Dodaj do ulubionych

Tęczowy kocyk

04.04.18, 18:18
Dziewczyny, na FB jest grupa o nazwie Tęczowy kocyk. To grupa zrzeszająca szyjące panie, które szyją kocyki, rożki, ciuszki dla dzieci urodzonych przedwcześnie. Tak maleńkich, że nie ma dla nich ciuszków dostępnych w sklepach.
Chodzi o to by można było pochować takie dziecko w ładnych rzeczach a nie w jakichś przypadkowych bądź zdjętych z lalek.

Jeżeli któraś z was ma niepotrzebną suknię ślubną, komunijną etc jakiś ciuch z ładnego materiału można się skontaktować z prowadzącymi tą stronę i przekazać go im. One szyją z tych materiałów te drobne rzeczy.
Sama nie szyje dla nich, bo mam poczucie, że takie uszytki muszą być wyjątkowo dopracowane a ja niestety nie jestem zbyt dokładna, ale zacznę robić dla nich na szydełku.
Piszę, bo jest tu was dużo, może komuś coś zbywa a dla innych będzie bardzo cenne.
Obserwuj wątek
    • hosta_73 Re: Tęczowy kocyk 04.04.18, 18:24
      O rany, do drugiego akapitu myślałam, że chodzi o wcześniaki...
      • peonka Re: Tęczowy kocyk 04.04.18, 21:58
        Bo przecież chodzi o wcześniaki.

        Ale jesli wolisz, jest też grupa "ośmiorniczki dla wczesniakow", dla żyjących dzieci. Na polskiej nie za wiele się dzieje, ale angielska grupa "octopuses for preemies" jest bardzo prężna. Założona przez Polkę zresztą.
        • no_easy_way_out Re: Tęczowy kocyk 04.04.18, 23:17
          >Bo przecież chodzi o wcześniaki.

          Tez, ale nie tylko

          niestety caly wywiad niedostepny, tylko fragment:

          wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,142076,21633769,szyja-ubranka-wielkosci-dloni-opatulaja-zazwyczaj-martwe-cialka.html
          • peonka Re: Tęczowy kocyk 04.04.18, 23:37
            Wiem, chodzilo mi bardziej o to, co napisała Hosta, a właściwie o to, jak napisała. Nieważne zresztą.
            • hosta_73 Re: Tęczowy kocyk 05.04.18, 08:08
              Racja, nieprecyzyjnie sie wyraziłam.
        • turzyca Re: Tęczowy kocyk 05.04.18, 08:16
          Ośmiorniczki są fajne, ale ja też myślałam, że chodzi o ubranka dla żyjących dzieci, w Niemczech jest grupa dziergająca ubrania dla maleństw.
    • miniulowa Re: Tęczowy kocyk 04.04.18, 22:02
      Dziękuję! Leżą u mnie dwie suknie ślubne, z którymi nie wiem co zrobić. Tak przynajmniej będą dobrze użyte.
    • no_easy_way_out Re: Tęczowy kocyk 04.04.18, 22:56
      Dolaczam sie do apelu. Moja dobra znajoma tam sie udziela i jest jedna z szyjacych od juz sporego czasu.
      Widzialem przykladowe dziela.
      I choc chodzi tam o wczesniaki to nie tylko..
    • peonka Re: Tęczowy kocyk 04.04.18, 23:01
      A ja doczytałam na stronie (post z listopada) że nie przyjmują już materiałów, bo mają za mało osób do szycia. Myślę, że każda igła się liczy.... Zazdroszczę umiejętności szycia, myślę że niedoskonałości widzisz tylko Ty wink
      • miniulowa Re: Tęczowy kocyk 05.04.18, 22:43
        Uuu szkoda... Niestety, szyć zupełnie nie potrafię.
        • peonka Re: Tęczowy kocyk 05.04.18, 23:24
          Ja do Beaty pisałam, bo to ona się koryguje, że niewystarczająco doskonale szyje wink
          Moze znowu przyjmują materiały, nie wiem. Myślę jednak, że krawcowe wciąż są poszukiwane.
          A ja zaczęłam się uczyć szydełkowac specjalnie dla tych ośmiorniczek!
          • miniulowa Re: Tęczowy kocyk 06.04.18, 19:07
            Zapytam o te materiały u źródła 😁
            Powodzenia w nauce ❤️
    • kasiap0585 Re: Tęczowy kocyk 07.04.18, 10:21
      Potrafię szyć, mam maszynę i bardzo mi się akcja podoba. Tylko ja nie mieszkam w Polsce więc rozejrzę się za podobną grupą w UK. Mam mnóstwo materiałów i jak tylko znajdę chwilkę to zaraz się zabiorę do szycia. Tak mi przyszło do głowy, żeby oprócz rożków dla "Aniołków" szyć też czapeczki i oddać je do szpitala. Byłyby dla wcześniaków tych późniejszych bo i dla nich potrzebne są czapeczki, a rodzice nie są przygotowani zazwyczaj na przedwczesny poród. Moja starsza córka leżała na neonatologii kilka dni (nie była wcześniakiem). Na tej samej sali leżały w inkubatorach dwukilowe dzieci. Pamiętam, że jak szłam korytarzem do sali to mijałam biurko na którym stało pudełko, a w środku leżały maleńkie czapeczki zrobione na szydełku. Wtedy za bardzo się nad tym nie zastanawiałam, ale teraz uświadomiłam sobie, że były chyba dla wcześniaczków, można było sobie coś wybrać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka