1matka-polka 12.03.18, 07:46 Którą byście sobie powiesiły? Ja się zastanawiam pomiędzy: Czy w ogóle nie wypada wieszać sobie takich reprodukcji i lepiej zainwestować w oryginał? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 07:49 A masz jakieś ulubione obrazy, malarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
pani-noc Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 07:58 Lubię Beksińskiego, ale nie powiesiłabym sobie jego reprodukcji w salonie. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:00 Jestem fanką Beksińskiego i jego twórczości, ale na jego prace musiałabym mieć specjalne pomieszczenie, w mieszkalnych nie powiesiłabym żadnej - ani reprodukcji, ani oryginału. Zatem odpowiedź brzmi: w salonie nie powiesiłabym żadnej. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:03 Ta rdzewiejąca blacha jest mało kontrowersyjna moim zdaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:13 No i ma kształt kwadratu a taki akurat mi jest potrzebny, na kominek. No i na kominku bym oryginału nie wieszała, mimo że dobrze zaizolowany... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:24 Zaglądalam wczoraj do jakiejś galerii i było tam wiele pieknych, a jednocześnie pogodnych obrazow, budzących uśmiech. Beksiński jest świetny w muzeum lub albumie - ale wieszać sobie w domu i ogladac na co dzień to masochizm. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:58 No ale po co ją przekonujesz? Bez sensu, skoro obojgu im się podoba i oboje powiesiliby Beksińskiego w salonie jaki ma sens przekonywanie, że powinni sobie jednak sprawić kolorowe zygzaczki i ludziki Miro, bo obraz w domu ma być miły dla oka? Takie uszczęśliwianie na siłę. Są ludzie, którzy lubią mroczne klimaty i sprawia im to frajdę. Dla nich TO jest miłe dla oka. Słucham często i na co dzień mrocznego ciężkiego doomu, uwielbiam to, jakby mnie ktoś przekonywał, że to niezdrowe, bo powinnam posłuchać jakiejś pogodnej, radosnej muzyki to chyba bym śmiechem zabiła. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 19:59 Taż ona może sobie moje przekonywanie mieć w glebokim poważaniu, co jej tam jakiś wirtualny byt może zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
capa_negra Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 14:29 fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4124267,2,1,beksinski.html" border="0" alt="https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4124267,2,1,beksinski.html"> Tego beksińskiego bym powiesiła Odpowiedz Link Zgłoś
capa_negra Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 14:31 <a href="fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4124267,2,1,beksinski.html"><img src="fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/yi/xg5s/y9zTTiAGvhffZSJtBB.jpg" alt="beksiński" title="beksiński" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
butch_cassidy Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 07:58 Żadną. 1) Nie lubię reprodukcji. Wolę oryginały np. studenta ASP, które mi przypadną do gustu. 2) Wybrałabym coś zdecydowanie bardziej optymistycznego Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:03 Jesli w celach snobistycznych to tylko oryginał. Jesli w estetycznych to zadna. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:04 Na ciekawy i duży oryginał to mnie nie stać... Odpowiedz Link Zgłoś
bo1 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:12 No niestety, Beksiński jest bardzo drogi. Uwielbiam jego malarstwo i choć nie lubię reprodukcji, to w jego przypadku zrobiłam wyjątek i kilka powiesiłam. Z tych pokazanych wybrałabym pierwszą. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:18 Mnie się podobają najbardziej te jego mroczne i przerażające, przy których słyszę łopotanie i piski, ale wiadomo, nie do salonu... Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 20:22 Mnie nie stac nawet na reprodukcje i - widzisz, problem z glowy 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:16 Kocham Beksę, ale jego reprodukcje nie maja sensu, bo dużą część efektu tworzą tam tekstury i gabaryty, inaczej wyglada to tandetnie i tanio. Kupiłabym obraz jakiegos zdolnego studenta ASP po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:21 Gabaryty chcę duże...I nie wiem po czym poznać zdolnego studenta, po tym, że mi się podoba? Ile byś zapłaciła maksymalnie za zdolnego studenta? Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:28 A jakim innym kluczem chcesz kupowac obrazy? I po czym poznalas, ze Beksinski zdolny? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:34 Po tym jak obrazy ładnie wychodzą ze ściany...I po cenie oczywiście :] Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:43 To nie ma sensu kupować przez net. Przejdź się do najbliższej ASP i po prostu zapytaj co mają na sprzedaż (i żeby coś może doradzili). Albo na jakiś wernisaż po obronie prac dyplomowych. Nie mam zielonego pojęcia jak kształtują się ceny aktualnie, ale na pewno ponizej 3-4 klocków. A może i uda się cos za 2k nabyć. Jak student naprawdę biedny to za koszt materiałów puści nie kupuj nic przez galerie, wydymają Cię na cacy. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:47 "nie kupuj nic przez galerie, wydymają Cię na cacy." Każdy che zarobić... Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:50 Nie chodzi o zarobienie, tylko o to jak funkcjonuje rynek sztuki aktualnie. To jest mafia po prostu. Do tego biednego studenta trafiają jakieś grosze, ceny są sztucznie windowane a "dzieła" wybierane chyba po omacku i z zamkniętymi oczami. Ostatnio widzialam w galerii "rzeźbę" która była kupką chrupek śniadaniowych i kosztowała 4000 euro miałam ochotę się zapytać czy są jakoś zabezpieczone przez pokruszeniem w transporcie, czy po prostu kupuje się opakowanie cornflaksów i instrukcję ułożenia kopczyka Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:59 "czy po prostu kupuje się opakowanie cornflaksów i instrukcję ułożenia kopczyka" Może to było pierwsze i jedyne w swoim rodzaju metaforyczne przedstawienie problemu teleportacji? A ty się czepiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:04 Były też inne "dzieła", np. druciana szafka z ikei z doczepiona na górze lampką choinkową i plastikowym pingwinem (wow! so fresh!) oraz wideoinstalacje typu pani je arbuza. Cena podobna. Z wielką ulgą poszłam parę dni później do zwykłego muzeum dla prostaczków, gdzie jak ostatni wsiok i wiejski cham napawałam się widokiem "Pomarańczarki" i piękną kolekcją Malczewskiego Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:24 Ja też wolę sztukę w której widać talent i warsztat autora a nie tylko proste instalacje z gotowych elementów i inne odpały. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:54 Tu masz artykuł: lifestyle.inquirer.net/234710/is-an-art-mafia-behind-the-auction-and-the-boom/ www.nytimes.com/2017/02/19/arts/design/has-the-art-market-become-an-unwitting-partner-in-crime.html Ale to nie jest ten artykuł o którym mówiłam, tam było jeszcze dosadniej wyjaśnione co panowie robią (pranie pieniedzy, sztuczne windowanie cen, spekulacje etc). Tzn ja wiem, że kupno obrazu do salonu to nie jest ten target ale mimo wszystko jest to brudny biznes i wolalabym dać studentowi kasę do ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek-nieboraczek Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:57 Byłam kiedyś na wernisażu w liceum plastycznym,Malczewski w Częstochowie). Aukcja była, licytacja co 500 zł, obrazy szły po 5, 7 tys. Wróciłam z glinianą cukierniczką/doniczką za paręnaście zł. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:00 Z tego co się orientuję, to ceny obrazów zdolnych studentów oscylują właśnie w okolicach 5000 zł... Odpowiedz Link Zgłoś
raczek-nieboraczek Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:08 malarz z prowincji, 70x100 cm, 19 tys. www.touchofart.eu/Marek-Izydorczyk/miz2-henox/ Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:12 Nie, nie chcę być zbyt szczera ale mnie to przypomina tryptyki z allegro... Odpowiedz Link Zgłoś
raczek-nieboraczek Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:26 mi nic nie przypomina, zachwycić się nie umiem, nie pragnę ... ceny na szybko sprawdzałam Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:50 Straszne. Pacykarz zapatrzony w Dalego. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:37 Beksa najpiekniejsze obrazy malowal na płotnach o wysokosci 2 metrów Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:48 Zmieściło by się, aczkolwiek mogłoby trochę przyćmić pozostałe elementy kompozycji... Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 14:18 Idź na wystawę końcoworoczną ASP i jak ci się czxyjś warsztat spodoba to zamów u niego kopię Beksińskiego. Albo poszukaj w necie czy ktoś robi. Nie będzie tak drogo jak oryginał a będzie z teksturami. Odpowiedz Link Zgłoś
89mumin Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:17 Trójka jest według mnie niekontrowersyjna, reszta tylko do specyficznego salonu się nadaje. A reprodukcje - no cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:38 Kazda poza glowa. Odpowiedz Link Zgłoś
cocodrillo1 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:43 W salonie? Bez jaj. Może w kotłowni. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 08:58 Rodzina się zgadza na te paskudztwa? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:04 Mąż nawet sam wybrał jedno dzieło: Ale po zastanowieniu doszedł do wniosku, że się mamusi może nie spodobać. Dziecka jeszcze nie pytaliśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:08 Jako dziecko balabym sid tych obrazow bardzo. Teraz tez nie powiesilabym ich w domu i nie ze wzgledu na brak walorow artystycznych takze moze zapytajcie dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:50 Ten dobry do sypialni Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 12:39 no wlasnie, dziecko niech sie wypowie Moi rodzice rozne rzeczy wieszali i niektorych balam sie panicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:07 1 albo 3. ja nie powiesiłabym żadnej reprodukcji. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:48 Jesli nie masz nic przeciwko reprodukcjom (ja też nie mam), to cały świat przed Tobą! Wybieram kierując się miejscem nad kominkiem. Na przykład Miro: Albo Matisse: Chagalla: A nawet Giorgione: jesli jesteś kociarą (albo jesli nie znosisz kociar) to koniecznie ten Picasso: Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 09:54 Picasso never to juz wole ten łeb Beksinskiego pozostale super tez nie mam nic przeciwko reprodukcjom. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:07 Serio? Chociaż ja dopiero niedawno dojrzałam do Picassa, zwlaszcza jego rysunki budzą we mnie czysto fizyczną rozkosz A tu Picasso nad kominkiem: I jeszcze jeden kot pożerający ptaka. Zastanawiam się, czy sobie nie kupic i nie powiesić, moja ostatnia kotka, która tragicznie zginełam jesienią, byla z tego gatunku: Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:11 Nie, nie mi o TEN konkretny chodzilo. O ptaszka Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:30 No tak. Ale pokazał, kim jest kot. Kiedy przygladam się mojej nowej kotce obserwujacej z parapetu ptaki, mysę: urodzony morderca. I taki on jest na tym obrazie Na tych obrazach. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:34 Ja to wiem ale patrzec na to nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:07 Powiesiłabym każdą z nich poza tym nie jestem tak wyrafinowana, by brać tylko oryginalne dzieła i spokojnie powieszę ładną reprodukcję. Za dobry obraz trzeba dać grube pieniądze, sorry - nie stać mnie. Ale to nie znaczy, że mogę sobie powiesić tylko fotki ze ślubu i krajobraz z Ikei. Denerwuje mnie to pouczanie, że "tylko oryginały", bo reprodukcja to już parweniuszostwo i okradanie artystów. Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:16 U mojego dobrego kolegi z liceum w salonie wisiał Beksiński, oryginał, a jakże. Napatrzył się nań przez lata... ...a kiedy przejął mieszkanie po rodzicach, zdjął i schował w ciemny kąt. Kolega jak najbardziej estetycznie obeznany, o wyrafinowanym guście. Ale stwierdził, iż źle na niego obecność tego dzieła wpływa. Jako że często go odwiedzając miałam okazję poprzebywać w towarzystwie owego - doskonałego skądinąd - obrazu, z czaszką i cieniami postaci w odcieniach szarości - doskonale go rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
niennte Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:35 Ja uwielbiam Beksińskiego, gdybym miała na oryginał, to z rozkoszą powiesiłabym każdy jeden Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:16 A która Tobie podoba się najbardziej? Kupujesz w Jego muzeum?, reprodukcję z certyfikatem?ja, powiesiłabym to, co mi przypadło do gustu. Zaufaj sobie😊 Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 OT 12.03.18, 10:33 Bei, to nie że się czepiam, ale jednak konczyłam jakieś tam filologie i czysto poznawczo mnie to fascynuje: dlaczego "Jego" wielką literą? Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka3 Re: OT 12.03.18, 10:36 To popularny trend ostatnio. Moge sie mylic ale byla chyba na forum dyskusja na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: OT 12.03.18, 10:44 To taki słowny odpowiednik odginania paluszka przy piciu kawy. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: OT 12.03.18, 10:49 Czyli ktoś nie do końca wie, jak się zachować, bo nie z tej grupy społecznej, więc na wszelki wypadek przegnie pałę? Odpowiedz Link Zgłoś
ras.szamra Re: OT 12.03.18, 16:12 Czasem takie rzeczy też słownik zmienia. W sumie nie wiem dlaczego. Jak np napiszesz >Pan< to też zmienia, jak widać Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: OT 13.03.18, 08:22 "Pan" mozna zrozumieć, myśli że się do "Pana" zwracasz. Podobnie jak "Ci". Potem piszę "odwiedzili mnie Ci ludzie". Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:50 Pisałam już, że bardziej podobają mi się te mroczne, z wizjami z horroru i przy których słyszę dźwięki. Odpowiedz Link Zgłoś
niennte Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:33 Jak Cię stać na oryginał Beksińskiego, to kupuj Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:50 Moi rodzice maja katedrę namalowana ( skopiowana) całkiem udanie przez kolegę ze studiów. Lubię ten obraz Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 10:57 Pierwszą A co kogo obchodzi co masz w domu powieszone? - to w kwestii wypada/nie wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 12:28 Jeśli mogę coś zaproponować- moja dobra znajoma sprzedaje swoje klimatyczne prace ( różne techniki). Jest w bardzo ciężkiej sytuacji - naprawdę ciężkiej; nie chodzi o to, ze zabrakło na perfumy, tylko o zycie. Jeśli szukasz czegoś oryginalnego do salonu i jednocześnie masz wole pomocy, to służę namiarami. Bez presji rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 12:33 Wyślij mi na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 14:05 Dziewczyny, jestem teraz w pociągu. Podeśle wam namiary tak szybko, jak się tylko da. Odpowiedz Link Zgłoś
a.va Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 16:30 Konwalka, ja tez poproszę. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 13.03.18, 08:14 Dziewczyny, mój internet głównie nie działa. Dopiero mam teraz sekundę dla sieci. Monika mnie namaściła - mogę udostępniać info. To udostępniam i dziękuje za zainteresowanie. Nie dam rady wysłać teraz wam Na poczty, bo Mi się potwornie rwie sieć /,prace Moniki da głównie na fb na Monika dekowska art work. Podrzucam tez dla zainteresowanych strone z krótka historia Moniki. Pamiętajcie tylko , proszę- te rzeczy urodziły się w potwornym Bólu. To nie jest słoneczne malarstwo . pomagam.pl/monika-dekowska Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 12:41 Pierwszy mi sie bardzo podoba. I jako reprodukcja powinien madal dobrze wygladac. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyvonne Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 15:09 1matka-polka napisała: > Czy w ogóle nie wypada wieszać sobie takich reprodukcji i lepiej zainwestować w > oryginał? Oryginal lepiej sie prezentuje, wiec olej to czy wypada, czy nie, i kup sobie oryginal Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 15:22 Wiesz, ile kosztują oryginały Beksińskiego? Ludzie, zejdźcie trochę na ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 15:54 Tyle, co średniej klasy samochód. Niektórzy mają po 3 samochody... Odpowiedz Link Zgłoś
jollyvonne Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 15:55 Skoro watkodajka ma wybor miedzy kupieniem reprodukcji a zainwestowaniem w oryginal, to z czym Ty masz problem? Moja znajomosc tematu Beksinskiego nie ma najmniejszego wplywu na jej budzet, ja tylko wyrazilam swoje zdanie w temacie co lepiej sie prezentuje: reprodukcja vs oryginal. Odpowiedz Link Zgłoś
issa-a Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 16:14 kocham Beksińskiego ale obecnie jestem w "jaśniejszej stronie mocy" i chyba na salon, to w zadnej wersji bym się nie zdecydowała. Oczywiscie, mowie o oryginalach. A znam oryginały. Znajomy (przyjaciel mojego chłopaka) był zaprzyjaźniony z Beksińskim i miał jego obrazy u siebie więc ogladałam. Tam zresztą pierwszy raz spotkalam się z jego twórczością. "Przyjaciel" tez z rodziny malarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Reprodukcje Beksińskiego do salonu. 12.03.18, 17:41 "Blacha" jest jednym z moich ulubionych obrazów, ale rzeczywiście brakowałoby mi efektu 3D, chropowatosci powierzchni, a to w obrazach jest równie istotne, co sam przedstawiony obiekt. Odpowiedz Link Zgłoś