mildenhurst 16.06.18, 21:14 Który zapytał matkę ich dziecka (zaczynające chodzić) czy jej imię pisze się przez v czy przez w. Wyrabiali córce paszport. Mamie też gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mid.week Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 21:23 widać nie jest blogerem parentigowym. Ja bym mojej córce w życiu nie wybrała imienia, które można rożnie pisać - sama bym zapomniała Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 21:27 Oj tam, oj tam, podobno największym błędem jest pomylić imiona po pierwszym seksie... Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 21:34 kiedy mylisz imiona dzieci po seksie to nie dość, że wychodzisz na złamasa to jeszcze pedofila. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 21:52 Chodziło mi o imię kobiety. Nie łap mnie za słówka! Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 21:30 Nie rozumiem, co chcesz przez to wyrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 21:43 Regularnie mylę datę urodzin mojego syna. Jestem świecie przekonana że to 3 a tak naprawdę to 4. Ju parę razy pytałam publicznie kiedy urodził się nasz syn. #matkaroku Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:15 O, to podobnie do mnie. Tylko ja nie tylko zapominam dat urodzin moich dzieci, to jeszcze je mylę. Wychodzi na to, że najmłodsza jest w wieku najstarszej, średnia w wieku najmłodszej, a wszystkie według mnie często są starsze niż w rzeczywistości Na szczęście mam ustawione przypomnienia w telefonie. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaad Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:20 A ja uparcie wpisuję moją datę urodzenia, ale daty dzieci też mi się mylą Za dużo naprodukowałam, patologia jednak Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:38 Kiedyś przy rejestracji w przychodni musiałam na głos powiedzieć sobie daty urodzin moich dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
wkurzo-namama Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 09:07 Ja to robię zawsze. Mówię : moment , tyle ich mam, że muszę się zastanowić... 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 08:59 Moje dzieci mają w datach urodzin mnóstwo ósemek. Zawsze się zawieszam, kiedy mam je gdzieś wpisać Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:28 tez myle date urodzin dziecka, z moja, podobne mamy cyfry Odpowiedz Link Zgłoś
feliz_madre Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 21:44 A o jakie chodziło? W/Veronika W/Violetta czy jakieś inne? Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 23:59 Jessica/Dżesika, chlip chlip . Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 09:31 Aaaaaa, mój błąd . Może do Dżwesika Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 09:31 Jeszcze może być Vivienne/Wiwien Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 12:39 iwoniaw napisała: > Dżesika przez "W"? kiedyś mawiano, że dobry aktor "du.pa" przez "ł" (przedniojęzykowe) powie Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 21:47 Dziecko zaczynające chodzić jest na tyle małe, że ojciec (tudzież matka) mogli do tej pory mieć tylko jedną okazję, by zapisać imię. A w wymowie się nie różni. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:16 Dokładnie. Ja swoją najstarszą zarejestrowałam, gdy miała rok. A o pozwolenie na nadanie najmłodszej imienia musiałam prosić na piśmie Radę Języka Polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 23:37 Szkoda, że nie napiszesz co to za imię bo wzbudziłaś moją ciekawość. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 23:54 A ja wiem . Rosa kiedyś o tym pisała - bardzo mi się podoba z oryginalną pisownią właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 21:50 Zawsze miło, jak ktos kogoś pozdrawia. tez pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:08 To coś jak pseudomamusie nie znające peselu dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:10 tol8 napisała: > To coś jak pseudomamusie nie znające peselu dzieci A pseudomamusie nie znajace wlasnego peselu to dopiero wstyd, horror i pozoga. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:16 Jak nie zna swojego peselu to pseudoczłowiek Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:23 Idę po popcorn. Dolejcie kisielu. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:26 milva24 napisała: > Jak nie zna swojego peselu to pseudoczłowiek Dziekuje za sluszne sprostowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:34 A jak NIPu to pseudopodatnik. Od razu bym zgłosiła do US. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 23:58 A jak daty urodzenia nie zna? Znaczy - urodził się na niby? Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 11:06 A jak myli mi się data urodzenia męża????? Jestem pseudożoną!! Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:36 aha, jestem pseudomamusią, nie znam peselu moich dzieci, właściwie to ja nie jestem w ogóle żadną mamusią, bo miałam dwa cc Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:40 Ja wprawdzie rodziłam naturalnie, ale też nie znam numerów PESEL moich dzieci. Gorzej - one same nie znają swoich numerów PESEL. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 22:48 niutaki napisała: > to ja nie je > stem w ogóle żadną mamusią, bo miałam dwa cc Noi w ogole od tego powinnas zaczac. Choc swoja droga nie wiem czy powinnam pyskowac, bo mialam znieczulenie zewnatrzooponowe. A porod ze znieczuleniem to tez ponoc nie porod. Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 23:25 Łumarłam, na szczęście mam dowod syna przy sobie ;P Źle to jest wtedy gdy nie pamiętasz numeru telefonu do męża, mamy, dziecka czy siostry a telefon leży obok łóżka a ty "w miescie". Odpowiedz Link Zgłoś
zwyczajnamatka Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 23:41 A ja pamietam pesel swój i córki, a także numery telefonów (swój, córki, męża). Czyli co? Tyle wystarcza do bycia supermatką? Odpowiedz Link Zgłoś
anagat1 Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 01:46 haha.. rodzilam naturalnie i bez ZOP.. pamietam swoj pesel, ale peselu dzieci ani ich PPSN (irl) nie pamietam za nic w swiecie- mam w mailu na komorce w razie potrzeby .. za to z datami urodzenia sie wstrzelilam..trudno zapomniec - 01/01 .. i 04/04 Moj maz byl ze mnie dumny, bo tez pamieta hehe Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 23:55 Tol, nie wątpimy, że smarujesz tyle wszelkich możliwych wniosków, żeby wyłudzić wszelkie możliwe zapomogi, że te pesele wryły ci się w pamięć na amen. Ale wiesz, nie wszyscy tak mają . Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 12:26 tol8 napisała: > To coś jak pseudomamusie nie znające peselu dzieci Z pseudomieszkaniem wyłudzonym od miasta pełnym pseudopapieru toaletowego wykradzionego z pracy. Tylko troll prawdziwy, a nie pseudo.. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 23:43 Wy tu sobie żartujecie, ale ojciec jednak powinien wiedzieć jak się pisze imię jego dziecka. Może tyle ważnych rzeczy w małżeńskim życiu spieprzyl, ze teraz woli się upewniać z żona, ze dobrze robi? Odpowiedz Link Zgłoś
kruella83 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 23:48 Mój kiedyś na pytanie jakiejś babki ile córka ma lat odpowiedział 4 - miała 2,5 . Pytam się co mu do głowy strzeliło - odpowiedź : ,,nie wiem,, Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pozdrawiam tatę córki. 16.06.18, 23:56 Równie dobrze dzieciątko może mieć naprawdę wydumane i trudne do zapisania imię, no i pan odpadł... Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 00:09 Ja już w ogóle patologia... PESEL jest dla mnie czarna magia. Swojego nie znam, ani dzieci ( już dorosłych). Tylko męża znam, bo paski z zarobkami przychodzą na maila, ohaslowane jego peslem. I notorycznie mylę imię psa wołając go do domu imieniem syna. Odpowiedz Link Zgłoś
wipsania Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 00:30 > I notorycznie mylę imię psa wołając go do domu imieniem syna. O, to jak mój mąż. On też powiedział do psa "Krzysiu". Ale nasz pies ówczesny był suką Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 00:57 wipsania napisała: > > Ale nasz pies ówczesny był suką Mój też jest suką 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 11:10 Jak wjeżdżałam na podwórko z pracy to mój powiedział do PSA - mama przyjechała Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 09:32 He he, ja do kotki też często zwracam się imieniem córki . Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 00:07 Właśnie kupiliśmy bilety na prom, trzeba padać imiona i nazwiska wszystkich podróżujacych. Moj Małżonek zapytał jak mam na nazwisko, czy nasze dziecko ma dwa imiona w paszporcie, oraz czy on sam ma dwa nazwiska. Jest całkiem trzeźwy, ale tych rzeczy nie pamieta i już. Pisownie zna, ma watpliwości kto jak sie oficjalnie nazywa. Kiedyś mieliśmy podać date urodzin dzieci, oboje sie zawiesiliśmy, rodzice roku... Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 09:33 O, pewnie byłaś najbliżej . Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 12:16 Ja uważam ze nieznajomość imienia własnego dziecka świadczy jednak średnio o intelekcie tatusia. O ile pesele, daty urodzin itp. są rzeczami dość przypadkowymi i tym samym ludziom bez tzw. pamięci do dat i liczb trudno je z czymś skojarzyć i zapamiętać o tyle imię dziecka to coś o czym rodzice decydują wspólnie i wybierają wg własnych upodobań. Nie wspominając o tym, ze większość rejestracji urodzeń w tym kraju zwyczajowo zgłaszana byla przez ojców. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Pozdrawiam tatę córki. 17.06.18, 14:00 Jak poszłam do liceum to na pierwsze zebranie poszedł ojciec. Wrócił wkurzony po pół godzinie i mówi, że żadnego zebrania nie było. Na drugi dzień wychowawczyni miała pretensje, że żadne z rodziców się nie pojawiło. Mówię więc, ojciec był ale szkoła zamknięta na cztery spusty. Wychowawczyni zrobiła wielkie oczy i doszliśmy do wniosku, że może jakoś od tyłu wjechał czy coś. Sprawa wyjaśniła się po roku, jak ojciec miał mnie podrzucić na jakieś tam wieczorne kółko zainteresowań i pojechał w innym kierunku niż moja szkoła. Otoz mój rodziny ojciec nie wiedział do jakiej szkoły chodzę, chociaż sam mnie odwoził na egzaminy do tej szkoły. Hyhy Odpowiedz Link Zgłoś