1elka26
14.04.18, 15:53
Ostatnie dwa dni przynoszą Polakom same dobre wiadomości. Przede wszystkim zakończony został proces naprawy systemu wymiary sprawiedliwości. Kolejna dobra wiadomość to pozytywna ocena stanu naszej gospodarki przez najbardziej krytycznie nastawioną agencję ratingową S&P. W tym przypadku trzeba stwierdzić, że pomimo wysiłków "totalnej opozycji" wspartej przez szereg tzw. "obronców demokracji" trwające od dwu lat wysiłki których jedynym celem jestt wystawianie dla rządu jak najgorszej opinii, nie przynoszą efektu.
Na szczęście ekonomiści widzą jak jest naprawdę. A przecież miało być tak źle, budżet uchwalony nielegalnie, miały być setki procesów, firmy padać tysiącami, itd. itd.
"Czekamy na kolejny naturalny krok ze strony agencji jakim będzie podniesienie samego ratingu. 2017 rok zakończył się bardzo niskim poziomem deficytu budżetowego. Ten pozytywny trend utrzymuje się również w tym roku. W ubiegłym roku także po raz pierwszy dług publiczny spadł w ujęciu nominalnym (nie licząc oczywiście zmian w OFE w 2014 r.). To wszystko nie mogło zostać niezauważone nawet przez najbardziej krytyczną w stosunku do nas agencję ratingową - mówi minister finansów Teresa Czerwińska."
businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/rating-polski-agencja-sandp/y73vr1t
Oczywiście, powyższa informacja w tzw. mediach opiniotwórczych została potraktowana marginalnie, bo jak mozna chwalić rząd? Zwłaszcza, że są osiągnięcia których nie da się podważyć?
Efektem dobrej sytuacji sa nowe propozycje: czyli tzw. "piątka Morawieckiego": Dobry Start, Obniżka CIT do 9%25, Program Dostępność+, Mała firma - mały ZUS, Drogi lokalne -
I to jest program który będzie zrealizowany. Nic więc dziwnego, że "totalna opozycja" wije się i wymyśla coraz bardziej oderwane od rzeczywistości zagrożenia.
"Dzisiaj widzieliśmy program naszych przeciwników politycznych. Można nazwać go umownie „Nic się nie da”. (…) No właśnie, 500+ niemożliwe, banki, instytucje finansowe na sprzedaż, stocznie do zamknięcia, cukrownie też na sprzedaż, LOT musi być oddane w obce ręce. Taka była filozofia wcześniej - „weź kredyt, zmień pracę”.
Wcześniej rządzili ci, którzy mieli kamień zamiast serca dla polskich przedsiębiorców i oni mają tylko jeden program, ten program nazywa się anty-Pis. My też mamy jeden program – on nazywa się Polska. Dlatego ruszamy z naszymi wieloma projektami, kontynuujemy takie wielkie projekty, które też miały być niemożliwe, jak via Carpatia, Centralny Port Komunikacyjny, via Baltica, program „czyste powietrze”, program Mieszkanie+, gdzie w 2019 roku, to jest moje zobowiązanie, będzie w budowie 100 tys. mieszkań z tego programu" - wypowiedź premiera Morawieckiego to program który nie tylko jest do zrealizowania, ale można też miec pewnośc, że bedzie zrealizowany.
Co ma natomiast do zaoferowania "totalna opozycja"? Widzimy to na ulicach: wrzask i wycie, a jak pracują posłowie "totalnej opozycji"/ - mozna to było zaobserwować w ostatnich dniach. Nie kończące się wnioski o przerwę i tyrady nie mające kompletnie nic wspólnego z przedmiotem obrad.
Mozna tylko żałować, że nasza "totalna opozycja" nie chce widzieć jak bardzo szkodzi swoją działalnością Polsce. No cóż, tesknota za utraconymi stołkami jest w ich przypadku wazniejsza.