doc-shiraz
24.03.18, 00:17
Na skutek dzisiejszych protestow i basenowej dyskusji pozwole sobie napisac jak to dla mnie nierozerwalnie sie laczy.
1.dziewczynka ma prawo wstydzic sie chlopcow
2. dzieczynka ma prawo czuc sie bezpieczna od takiego wstydu w damskiej szatni ( DAMSKIEJ!)
3. dziewczynka ma prawo oczekiwac, ze starsze od niej kobiety ( jej mama i inne kobiety ) pomoga jej to prawo realnie – w czasie rzeczywistym wyegzekwować.
Aby korzystac te tego prawa dziewczynka nie musi sie tlumaczyc, nie musi udowadniac. Ona je po prostu MA.
Pytania:
Dlaczego sie wstydzi,
Dlaczego nie mysli o biednych chlopcach samych w meskich szatniach
I million innych
to sa pytania PODWAZAJACE powyzsze PRAWA dziewczynki.
Ma prawo nie odpowiadac na pytanie dlaczego - bo jedynyna odpowiedzia jest : bo mam takie prawo.
W nawiazaniu do watku o manipulacji i przemocy ( do no-easy-way-out)
Stwierdzenia jak ponizej ( cytaty z watku basenowego) jako odpowiedz na napisanie ,ze bede pomagac egzekwować te prawa
- A chłopcy Cię już nie interesują? I to, że taki 7-letni chłopiec może się bać być w szatni z masą obcych dorosłych mężczyzn. Fajnie.
- a to on juz na nia patrzy? w nastepnym poscie bedzie jej wkladal reke pod spodnice
- dziewczyki nie beda histeryzowac, a matka z synem uwinie sie jak najszybciej i mozliwie dyskretnie
-nie szkoda wam czasu i wysilku na gdybanie o takich hipotetycznych sytuacjach?
-i nie sprawiajac niepotrzebnego dyskomfortu wstydliwym dziewczynkom
Sa klasycznymi manipulacyjnymi, przemocowymi przekazami, ze ofiara, histeryzuje, przesadza, nie dba i nie mysli o innych, jest wstydliwa co robi klopot innym, wymysla sobie, ze inni juz ja molestuja itp itp.
Tak aby przemoca i polityka faktow dokonanych zmusic ta dziewczynke pogwalcenia jej intymnosci.
Bo jej prawo do przebierania sie bez obcego chlopaka jest tak samo wazne jak prawo od odmowy zachowan seksualnych.
Za 10 lat tak wlasnie wychowywana panienka zostanie obmacana przez silniejszego kolege na imprezie i dowie sie to samo :
-histeryzuje, przesadza, nie dba i nie mysli o innych, wymysla sobie, ze inni juz ja molestuja itp itp.
A jezeli sie zapyta mamy jak ma sie bronic w takiej sytuacji to uslyszy : nie szkoda ci czasu i wysilku na gdybanie o takich hipotetycznych sytuacjach?
A kolejne 10 lat pozniej bedzie protestowac na ulicy w obronie prawa do wlasnego ciala, godnosci i zdrowia.
Jezeli juz nie bedzie w wiezieniu za probe obrony swoich praw.
A zaczelo sie od szatni w basenie.