kouda
13.04.18, 06:58
dla zajetej pracujacej kobiety i matki - ruszam sie umiarkowanie, z wiosna chce wiecej
a potrzebuje planu i silnej motywacji
oprocz biegania na szpilkach od 7 do 21 w sprach roznych
plywam 2 razy w tygodniu i to w zasadzie ostatnio bylo tyle
mialam zrywy silowniane, ale - nie przepadam i nudzi mnie to, natomiast mam warunki zeby cwiczyc ewentualnie w domu
mam tez rower wokol piekne tereny, specjalne sciezki i w promieniu 2 km w kazda strone silownie pod chmurka,to juz lepsze
lubie kijki
nie potrzebuje sie odchudzic, potrzebuje doladowac endorfin, podciagnac tu i owdzie i poprawic kondycje
z sensowna rozpiska bedzie mi latwiej - ile czego kiedy i jakie moga byc realne efekty
mysle ze inne zapracowane mamy tez chetnie skorzystaja z madrych rad