Dodaj do ulubionych

Gdzie sens?

19.06.18, 09:39
Rano trzeba wstać i iść do pracy. Po pracy trzeba sie najeść i wyspać, a także wyprać ubrania - żeby nazajutrz znowu można było iść do pracy. I tak w kółko przez kolejne ćwierć wieku...
Jaki sens ma takie życie?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:41
      Chyba w tej pracy robisz cos pozytecznego? Czy tylko tak tam lazisz?
      • 21mada Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:47
        Wiesz, większość zawodów to nie ratowanie życia małym kotkom, tylko jakieś mniej lub bardziej potrzebne zajęcia. Pewnie ze moje stanowisko jest potrzebne w firmie, inaczej by go nie było, ale co z tego?
        • jola-kotka Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:48
          A ratowanie zycia kotkom to takie byle co?
          • 21mada Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:49
            Wręcz przeciwnie.
            • majenkir Re: Gdzie sens? 19.06.18, 23:25
              bo jakos sie tu zagmatwalas wink
              większość zawodów to nie ratowanie życia małym kotkom, tylko jakieś mniej lub bardziej potrzebne zajęcia.
        • taki-sobie-nick To jest kolejny wątek z cyklu 19.06.18, 22:29
          "A niektórzy to BEZ POWODU rentę mają i nie pracują, jak im fajnie, a ja muszę pracować, foch".
      • agnes_topesto Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:53
        większość tylko łazi, dla wypłaty.
        dla mało kogo, praca jest pasją.
    • mamtrzykoty Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:46


      Masz rację, takie życie nie ma sensu, więc zmień coś i zacznij żyć inaczej.
      • 21mada Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:48
        No ale pieniądze zarabiać trzeba. Gram w totolotka ale bez sukcesów.
        • princess_yo_yo Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:59
          trzeba? jak sie wyzwolisz ze swojego konsumpcyjnego stylu zycia bedziesz mogla zarabiac mniej albo wcale I szukac sensu swojego zycia. toz to takie proste ze az dziwne ze pytasz.
    • jola-kotka Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:47
      Kupic wiecej ubran smile.
      • 21mada Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:49
        Kupuje i chodzę w nich do pracy. 😫
        • jola-kotka Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:07
          smile
    • zuleyka.z.talgaru Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:50
      Nie ma. Znajdź hobby.
    • tt-tka Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:53
      Przestan jesc i spac. Problem szybko zniknie.
      • jola-kotka Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:07
        Bardzo zabawne .
    • rannala Re: Gdzie sens? 19.06.18, 09:53
      Też z mężem o tym rozmawialiśmy akurat wczoraj: dostał maila wieczorem o smierci kolegi zpracy. To trzecia śmierć wśród ich pracwnikow w ciągu roku. Ten akurat był w w przededniu" odejścia" na emeryturę. Nie zdążył...
      Chodzi mi o to, ze człowiek tak czasem tkw w poczuciu takiego kołowrotku: wstać-dzieci ogarnąć-pociąg-praca i to samo w odwrotnej kolejności...
    • piepe Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:02
      Rozwiązaniem jest znalezienie takiej pracy, w wyniku której pracujesz mniej, ale zarabiasz więcej. Czyli pracy aktualnie potrzebnej na rynku. Jeśli nie umiesz wykonywać takiej pracy, to trzeba się przebranżowić i nauczyć.
      Wiem, że to tylko teoria, bo system w którym żyjemy działa właśnie tak, aby jak najbardziej to utrudnić. W czyimś interesie po prostu jest to, aby człowiek pracował tylko po to, aby jakoś przeżyć i aby nie miał czasu zastanawiać się nad czymś wiecej niż nad przygotowaniem ciuchów do pracy na następny dzień.
      • lady-z-gaga Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:30
        >Rozwiązaniem jest znalezienie takiej pracy, w wyniku której pracujesz mniej, ale zarabiasz więcej.

        O, mamy kołcza na forum big_grin
        A teraz wyobraź sobie, że WSZYSCY rownocześnie chcą od Ciebie porady. Co im powiesz? Czy jest możliwe, żeby wszyscy wykonywali tylko dobrze płatną pracę, w dodatku taką, którą lubią?
        Masz pomysł na jakis system, w ktorym to byłoby możliwe?
        • piepe Re: Gdzie sens? 19.06.18, 20:21
          O, przeczytała pierwsze zdanie i już jej rączki poleciały do klawiatury.
          Doczytaj moją wypowiedź do końca, potem wdech i wydech. Może nawet dostrzeżesz, że nic nie pisałam o pracy, którą się lubi.
          • lady-z-gaga Re: Gdzie sens? 20.06.18, 07:59
            Zastosuj swoją radę. Wdech wydech, potem ponowne czytanie. Bo ja pisałam o pracy dobrze płatnej, nie tylko o lubianej. I wciąż czekam na Twoją wizję ekonomicznego raju, w który wszyscy dobrze zarabiają. Jak wymyślisz, niechybnie dostaniesz Noblasmile
      • katriel Re: Gdzie sens? 20.06.18, 02:08
        > Rozwiązaniem jest znalezienie takiej pracy, w wyniku której pracujesz mniej, ale zarabiasz więcej.

        Ale w jaki sposób to jest rozwiązanie? Przecież problemem wątkodawczyni nie jest to, że za długo pracuje albo za mało zarabia, tylko brak poczucia sensu. Niby w jaki sposób pracowanie mniej ma jej na to pomóc? Albo - co gorsza - wybór zawodu nie według tego, co ją osobiście kręci, ale według tego, co "potrzebne na rynku"?
    • wapaha Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:04
      Po co jesz, skoro wys....asz
      • heca7 Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:09
        W sumie skoro życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową to po co nim zarażać dzieci ?
        A autorce radzę kupić więcej ubrań na zmianę i prać zbiorczo raz/dwa razy w tygodniu.
        • wapaha Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:26
          big_grin
    • iwles Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:11

      a co z tymi, którzy pracują na nocną zmianę ? wink
      • jola-kotka Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:25
        Wiesz w nocy zawsze sie wiecej dzieje i romantycznie jest smile.
    • gaskama Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:18
      Mada, a co ci daje radość? Szczęście. W końcu szczęśliwym się tylko bywa. Może masz słabszy okres? Jakieś problemy? Znajdź te elementy, które ci dają kopa i je pielęgnuj. Na każdym etapie życia to coś innego. Jak się budowała nasze pierwsze mieszkanie, to byliśmy megaszczęśliwi. Frajdę sprawiało mi szukanie mebli, podłóg, kabiny prysznicowej. Teraz, prawie 20 lat później na myśl o remoncie dostaję mdłości, odkładamy go od lat. Od kilku lat kręcą mnie podróże. Odkładanie kasy na zwiedzanie jakiego interesującego kraju … cóż uwielbiam tę radość oczekiwania. Co daje TOBIE radość?
      • leyre2 Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:31
        Polskie slonce, deby...ale ona (on, ono?) tego nie ma a tu jeszcze pracowac trzeba 😭😭😭😭
    • mama-ola Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:18
      Z moim mężem byś się dogadała smile Jego też przeraża bezsens takiego życia.

      Każdy sens życia postrzega inaczej. Mnie się podoba sens życia, jaki znalazł Olhado, bohater książki "Ksenocyd" Orsona Carda. W telegraficznym skrócie - postanowił być dobrym ojcem dla swoich dzieci, zawsze mieć dla nich czas, rozmawiać z nimi, wspierać. Po prostu zawsze być. Pal licho kariera zawodowa. Skupił się na żonie i dzieciach.
      Jak w sam raz taki sens życia pasuje na forum dla mam smile
      • gaskama Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:22
        Nie wiadomo, na jaki etapie życia jest mada. Dzieci wybywają i nie chcą w pewnym momencie by dla nich ciągle być. Nie zawsze też masz partnera, męża, żonę.
        • mama-ola Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:47
          Bo nie ma czegoś takiego jak sens życia ten sam dla każdego człowieka. Olhado to tylko przykład. Można się wzorować, ale nie trzeba, jak ktoś w innym punkcie życia.
    • anka_z_zielonymi Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:21
      W mojej poprzedniej robocie był chłopak, chyba ze 30 lat miał, który ciagle robił nadgodziny. Nie wiem, czy tak lubił czy się nie wyrabiał, ale często zostawał na noc przy swoim biurku.
      Któregoś ranka znaleźli go martwego przy tym biurku. Zawał miał. Potem była niezła chryja i każdego o 16 wypraszali do domu. Kompletny zakaz nadgodzin.
      Tak mi się jakoś przypomniało.
    • milamala Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:23
      Tak a na dodatek trzeba sie wymyc.
      • bi_scotti Re: Gdzie sens? 19.06.18, 20:26
        milamala napisała:

        > Tak a na dodatek trzeba sie wymyc.

        Przyslowia madroscia narodu:
        1. Wilk sie nie myje i zyje!
        2. Czeste mycie skraca zycie.

        To tak pod rozwage tongue_out Cheers.
    • lady-z-gaga Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:32
      międzyczas - słowo klucz
      w międzyczasie można przeżywac inne, równoległe życie - i tylko tam tkwią rezerwy zadowolenia wink
    • ania-z-lasu Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:33
      A propos innego wątku... W Polsce też się tak zapieprza, tylko za 5 razy niższą stawkę.
    • ortolann Re: Gdzie sens? 19.06.18, 10:53
      No nie ma sensu, ale jaki masz wybór? Oczywiście, możesz słuchać tych wszystkich mądrych rad, że praca to ma być pasja, że trzeba rano wstawać z ochotą i radością. A potem przeżywać frustrację, że Twoja praca nie jest Twoją pasją i że w związku z tym na pewno coś robisz źle, albo jest z Tobą coś nie tak. Nie czarujmy się jednak, życie to codzienność, a codzienność to nie bajka. I jest zmęczenie, znużenie, rutyna, rozdrażnienie i świadomość szarej perspektywy.
      Jest też całkiem realna szansa, że jesteś na skraju wypalenia zawodowego. A to bardzo groźna przypadłość i warto trochę zwolnić, iść czasem na spacer, albo pospać popołudniu. Koniec końców, wszystko siedzi w naszej głowie: to jak patrzysz na nudną codzienność także. Może czasem warto wziąć sobie urlop tylko dla samej siebie: posiedzieć sobie rano w piżamie z kawką przed TV. Nie myśleć o gotowaniu obiadu, nadrabianiu zaległości, praniu, prasowaniu ani niczym takim. Tylko się wyspać i odpocząć, także od domowego zgiełku.
    • pani_tau Re: Gdzie sens? 19.06.18, 20:15
      21mada napisał(a):

      > Rano trzeba wstać i iść do pracy. Po pracy trzeba sie najeść i wyspać, a także
      > wyprać ubrania - żeby nazajutrz znowu można było iść do pracy. I tak w kółko pr
      > zez kolejne ćwierć wieku...
      > Jaki sens ma takie życie?

      Na szczęście ma swój kres. Mnie, jak Ciorana, w kupie trzyma świadomość, że mogę się z niego samodzielnie wymiksowac.
      • manala Re: Gdzie sens? 19.06.18, 22:42
        To do momentu kiedy nie masz dzieci...bo jak masz to wymiksowanie się jest nieco bardziej hmm...skomplikowane...

        Życie jest totalnie bez sensu. Wiedziałam to już w liceum i kiedy już zaczęłam mysleć poważnie o wymiksowaniu się to wmówiono mi, że jednak sens w tym jest...
        Ale nie ma. To forum też mnie dołuje bo nie mam kasy żeby dzieciom mieszkania kupić ani na Malediwy zabrać. Hmm, w zasadzie myślę, że posiadanie kasy trochę by nadała temu wszystkiemu sens ; )))
        • nutella_fan Re: Gdzie sens? 20.06.18, 07:43
          A musi mieć jakiś sens? Głęboki czy płytki? Wystarczy że jest po prostu fajne, tak zwyczajnie i po prostu fajne, nie musi mieć sensu. Więc niech trwa jak najdłużej.
        • pani_tau Re: Gdzie sens? 20.06.18, 08:05
          manala napisała:

          > To do momentu kiedy nie masz dzieci...bo jak masz to wymiksowanie się jest niec
          > o bardziej hmm...skomplikowane...
          >
          Dzieci odbierają dożywotnio prawo do samobója. Tak samo współmałżonek czy inne bliskie relacje.
          Mnie się "poszczęściło", mam tylko jedno takie zobowiązanie, które wygaśnie w ciągu kilku lat.
          Potem zwine się z tego świata bez żadnego trybu.

    • werdipurke Re: Gdzie sens? 19.06.18, 20:26
      ide do pracy bo to zapewnia mi potrzeby - kontaktu spolecznego, czucia Cie waznym, uznania, takze towarzyskie.
      w pracy zarabiam pieniadze.
      za te pieniadze moge realizowac potrzeby swojej rodziny. pracuje ciezko, wyrabiam extra pieniadze i dzieki temu mam na cos wiecej niz chleb z maslem i dach nad glową. a tak generalnie to zyje zeby podrozowac.
      takie rzeczy uak pranie itp są zupelnie poboczne.
    • zasiedziala Re: Gdzie sens? 19.06.18, 22:50
      A jakie życie ma sens?
    • majenkir Re: Gdzie sens? 19.06.18, 23:30
      Mada, chyba pora na urlop wink.
    • feliz_madre Re: Gdzie sens? 20.06.18, 08:25
      To się nazywa kryzys egzystencjalny. Też to przerabiałam. Minęło, jak każdy kryzys.

      Mogę Ci tylko napisać, ze to przejściowe. Złap się tego, co naprawdę cenisz i czego od zawsze pragnęłaś. Zobaczysz, jeszcze będzie dobrze!
    • mae224 Re: Gdzie sens? 20.06.18, 08:34
      Dla jednych sens to cel, dla innych sens to droga do celu. Taki coehlism z rana. wink
      A sens jest biologicznie taki: rodzisz się, dojrzewasz, uczysz, żeby przetrwać, rozmnażasz się i dbasz o młode, żeby przekazać geny (tutaj wpisz pracę, jako element niezbędny, żeby wykarmić dziecko), zachować płynność gatunku. Jesteś elementem wielkiej biologicznej machiny.
      I teraz wszystko zależy od Ciebie, jak sobie poukładasz resztę, żeby mieć po drodze jeszcze przyjemność, satysfakcję, radość, szczęście, samorealizację, rozwój i te wszystkie inne społeczne dodatki wink
      • 1matka-polka Re: Gdzie sens? 20.06.18, 09:51
        "teraz wszystko zależy od Ciebie, jak sobie poukładasz resztę"
        Nie czytaj juz tego Coehlo.
        • mae224 Re: Gdzie sens? 20.06.18, 13:10
          Nawet na oczy go nie oglądam. wink
    • bei Re: Gdzie sens? 20.06.18, 09:45
      Masz pracę, to już część sensu😊, na pewno odpracujesz całość i będziesz zadowolona. Życzę Ci spełnienia.
      A teraz na urlop☀️⛱
    • 1matka-polka Re: Gdzie sens? 20.06.18, 09:56
      Polecam film. "Że zycie ma sens."
      m.filmweb.pl/film/Że+życie+ma+sens-2000-1348
      • thaures Re: Gdzie sens? 20.06.18, 11:28
        To kryzys, jak już ktoś napisał... Miałam w wieku ... 26 lat. Też zastanawiałam się czy moje życie już zawsze tak będzie wyglądało. Okropne uczucie, mnie pomogło staranie się o nową pracę i zdobycie jej. Wtedy zaczęłam się zastanawiać czy warto odejść z poprzedniej pracy i stracić wakacje. Wygrała stara praca. U mnie życie polega właśnie na czekaniu na wakacje ( w piątek będę wolnym człowiekiem 😀 ) Potem makabryczny wrzesien- grudzień i od stycznia już światło w tunelu, bo będą wakacje.
        U mnie ten kryzys był związany przede wszystkim z tym, ze swojej pracy nie lubiłam. Gdy przeszlam gdzie indziej wszystko minęło. Potem wróciłam na stare miejsce, ale już potrafiłam znaleźć plusy tej pracy. Po prosty- wszędzie dobrze , gdzie nas nie ma. Przynajmniej w moim wypadku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka