Dodaj do ulubionych

Powinnam sie ugiac?

24.03.18, 13:49
Sluchajcie taka sprawa. Mamy dom na wiosce. Nasi sasiedzi wykorzystuja swoje domy na weekendy czy lato. My odwrotnie, mamy mieszkanie w stolicy, ktore wykorzystujemy wlasnie na wypady do miasta a w domu mieszkamy na codzien. Mamy w domu pokoj, ktory dotychczas byl pokojem syna. Poniewaz chlopak juz dorosly, studiuje i mieszka w stolicy, stwierdzilismy, ze szkoda, aby wiekszosc czasu w roku pokoj stal pusty. Zrobilismy z niego polaczenie garderoby oraz pralnie. Oczywiscie jak syn przyjezdza znow zmieniamy to w jego pokoj i staramy sie jak najmniej z niego korzystac. Dodam rowniez, ze przed nowym zdefiniowaniem pokoju, nie mielismy nic przeciwko, aby udostepniac go gosciom sasiadow. Ale teraz mam tam cala swoja garderobe, wieszam pranie, czesto tez tam spie. No pokoj jest w uzyciu.

I teraz do rzeczy. Maz jak ostatnia pie... za moimi plecami zgodzil sie aby goscie sasiadow spali w tym pokoju ponad tydzien! Po czym poinformowal mnie o swojej decyzji, Oczywiscie zrobilam tak zwany dzihad i kazalam mu odwolac, co powiedzial. I tu znow wtopa meza, zamiast powiedziec prawde sciemnil sasiadce, ze mamy w tym czasie odwiedziny. WTF?! I teraz tak, sasiadka nie jest slepa i zapewne zobaczy, ze nikt nie przyjezdza. Podejrzewam tez, ze i tak poruszy w rozmowie ze mna sprawe pokoju. Co robi e-matka?
a) w ramach dobrych stosunkow sasiedzkich ugina sie i ostatni raz wynajmuje pokoj
b) mowi sasiadce prawde i wkokpuje meza
c) klamie, jak maz
d) inne?
Z gory dzieki za sensowne rady.
Obserwuj wątek
    • la_mujer75 Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 13:54
      Powiedziałąbym , że coś męzowi się pomerdało. I nikt nie przyjeżdża w tym czasie. A w ogóle to już pokój dostał inne przeznaczenie i przykro mi, ale to już nie jest pokój do wynajmowania.
      • jak_matrioszka Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 14:55
        Mniej wiecej tak, z silnym naciskiem na "pokój nie jest wolny" i "nie wynajmujemy".
        • they_are_watching Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 15:05
          ok, chyba tak bedzie najlepiej, dzieki
          • madami Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 14:16
            Możesz powiedzieć prawdę, że pokój zmienia swoje przeznaczenie i traci funkcję sypialną, będzie teraz składzikiem, garderobą i pralnią jednocześnie jednym słowem pomieszczeniem użytkowym.
    • nangaparbat3 Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 13:55
      przepraszam sąsiadke i mowię prawdę - to dla mnie za duza uciążliwość
    • jola-kotka Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 13:57
      Inne. Po pierwsze nie robi awantury mezowi bo to jest tak samo meza dom jak i jej. Jesli wczesniej nie zostalo jasne ustalone ze wiecej pokoju nie wynajmujecie to moze miec pretensje tylko do siebie. Zgadza sie na to co ustalil maz, no ale juz naklamal wiec informuje sasiadke ze odwiedziny rodzina czy kto to mial tam byc odwolala i pokoj jest wolny. Jesli bylo ustalone wczesniej z mezem ze nie wynajmujecie nalezy sie zastanowic czemu zrobil jak zrobil pomimo tego.
      • they_are_watching Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 14:02
        No niestety, ale awantura byla konieczna. Poniewaz nie pierwszy raz maz wychodzi przed szereg i podejmuje decyzje, ktore rowniez dotycza mnie. Tak to jego dom, ale tez moj. Tak, wiedzial o nowym przeznaczeniu pokoju. Twierdzi, ze z przyzwyczajenia sie zgodzil i nie pomyslal.
        • jola-kotka Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 14:09
          Awantura nic nie zyskasz , dorosli ludzie potrafia ze soba rozmawiac . Zaloze sie ze skoro tak sie komunikujesz z mezem to dlatego sa takie efekty. Mezczyznie nie muwimy pokoj ma nowe przeznaczenie, mezczyznie mowimy, kochanie ustalmy ze od dzisiaj tego pokoju nie wynajmujemy . Konkretnie. Kazdy moze zapomniec, zrobic cos z przyzwyczajenia. Nie ma ludzi idealnych i ty tez zapewne popelniasz bledy , wkopanie meza przed sasiadka jest podle , odwracajac sytuacje chcialabys zeby maz tak postapil wobec ciebie? "Awantura byla konieczna" kosmos .
    • mae224 Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 14:16
      Nic. Mój pokój, moja decyzja, mój interes, nawet jeśli się domyśli, że to ściema, to przecież o to chodzi, żeby więcej nie wpadała na taki pomysł. Od kiedy jest obowiązek goszczenia cudzych gości?
      • they_are_watching Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 14:37
        Obawiam sie, ze bede musiala jej wprost powiedziec, bo obawiam sie, ze przy nastepnym jej przyjezdzie znow wroci temat. Ehhh szkoda, ze nie zadzwonila w tej sprawie do mnie. Od razu by sie wyjasnilo. A teraz chyba bedzie kwas. Ale dopoki ten pokoj byl, emocjonalnie neutralny i nie w uzytku, nie mialam problemu. A teraz jak go wlaczylismy do funkcjonalnej czesci do mu, skreca mnie wewnetrznie mysl, ze mogliby sie tam paletac obcy mi ludzie... Nie mowiac juz o organizacyjnej uciazliwosci...
    • fomica Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 14:51
      Nie no, nie mogę sobie odmówić - sąsiedzi maja DOM, ale nocleg organizują gościom u sąsiadów?? WTF? Rozumiem w 50-metrowym mieszkanku, ale na dużej powierzchni?
      Ad rem: powiedziałabym że mąż coś pomylił, ale i tak pokój jest zajęty. Bez tłumaczenia się, po prostu nie przewidujesz nocowania dodatkowych osób i tyle. Jeśli sąsiadka normalna to zrozumie. Jeśli nienormalna to się ewentualnie obrazi.
      • they_are_watching Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 14:56
        No ale ta ich chatka letniskowa ma 60 m kw. tak ze ten smile Dom domowi nie rowny. Nasz jest wiekszy, ale i tak na nadmiar miejsca nie narzekamy.
    • agonyaunt Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 14:55
      W tej sytuacji B, bo to jedyna opcja, żeby z wynajmowaniem skończyć na amen. W razie czego zwaliłabym na niedogadanie moje i męża plus jego rozkojarzenie (bidulek zalatany w robocie nie zauważył, że przerobiliśmy gościnny na pralnię, a synek faktycznie miał przyjechać, ale coś mu wypadło)
      A tak w ogóle to pomysł oddawania pokoju we własnym domu gościom sąsiadów jest dla mnie totalnie abstrakcyjny, podziwiam, że do tej pory miałaś na to ochotę.
      • they_are_watching Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 14:58
        Wiesz tu mamy specyficzny uklad i mieszkaniowy i sasiedzki. Ten pokoj ma oddzielne wejscie, wiec to nie calkiem tak, ze ktos mi bezposrednio wchodzi do chalupy. smile Ale mimo wszystko teraz tam sa wylacznie nasze prywatne rzeczy i nie widze juz opcji "goszczenia" tam zupelnie obcych ludzi.
    • arwena_11 Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 15:03
      Nie dochodzi w ogóle do takiej sytuacji - bo mój dom to nie hotel.
    • they_are_watching Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 15:31
      No to sie narobilo. Wlasnie dowiedzialam sie kolejnych rewelacji. Maz zgode na wynajem dal dwa tygodnie temu. Goscie mieli przyjechac DZISIAJ. A on jej rowniez dopiero DZISIAJ powiedzial, ze jednak nie bo mamy wizyte MOJEJ rodziny. No normalnie udusze go!
      • jola-kotka Re: Powinnam sie ugiac? 24.03.18, 16:01
        Wez zadzwon po kogos z rodziny niech wpadnie na jedna nocke bedziesz miala problemz glowy
      • banieczka Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 00:40
        I jak się sprawy potoczyły?
        • they_are_watching Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 23:19
          Ufff na szczescie Happy End. Na poczatku sasiadka sfochowana (nie dziwie sie) i juz mialam zacisnac zeby i wyniesc garderobe i dac pokoj na ten nieszczesny tydzien. No, sama bylabym wkurzona, gdyby mi ktos odwolal w dniu przyjazdu. Ale okazalo sie, ze sasiadka innej pomocy tez potrzebuje a gosci jakos pomiesci. Wiec druga przysluge jej z checia zrobilam, wyjasnilam jak jest z pokojem. Na koniec wypilysmy na moje urodziny i jest zgoda. smile
      • cauliflowerpl Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 09:53
        I tam.
        Sam namieszal, sam odkrecil, niech sie sam wstydzi.
        Ty o wizycie swojej rodziny nic nie wiesz.
        • snakelilith Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 13:17
          Mój mąż musiłaby mnie bardzo mało znać, by samodzielnie podjąć decyzję, która narusza ważną mi intymną sferę, dlatego zastanowiłabym się dlaczego tak się stało. Może za mało za sobą rozmawiamy? Nikt nie jest bowiem telepatą i jeżeli popełnia taką pomyłkę, to znaczy, że nawailła komunikacja także z mojej strony. W odróżnieniu od wielu ematek nie dopatruję się od raz u męża złych zamiarów. W tym konkretnym przypadku sąsiadce bym powiedziała, że wizyta została odwołana i może pokój mieć. Tydzień wytrzymam. Nie wyobażam sobie bwoiem wystawiać mojego męża na pośmiewsko i traktować jak idiotę, który gubi się w swoich kłamstwach. Ja nie chcę być tak przez niego traktowana, więc nie będę go tak traktować, bo "zasłużył". Mąż to nie obcy człowiek, na którym trzeba się odegrać. Następnym razem jednak odmawiamy. Oboje. Ze względu na zmianę charakteru pokoju, w którym nie da się więcej przyjmować gości.
      • szarsz Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 09:59
        Przepros sasiadke i powiedz jej, żeby z Twoim mężem lepiej już niczego nie załatwiała, bo sama widzi, jak to wygląda.
        W tej sytuacji ja bym tych gości przyjęła, bo zostawić kogoś na lodzie w dzień przyjazdu jest wyjątkowo słabe.
        • a.va Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 13:32
          Popieram, wyjaśnij, że mężowi się pomyliło, nikt nie przyjeżdża, pokój jest wolny i zapraszasz, ale że potem już nie będzie takiej możliwości, bo zamieniacie ten pokój na garderobę.
      • beneficia Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 19:03
        >on jej rowniez dopiero DZISIAJ powiedzial, ze jednak nie<

        Wspaniała ilustracja mądrości ludowej "jak chcesz, żeby coś było zrobione dobrze - zrób to sam".
        Współczuję zamieszania.
    • lady-z-gaga Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 13:31
      Nawet wobec bliskich przyjaciół nie pozwoliłabym na taką bezczelność, aby zwalać im lokatorów na tydzień.
      Jak się nie ma warunków do przenocowania gości, to się zaprasza tylko tylu, ilu dom pomieści. Albo też zaprasza się większą ilość, ale latem i rozstawia namioty. To tyle odnośnie sąsiadów.
      Zachowania męża nie skomentuję, bo co tu napisać? nie chodzi o to, że zaprosił bez Twojej zgody, ale że nie raczył Cię poinformować. Dziwny mąż, albo dziwne układy między Wami.
    • gryzelda71 Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 14:12
      Płacili ci za wynajem?
      • they_are_watching Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 23:19
        Symbolicznie. Za prad i udostepnienie.
        • gryzelda71 Re: Powinnam sie ugiac? 28.03.18, 17:58
          Musisz ich bardzo lubić.
    • anorektycznazdzira Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 17:29
      Nie no, bądźmy poważni. Mąż nie jest jakiś ubezwłasnowolniony, więc miał prawo komuś pokój we WSPÓLNYM Waszym domu "wypożyczyć". Głupio by mi było robić z męża jakiegoś inteligentnego inaczej i kontynuować mieszanie, a także kłamać w żywe oczy kiedy sąsiadka widzi, że innych gości nie ma.
      Zrobiłabym 2 rzeczy:
      sąsiadce bym powiedziała, że jednak ok i ten gość może skorzystać (trudno, zacisnęłabym zęby)
      z mężem bym załatwiła, żeby to był ostatni raz i nigdy więcej
      • koronka2012 Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 18:06
        anorektycznazdzira napisała:

        > Nie no, bądźmy poważni. Mąż nie jest jakiś ubezwłasnowolniony, więc miał prawo
        > komuś pokój we WSPÓLNYM Waszym domu "wypożyczyć".

        Nie miał. Takich rzeczy nigdy się nie robi bez uzgodnienia z pozostałymi mieszkańcami. NIe jest to sytuacja, która dotyczy wyłącznie jego samego typu pożyczenie koledze spodni, żeby mógł sam podejmować takie decyzje.
        • 3-mamuska Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 18:24
          Szkodach ze mąż pierdoła nie moze decydować co zrobi we własnym domu....
          Ja bym nie podważyła decyzji meza jak i on mojej, ewentualnie byłby to początek rozmowny i aktualizacji co do naszych potrzeb i zasad w domu.
          • kota_marcowa Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 19:40
            Nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczynamy naruszać dobro innych. Niestety mąż nie mieszka w tym domu sam i musi brać pod uwagę komfort pozostałych mieszkańców. Wprowadzenie do chaty obcych ludzi na cały tydzień, to nie tylko jego sprawa.
            • memphis90 Re: Powinnam sie ugiac? 28.03.18, 17:49
              Ale to pokój z osobnym wejściem, więc nie natknie się na obcych w drodze do łazienki...
    • princesswhitewolf Re: Powinnam sie ugiac? 27.03.18, 23:43
      b.

      prawda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka