Dodaj do ulubionych

Ki diabel?

17.04.18, 13:51
Pojawily sie u nas cudem klucze do samochodu. Ja nie dziecko nie tz nie. W pon byla sprzataczka ale ona tez nie prowadzi. Gosci nie bylo - cud.
O co kaman?
Zdarzaja wam sie takie rzeczy jak z matrixa?
Obserwuj wątek
    • hopsi-daisy Re: Ki diabel? 17.04.18, 13:53
      Raczej w drugą stronę smile ale wyjdz przed dom i sprawdz do którego auta pasują smile
      • livia.kalina Re: Ki diabel? 17.04.18, 15:09
        "Raczej w drugą stronę"
        wink
        O to to.
    • mamma_2012 Re: Ki diabel? 17.04.18, 14:16
      Kiedyś urządzałam imprezę w sali zabaw. Po imprezie została kurtka. Myślalam, że któryś z rodziców zapomniał, więc zabrałam. Nikt się nie zgłaszał przez kilka dni, nikt się nie chciał przyznać, do sali tez nikt nie zadzwonił.
      Zostałam z tą kurtką i kluczykami od samochodu, które w niej były.
    • alpepe Re: Ki diabel? 17.04.18, 14:23
      ty, partner, dziecko, zgarnęło przypadkiem.
      • aqua48 Re: Ki diabel? 17.04.18, 14:24
        Teraz spokojnie czekaj aż się pojawi auto do tych kluczy.
    • kanna Re: Ki diabel? 17.04.18, 14:23
      Podobne do Twoich? Nie zwinęłaś skądś odruchowo?

      Ja kiedyś prawie od obcych ludzi zabrałam telefon. Mieli taki sam model, spojrzałam "Kurcze, prawie bym zostawiła" podniosłam i włożyłam do kieszeni. A tam był mój .
      • ichi51e Re: Ki diabel? 17.04.18, 14:30
        Na sto procent zaden z domownikow. Ja nie prowadze w zyciu kluczykow w rece nie trzymalam. Tz ma auto ale nie prowadzi bo woli rowerem. Jedyne co mi przychodzi do glowy poza cudem to ze sprzataczka miala goscia (no faktycznie jakos dlugo siedziala - normalnie sie uwija do 13 maks a siedziala do 15.30 staram sie wychodzic jak jej nie ma bo mi glowe zawraca) ale mam nadzieje ze moze nie bo byloby to dla mnie teoche naduzycie i nie wiem jak na to zareagowac. Na razie odlozylismy kluczyki na polke gdzie znalezlismy i czekamy czy znikna w pon... uncertain
        • afro.ninja Re: Ki diabel? 17.04.18, 14:35
          Trochę nadużycia?! 😂🤣😂😂
          • moadek Re: Ki diabel? 17.04.18, 14:37
            kochanka zgubiłasmile
            • ichi51e Re: Ki diabel? 17.04.18, 14:59
              Najbardziej to bym swojego gacha podejrzewala - jak dziecko w pkolu w sumie mieszkanie wolne. Ale nie mam. Tz klucze znalazl i pyta czyje wiec chyba nie jego babki. Do tego zeby ja tu sprowadzac gdy w domu ja i dziecko to musialby byc zwolennikiem adrenaliny. Kurcze niestety wszystko na sprzataczke wskazuje... (T_T) teraz pytanie czy zapytac czy zgubila klucze czy cicho siedziec...?
              • adriana.la.cerva Re: Ki diabel? 17.04.18, 15:02
                A to nie sa wasze zaposowe od auta.
                • ichi51e Re: Ki diabel? 17.04.18, 15:17
                  Mamy volkswagena te sa od toyoty big_grin
                  • alpepe Re: Ki diabel? 17.04.18, 15:22
                    Siedź cicho.
                  • jowita771 Re: Ki diabel? 17.04.18, 15:42
                    A, to jednak nie moje. Szkoda.
    • chocolatemonster Re: Ki diabel? 17.04.18, 15:09
      A moze masz za chwile urodziny i to taki 'preview' prezentu?
    • ania-z-lasu Re: Ki diabel? 17.04.18, 15:30
      Ja bym od razu podejrzewała, że był złodziej w nocy i mu wypadły big_grin
      • chatgris01 Re: Ki diabel? 17.04.18, 22:36
        ania-z-lasu napisał(a):

        > Ja bym od razu podejrzewała, że był złodziej w nocy i mu wypadły big_grin

        Moja pierwsza mysl byla identyczna big_grin
    • jowita771 Re: Ki diabel? 17.04.18, 15:40
      Może moje? Zgubiłam jakiś czas temu.
    • jak_matrioszka Re: Ki diabel? 17.04.18, 15:48
      U mnie w szafie zmaterializowal sie sweterek damski w kolorze rozowym i sredniego rozmiaru siekierka. Mieszkalam wtedy sama, sprzataczki ani dziecka nie mialam. Akurat ta polka nie byla mi mocno potrzebna, wiec odlozylam rzeczy w nadzieji, ze wroca jakos do swojej rzeczywistosci, a po kilku latach wywalilam.
      Czasem sie tylko zastanawiam, czy moze policja ma na stanie polnagiego trupa z uszkodzona czaszka, z dziura o pasujacych wymiarach i ksztalcie wink
    • zona_mi Re: Ki diabel? 17.04.18, 17:10
      Największe zdumienie w naszej niewędkarskiej rodzinie wzbudziło odnalezienie w domu spławika.
      • szalona-matematyczka Re: Ki diabel? 17.04.18, 18:06
        Ja kiedys w skrzynce pocztowej znalazlam list adresowany do mnie. W kopercie byl klucz do najnowszego wtedy modelu mercedesa i list do mnie. W liscie tym napisano, ze kluczyki sa moje a brakujacego mercedesa dostane, jesli wplace na podany numer konta pewna drobna sume (to nylo chyba 500 czy 1000 euro, w kazdym badz razie o wiele mniej niz wartosc mercedesa). Nie zrobilam wtedy tego.. a moze szkoda.😀 Byc moze otrzymasz wiec podobny list? 😀
    • ginger.ale Re: Ki diabel? 17.04.18, 22:53
      Może sprzątaczka znalazła na balkonie i odłożyła na półkę w domu. Powieś przy skrzynce pocztowej ogłoszenie, znaleziono klucze.
      • ichi51e Re: Ki diabel? 18.04.18, 07:56
        Mieszkamy na ostatnim pietrze. Teoretycznie jest mozliwosc ze dziecko wysepilo klucze od sasiadow balkon obok - zapytam.
    • tanebo2.0 Re: Ki diabel? 17.04.18, 22:56
      A ja stawiam na to że lunatykujesz jako kierowca Toyoty...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka