Dodaj do ulubionych

Dobry proboszcz

26.03.18, 18:45
Po raz kolejny zapadł wyrok w sprawie byłego proboszcza z Hłudna, skrót tutaj:
rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,23193695,sad-ksiadz-doprowadzil-13-letniego-bartka-do-samobojstwa.html#Z_Czolka3Img
A ja dorzucę tylko dla przypomnienia:
wyborcza.pl/1,87648,4845722.html
Mieszkańcy Hłudna prosili dziekana, żeby pogrzeb chłopaka poprowadził ktoś inny. Nie zostali wysłuchani.

www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/oskarzony-o-znecanie-ksiadz-wciaz-pracuje-z-mlodzieza,213017.html
Ksiądz, przeciwko któremu toczyło się postępowanie, przez lat co najmniej pięć pracował z młodzieżą i odprawiał msze. Najpierw w Iwoniczu - Zdroju, potem w Rożubowicach. "Mieszkańcy nowej parafi bronią księdza i nie chcą o nim za wiele rozmawiać. - A jak w domu ich biją… zwykli ludzie biją po domach to nie rozgłaszacie. (…) Bo sensacja, bo ksiądz – oburzają się."
Obserwuj wątek
    • beataj1 Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 18:56
      Czekaj, jak to było w wątku o pedokościele?
      - nie chodzę do kościoła dla księdza
      - ja na swojej drodze spotykam samych dobrych księży
      - nie słyszałam by jakiś ksiądz skrzywdził dziecko.

      Jakoś podobnie brzmią wyjaśnienia tych parafian prawda? Oni też nie słyszeli, nie wierzą że ich ksiądz tak może, a w ogóle - co to za problem - przecież do kościoła nie chodzi się dla księdza.
    • mamma_2012 Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 18:56
      Jesteś paskudnym antyklerykałem, ksiądz był miły i miał świetny kontakt z młodzieżą, naprawiał popełnione przez rodziców błędy. Poza tym jest całkiem inny od księdza w naszej parafii
    • iwoniaw Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 19:39
      Tragedia sad A zawiasy wobec przypadków innych dzieci, nad którymi ksiądz się znęcał (no fakt, one żyją) to jakaś kpina.

      ci, co nie mieli własnych dzieci, komentowali: "I tak umarłby wcześniej czy później".

      OJP.

      Zastanawiam się też, jak to możliwe, że rodzice o wszystkim dowiedzieli się dopiero po tragedii. To wszystko to jakiś kosmos. Tragiczny i okropny.
      • mamma_2012 Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 19:50
        To nie kosmos, bo ile razy pisano tu, że to wyjątki, że to nie w naszej parafii, nasz ksiądz jest inny, poza tym ważne, że żałuje. W oparciu o takie myślenie rodziców, sąsiadów funkcjonują tacy ludzie
        • iwoniaw Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 20:06
          Ja wiem, co tu pisano, ale nie chodzi mi teraz o ludzi "ja się nie spotkałam, to musi być wyjątek, nie przesadzajcie antyklerykały straszliwe", tylko o przypadki konkretnych ludzi, których dzieci były bite, szarpane, wyzywane, szantażowane. Jak oni mogli "się nie spotkać"? Nie przekonuje mnie argument "skryte dziecko" - zdaję sobie sprawę, że nie każde jest wylewne i opowiada samo z siebie o wszystkim, co się dzieje, ale rodzice/domownicy chyba widzą, że coś jest nie tak? Czy nie widzą?

          Postawy tych od "i tak by umarł" to nawet nie komentuję, bo bym się musiała wyciąć.
          • mamma_2012 Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 20:17
            Nie widzą. To wszystko działa, zwłaszcza w małych spoleczosciach, jak każda inna sekta.
            • iwoniaw Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 20:28
              W linkowanym artykule są wypowiedzi ludzi, którzy jednak reagowali - a byli z tej samej wsi, do tego samego kościoła chodzili. Np. ojciec, który zabronił synom bycia ministrantami po tym, jak się dowiedział, że ksiądz ich bije/szturcha/wyzywa, czy matka, która pojechała z córką na obdukcję, gdy ksiądz uderzył dziewczynkę na lekcji. Czyli nawet tam nie było tak, że nikt nie reagował. Ale żeby się ludzie zebrali razem, to trzeba było aż tragedii i śmierci uncertain Trzeba zdecydowanie ludziom uświadamiać, że powinni się troszczyć o dzieci nie tylko na poziomie "czy ubrane i nakarmione" sad
              • mama.nygusa Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 20:59
                Nie mam dostepu do artylulu.

                Pojechala na obdukcje i co dalej sie wydarzylo?
              • szarsz Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:14
                Ludzie z Hłudna reagowali, nie można powiedzieć. Tyle że ich głos został kompletnie zlekceważony, jak głos każdego dobrego katolika (bez ironii) w tym kraju.
                • mama.nygusa Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:16
                  No, ale co na takie traktowanie uczniow na katrechezie robila dyrektor?
                  • iwoniaw Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:34
                    Udajesz głupią czy nie musisz? Wiesz, kto jest przełożonym katechety, kto go może zwolnić i kto go zatrudnia oraz na jakich zasadach? (Akurat dyrektor w opisywanym przypadku robiła tyle, ile mogła: nie zamiatała pod dywan skarg rodziców, tylko co z tego?)
                    • szarsz Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:41
                      > Udajesz głupią czy nie musisz?

                      Nie musi. Jest pięknym przykładem tematu poruszanego w wątku: bezgranicznej wiary w świętość pana księdza. I wszystkich panów księdzów nad nim. Ciul z tym, że przełożeni księdza mieli parafian w czterech literach, ciul z tym, że ksiądz wpędził chłopaka do grobu, ciul z tym, że wciąż pracował z dziećmi.
                      • iwoniaw Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:52
                        Ciul z tym, że
                        > przełożeni księdza mieli parafian w czterech literach



                        O, a to jest kolejny wątek w tej sprawie, który pokazuje funkcjonowanie KK w Polsce w najgorszy możliwy sposób. Oczywiście, nie jest to aż tak dramatyczne jak śmierć dziecka, ale nie bez znaczenia - ludzie - jak najbardziej wierzący, praktykujący, nie zamierzający wcale walczyć z kościołem jako instytucją, a tym bardziej odwracać się od religii - widząc, delikatnie mówiąc, nieprawidłowości, próbują załatwić sprawę normalnym trybem. I co ich spotyka? Arogancja, buta, lekceważenie, ignorowanie problemu. Mam szczerą nadzieję, że hierarchowie zbiorą, co zasiali, szybciej, niż się spodziewają.
                  • szarsz Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:39
                    > No, ale co na takie traktowanie uczniow na katrechezie robila dyrektor?

                    dyrektor poza tym, że imho nie stanął do końca na wysokości zadania - nie wiem, czy mógł, bo obdukcja nei wykazała obrażeń, nie jest stroną w sprawie. 99% zła wydarzyło się na plebanii. Chłopak był ministrantem.
    • araceli Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 19:51
      No ale przecież to nie było w 'mojej' parafii więc morda w kubeł i grzecznie siedzę w ławeczce.
    • tanebo2.0 Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:07
      Mogło być gorzej natemat.pl/233861,gryfice-czy-chodzic-do-spowiedzi-ksiadz-wyrzucil-kobiete-z-kosciola
    • kornelia_sowa Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:08
      Okropne.
      A tak dla porzadku-tego dzieciaka co to go pPrzybyszowa wyskrobala bo za male miala mieszkanie tez żalujecie czy jego juz nie? No bo mniejszy byl to moze sie nie liczy?

      Hipokrytki
      • aniani7 Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:16
        Temat chyba jest o ksiezach, a nie o Przybyszowej? A o tym ksiedzu, ktorego kobieta rodzila jego dziecko, a on sluchal muzyki przez sluchawki?
      • araceli Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:19
        kornelia_sowa napisała:
        > Okropne.
        > A tak dla porzadku-t

        Tak dla porządku - ty z tych co uważa, że jak ksiądz zamaca dziecko to na nie łaska spłynęła?
      • sumire Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:23
        A możesz wyjaśnić, co ma jedno z drugim wspólnego?
      • aerra Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:47
        Serio? Porównujesz te sprawy?
        Ale jak bardzo chcesz: Nie, zarodka abortowanego przez Przybysz nie żałuję - przede wszystkim był to zarodek, bez ukształtowanego układu nerwowego - czyli nic nie czuł, a po drugie bez świadomości. NIE DA się tego porównać z maltretowaniem dziecka.
        Że już nie mówiąc o tym, że jakby żałować każdego zarodka, to człowiek chyba musiałby się załamać totalnie, wiesz ile DZIENNIE jest zupełnie naturalnie ronionych takich zarodków?
    • sasha_m Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:46
      Jeszcze dużo wody w rzece upłynie, zanim ludzie dojdą do wniosku, że do kontaktu z Bogiem ksiądz nie jest im potrzebny.
      Ale zbliża się dzień, kiedy proboszcz przestanie być autorytetem i wyrocznią. I ludzie przestaną się bać. Na miejscu kleru przemyślałabym to sobie. Bo świat idzie do przodu, a oni ciągle stoją w miejscu. A to już długo nie podziała.
    • triss_merigold6 Re: Dobry proboszcz 26.03.18, 21:47
      A czegóż się spodziewać po księdzu? Każdy kto pozwala na kontakt funkcjonariusza KK ze swoim dzieckiem, świadomie podejmuje ogromne ryzyko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka