Dodaj do ulubionych

Zmartwychwstanie

11.03.18, 15:54
Pytanie fo forumowych teolozek. Jeśli dobrze rozumiem to wg religii chrześcijańskiej dusza po śmierci idzie do nieba, jeśli była dobra. Ale kiedy nadejdzie dzień sądu ostatecznego, wtedy te dusze przebywające w niebie zmartwychwstaną, otrzymają z powrotem swoje ciała o dalej już będą żyły na ziemi, czy tak?
I tu mam pytanie. Jeśli niebo jest synonimem najwyższego szczęścia, spełnienia, to dlaczego dusze miałyby chcieć z tego zrezygnować?
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 15:57
      Religia to nie rachunki. Nie musi być logiczna, a może nawet nie powinna.
      • 21mada Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 16:16
        Generalnie, religia obiecuje nagrodę po śmierci za dobre sprawowanie za życia. No wiec ta nagroda powinna czymś nęcić. A co jest takiego ponętnego w wiecznym życiu na ziemi we własnym ciele? Co innego niebo - bez ciała, bez czasu, tylko permanentny stan zupełnego szczęścia.
        • memphis90 Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 17:33
          Nuda
    • aqua48 Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 16:03
      Dusza jest nieśmiertelna - czyli ani nie umiera ani nie zmartwychwstaje smile
      • 21mada Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 16:09
        No ale skoro dusza jest już w niebie to po co miałaby chcieć z powrotem wstępować w ciało?
        • alpepe Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 21:06
          bo fajnie jest czuć orgazm wink
          • aqua48 Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 21:50
            alpepe napisała:

            > bo fajnie jest czuć orgazm wink

            I ciacho z kremem.

    • woman_in_love Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 16:09
      Ziemia to piekło innej planety (planet).
      Po śmierci idziesz do przechowalni nazywanej niebem, a gdy nadejdzie dzień sądu ostatecznego, wtedy centralny komputer zważy "dobroć" dusz i te dobre teleportuje na prawdziwą Ziemię, gdzie będą już żyły w szczęściu i rozkoszy.

      Czy teraz jest to jaśniejsze?


      • 21mada Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 16:11
        Za przechowalnie uznałabym już raczej czyściec. Niebo to niebo - szczęście najwyższe i doskonale. Nic lepszego już być nie może. To po co z tego rezygnować ?
    • katriel Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 17:50
      > Ale kiedy nadejdzie dzień sądu ostatecznego, wtedy te dusze
      > przebywające w niebie zmartwychwstaną, otrzymają z powrotem
      > swoje ciała o dalej już będą żyły na ziemi, czy tak?

      Tej ziemi, którą znamy, wtedy już nie będzie. Będzie jakaś nowa, niepojęta dla nas na razie rzeczywistość, którą Pismo święte określa jako nowe niebo i nową ziemię.
      "Niebo" w tym sensie, w jakim ty użyłaś tego słowa w swoim pytaniu (to niebo, do którego dusze idą po śmierci) to nie jest żadne konkretne miejsce, tylko stan zjednoczenia z Bogiem. Ponieważ zbawieni po zmartwychwstaniu ciała w dalszym ciągu będą zjednoczeni z Bogiem, to równie dobrze można twierdzić, że będą żyli w niebie, z ciałem i duszą. Tak jak już teraz żyją Jezus i Maryja.
      • 21mada Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 20:40
        Dzięki katriel za wyczerpująca odpowiedź! A jeszcze w kwestii formalnej: czy sa dwa sądy ostateczne? Jeden po śmierci, a drugi w dniu końca świata? No bo skąd wiadomo kto ma iść do nieba, a kto do piekła?
        • katriel Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 21:52
          Są dwa sądy, ale określenie "ostateczny" zazwyczaj odnosi się tylko do drugiego z nich.
          Jest tzw. sąd szczegółowy, któremu podlega każdy człowiek w chwili śmierci. To jest podsumowanie życia pojedynczej osoby i odniesienie go do Chrystusa.
          A na końcu czasów, po zmartwychwstaniu wszystkich ciał, nastąpi Sąd Ostateczny - sąd nad całą ludzkością. Wtedy dopiero poznamy w pełni (i będziemy mogli naprawić) nasze zbiorowe winy, te wrośnięte w kulturę, przekazywane z pokolenia na pokolenie...
          • bywalec.hoteli Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 23:00
            Możesz przytoczyć księgi, w których jest to opisane?
    • kotomama Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 18:05
      Nie ma duszy, piekła, nieba, nie będzie sądu ostatecznego, nikt nie zmartwchwstanie.
    • bei Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 18:18
      Te z czyśćca będą sądzone jeszcze raz, te z nieba i piekła zostają tam gdzie już są. To brzmi logicznie
      • cosmetic.wipes Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 18:30
        bei napisała:

        > Te z czyśćca będą sądzone jeszcze raz, te z nieba i piekła zostają tam gdzie ju
        > ż są. To brzmi logicznie

        Bardzo logicznie big_grin
        A co z tymi duszami, ktorych ciała jeszcze się nie urodziły?
        • katriel Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 22:33
          > A co z tymi duszami, ktorych ciała jeszcze się nie urodziły?

          Jeśli myślisz o takich, których ciała poczęły się, ale nie urodziły - no to to samo, co z innymi. Oczywiście ciało w wersji płód jest niedoskonałe i nie nadaje się do samodzielnej egzystencji, ale też przecież wszystkie nasze ciała są niedoskonałe i nawet jeśli chwilowo działają dobrze, to długo by nie przetrwały. Po zmartwychwstaniu zostaną one przekształcone tak, że będą mogły żyć bez końca. To samo dotyczy zmarłych przed narodzeniem.

          Jeśli jednak miałaś na myśli dusze, których ciała się jeszcze nie poczęły, to nie ma takich. Nie ma jakiegoś magazynu dusz czekających na wcielenie. Każdorazowo w chwili poczęcia powstaje po prostu cała istota ludzka, z duszą i ciałem.
      • asia-loi Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 18:32
        bei napisała:

        ... te z nieba i piekła zostają tam gdzie już są. To brzmi logicznie


        Taaak, to dobrze, bo ja na pewno będę w piekle i chcę tam być, aby już nigdy, przenigdy nie spotkać się z tymi, którzy wybierają się do nieba, a których znam w realu.
        • sunheart Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 01:04
          ojej jakie musisz mieć smutne życie...
          • asia-loi Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 17:17
            sunheart napisał(a):

            > ojej jakie musisz mieć smutne życie...


            Czy ja wiem czy ma smutne. Po prostu nie wszyscy ludzie, których poznałam w tym życiu na tym świecie, to ludzie uczciwi, przyzwoicie, prawdomówni i dobrzy. Z moich doświadczeń wynika, że najgorsi są ci chodzący do komunii.
      • beataj1 Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 21:18
        No niby wszystko proste. Ale, co duszami co miały trafić do piekła w momencie śmierci (np czarownice spalone na stosie), ale w międzyczasie zmieniła się koncepcja i według aktualnych wytycznych piekło im nie grozi. Siedziały w piekle dopóki nie zmieniły się przepisy? Czy może nigdy tam nie trafiły. A jeśli nie trafiły, to na jakiej podstawie mamy traktować aktualne wytyczne poważnie, skoro nie wiadomo czy mają jakiekolwiek znaczenie.
        • katriel Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 22:52
          > Czy może nigdy tam nie trafiły.

          Najprawdopodobniej nigdy tam nie trafiły, a jeśli trafiły, to za jakieś inne faktyczne swoje grzechy, a nie za czary, których w rzeczywistości wcale nie uprawiały.

          > A jeśli nie trafiły, to na jakiej podstawie mamy traktować aktualne wytyczne poważnie, skoro
          > nie wiadomo czy mają jakiekolwiek znaczenie.

          Na takiej samej podstawie, na jakiej traktujesz poważnie rady starej matki. Ona może się mylić i ty możesz się z nią nie zgadzać, ale ma sporo doświadczenia życiowego i kocha cię, więc raczej nie puścisz tego co mówi mimo uszu. W ostatecznym rozrachunku jednak sama jesteś odpowiedzialna za swoje wybory i obowiązuje cię przede wszystkim wierność własnemu sumieniu. Tak samo jest w Kościele - kto działa zgodnie z odgórnym pouczeniem, mając moralną pewność że jest ono błędne, ten grzeszy i Bóg go osądzi.

          Poza tym o jakich wytycznych właściwie mówisz? Tu trzeba rozróżnić.
          Istnieje coś takiego jak magisterium Kościoła, o którym twierdzi się, że jest nieomylne. Ale to dotyczy tylko prawd wiary (nie wiedzy o świecie i z cała pewnością nie sądów nad konkretnymi osobami). Kościół średniowieczny twierdził (nieomylnie), że śmiertelnym grzechem jest obiecać diabłu swoją duszę w zamian za moc czynienia czarów - i to nigdy nie zostało odwołane. Uważał też, że jeśli ktoś taki grzech popełnił, to najlepiej jest skazać go na śmierć w męczarniach (bo może się przestraszy i nawróci) - dziś się z tym nie zgadzamy. Na ogół nie zgadzamy się też z orzeczeniami, że konkretne, osądzone ongiś osoby ten grzech popełniły, choćby dlatego, że wiemy jak łatwo wymusić fałszywe przyznanie się do winy.
      • mamusia1999 Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 10:38
        Mam wrażenie, że "czyściec" już dawno został jakimś dekretem zniesiony
        • zona_glusia Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 11:20
          Ależ skąd, ma się dobrze. Niektórzy za to teolodzy kwestionują istnienie piekła. Twierdzą, że jest puste.
          • memphis90 Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 17:38
            O, a to dlaczego?
            • zona_glusia Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 19:09
              Bo wszyscy zostali zbawieni.
              Jest taki nurt w teologii katolickiej nazywany nadzieją powszechnego zbawienia. W Polsce jego propagatorem jest Wacław Hryniewicz.
          • mamusia1999 Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 18:11
            Hmmm ....juz oficjalny światowy katechizmcz 1992 czysca nie wspominał, a w 2007 roku Watykan stwierdził że Pan Bóg nie związał swojej łaski z sakramentami az tak, aby tej łaski nie mógł dostąpić ich pozbawiony.
            Piekło mogłoby być puste, bo Jezus wszystkie grzechy po wsze czasy odkupił. Ale: pod jednym warunkiem, że się w niego wierzy. Bodajże.
            • cosmetic.wipes Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 18:30
              Czyli w piekle smażą się ateiści, którzy w to piekło nie wierzą big_grin
            • zona_glusia Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 19:24
              mamusia1999 napisała:

              > Hmmm ....juz oficjalny światowy katechizmcz 1992 czysca nie wspominał,
              Jest odwrotnie. smile
              Akapity czy punkty, nie wiem jak to się fachowo nazywa, w Katechizmie z 1992 numer 1030, 1031, 1032 mówią o czyśćcu i modlitwie za zmarłych.
    • misoune Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 18:28
      Spylaj stąd troliszczu
    • majenkir Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 20:27
      to wszystko sie kupy nie trzyma
      • alpepe Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 21:09
        ważne, by kasa się zgadzała. Kiedyś to w ogóle był Szeol, że zażartuję, nieochrzczone dzieci nie mogły były dostąpić nieba, przewalone na wieki, potem Kościół stwierdził, że nie wie, jak ale na pewno dostąpiły, teraz zaś w zapłodnionej komórce jajowej Kościół dopatruje się już nieśmiertelnej duszy. Postęp!
    • alpepe Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 21:12
      Tak na poważnie, to ta niekonsekwencja wynika z tego, że w judaizmie jak ktoś umarł, to Pan go wskrzesi w Dniu Ostatecznym, a tu bach, trochę to za późno i w protestantyzmie jak umarł, to kiedyś zmartwychwastanie a w katolicyzmie w każdej chwili możesz wybawić duszę z otchłani, wystarczy odpust, który można ofiarować za kogoś, a kiedyś można było sobie kupić. Ot, w końcu to religia, nie musi się trzymać kupy, kto jest mądry, wie, że nawet jeśli ktoś nas stworzył i rządzi światem, to nie jest to na pewno Bóg Abrahama i Izaaka i ojciec Jezusa z Nazaretu i zapłodniciel Maryi.
      • cosmetic.wipes Re: Zmartwychwstanie 11.03.18, 21:16
        Zapłodniciel big_grinbig_grinbig_grin
      • asia-loi Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 17:20
        alpepe napisała:

        ... a w katolicyzmie w każdej chwili możesz wybawić duszę z otchłani, wystarczy odpust, który można ofiarować za kogoś, a kiedyś można było sobie kupić.



        I o to tu chodzi: odpust można sobie kupić, kupić za kasę dalej sobie można. Chodzi o kasę, kasę, kasę.
    • noemi29 Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 07:01
      Skoro śmierć oznacza stan prrmanentnego szczęścia, skąd tyle rozpaczy w związku ze śmiercią? Po co tyle apeli na fb, zbiórek pieniędzy na drogie terapie? Skąd taka determinacja w walce o jeszcze jeden dzień życia?
      • mid.week Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 07:39
        To z pewnością lobby ateistów
      • asia-loi Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 17:25
        noemi29 napisała:

        > Skoro śmierć oznacza stan prrmanentnego szczęścia, skąd tyle rozpaczy w związku
        > ze śmiercią? Po co tyle apeli na fb, zbiórek pieniędzy na drogie terapie? Skąd
        > taka determinacja w walce o jeszcze jeden dzień życia?


        Też tego nie rozumiem. Zwłaszcza, że katolikom mówi się, że to Bóg daje życie i Bóg życie odbiera, na nagrobkach są często napisy: Bóg tak chciał.
        I jak ktoś umrze, to rodzina ma pretensje do lekarzy, morderców, pijanych kierowców, a nie do Boga. Dlaczego? Boi się Boga? Bo Boga należy tylko wielbić i składać mu hołdy? No przecież gdyby Bóg nie chciał, żeby ktoś umarł to by morderstwo się nie udało, wypadek nie byłby śmiertelny, lekarz by wyleczył, itd.
        • znowu.to.samo Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 17:33
          No tak na zdrowy rozum: gdybym miała powiedzmy raka i perspektywe rychłej śmierci to choćbym miała wylądować w raju-smutno byłoby mi tam bez bliskich, szczególnie dzieci .... Siedziałabym gdzieś ze świadomością że oni tam.na ziemi tęsknią i płaczą? Raczej nie byłabym szczęśliwa w tym niebie
    • mamusia1999 Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 10:52
      Ciekawym wrzurem jest taka książka.. Fizyka nieśmiertelności ??? bodajże. Otóż ludzkość aby przeżyć musi opuścić kiedyś układ słoneczny i jest to możliwe wyłącznie jesli w podróż uda się zdygitalizowane ludzkie świadomości. Idac tym tropem myślę więc, że stan w podróży to byłoby niebo, a zmartwychwstanie odbyłoby się na miejscu (ktore trzeba dopiero znaleźć). Na dygitalitację niektore swiadomosci beda zasługiwać a inne nie (a moze trzeba zabrac zlych zeby zdefiniowac dobrych). Tyle że dygitalizacja zacznie sie w momencie rozpoczecia projektu, i nie obejmue calej ludzkosci wszechczasow. Za to: moze to my jestesmy symulacją na czas podróży?
      • memphis90 Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 17:46
        Tak jest chyba w "Altered carbon"...
      • memphis90 Re: Zmartwychwstanie 12.03.18, 17:51
        Czekaj, czekaj, a może będzie tak, że nasza rasa się trochę jeszcze rozwinie, znajdziemy w wykopaliskach antyczną kartę SD, ktoś wpadnie na pomysł, żeby to antyczne SD zaimplementować sobie do głowy - i bum! Wszczepi mu się alien, a ludzkość jaką znamy przestanie istnieć. Może istnieje starożytna kosmiczna rasa, która randomowo wysyłała w kosmos zarodki życia i zdigitalizowanych przedstawicieli własnej planety, czekając, aż jakaś rasa w innym zakątku kosmosu rozwinie się i w swej głupocie da im ciała...
        • alpepe Re: Zmartwychwstanie 13.03.18, 00:11
          o międzygalaktycznym morsie nic tam ni ma?
        • znowu.to.samo Re: Zmartwychwstanie 13.03.18, 00:12
          Aleście popłynęły 😂😂😂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka