Dodaj do ulubionych

Słaba odporność - przedszkole

    • ichi51e Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 10:21
      Jakbym byla w twojej sytuacji to bym wypisala z przedszkola.
      Na szcescie moje chorowalo normalnie (czesto przeze mnie bo a to o czapke nie chcialo mi sie klocic a to o buty, no i zdarzylo mi sie raz czy dziesiec nie chciec klocic sie o kapanie sie gdy temperatura byla niska a dziecko musialo do wody) na szcescie zwykle przeziebienia tylko.
      • ichi51e Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 10:22
        A katar to ma ciagle bo ma alergie.
    • tanebo2.0 Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 10:42
      Widać że miałaś pałę z biologii. System immunologiczny to żywy organizm. Nie ma wgranej bazy danych wirusów. On się uczy stykając się z nimi. To co zepsuło odporność twojej córki to izolacja w domu...
    • alicia033 Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 11:09
      polecam w temacie lekturę:
      www.empik.com/niewidzialna-obrona-przelomowe-odkrycia-dotyczace-ukladu-immunologicznego-richtel-matt,p1234316440,ksiazka-p
    • larix_decidua77 Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 11:38
      Na jakiej podstawie pediatra wypisuje antybiotyk? Bo ani gorączka ani żadne świsty w oskrzelach nie są wskazaniem. Nasza w życiu nie przepisała antybiotyku bez badań crp. Uszy leczy kroplami, oskrzela nebulizacją ze sterydu. Zmień lekarza i nie dawaj antybiotyku bez badań.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 11:38
      Miałam (mam nadzieję, że to naprawdę jest już czas przeszły...) podobnie, u nas na szczęście nie każda choroba końćzyła się antybiotykiem, ale głęboko wierzę, żę to tylko dlatego, że miałam ten komfort by zostawać dziecko w domu przy byle katarku. Dopiero w tym roku, czyli trzecim roku chodzenia do przedszkola jest lepiej. Udało się całe 5 tygodni przechodzić ciurkiem do przedszkola bez infekcji smile
    • mama_i_zona Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 13:45
      Mój młody w wieku 3,5 lat też co chwilę chorował. Ze względu na powiększone migdały co tydzień, półtora dostawał katar i kaszel, a z nich zapalenie ucha, czy też oskrzela. Był pod opieką laryngologa, lekarza rodzinnego (obydwie z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem). Pakowały w niego antybiotyki, bywało, że co miesiąc młody był na nich. Przez przypadek trafiłam do pediatry, która niedawno zaczęła pracę. Po pierwsze odstawiła wszelkie antybiotyki, młody dostał od niej tylko syrop i krople do nosa (te drugie ze sterydami). Po drugie włączyła do leczenia immunotrofinę, którą młody bierze przez 3 m-ce, potem dwa przerwy i znów 3 m-ce syropu. Po pół roku widać było poprawę.
      Teraz młody jest w trzeciej klasie i zdarza mu się rozchorować, ale to raz- dwa razy w roku.
    • eowen Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 19:08
      Odpowiem Ci, że mieliśmy identyczną sytuację. Tylko u nas trwała 2 lata i zaczyna się w końcu normować. +

      Córka, co prawda wcześniak, ale do momentu pójścia do przedszkola, nie chorowała. Też chodziła na basen od 6mc życia, niestety po pierwszych infekcji uszy (2,5 roku) musiała zrezygnować. W przedszkolu zaczęły się zapalenia ucha oraz anginy plus raz ostre zapalenie płuc, z którym wyglądałyśmy w szpitalu. Zapalenia ucha na początku zawsze kończyły się antybiotykiem, była ropa w uszach. Średnio miała 4-6 antybiotyków rocznie. Praktycznie przez cały okres jesienno-zimowy długi, ropny katar, mimo stosowania masy leków - min. na alergię oraz sterydy. Okres bez kataru ZAWSZE kończył się zapaleniem ucha. Córka cały czas pod kontrolą laryngologa i alergologa.

      Rok temu zaczęliśmy robić diagnostykę pod innym kątem - braku wrodzonej odporności oraz jednocześnie nawrotowych gorączek. W międzyczasie miała wycięty trzeci migdał. Przez to też przy większej infekcji ma robioną morfologie i crp, a to pomaga w dalszej diagnostyce. Robimy na własną rękę albo w szpitalu.

      Ostatnio zaczyna się wszystko wyciszać, kataru brak, a jeśli nawet jest, to taki zwykły, wodnisty przez kilka dni. Zapalenie ucha jest tylko wirusowe. Ostatni raz brała antybiotyk 6 mc temu, chociaż już teraz wiem, że miała wtedy mononukleozę, a nie anginę.

      Z perspektywy czasu wiem, że nie zawsze antybiotyk był koniecznością. Na pewno pomogło wycięcie migdała. Do tego doszła rozszerzona diagnostyka. Ale też wiek swoje zrobił, córka ma 5 lat i po prostu lepiej przechodzi infekcje. Teraz skończyła kurację Brancho-Vaxom, co też może mieć znaczenie.
    • leeah Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 19:30
      starsze moje dziecko chorowało w okresie przedszkolnym póki nie wyrosło, po drodze zaliczyliśmy usunięcie migdałków. Młodszy kiedy zaczął karierę przedszkolną miewał takie same infekcje jak starsza, poszliśmy drogą alternatywną i prowadzimy regularną naturalną profilaktykę przeciwpasożytniczą, efekt nie choruje, morfologia wzorowa. Nie je mleka, w domu nie je mięsa, czasem dziubnie w przedszkolu śladowe ilości. W kale czysto, ale wiadomo, że to nie jest pewne badanie. Nie występują napady astmy, gdzie w pierwszym roku przedszkola miał je co miesiąc. Regularnie szukamy jakieś alergii, ale póki co nic nie wychodzi. Co do waszych antybiotyków, to ja nie podałabym go dziecku bez ewidentnego sygnału z morfologii.
    • zabka141 Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 21:01
      Dziewczyny dobrze radza by jednak poszukac lekarza, ktory ma inne pomysly niz antybiotyk. I by sprawdzic alergie.

      Ale ja sie odniose do "W pierwszym tygodniu pracy musiałam brać L4 bo mąż nie poradziłaby sobie z dwoma gorączkującyki dziecm". Przesadzasz. Jestem pewna ze ty bys sama sobie poradzila z dwojka, a maz to nie? Jak maz moze zostac z dziecmi to ty chodz do pracy, bo w ten sposob daleko w pracy nie zajdziesz.
    • megwhite25 Re: Słaba odporność - przedszkole 01.12.19, 23:00
      Przeszłam podobną historię.
      Ale poslalam dziecko w wieku 3 lat do przedszkola. Pierwszy rok spisalam na straty.
      Kilka dni i 3 tygodnie nie obecności.
      Moja pediatra leczyla jak Twoja , na przyciągający się katar dostawalo dziecko antybiotyk. Jeden z lekarzy ciągle przekonywał że przedszkole to naturalna szczepionka że ma się tu wychorowac.
      Dopiero jak trafiłam na innego lekarza od razu skierował do alergologa. Wyszło kilka alergii i astma.
      Ścisła dieta dwa pobyty w Sanatorium, opieka alergologa pulmonologa sprawiła że córka łapie tylko krótkie wirusy które nie ,, schodzą " na płuca. Szybko z.nich wychodzi.
      Co nam ewidentnie pomogło dwa pobyty w Sanatorium po każdym pobycie pół roku był spokój. W podobnym czasie brała córka szczepionke uodparniajaca to.nie zastrzyk tylko taka nazwa Ismigen to też.moglo pomoc.
      Nauczyłam córkę obowiązkowego mycia rąk po przyjściu do domu , przed posiłkiem, po toalecie. W sezonie infekcyjnym unikam sal zabaw.
      Suplementuje witaminę d3 jej.niedobor powoduje zachwianie odporności. Daje też probiotyk zmieniam co jakiś czas.
      W domu mam oczyszczacz powietrza który działa cały czas.

      Po swoich doświadczeniach poszlabym do innego lekarza i koniecznie umowilabym się do.alergologa.
      Córce po 7 zapaleniach oskrzeli w roku zdiagnozowano astmę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka