eilian
24.03.18, 23:05
Dopadła mnie z nienacka. Kilka lat temu już tak miałam, ale wtedy było to spowodowane stresem w pracy, stres minął, problemy ze spaniem się skończyły. Teraz nie dzieje się nic takiego, co by uzasadniało taki stan. Paradoksalnie od 1,5 roku jestem ciągle niewyspana przez małe dziecko, a tu nagle takie coś. Leżę w łóżku i czuję takie jakieś wewnętrzne drganie. Jestem wykończona, głowa mi pęka, oczy wysadza na zewnątrz i niby już prawie zasypiam, ale nie, sen odpływa. I tak do 2-3 w nocy. Znacie to? Co robić? Lecieć do lekarza po jakieś tabletki, czekać aż samo minie, o ile w ogóle minie...