feliz_madre
27.04.18, 06:30
Bardzo często jest tak, że osoby które mają schorowanego psa lub kota, któremu nie można już pomóc leczeniem, decydują się na to, aby skrócić mu cierpienia. Ktoś kto kochał swoje zwierzę wie, że to bolesna i trudna decyzja. Ale w takich chwilach nie myśli o swojej stracie tylko o bólu kogoś kogo kocha. Dlaczego to nie działa w przypadku ludzi?
Bardzo dobry artykuł - świetnie pokazuje ludzką hipokryzję (żeby nie powiedzieć polską). Bardzo to smutne, ale niestety prawdziwe - trudno się nie zgodzić z każdym słowem.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23325958,galopujacy-major-polska-ratuje-alfiego-czyli-cywilizacja.html#Z_MT