taki-sobie-nick
24.05.18, 00:03
Dostałam kartkę bezadresową ( jest druk bezadresowy, a to był list) z prośbą o wpłatę na terapię niejakiej Hani.
Hania ma przepuklinę oponowo-rdzeniową, wodogłowie i niedowład kończyn dolnych.
Teoretycznie zakładając, że rodziców stać na terapię 12 godzin dziennie z przerwami na posiłki, jak dalece można pomóc takiej Hani?