arabelax 02.05.18, 16:03 Znacie historie raka płuc z przerzutami do mozgu? Czy były szczęśliwe zakończenia? Jak długo żyły osoby chore? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: Rak pluc 02.05.18, 16:14 Znałam kobietę, przerzuty były do wątroby i kości, o ile dobrze pamiętam. W maju był duszący kaszel, we wrześniu pogrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: Rak pluc 02.05.18, 16:20 Znałam, nie podjęła leczenia, zmarła w przeciągu pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: Rak pluc 02.05.18, 17:27 Znałam, z leczeniem ( operacja mózgu ) trwało to rok. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Rak pluc 02.05.18, 16:25 Z drugiej strony mój teściu żył z rakiem płuc ponad 5 lat, ale nie miał raczej przerzutów do mózgu, umarł na zapalenie płuc, a jak wszyscy zobaczyli, że on ma raka, to go zamiast na zapalenie płuc leczyć, to paliatywnie, dali mu środki przeciwbólowe... Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Rak pluc 02.05.18, 18:57 Lekarze z pogotowia, z przychodni, to relacja teściowej. Podobnie było z moją babcią, u której zdiagnozowano gruźlicę. Babcia chorowała na gruźlicę, przed drugą wojną światową... Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Rak pluc 30.10.24, 11:22 Chcieli go zabić? A może takie zapalenie pojawia się w końcowym stadium raka płuc, kiedy już niemal nie ma wolnej przestrzeni, a rak wywołuje immunosupresję, więc sprzyja powstawaniu zapaleń? Nie jestem lekarzem, gdybam, bo u mnie w rodzinie w zaawansowanym raku pojawiały się częste stany zapalne w zajętej rakiem okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: Rak pluc 02.05.18, 16:26 Znałam moja ciotka, diagnoza w listopadzie (sam rak płuc) po przerzutach do mózgu to chyba tydzień żyła. Odpowiedz Link Zgłoś
no_easy_way_out Re: Rak pluc 02.05.18, 16:34 Na medycynie sie nie znam, ale mam "pod reka" suche szczegolowe dane. Niestety zdiagnozowani na raka pluc tylko w 40% przezywaja wiecej niz rok od postawienia diagnozy. Kobiety maja odrobine lepsze rokowania, ale roznica nie jest duza. Wiek tez ma duze znaczenie, generalnie im mlodsza osoba tym wyleczalnos lepsza, leczenie skuteczniejsze. Jesli podasz mi wiek i plec, moge podac dokladniejsze dane. Zaznaczam, ze to dane dotyczace przeszlosci, ale niedawnej (2010-2014) oraz konkretnie UK. Niestety przerzuty do mozgu pogarszaja sprawe. Czy osoba chorujaca na raka pluc sporo palila wiekszosc doroslego zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
no_easy_way_out Re: Rak pluc 02.05.18, 16:37 >Czy osoba chorujaca na raka pluc sporo palila wiekszosc doroslego zycia? Pytam, poniewaz wg. roznych zrodel az miedzy 75% a 95% przyczyna powstania raka pluc jest po prostu palenie. Wiem, ze to polaczenie to troche "captain obvious", ale nie wszyscy zdaja sobie sprawe ze skali. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Rak pluc 02.05.18, 16:50 Nie wiek chorego ma znaczenie, a rodzaj raka. Istnieją bowiem mniej i bardziej agresywne formy raka płuc. I niestety, nie zawsze chorują tylko palacze. Mimo wszystko rokowania są złe, chorzy, którzy przeżywają dłużej niż 5 lat, to rzadkość. Odpowiedz Link Zgłoś
dotcomhaha Re: Rak pluc 02.05.18, 17:32 Nie zawsze chorują palacze ale w przeważającej większości.skads się te ostrzeżenia na paczkach fajek biorą.palenie faktycznie zwiększa ryzyko zapadnięcia na ta chorobę i tyle,suche fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Rak pluc 02.05.18, 17:41 Oczywiście. Mnie chodziło tylko o to, że niepalacze też mogą zachorować na ten typ raka. Mój znajomy palaczem nigdy nie był. Odpowiedz Link Zgłoś
no_easy_way_out Re: Rak pluc 02.05.18, 17:58 No tak. Jesli 80% raka pluc (mniej wiecej, bo sa nieznaczne roznice w ocenie) jest scisle powiazana z paleniem, znaczy to jednoczesnie, ze w 20% przypadkow ktos moze zachorowac choc nie palil. Jedno z drugim sie nie kloci. Wrecz wspolgra. Wplyw wiec akurat na to mamy duzy, ale nie 100%-owy.. Odpowiedz Link Zgłoś
no_easy_way_out Re: Rak pluc 02.05.18, 18:03 Dla jej przedzialu wiekowego 44.4% osob (prawie polowa) nadal zyje po roku, jedynie 17.8% po 5 latach. Niestety to "suche" dane dotyczace samego raka pluc, bez przerzutow. Przepraszam, ze takimi bezlitosnymi liczbami rzucam, jedyne co moge to podac takie suchawe fakty. Jednak inne rzeczy maja tez znaczenie, jak ktos wyzej slusznie napisal sa tez rozne typy raka. Jedne bardziej drugie mniej oporne na leczenie. Tego juz dane z tabelek, ktore mam pod reka nie rozrozniaja. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Rak pluc 02.05.18, 20:14 Bardzo mi przykro, choć taka diagnoza po 40 latach palenia nie powinna być zaskoczeniem, to jednak zawsze jest. Mój dziadek przez to przechodził, a my wszyscy z nim Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: Rak pluc 02.05.18, 16:46 Tak mój tato zmarł na takiego. Przy czym nie mogli stwierdzić gdzie ten rak się na dzień dobry ulokował. Zmarł w ciągu roku. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Rak pluc 02.05.18, 16:46 Tak, znałam. Rak płuc, późno odkryty, wolnorosnący, z tych dużych, zdaje się, że to nazywa się wielkokomórkowy, te małe są zwykle bardziej agresywne. Mimo wszystko nie dało się operować, tylko chemia. Od czasu diagnozy do przerzutów do mózgu chory przeżył 5 lat w całkiem dobrej formie, nawet jeszcze pracował, ale tylko dlatego, że jego forma raka reagowała dobrze na jakiś nowo dopuszczony szwajcarski lek i rak się okapslował, a nawet ciut zmniejszył. Po pięciu latach jednak przerzuty do wątroby i właśnie do mózgu. Te ostatnie były w końcu śmiertelne, bo nie dało się ich opanować, tumory uciskały na mózg i powodowały neurologiczne problemy typu zaburzenia mowy, pracy mięśni i oddychania. Doszło do poważnych problemów, w mózgu zaczęła zbierać się chyba woda, konieczna była nagła operacja, której chory nie przeżył. W sumie więc żył jakieś 5 i pół roku. Ale nie cierpiał, koniec był nawet w sumie niespodziewany, organizm był jednak bardziej wycieńczony długą chorobą niż stan chorego to sugerował. Historia miała jednak miesjce nie w Polsce, a w Niemczech i chory miał dostęp do najlepszej terapii, bo sam był lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
szalona-matematyczka Re: Rak pluc 19.08.18, 18:29 Snake,.to w Niemczech lekarze lecza sie po znajomosc? "Chory mial dostep do najlepszej terapii, bo sam byl.lekarzem". Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Rak pluc 02.05.18, 16:53 Tak, znam. Pani (palaczka od wielu lat) miała obowiązkowe wtedy RTG płuc. Wykryto gada we wczesnym stadium, zoperowano, kobieta żyje do dziś, już ponad 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
anagat1 Re: Rak pluc 02.05.18, 21:03 hmm .. ciekawe ze w RTG pluc wykryto przerzuty w mozgu.. niezwykle;p Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Rak pluc 02.05.18, 16:58 Jakie szczęśliwe zakończenie? Przy przerzutach z płuc do mózgu? Trumna jest w takim przypadku szczęśliwym zakończeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Rak pluc 02.05.18, 16:59 Siostra mojej mamy po diagnozie żyła przez 5 miesięcy. Przez ostatni nie było z nią już kontaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Rak pluc 02.05.18, 17:02 Tak, ale to było ponad 30 lat temu, więc nic nie wnosi do dyskusji o aktualnych rokowaniach dla chorych. Moja teściowa zmarła własnie na to, wykryto raka płuc dopiero wtedy, kiedy już dał przerzut do mózgu i określone objawy. Tęsciowa była palaczką, więc objawy płucne jej umknęły - cos, co uznawała za normalne przy paleniu, normą nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Rak pluc 02.05.18, 17:08 Mój dziadek miał raka płuc, palacz, rak wykryty w dość wczesnym stadium podczas rutynowego RTG. Bardzo dobrze zareagował na chemię i leczenie (chyba miał naświetlania), lekarze namawiali na operację, dziadek się nie zgodził, pomimo nalegań rodziny i lekarzy - był po 70ce, bał, że się nie obudzi z operacji. Jakoś na jesieni (w listopadzie?) był na kontroli i wszystko było ok, po nowym roku pojawiły się objawy neurologiczne, stwierdzono przerzuty do mózgu, naświetlania paliatywne, zmarł na początku marca. Pisałam o tym - zmarł na śpiączkę cukrzycową, wywołaną lekami, które przyjmował. Zmarł nim przyszło najgorsze stadium choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Rak pluc 02.05.18, 17:10 Najważniejszego nie napisałam - pomiędzy odmową operacji, a wykryciem przerzutów do mózgu - minęło ok. 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Rak pluc 02.05.18, 17:14 Niestety. Palacz, po 60-tce. Najpierw były guzy na strunach głosowych, wyleczone. Po paru latach objawy neurologiczne, diagnoza guz mózgu. Ponieważ w tym wieku praktycznie nie występuje samoistny rak mózgu, przebadany w każdą stronę. Nic. PET nic. Dopiero jakieś mega nietypowe badanie pokazało guza w płucach. Od pierwszych objawów do pogrzebu minęło półtora roku. Odpowiedz Link Zgłoś
margotka28 Re: Rak pluc 02.05.18, 17:19 nie ma szczęśliwych zakończeń niestety. Przykro mi, ale przerzuty do mózgu równa się opieka paliatywna. Trzymam kciuki, żeby była dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: Rak pluc 02.05.18, 17:46 Do tego nalezy modlic sie, zeby przerzuty zaatakowaly taka czesc mozgu, zeby pacjent nie stal sie "potworem". Niecaly miesiac temu zmarl nasz sasiad. Jakis czas temu leczyl sie na raks pluc. Jesienia zeszlego roku, po dwuletniej niby wygranej walce z choroba nagle szedl i zemdlal. Okazalo sie, ze to wlasnie przerzuty. To co przeszla z nim jego zona to najgorszemu wrogowi nie zyczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
dotcomhaha Re: Rak pluc 02.05.18, 17:24 Moj dziadek ,palacz nałogowy,zmarł 6 lat temu na to ,w wieku 81 lat.cale życie palił papierosy. Palił do końca,nawet jak pluł krwią.🤯 objawy-najpierw nawracające zapalenia oskrzeli ,potem krwioplucie ,na rtg jednego płuca w ogóle nie było widać tylko ciemna plama.w sumie diagnoza w styczniu jednego roku a w połowie września zmarł.meczyl się biedak,bo miał zaatakowana krtań ,ale do końca był świadomy,przerzutów do mózgu nie było,z tego co pamietam na nerki chyba.ogolnie masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Rak pluc 02.05.18, 17:44 Znam, nie było szczęśliwego zakończenia. Śmierć nastąpiła pół roku po diagnozie. Odpowiedz Link Zgłoś
sineado Re: Rak pluc 02.05.18, 17:58 Mój wujek żył 3mce po rozpoznaniu, ale późno poszedł do lekarza, przerzuty były już wszędzie. Sąsiadka żyła wiele lat, z tego co pamiętam jedno płuco miała usunięte całkowicie i normalnie funkcjonowała. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Rak pluc 02.05.18, 18:21 Teść od usunięcia płuca zył jeszcze 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Rak pluc 02.05.18, 18:40 Znalalam, tata kolegi. We wrześniu diagnoza (ale już bardzo późna faza, z przerzutami do mózgu właśnie, od grudnia hospicjum, styczeń pogrzeb). Odpowiedz Link Zgłoś
clio_yaga Re: Rak pluc 02.05.18, 19:17 Mój tata. Zaczęło się od wykrycia guza mózgu, w ciągu tygodnia, jak tylko udało się zlikwidować obrzęk, miał operację. Guz miał 8 cm. Po badaniach okazało się, że to przerzut z płuc właśnie. Płuca nie dało się operować, miał radioterapię i chemię. Guzy z płuca zniknęły po radioterapii, ale po jakimś czasie miał nawroty. Od czasu wykrycia guza mózgu żył 3 lata i 2 miesiące, chociaż na początku lekarze dawali mu max. 3 miesiące. Niestety ostatni rok to było już tylko leczenie paliatywne, doszły powikłania po radioterapii (popromienne zapalenie jelit). Tata miał bardzo dobre nastawienie psychiczne, co też jest ważne. Korzystał z medycyny alternatywnej, ale nie zamiast tradycyjnej. Wątpię czy to coś pomagało, wg mnie tylko dla własnego lepszego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
agniesia1973 Re: Rak pluc 02.05.18, 19:21 To chyba zależy jaki typ raka. Moja Teściowa chorowała na chyba najbardziej złośliwy czyli drobnokomórkowy rak płuc. W momencie diagnozy miała rozległe przerzuty w całej jamie brzusznej. Przeszła chemioterapię paliatywną, bardzo szybko pojawiły się przerzuty do mózgu. Chorowała 11 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
arabelax Re: Rak pluc 02.05.18, 19:27 jestem zalamana, bo to o moją mamę chodzi. Staram się myśleć pozytywnie, ale jest bardzo ciezko Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: Rak pluc 02.05.18, 19:38 Sciskam i rozumieme co czujesz. Niecale 3 tygodnie temu zmarl (na inny nowotwor) moj najukochanszy tata Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: Rak pluc 02.05.18, 22:56 Dziewczyny, strasznie przykro... Trzymajcie się. Obie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Rak pluc 02.05.18, 19:44 No to przepraszam za moją ostro sformułowana wypowiedź. Jednak rokowania w takim przypadku nigdy nie są dobre. Leczenie paliatywne, no i spróbuj odbyć poważną rozmowę z lekarzem prowadzącym. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Rak pluc 02.05.18, 20:04 Przepraszam, że poniżej nieoptymistycznie napisałam Pogadaj szczerze z lekarzami. I przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
agniesia1973 Re: Rak pluc 02.05.18, 20:06 Ojej, strasznie współczuję. Ściskam mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Rak pluc 02.05.18, 20:00 Znałam, od płuc się zaczęło, ale nie było zdiagnozowane. Przerzuty do mózgu. Od momentu diagnozy do pogrzebu minęły około 4 miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Rak pluc 02.05.18, 20:25 Przykro mi ogromnie i współczuję, moja teściowa jest właśnie diagnozowana i za 3 tygodnie operacja. Przerzuty ma ale nie do mózgu. A na tk głowy nie wyraziła zgody, cała ona. Na razie wypiera, i w ogole nie wierzy, że jest chora, czuje się dobrze, nadal pali. Pierwsze objawy miała rok temu. Odpowiedz Link Zgłoś