, zeby nie mozna bylo nic nikomu wspomniec po wizycie? Ciocia Basia nie moze powiedziec innej cioci - bylam w zeszlym tygodniu w nowym domu leokadi i ze leokadia ma staw za oknem i wiosna bedzie ptaki podgladac? Koniecznie musisz do niej wpasc, bo kawa z jej nowego ekspresu jest fantastyczna.
      • ewa_mama_jasia Re: Goście obgadują 02.01.18, 15:58
        Dokładnie. Rozmowa czy opowieść o nowych miejscach, spotkaniach, ludziach nie zawsze musi być obgadywaniem. Obgadywanie kojarzy mi się z czymś złośliwym a nie po prostu z opowiedzeniem swoich spostrzeżeń. Ja też można powiedzieć "obgadałam" ostatnio kuzynkę, u której byłam na święta - tzn. opowiedziałam mojej mamie, jak kuzynka ma urządzone mieszkanie (kuzynka sama wcześniej opowiadała o mieszkaniu, o nowych meblach, remoncie itp), jak oceniam miasto, w którym mieszka, co mi się w nim podobało a co nie. Nie wiem, czy opowiedzenie o swoich spostrzeżeniach można nazwać obgadaniem - ale pewnie ktoś nadwrażliwy mógłby tak uznać.
      • mama.nygusa Re: Goście obgadują 02.01.18, 18:42
        No, ale juz jezdzenie do rodziny , a potem do innej czesci tej rodziny opowiadanie, ze jak to iksinscy w nowym domu nie kupili kuchni na wymiar, tylko gotowa, albo, ze kupili taki drogi samochod, a na gorze nie maja wstawionych drzwi, a do lazienki to kupili taNIE GOtowe zamiast robionych u stolarza itd itd.I gadaja o tym bez zazenowania, tylko mnie sluchajacej jest glupio tego sluchac, a potem przychodzi reflekscja co oni gadaja do nas do iksinskich smile
    • domowapani Re: Goście obgadują 02.01.18, 15:39
      Współczuję. Zaproś mnie. Zauważam tylko coś, co mi się b spodoba. Reszty nie widzę i to serio. Nie jestem w stanie opisać wnętrz, czy osób, jeśli nie zwróciły szczególnie mojej uwagi.
      • bei Re: Goście obgadują 02.01.18, 18:37
        Domowa-ani- masz tak, jak ja😊
    • volta2 Re: Goście obgadują 02.01.18, 17:29
      nie wyobrażam sobie, że jadę do kogoś pierwszy raz i nie komentuję tego co widzę czy co jem. prosto w oczysmile
      zwykły small talk.

      zwykle trzymam się jednej linii, więc jeśli temat wart opowiedzenia, czemu mam pominąć milczeniem, że kogoś odwiedziłam, co tam widziałam itp. też - zwykły ST.

      nie dalej jak dziś nad ranem wróciłam z wyjzadu do znajomych i widok za oknem mieli tak uroczy - że mogę o tym śmiało opowiedzieć nie tylko koleżance czy mamie, ale nawet tu, na forum. mówisz, że gospodarze będą się czuli "obgadani"? no cóż, albo muszą przestać zapraszać, albo zmienić znajomychsmile
      • znowu.to.samo Re: Goście obgadują 02.01.18, 21:01
        Bo czym innym jest komentować pozytywnie tak jak ty to robisz a czym innym obrabiać komuś tyłek w sposób złośliwy: Ale Aśka ma zmarchy, jedzenie które podała było okropne itd...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka