same-old_mona
23.04.18, 09:34
Wczoraj wieczorem przemaszerowała przez moją kuchnię armia mrówek. Wysypałam szpary proszkiem do pieczenia I poszłam spać nastawiona na z góry przegraną walkę. A dziś rano ani śladu po nich, ani jednej, jakby mi się sniło, tylko proszek został. .
Możliwe że sobie poszły i nie wrócą? Mam z nimi raczej odmienne doświadczenia, raczej ciężko się ich pozbyć, stąd moje zaskoczenie :p