tanebo2.0
13.06.18, 08:58
Z angielska zwany też czasem UBI (universal basic income). Mechanizm jest prosty. W idealnej wersji BDP to bezkryterialne powszechne świadczenie pieniężne przekazywane człowiekowi bezpośrednio w formie pieniężnej ze źródeł publicznych w regularnych odstępach czasowych. Dostajesz pieniądze za samo istnienie. Za przynależność do tej wspólnoty polityczne. Niezależnie od tego kim jesteś, jak pachniesz i jakie masz poglądy. Dostajesz, bo jesteś człowiekiem. I to nie jest żaden prezent od dobrego wujka polityka. To ci się po prostu należy. jakoś mam opory przed dawaniem kasy za nic plebsowi. Podstawowe pytanie brzmi: co jeśli zacznie się kryzys? Skąd wtedy brać na dochód podstawowy? Co z motywacją do pracy? W komunizmie już to przerabialiśmy...