Dodaj do ulubionych

zwolnienie

07.06.18, 07:13
może ktoś będzie wiedział, nie mogę nigdzie znaleźć

czy jeśli jestem na zwolnieniu lekarskim tydzień, z numerkiem , że mogę wychodzić,

to czy mogę pójść z dzieckiem do specjalisty?
mamy umówione dwie wizyty, jedną w miejscu zamieszkania, drugą 100 km od domu

dziecko niepełnoletnie
Obserwuj wątek
    • ela.dzi Re: zwolnienie 07.06.18, 07:21
      W teorii pewnie nie, w praktyce myślisz, że ktoś to sprawdzi ? ZUS przyczepia się do długotrwałych zwolnień, Ty zdążysz je skończyć zanim coś może ich zainteresować w Twoim zwolnieniu.
    • 1matka-polka Re: zwolnienie 07.06.18, 07:29
      Po pierwsze tygodniowych nie sprawdzają, bo po co? A skoro masz z adnotacja, ze mozesz wychodzic, to znaczy ze mozesz.
      • memphis90 Re: zwolnienie 07.06.18, 08:58
        Może chodzić oznacza, że może chodzić do lekarza na przykład, do apteki, a nie jeździć z dzieckiem po lekarzach czy wyjechać na wakacje, bo wolne się trafiło.
        • 1matka-polka Re: zwolnienie 07.06.18, 09:08
          A gdzie to jest wyszczegolnione, co mozna a co nie?
          • slonko1335 Re: zwolnienie 07.06.18, 10:44
            serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/794722,czy-pracownik-moze-dorobic-sobie-na-zwolnieniu-lekarskim.html
            nigdzie nie ma co działa na korzyść jak i niekorzyść chorego, bo to organ kontrolujący może osądzić jak zleci kontrolę. Czy jeżdżenie 100 km z dzieckiem po lekarzach to zwykła czynność dnia codziennego i pracownik który to robi jest niezdolny do pracy? Trudno stwierdzić jak rozsądzi to zus albo pracodawca ale raczej nie liczyłabym na to, że uzna, że spoko..
        • 1matka-polka Re: zwolnienie 07.06.18, 09:53
          No napisz, skad to wiesz?
        • berdebul Re: zwolnienie 07.06.18, 09:58
          Eee? Jako zalecenie na l4 „chodzącym” dostałam wyjazd nad morze.
    • asia-loi Re: zwolnienie 07.06.18, 07:39
      jolcix napisała:

      >
      > czy jeśli jestem na zwolnieniu lekarskim tydzień, z numerkiem , że mogę wychodzić,

      Możesz wychodzić z domu, chociaż by po to, aby zrobić zakupy jedzeniowe.
      >
      > to czy mogę pójść z dzieckiem do specjalisty?

      Możesz, ZUS zawsze może sobie to sprawdzić, ponieważ jest odnotowane, że dziecko było u lekarza

      > mamy umówione dwie wizyty, jedną w miejscu zamieszkania, drugą 100 km od domu

      Teoretycznie na L4 na którym możemy chodzić, wyjazd należy zgłosić do ZUS-u, ale Ciebie raczej ZUS nie będzie sprawdzał, bo do chyba 33 dni L4 płaci pracodawca, dopiero później ZUS. No chyba, że Ty już w tym roku masz tyle L4, że płaci Ci ZUS.
      • 1matka-polka Re: zwolnienie 07.06.18, 07:56
        "wyjazd należy zgłosić do ZUS-u"
        Wyjazd poza miejsce zamieszkania? A jesli mieszka na malej wsi a chodzi do sklepu w innej, to tez powinna codziennie zglaszac?
        • asia-loi Re: zwolnienie 07.06.18, 08:05
          1matka-polka napisała:

          > "wyjazd należy zgłosić do ZUS-u"
          > Wyjazd poza miejsce zamieszkania? A jesli mieszka na malej wsi a chodzi do sklepu w innej, to tez powinna codziennie zglaszac?
          >
          Tak mi mówiono, że dalszy wyjazd na L4 należy zgłaszać ZUS-owi. Przecież ZUS głupi nie jest i potrafi ogarnąć, że jak sklep jest w drugiej wsi, to trzeba jednak pójść/pojechać po zakupy. Wizyty u lekarza też są do sprawdzenia.
          Mój kolega miał kiedyś L4 na którym mógł chodzić. Na środę dostał wezwanie na komisję do ZUS-u, a na dzień przed komisją, ZUS przyszedł na kontrolę do domu. Kolegi w domu nie było, bo wylądował na sorze, i musiał przedstawić dokumenty z soru.
          • 1matka-polka Re: zwolnienie 07.06.18, 08:12
            "Kolegi w domu nie było, bo wylądował na sorze, i musiał przedstawić dokumenty z soru."
            A jakie dokumenty mozna przedstawic ze sklepu, jesli wyrzuci sie rachunek?
            • asia-loi Re: zwolnienie 07.06.18, 08:53
              1matka-polka napisała:

              > A jakie dokumenty mozna przedstawic ze sklepu, jesli wyrzuci sie rachunek?
              >
              Musiał jeszcze pismo pisać, same dokumenty z soru to było dla ZUS-u za mało.
              Dlatego L4 to nie jest coś wspaniałego, ponieważ człowiek jest jak niewolnik.
              Sama teraz jestem na dłuższym L4 i nie ruszam się poza swoją dzielnicę. Tylko ja mieszkam w takim miejscu, że wszystko czego mi trzeba mam koło domu. A do lekarzy jeżdżę bo to można zawsze sprawdzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka