lucyjkama 23.06.18, 17:14 Wiem, wiem, ematka ma panią do sprzątania ale może którejś rzucił się w oczy blog traktujący o tejże niewdzięcznej czynności. Odgracanie też mnie interesuje. 😉 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nie.bylo.wolnego.nicka Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 17:18 Moze niebalaganka? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 17:32 Odgruzować to nic. Gruzu na szczęście nie mam😉 A odgracać zaczęłam dom. Po narodzinach najmłodszej zarośliśmy stertą łachów, zabawek i papierów. Brak czasu i snu niekorzystnie wpływa na domowe porządki. Czas wracać do rzeczywistości. Już wywaliłam 5 worów 120 l ale bym coś poczytała dla wzmocnienia motywacji i skuteczności. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 19:18 Jak jesteś lęgłydżowa, to na fb jest grupa 40 bags in 40 days, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 00:03 lucyjkama napisała: > bym coś poczytała dla wzmocnienia motywacji i skuteczności. Obejrzyj sobie pare odcinkow Hoarders . Mnie pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 13:56 Obejrzałam kawałek. Jak można tak żyć!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 08:02 Obsessive compulsive celansers lepsze. Hoarding to choroba leczona psychiatrycznie a w OCC zwykli ludzie są... Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 08:08 I jeszcze How clean is your house ze świetnymi prowadzącymi, Life Laundry kiedyś na BBC było, polska Czysta chata (ale już nie taka wyrazista). Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 09:41 Life Laundry to było to, w którym wystawiano na początek _wszystko_ na trawnik, w domu pozostawały wyłącznie gołe ściany i podłogi, ekipa urządzała wielkie mycie i odmalowywanie, a potem wnoszono tylko to, co właściciel(ka) chciał(a) na 100% zostawić? To jest IMO najlepsza i najskuteczniejsza formuła, tylko w prawdziwym życiu mało realna (no, najbliżej do tego podczas sortowania przy przeprowadzkach, tylko nie każdy się przeprowadza w takich warunkach, żeby to dobrze zrobić) - w brytyjskiej wersji była tam super prowadząca, która nie była herod-babą z hasłem "wywal ten śmietnik" na ustach, tylko całkiem rozsądnie i empatycznie argumentowała, co i dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 18:34 Tak, dokładnie to i zgadzam się co do metody. A w jednym odcinku był gitarzysta jakiejś bardzo znanej grupy rockowej, tylko mi z głowy chwilowo nazwa wyszła. Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 17:50 Klasyka gatunku: M. Kondo "Magia sprzątania". Za rączkę to ona Cię może nie poprowadzi, ale wytłumaczy, dlaczego lepiej mieć 3 bluzki dające Ci radość, niż 10 byle jakich. Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 18:01 3 bluzki to może nie ale siedem/na każdy dzień/ Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 18:48 Marie Kondo to jedna z tych autorek "okołoporządkowych", która do mnie osobiście w ogóle nie przemawia. I nie, nie jestem zwolenniczką gromadzenia wszystkiego, ale uważam, że człowiek żyjący w klimacie ze zmieniającą się drastycznie pogodą w ciągu roku, zwłaszcza jeśli nie mieszka sam, ma dzieci, gotuje w domu, nie ma nieograniczonych środków na zakup wszystkiego w dowolnym momencie - NIE będzie wygodnie żył z jedną łyżką i pięcioma bluzkami, bez prześcieradła na zmianę i gdy wywali _wszystkie_ zapasowe talerze i ręczniki. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.bylo.wolnego.nicka Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 18:52 Jakiego typu rady są w tej książce? Rzeczywiście zeby wywalić większość o nie zostawić prawie sztućców itp.? Waham sie nad zakupem a nie chce wywalić pieniędzy w błoto. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 19:05 Tak, ona pisze wprost, że jej zdaniem specjaliści od segregowania to zbieracze, tymczasem najlepiej pozbyć się prawie wszystkiego, bo przecież w razie potrzeby każdą rzecz można sobie odkupić. Półka (jedna!) pełna książek to też przesada, bo przecież (zdaniem pani K.) nikt nie będzie tego czytał drugi raz. I tak dalej. I o ile przemawia do mnie idea, by nie gromadzić rzeczy nieużywanych, o tyle kategoryczne stwierdzenia, że tylko pionowe składanie bluzek ma sens, a skarpetkom przed wywaleniem należy podziękować za służbę nie są z mojej bajki. Generalnie kupowanie tej książki to jest wywalanie pieniędzy w błoto i zagracanie domu (zwłaszcza w obliczu porad w niej zawartych, hehe). Pożycz z biblioteki. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.bylo.wolnego.nicka Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 19:08 Dziekuje, w takim razie nie kupie i będę sobie dalej zbieraczem kilkunastu widelców Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 19:18 Ale składanie skarpetek metodą KonMari jest idealne <3 Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 08:02 Mujborze, i co z tego? Ona opisała, nazwa się przyjęła, co tu rozkminiać. Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 22:32 Oczywiście, przesada w każdą stronę jest niedobra. Do mnie najbardziej przemówiła zasada, aby zastanowić się, czy dana rzecz daje nam radość. Nie trzymać przedmiotów, bo mogą się przydać za sto lat, albo dostaliśmy je w prezencie, albo kiedyś byliśmy biedni i tak nam zostało. Nauczyć się żegnać bez wyrzutów sumienia z rzeczami, które miały już w naszym życiu swój czas. To mi się podoba u M.K. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 22:41 Tak jak Ty tutaj piszesz to co innego - rzeczywiście, nie ma co zapadać na zbieractwo; przykłady z książki MK to jednak nie walka ze zbieractwem, ale - jak dla mnie - jakiś kompulsywny przymus wywalania, bo tak. Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 23:08 Bo ja tych rad nie traktowałam jeden do jednego; wywalanie śrubokrętu, bo przecież śrubkę można wkręcić trzonkiem łyżeczki, to i dla mnie było za wiele😉 Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 02:02 Jeśli chodzi o.ksiazki to Kondo proponuje wydarcie kart zawierających ważne myśli i wywalenie reszty książki... Ale co się dziwić, ona już jako dziecko czytała głównie gazetki dla japońskich gospodyń domowych. Niemniej samą książkę (są kolejne, nie znam) polecam, jak ktoś napisał - z biblioteki; idea, by otaczać się tym co lubimy, a reszty się pozbyć jest gwoździem programu. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 03:37 Ja z Kondo wzięłam składanie ciuchów i uważam, że w moim przypadku sprawdza się idealnie. Tak samo wzięłam jak swoje przekonanie o trzymaniu wyłącznie rzeczy potrzebnych i dających radość. I jeszcze, co najważniejsze, przy segregacji rzeczy: wybueram te, które chcę zostawić .(domyślne jest wywalenie), a nie te, które chcę wyrzucić (bo wtedy domyślne jest zostawienie). Moim problemem jest bowiem była bieda, kiedy zostawialo się wiele na wszelki wypadek. A ja nie umiem ogarnąć zbyt wielu przedmiotów i zaczynam w nich tonąć. I te wszystkie dziwactwa, o których piszecie, są rzeczywiście dziwne. Ale polecam je potraktować jako figury stylistyczne i rozumiem jako zmianę podejścia, taką ogólną. Żeby przełamać zastałe i zastanowić się, czy potrzebuję rzeczy, nad którymi nigdy się nie zastanawiałam. Dla mnie taką 'świętością' byly kiedyś książki. Teraz wyrzucam bez wyrzutów sumienia. Oddaję w różnych akcjach miejskich,ale też sporo wyrzucam. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 11:59 Ja zawsze i wszędzie, należy wziąć pod uwagę kontekst kulturowy. Japończycy na ośmioosobową posiadówę rodzinną dużo częściej niż Polacy pójdą do knajpy. Więc mogą sobie mieć po dwa widelce i trzy talerze na rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 12:59 Wpadasz w pułapkę stereotypu Japończycy to nie tylko mieszkańcy najbogatszych dzielnic Tokio Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 17:07 A sushi mozna polozyc na tym jedynym talerzu i kazdy wybiera sobie kawalek paleczkami. Kiedys w Polsce tez z jednego gara jedli, kazdy mial tylko lyzke za paskiem albo w cholewie i zyli. Ale czy wygodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 17:59 organizedhome.com/ możesz też 'polecieć' według planu świątecznego christmas.organizedhome.com/house-holidays-plan Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 18:43 Ten jest dość fajny: www.espanol.rightathome.com/en-us (o sprzątaniu i odgracaniu szczególnie zakładki "cleaning" i "organizing" rzecz jasna) Lubię ten: www.thespruce.com/cleaning-and-organizing-4127927 Generalnie takich blogów jest pełno, zwłaszcza po angielsku, wystarczy wpisać w googla "decluttering" czy "cleaning", ale fakt jest jeden: niezależnie od tego, co inspirującego czytasz i jakich byś rozwiązań nie znalazła, każdy Ci powie - najważniejsze to mieć dość miejsca na wszystkie posiadane rzeczy (miejsca, czyli musisz móc je tam schować bez konieczności dopychania kolanem), a sprząta się tym szybciej, im mniej rzeczy musisz po drodze przesuwać, odstawiać, przekładać itd. Czyli nie ma przebacz: im mniejsza przestrzeń, tym mniej rzeczy możesz tam trzymać. A nawet w największym domu szkoda miejsca na przedmioty, których ani nie używasz, ani nie są szczególnie piękne czy cenne. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 22:54 Polecam porzadkoodporna.pl (w tym "Jak pozbywać się rzeczy") Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 10:26 o, zajrzałam tam, brzmi bardzo obiecująco Odpowiedz Link Zgłoś
blimsien Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 09:05 Niezły, zwłaszcza ze na własnym przykładzie pokazuje jak wyjść z prawie że hoardingu Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 14:13 Co to jest hoarding? Można po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Sprzątanie, odgracanie. 23.06.18, 23:59 Ja znam www.unclutterer.com Odpowiedz Link Zgłoś
majarzeszow Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 06:39 Remontowalam pokoj corki ostatnio, wynieslismy caly pokoj z pokoju Do wyrzucenia 7 worów 200 litrowych. Jakieś polamance, papiery, prace plastyczne, łachy, durnostojki. U syna raz w roku jest nalot i ze 2 wory 200 l wychodzą, tak tez było wczoraj. Ciuchy przegladam im czesciej, oddaje ze male lub te, ktore sie odwidzialy. Skarpetki zawsze skladane parami, jedna w druga i nie gina. Tak w ogole, opracowalam dobry system prania i sortowania bielizny (majty, skarpetki, topy córki). Nie dorzucam tego do prania ciuchow, tylko czekam az sie nasklada, piore, suszę w suszarce, wolam dzieci i wysypuję tę górę. Oni sortują, parują skarpetki i roznoszą każdemu. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.bylo.wolnego.nicka Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 10:06 Lubie takie akcje. Jak wywalę parę worów zbędnych rzeczy to jakos sie lepiej czuje 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 14:09 Ja też. Uwielbiam pozbywać się rzeczy...niestety mąż ma wdrukowane przez teścia, że wszystko może się jeszcze przydać, ale widzę postępy. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 10:20 Nie pomogę, łączę się w bólu. Jestem w trakcie, mały remont stał się okazją do reorganizacji i porządków. Wyniosłam niezliczoną ilość worków do śmietnika, a tak na oko to powinnam jeszcze wywalic połowę z tego, co jest w domu. Dla mnie problemem jest wyrzucanie dobrych rzeczy tylko dlatego, że prawdopodobnie się nie przydadzą. Zawsze wtedy myślę, że przydałyby się komus innemu, kto byc może nawet bardzo potrzebuje, a nie ma za co kupić. Niestety, w czasie większych porządkow czy remontu, albo przeprowadzki nie ma czasu na wyszukiwanie miejsc albo ludzi, ktorym takie dary by się przydały. Nie ma czasu na osobiste odwożenie tego (często gdzies daleko) we wskazanych godzinach. A wiem, że gdybym oddawała coś w inne ręce, pozbyłabym się o wiele więcej rzeczy, niż wobec perspektywy wywalenia ich na śmietnik. Nie musicie pisać, że to chore myślenie - wiem o tym. To jest konsekwencja starych czasow ( kiedy wszystko zdobywało się z trudem) a także nowych czasów czyli myslenia o ekologii, zaśmiecaniu środowiska itp. Z taką mieszanką w głowie niestety nie mam szans na luzy w szafach Odpowiedz Link Zgłoś
ailia Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 12:15 O, Lady, mam dokładnie tak samo, jak ty... Szkoda wyrzucić coś, co się komuś przyda. Zaczęłam robić tak: w myślach lista miejsc, gdzie ew. dałoby się takie rzeczy podrzucić. U mnie to są Oxfam, biblioteka miejska, szafy na "uwalniane" książki, schroniska, grupy na fb. Wszystkiego naraz się nie da ogarnąć, ale mam takie trzy pudła w piwnicy i tam odkładam. Najgorzej z rzeczami mającymi jakąś wartość emocjonalną, jak papiery z pracy naukowej X lat temu. Albo listy wujka do ciotki. Albo mającymi wartość pieniężną, ale wymagającymi obzdjęciowania, wystawienia na fb czy ebayu i później pilnowania dalszego losu (playmobile, rowery, etc). Łączę się w bólu! Do wakacji 3 tyg, może coś ogarnę. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.bylo.wolnego.nicka Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 12:22 Próbowałam oddawać kiedys rzeczy. Prawie nowe ubrania, kilka nieuzywanych torebek, zostało to odebrane jako chamstwo z mojej strony wobec osoby obdarowywanej. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 14:17 Spróbujcie sprzedać na allegro. Kiedyś to działało i pozwalało na bezbolesne pozbycie się zbędnych przedmiotów. Nie wiem na ile teraz jest zbyt na używane rzeczy, społeczeństwo się wzbogaciło. Można spróbować sprzedać także na charytatywni.allegro.pl/ - wybiera się organizację, na rzecz której wpływa opłata za przedmiot, a opłata za przesyłkę wpływa do nas. Przedmioty powinny być widoczne przy standardowym wyszukiwaniu na allegro. Druga opcja to oddanie do organizacji, która się zajmuje niekoniecznie dziećmi w domu dziecka, bo im raczej brakuje czego innego niż używanych ciuchów, ale np. bezdomnymi, matkami z dziećmi w placówkach interwencyjnych, uchodźcami, czyste i miękkie szmatki (także ubraniowe) przyjmują też schroniska dla zwierząt i fundacje. Odpowiedz Link Zgłoś
sea.sea Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 13:26 Gdzieniegdzie da się wykonać numer z mikrowystawką pod śmietnikiem. Ludzie rozdrapują w trymiga. Wczoraj zostawiłam duży, płaski karton z ikei (po fragmencie łóżka). Gdy przechodziłam obok śmietnika po godzinie, już go nie było Wystawiałam też tak niepotrzebne naczynia, jakieś rzeczy z domu i też znikały tego samego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 13:27 Ja tam coraz częściej wystawiam rzeczy na ulicę. Max 12 godzin i zawsze znajdują nowy dom. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 13:37 Spod śmietnika nie idą? Jak wystawię te rzeczywiście lepsze, to znikają w godzinę. Buty, pościel, wózek, krzesełko do karmienia, rowerek. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 16:09 Ja takich dobrych, ale nieprzydatnych już dla mnie rzeczy pozbywam się tu (toster, cukiernica, ale i szafka i kozaki) www.facebook.com/UwagaSmieciarkaJedzie/ Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 10:38 Dziewczyny, a jak zorganizować takie odgracanie w domu? Mamy jeden kubeł na parę osób, śmieci wywożone co dwa tygodnie - akurat tyle ile potrzeba nam na normalne śmieci. Co robicie z takim spontanicznym dodatkowym worem? Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 13:35 A nie da się przygotować spontanicznego wora w przeddzień wywozu wora planowanego? Chociaż przy odrobinie wysiłku akurat Ty lodomeria powinnaś znaleźć inne rozwiązanie niż śmietnik. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 14:01 Nie ma to sensu, bo śmieciarze nie wezmą dodatkowego wora, tylko to, co się zmieściło do kubła - jeden kubeł opłacamy i nic ponad to nie zostanie odebrane. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 14:19 Kurczę, niezły.ekoswiat. trzy razy oglądać śmieć zanim się go wyrzuci, bo może przekroczy się limit... a tak na serio, chyba sama musisz je wywieźć. Raz a dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 14:34 Ale dokąd wywieźć? Na wysypisku już nie przyjmują (poza tym nie mam auta ), wydaje mi się, że jedyne co, to mogę zamówić kontener - ale to by mi dziadkowie na zawały padli i do końca życia straszyli (już i tak potrafię znaleźć gdzieś zakitrane coś, co jestem pewna, że wyrzucałam). No i taki kontener to jednak droga sprawa jak na spontaniczne zrywy (czasem babcia sama z siebie chce robić porządki i wtedy trzeba by było kuć żelazo póki gorące) a nie opróżnienie z rupieci całej piwnicy. A śmieciarze to swoją drogą też niezłe asy: rozwalonej walizki nie chcieli mi parę razy zabrać (już miałam pożyczać piłę, żeby ją pociąć i pozbywać się po kawałku), aż w końcu natknęli się na kogoś i zasugerowali, że mogą wziąć, ale za zgrzewkę piwa. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 15:05 A zmotoryzowani przyjaciele? Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 22:44 Ale dokąd te śmieci wywieźć? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 14:23 Jesteś pewna że płacicie za kubeł a nie od osoby? U mnie też worków nie chcą brać bo im się łatwiej z kubła wrzuca do śmieciarki ale jakbym postawiła 10 kubłów to by musieli 10 opróżnić Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 14:25 To zapytaj w swojej gminie, jak rozwiązać problem większej ilości niż zadeklarowana śmieci. Wg ustawy mają obowiązek zabierać wszystko. Skoro nie płacicie od osoby, tylko od worka (dobrze zrozumiałam?), to część śmieci na pewno da się wyrzucić do "bieżących", chyba nie zawsze macie jednakowo zapełniony "na styk"? Nie wiem, jak u Was z sortowaniem: ja np. szkło, papier i plastik wywalam do dzwonów, no ale mieszkam w mieście, gdzie takowe stoją dość gęsto. Na wszelkie ubrania i tekstylia, których się pozbywam z powodu dowolnego, mam na dnie szafy zawsze reklamówkę - jak się zapełni, to wynoszę do kontenera na odzież. W ten sposób pozbywam się przynajmniej części niepotrzebnych/za małych/za dużych/zniszczonych ciuchów w miarę "na bieżąco". No ale ja nigdy nie miałam bólu pt. "ktoś moje śmieci musi należycie doceniać i broń boże żeby za bogaty za darmo nie dostał za dobrych rzeczy", wiec jest mi obojętne, czy rzeczy te zostaną przerobione na czyściwo, dane powodzianom/nędzarzom, czy - olaboga - ktoś je sprzeda w szmateksie i zarobi żywe pieniądze (wspominam o tym, bo były tu nie raz i nie dwa wątki o tym, jak to kontenery są złym rozwiązaniem, z czym się do bólu nie zgadzam). Książki do biblioteki - nawet jeśli się im nie nadadzą do zbiorów, to mają półkę dla chętnych, żeby sobie przygarnęli, więc biorą zasadniczo wszystko. Zabawki do świetlicy lub pobliskiego przedszkola. Porozglądaj się (także w grupach lokalnych na FB), czy gdzieś nie są organizowane jakieś zbiórki na cele charytatywne. Albo piknik w dzielnicy/parafii/na osiedlu z loterią fantową, na którą zbierają właściwie wszystko, co jest kompletne i w stanie zdatnym do użytku. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 14:34 Ja wszystko co szmaciane czyli ubrania, pościel, pluszowe zabawki wrzucam do pojemników na odzież. Wszystko co papierowe do worów na papier. tylko moje graty to głównie ubrania i papierzyska. Do zmieszanych idą właściwie tylko poniszczone zabawki. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 14:19 Oddawaj te szmaciane rzeczy do schroniska dla zwierząt lub fundacji, ubrania pod warunkiem ze miękkie. Po co wyrzucać? Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 14:28 Dasz 5-10zł do ręki i wezmą dodatkowe worki. Przetestowane u moich rodziców. Tylko musi być ktoś w domu kiedy wywożą... Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 14:37 No właśnie ani nie umiem wręczać łapówek, ani nie chcę śmieciarzy uczyć, że mogą sobie alternatywnie zarobkować, zwłaszcza tam, gdzie powinno być możliwe rozwiązanie systemowe. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 15:02 Daj im na piwo. Lepeij się poczujesz a i śmieci się pozbędziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 15:13 No ale zazwyczaj po prostu fizycznie nie mam możliwości na nich czatować. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger.ale Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 23:06 Piasałaś, że mieszkasz z kilkoma osobami. A te 5-10 zł wydalabys na paliwo, żeby część tych rzeczy wywieźć (gdzie?), na kontener wielokrotność. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 09:46 Kilka osób, to towarzystwo po 90 i jedna niepełnosprawna, niekoniecznie chcące się rozstawać z częścią rzeczy, które chcę wyrzucić. Głównie ze względu na swoje macgyverskie zdolności, ciągle mają wrażenie, że wszystko im się do czegoś przyda (część rzeczywiście się przydaje i po zadziwiających przeróbkach rzeczywiście ułatwia życie). Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 12:25 W takiej sytuacji to, prawdę mówiąc, Tobie nie potrzeba porad "jak zorganizować wywóz", bo de facto wywalanie tych wszystkich rupieci to wywalanie komuś jego potrzebnych rzeczy. Czyli dopóki z Tobą mieszkają, to najzdrowiej jest przyjąć, że to są po prostu ich rzeczy, których nie tykasz, wywalasz swoje niepotrzebne i tyle. Ewentualnie jak dotąd - pojedyncze ewidentnie zniszczone/zepsute utykasz po odrobinie w zwykłych śmieciach. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 15:00 No tak, tych śmieci z przeszłości staram się nie ruszać ponad miarę, ale właśnie na jakieś akcje typu przesikane siedzisko, zepsuty masażer czy reklamówka zeżartego przez mole niewiadomoczego przydałaby się możliwość dostawienia do normalnego kubła dodatkowego worka, bo normalnie, przez konieczność używania przez 3 osoby pieluch i podkładów jest dość wypełniony. Odpowiedz Link Zgłoś
majarzeszow Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 13:35 u nas też tzw. frakcję suchą wywożą raz na 2 tygodnie. Kubeł jest na tzw. odpady mokre. A wory ze spontanicznych akcji kładę koło kubła i czekają sobie na wywóz. Jak już przyjadą, to w zamian dostaję tyle nowych żółtych worów, ile zostawiłam pełnych. Wiec zawsze mam zapas i moge robic akcje Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 14:12 Ja mówię o śmieciach niesegregowalnych - niestety tych przy 3 seniorów-lekkich zbieraczy mamy w domu prawie po brzegi. Segregowanych biorą tyle, ile mam worków (aczkolwiek tylko raz na miesiąc). Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 14:36 Tak z ciekawości, podaj przykład tych niesegregowalnych bo nie mam pojęcia co to może być. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 15:11 Hahaha, proszę bardzo: - 100-letnia pierzyna - stare zabawki (jeszcze z lat 50) - pogruchotane doniczki, talerze, żyrandole czy tam inne figurynki - pół piwnicy starych garnków - stare buty - zużyty sprzęt medyczny i rehabilitacyjny - "piękne" i "pomysłowe" prezenty dla dziadków od wnuków - rzeźby z muszli, ozdobne woreczki z przyprawami, których dziadkowie używali jedynie jako dekoracji, a nie do jedzenia, jakieś okolicznościowe kubki czy bambosze "dla babci" ze stacji benzynowych - dekoracje do bukietów czy kwiatów doniczkowych - wszelkei tandetne koszyczki, osłonki, tiule, biedronki na patyku - parę zniszczonych sprzętów (od pryszniców poprzez klamki, półeczki po małe agd), bo "a nuż się jeszcze przyda/da naprawić" - nocniki po odwiedzających dom na dłużej maluchach ("eee, nie będziemy brać spowrotem, to parę groszy kosztuje", nie wiem po co przywożone w pierwszym miejscu, bo w piwnicy jest jeszcze nocnik-antyk po prababci) - połamane plastikowe krzesła ogrodowe - odpady po hobby seniora rodu (mimo prawie wieku na karku, cały czas z zapałem hobby się oddaje) - chyba pierwsza wyprodukowana w Polsce sztuczna choinka (i przysługujące jej ozdoby choinkowe) - zapas skrzydeł gęsi czy jakiegoś innego albatrosa, które w zamierzchłych czasach były używane zamiast zmiotek Wszystko inne, jak na przykład 30-letnie pikle z dyni, której była klęska urodzaju, a które nie okazały się być hitem stopniowo pozbywam się w recyklingowalny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 15:25 "Pól piwnicy garnków" wydaj złomiarzom. Podobnie jak wszystko inne metalowe (klamki, część agd itd.). Typowe śmieci, czyli pogruchotane talerze itp. oraz inne ozdoby z muszli czy przeterminowane przyprawy wywalałabym stopniowo, ale systematycznie do codziennych śmieci (oczywiście tak, żeby nikt z "zainteresowanych" domowników nie widział). Wszelkie "gabaryty" w rodzaju tych połamanych krzeseł, choinki sztucznej i "elektrośmieci" (czyli część agd zepsutego) też na pewno mają osobne terminy odbioru i musisz to sprawdzić i się przygotować, żeby w odpowiedniej chwili móc to tylko wystawić, już wcześniej posortowane. Opisujesz to tak, jakby faktycznie były tego takie ilości, że nic, tylko zamówić kontener; skoro to chwilowo niemożliwe z uwagi na "właścicieli", którym to wszystko "potrzebne", to nie ma innej drogi niż wywalanie po odrobinie, codziennie jeden malutki woreczek. Chyba że masz sąsiada skłonnego udawać, że to on zamówił kontener i dasz radę wywalić wory do tego kontenera na sąsiedzkim podjeździe tak, żeby babcie się nie zorientowały - to bym rozważyła taką opcję Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 23:01 Oczywiście wywalam stopniowo, co się daje i na ile mam miejsca w kuble (pieluchy, podkłady i miejsca wcale dużo nie zostaje). Ilości to by było i na ze dwa kontenery. Samych pieców to ze cztery sztuki są. Tylko że niestety jakby im nagle piwnica "przejrzała", albo szafa dała się domknąć bez dopychania kolanem, to zaczęliby szukać, co im poginęło. Stąd pytanie o te spontaniczne worki. Garnków też wszystkich na raz nie mogę wydać złomiarzom, bo służą do wykonywania hobby (no ale oczywiście nie całe pół piwnicy na raz). No i nie wiem, czy złomiarze nie potrzebują czystych garnków. Wszystko inne, co metalowe sobie bardzo chętnie w ogrodzie wyzbierali. Wiem, jak to brzmi, ale po prostu brakuje mi tej opcji szybkiego zapakowania worka z raz na pół roku i po prostu wystawienia go do zabrania. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 23:08 A na pewno nie masz tej opcji? Upewnij się, czy aby nie mogłabyś więcej tych worków od czasu do czasu wystawiać. Ostatecznie zamówiłabym o jeden więcej worek choćby na parę miesięcy - jak powywalasz po jednym worze co dwa tygodnie, to się tak nie będzie w oczy rzucać, w każdym razie dużo mniej niż gdyby naraz to do kontenera wywalić. Tylko że niestety jakby im nagle piwnica "przejrzała", albo szafa dała się domk > nąć bez dopychania kolanem, to zaczęliby szukać, co im poginęło. Stąd pytanie o > te spontaniczne worki. No ale oni rzeczywiście pamiętają wszystkie te obtłuczone talerze i stroiki do bukietów? Bo w sumie jeśli ma nie być widać różnicy, to po co to wywalać - chodzi chyba właśnie o to, żeby "przejaśnić" w domu i zagrodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 00:22 Część, jak nie większość, rzeczy pamiętają, bo mają wobec niej jakieś plany albo sentymenty. Np. choinki parę lat temu szukali, bo po co kupować w doniczkach, sprzątać igły, skoro jest sztuczna. Ubrania, nawet już nienoszone okrycia wierzchnie, choć wiedzą, że już im się nie przydadzą, prosili, żeby zostawić, bo by ich dołowało zaglądanie do szafy się bez płaszczy. Talerzyki i przypalone brytfanny się przydają w upały, bo dziadek ptaszkom, ślimakom i innym jeżom wodopoje robi po całym ogrodzie. To tylko przykład, ale niektóre graty i rupiecie na prawdę mają swoją rację bytu i ich zniknięcie mocno by im pokrzyżowało plany czy zwyczaje. I w ogóle mogliby mieć kanał na youtube o upcyclingu i repurposingu Nie wiem, ile im życia zostało, więc o wiele rzeczy już się z nimi nie kłócę, ale swoje muszę robić, bo inaczej nie dałoby się ogarnąć sytuacji. Jedna z osób nie lubi wyrzucać gazet, ma tam jakieś artykuły, do których chce wrócić, informacje, które po pół roku trzeba odświeżyć i układa sobie w pokoju kupki makulatury. Jeśli zniknęłyby wszystkie na raz, albo choćby jedna kupka, to byłoby a) niemiło, b) wzmożona czujność. A tak to raz na jakiś czas się przejdę, z każdej kupki wyjmę po jednej gazecie (sprawdzę, czy nie ma tam przypadkiem wetkniętych jakiś ważnych papierów, czy ukrytych paru stówek, bo do banku ciężko dojechać za każdym razem, jak się chce kasę) i dobre chociaż to, że kupek nie przybywa. I analogicznie w piwnicy: jeśli jedno z pomieszczeń zrobi się nagle puste, to zauważą i się zdenerwują, że jakieś ich przydasie na pewno zniknęły, a jeśli zniknie zapasowa rolka tapety, a w pokoju już od 20 lat tej tapety nie ma, to są szanse, że sobie o niej nie przypomną. A poza tym, dla jednej z tych osób pusta przestrzeń, to sygnał, że można lecieć na zakupy albo znosić od odgracających się koleżanek. PS. No właśnie worka mi nie wezmą, tylko to, co w pojemniku. Nie da się u nas zrobić tak, żeby mieć raz na jakiś czas drugi pojemnik, umowę podpisuje się na ilość pojeminików. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 15:03 Haha, ale czasem z zazdrością słucham opowieści o babciach, które już tylko leżą w łóżkach, albo chociaż nie mają potrzeby samodzielnie wychodzić z domu tudzież nie łażą po piwnicach. Wtedy czuję się jak diaboł Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 17:23 Zabawki z lat pięćdziesiątych wyślij do.muzeum dzieciństwa w Londynie! Odpowiedz Link Zgłoś
zla.m Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 08:47 Albo spróbuj sprzedać jakimś kolekcjonerom. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 08:30 Lodometria, smieci, które wymieniłaś- wszystkie możesz oddać do PSZOKa, albo dwa razy w roku wystawić do zbiórki odpadów wielkogabarytowych. Jeśli segregujesz śmieci to plastikowe -połamane krzesla, nocniki, doniczki itp- włóż obok żółtych worków. Możesz jeszcze zamówić kontener i wpakować wszystko- ale to duży koszt. Skrzydła gęsi to odpad biodegradowalny. Możesz za każdym razem dokładać do smieci mieszanych dokładać coś do kosza, kiedys pozbędziesz się wymienionego zbioru😊 Jeśli chodzi o PSZOK to poproś kogoś znajomego by pomógł Ci to wszystko wywieźć. Popłakując w worki-tez przeprowadź segregację, oklej worki taśma malarska i napisz co w nich jest. Np stare pióra, połamane doniczki itp. W PSZOKu maja kontenery na rożny asortyment smieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lodomeria Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 09:34 Chyba na serio nie ma jakichś uniwersalnych rad w kwestii śmieci: w mojej gminie odpady wielkogabarytowe są zbierane raz do roku, ale trzeba odpowiednio wcześnie zarejestrować (ale daty są zawsze wielką niewiadomą ). Połamanych plastików, tak samo jak np. potłuczonego szkła, nie można oddawać do recyklingu. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 11:11 W Twoim wypadku rzeczywiście jest trudniej, samo uzgadnianie jest czasochłonne, a w sytuacji gdy mamy do czynienia z wiekiem i lękami to zabawa dla wytrwałych. Może co najwyżej dałoby się poluzować piwnicę, nie wywalając wszystkiego: zostawiasz po 3 garnki, koszyczki itp. Z tych bardziej chodliwyxh. No i unikaty w stylu tej choinki... Może oddać ją do muzeum m st Warszawy? Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 15:30 Ja lubi wywalać akurat ale nie do śmietnika - zawsze mi żal, bo "komus sie moze przydac" albo "jak mozna wyrzucac dobre rzeczy". Znalazłam inny sposób - oddaje za darmo na grupach na Facebooku (w Warszawie "Uwaga Śmieciarka jedzie") albo na OLX. Ludzie przyjezdzaja, biora, sa zawodowleni. Dom coraz bardziej pusty, a ja mam czyste sumienie Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 15:32 aaaa i jest jeszcze akcja Pomaganie przez ubranie (www.pomaganieprzezubranie.pl) - przysylaja Ci specjalny worek, zapelniasz go ubraniami, zamawiasz kuriera (wszystko na koszt fundacji) i kurier odbiera. Wskazujesz fundacje, ktora ma to wspomoc. Za kazy kilogram ubran fundacja dostaje 2zł. I co wazne dla mnie akurat - ubrania NIE IDĄ na szmaty, tylko do krajow tzreciego swiata... Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 08:07 Ludzie dzwonią, obrażają się, że darmo ale bez dowozu, ja się wkurzam i wywalam. No takie mam doświadczenia, nie chcą byc inne. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 11:24 dlatego własnie nie mam ochoty wystawiac niczego w internecie, ani za darmo, ani nawet za jakieś grosze jak pomyślę, ile telefonów musiałabym odbierać i z jakimi durniami gadać, to mi się odechciewa natomiast link od Ofelii do "pomaganieprzezubranie" to najlepsze, co mi się trafiło w tym wątku, odwiedziłam ich stronę i przygotowuję ciuchy - jeszcze tylko nie zdecydowałam, czy dzwonic po kuriera, czy znaleźć blisko domu jakiś punkt zbiórki ta metoda pozbywania się rzeczy trafia dokładnie w moje potrzeby psychiczne Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Sprzątanie, odgracanie. 24.06.18, 22:49 Nie szukaj blogów, tylko bierz się do roboty pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjkama Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 08:10 Ha ha to najlepsza rada. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 08:31 Licyjski, może Ty opisz na blogu jak sobie poradzilas😊, każde doświadczenie jest cenne. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 13:56 Najlepiej przyjaciolka, ktorej sprzatanie nie nastraja problemow i pokieruje poczatkiem odgracania, bo najgorzej to zaczac. Potem idzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: Sprzątanie, odgracanie. 25.06.18, 14:10 Bardzo dobra książka i doskonale motywuje do sprzątania: joan.pl/feng-shui-jak-pozbyc-sie-balaganu/ Znalazłam też taki blog teraz właśnie, ale nie znam go bliżej: niebalaganka.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś