olushia
17.03.18, 17:22
Taka sobie historia.Kobieta się zakochuje i po beznadziejnej młodości ma nadzieję, że los się w końcu odmieni i będzie miała w końcu rodzinę.Są ze sobą chyba szczęśliwi spotykają się już ponad rok gdy postanawiają razem zamieszkać. Jest cudownie mimo tego, że rodzina faceta ma jej za złe, że go wyrwała z ich rąk- matka przejmowała jego całą wypłatę (ojciec nie pracował, bo po co), a teraz się skończyło, bo para miała własne rachunki, które musieli opłacić.Od tej pory para zbiera pieniądze aby móc wziąć ślub I mieć gdzie zamieszkać. Kobieta nie wyobraża sobie mieszkania z przyszłymi teściami.
Oboje oszczędzają , odkładają niedojadając ,nigdzie nie chodząc i ciężko pracując , kobieta na dwa etaty.
Nie dostają kredytu na mieszkanie, bo mają zbyt niskie dochody więc biorą pomniejsze kredyty , pieniądze dają na lokatę spłacają kredyt I biorą następny I tak przez wiele lat. W końcu biorą ślub bez wesela tylko obiad dla kilku osób I kupują mieszkanie najtańsze w jednej z gorszych dzielnic, ale własne. Meble zbierane są po znajomych, bo już nie było pieniędzy ,a kredyty trzeba jeszcze spłacać przez wiele lat, ale kobieta jest przeszczęśliwa ma własny kąt, przy sobie mężczyznę którego kocha i właśnie postanowili starać się o dziecko. Sielanka.
Kobieta myśli o założeniu własnej firmy.Potrzebuje na to jednak kapitału na początek. Pyta męża czy może wykorzystać na to ich prywatne pieniądze ten się zgadza, potem pojechał do swojej matki I już się wycofał ze swojej zgody.
Zrobili sobie w mieszkaniu stałe łącze Iiwkroczyli w świat internetu, bo 15 lat temu to było jeszcze rarytasem i wiele osób tego nie miało.Założyli sobie konto na gg I zaczęli korespondować z kilkoma znajomymi.
Starali się o dziecko , ale męża wciągnął internet i często mimo, że żona go wołała do spania to mąż spędzał przy komputerze całe noce. Często do czwartej rano choć do pracy szedł na piątą.Żona sama leżała w łóżku i czekała miała dość poniżania się i wołania męża.
Pewnego razu gdy usiadła przy komputerze , żeby porozmawiać z koleżanką przyszła wiadomość na gg. Myśląc, że to od koleżanki otworzyła wiadomość I przeczytała kawałeki nie wierzyła własnym oczom. Jej ukochany mąż pisał do jakiejś kobiety, że mają się spotkać ponownie I tym razem się posunąć dalej w pieszczotach.
Żona weszła w archiwum rozmów z których wynikało, że z tą jedną osobą mąż pisał całe noce gdy żona na niego czekała i go wołała. Pisał jej jak chciałby jej to robić nawet palcem , bo tak go podnieca I inne tym podobne rzeczy. Z rozmów wynikało , że są znajomymi I już się wielokrotnie spotykali,tańczyli dotykali I zaczęli się umawiać na całowanie, dalsze przytulanki i z zainteresowaniem rozmawiali jak daleko będą mieli odwagę się posunąć.
Żona była w szoku , bo jak to możliwe żeby jej ukochany kilka tygodni po ślubie tak się zachowywał.
Zapytała go o to,a ten zbył ją twierdząc, że to takie głupie rozmowy ze znajomą i nic nie znaczą , bo tylko ją kocha.
Głupia żona kochała i chciała wierzyć tylko miał przyrzec , że to się więcej nie powtórzy.
Znowu zaczęła się sielanka, kobieta była w ciąży po czym urodziła dziecko i była szczęśliwa. Starała się ufać mężowi , który często wyjeżdżał w delegacje.
Dalej spłacali kredyty i żyli więcej niż skromnie . Kobieta dla siebie i dziecka kupowała ubrania tylko w ciucholandzie, mąż sobie w dobrych sklepach, bo przecież musiał dobrze wyglądać z racji zawodu.
Jadali najtańsze rzeczy jedynie dziecku dając co najlepsze.
Pewnego razu kobieta odkryła, że na koncie brakuje tysiąca złotych. Zapytała męża ten na początku się wyparł potem przyciśnięty przyznał, że wypłacił pieniądze, ale nie pamięta na co mu one były.
Potem kobieta poszła do szpitala. Mąż prawie do niej nie przychodzi, myślała, że opiekuje się dzieckiem. Okazało się , że malutkie dziecko podrzucał do palących przy nim papierosy i pijących rodziców,a sam siedział przy komputerze. Chciała wiedzieć po co. Zobaczyła zdjęcia jakiejś kobiety, adres z tego samego miasta, adres email, numer ze skypa, gg, telefon. Rozmowy były już pokasowane.
Zapytała go o to. Znowu jakieś wyjaśnienia typu, bo się nudziłem jak ciebie nie było , musiałem z kimś pogadać itp. Po co ci jej adres ,numer telefonu - bo mi dała
Kobieta znowu mu kazała zerwać tą znajoms i dalej z nim żyła , bo kochała, bo dziecko.Po jakimś czasie przyszła wiadomość od tej kobiety przez skypa pisana tak jakby stylem dziecka lub na taki styl stylizowana. Dlaczego pan jus się nie odzywa do mojej mamy psecież pan obiecał. Kobieta pamiętała nr telefonu tej kobiety przeszukała telefon męża. I znalazła pod nazwą Sylwek-ona była Sylwia. Zapytała go o to, on zaprzeczył, że to jej numer, kłamał patrząc jej prosto w oczy, dopiero gdy nacisnęła słuchawkę I usłyszała głos kobiety przyznał ,że to ona . Skasował przy niej numer .
Żona już od dawna myślała o rozstaniu, ale było to niewykonalne nie miała nikogo rodziny, nie miała nic. Wszystko co miała włożyła w ich mieszkanie, we wspólne życie.Zarabiała minimalną krajową, nie stać jej było na wynajęcie mieszkania. Raz dzwoniąc do męża usłyszała jak jego kumpel pyta w tle żona czy kochanka?Kobieta traci pracę, szuka nowej ale ciężko jej znależć, bo akurat nadeszło głębokie bezrobocie , kobieta pogrąża się w depresji czuje się coraz bardziej niepotrzebna, beznadziejna nie dość , że w domu to jeszcze bez pracy.Nie ma kompletnie wsparcia od męża, gdy go potrzebuje.
Męża coraz częściej nie ma w domu , żona nie czuje niepokoju bo on często zabiera ze sobą dziecko-idą na plac zabaw . Kobieta się cieszy, że dziecko nie będzie jej oglądać w takim stanie. I tak prawie codziennie. W przedszkolu kobieta poznaje matki innych dzieci z jedną się zaprzyjaźnia i ta potwierdza to co kobieta widziała od pewnego czasu. Otóż żona często widywała swojego męża z jedną z matek przedszkolnego kolegi ich dziecka. I ta koleżanka potwierdziła, że oni zawsze wracają z przedszkola razem I potem idą na plac zabaw I jeszcze jak się nie znały to się zastanawiała kto jest jego żoną jego żona czy tamta kobieta, bo oni się zachowywali jak małżeństwo. Raz ich widziała jak ona go obcałowuje pod sklepem i wiele osób mówiło jej na osiedlu, że oni się prowadzają po osiedlu jak małżeństwo. Kobieta rozmawiała znowu z mężem ten twierdził, że on ją tylko pocieszał, bo mąż ją zdradził I ona teraz przeżywa rozwód, a żona przecież sobie poradzi jak zwykle. Raz dzwoniąc do męża do pracy słyszy pytanie jego kumpla żona czy kochanka?
Coraz częściej zdarzało jej się jednak myśleć o odejściu od tego człowieka choćby na ulicę, po tym jak mąż pozwalał na obrażanie żony dosłownie wszystkim. Od człowieka z ulicy który ni z tego ni z owego zaczyna wyzywać kobietę bez powodu , nie znają się a ten zaczyna jej ubliżać w końcu na nią pluje- nie trafia. Jej mąż nie reaguje ani słowem ani czynem . W ich kamienicy mieszka patologia również tam ona jest często wyzywana I obrażana przez sąsiadów ,bo zwraca uwagę aby nie pili, nie palili na klatce, nie awanturowali się po nocach. Ze strony męża zero reakcji pozwala na to wszystko z głupim uśmieszkiem .Coraz częściej się kłócą o wszystko . Jego rodzina go nastawia przeciwko żonie ona wie kiedy się z nimi widział , rozmawiał, bo zaraz jest nastawiony przeciwko niej, ciągle słyszy jaka jest beznadziejna, słucha beznadziejniej muzyki ogląda goowniane filmy itp . Matka męża nie liczy się z nią kompletnie przy całkowitej zgodzie męża np. przy noworodku w ich mieszkaniu wyciągała papierosy z zamiarem zapalenia I gdyby nie reakcja żony to paliłaby, bo syn by jej na to pozwolił bez słowa sytuacja inna dziecko ma pięć miesięcy jest karmione wyłącznie mlekiem matki, nagle teściowa daje temu niemowlakowi kotleta schabowego I mimo sprzeciwu matki karmi go dalej nie zwracając uwagi na sprzeciw matki dziecka. Mąż kobiety znowu nic nie mówi . Takie sytuacje to codzienność zaczyna się poniżanie żony, popychanie, coraz większa jawna pogarda