27.06.18, 20:51
Jadę autobusem i obserwuję świat-wakacje mam.Na przystanku czeka grupka młodych ludzi .Wsiadają do autobusu ( 6 sztuk ludzkich).Każda z tych osób ma " przed nosem " smartfon .Wsiadają ci młodzi ludzie do autobusu, bez " oderwania" oczu od urządzenia.Kierują się do miejsc siedzących ( trzecie oko mają?) i siadają.Wygladało to przerażajaco - jak z jakiegoś filmu typu " Zombiaki".Zero kontaktu wzrokowego z innym.
Tylko : on( ona) i urządzenie.
Obserwuj wątek
    • asiairma Re: Smartfony 27.06.18, 21:11
      Ja pewnie tak wyglądam, bo kupuje bilet przez aplikację- wybór typu biletu, linii, akceptacja, pin- trochę to trwa.
      • aaa-aaa-pl Re: Smartfony 27.06.18, 21:33
        Cała sytuacja była o tyle przerażajaca( chociaż może to trochę za ostro), że każda z tych osób zachowywała się tak samo- wzrok wbity w telefon ( od samego wejscia do autobusu).

        • strikemaster Re: Smartfony 28.06.18, 01:18
          Nie chcieli załacić mandatów, to rzeczywiście przerażające.
          • aaa-aaa-pl Re: Smartfony 28.06.18, 09:03
            I wszyscy kupowali bilety w ten sam sposób...Mnie to przeraża- ludzie bez kontaktu z innymi : wzrok w telefonie ( tak stali na przystanku, tak weszli do autobusu, tak też usiedli i jechali ).Bez "podniesienia " wzroku poza sprzęt.
            • berdebul Re: Smartfony 28.06.18, 09:25
              Gdyby czytali książkę, też miałabyś pretensje?
              • strikemaster Re: Smartfony 28.06.18, 11:21
                Może czytali ebuki?
                • aaa-aaa-pl Re: Smartfony 28.06.18, 17:56
                  Może czytali...To nie o to chodzi.Każdy wchodzi z nosem w urządzeniu.W tym ich świecie ( " ebuka", pudelka, fejsbuka i innego" buka") nie ma przestrzeni ( miejsca) na( dla) drugiego człowieka .Na jakąś mini- relację ( wymiana spojrzeń, usmiech, dzień dobry np.sąsiadce).
                  • asia-loi Re: Smartfony 28.06.18, 18:03
                    aaa-aaa-pl napisał:

                    .W tym ich świecie ( " ebuka", pudelka, fejsbuka i innego" buka") nie ma przestrzeni ( miejsca) na( dla) drugiego człowieka .Na jakąś mini- relację ( wymiana spojrzeń, usmiech, dzień dobry np.sąsiadce).


                    Dokładanie. I jeszcze dodam, że te smartfony dają im "alibi", aby przypadkiem nikomu miejsca nie ustąpić w komunikacji miejskiej. I nie ma znaczenia czy pytlują na cały głos przez telefon, grają w gry, czy patrzą w niego jak w obraz przenajświętszy.
                  • kotoholiczka Re: Smartfony 02.07.18, 07:30
                    O 7 rano jak jadę do pracy, ani jak o 16 wracam, nie mam ochoty na żadne mini-relacje. Wolę pielęgnować relacje z bliskimi.
              • fifiriffi Re: Smartfony 28.06.18, 23:08
                berdebul napisała:

                > Gdyby czytali książkę, też miałabyś pretensje?


                uwielbiam takie teksty.... uncertain
                no ale nie czytali... siedzieli w telefonie, pewnie na fejsie czy innym twiterze czy co tam jeszcze jest.
                • berdebul Re: Smartfony 30.06.18, 12:02
                  Skąd wiesz co robili? Czytam na telefonie, mam aplikację kindle na telefonie (więc i dostęp do całej swojej polki).
                • ortolann Re: Smartfony 02.07.18, 10:31
                  No i co z tego? I na tym twitterze-srerze czy innym fbuku mogli np świat ratować, dzieciom pomagać, bilety kupować. Zawsze mnie to zastanawia jak inni lubią się wp.ierniczać w zwyczaje reszty ludzkości i "przerażać się" tymiż zwyczajami. Jak można wyciągać tak daleko idące wnioski na temat relacji międzyludzkich smartfoniarzy bazując na ich zachowaniu wśród kompletnie im obcych ludzi? A gdyby nie mieli tych smartfonów i wsiadali z obojętnym wzrokiem to byłoby lepiej? Absurdalne.
    • bistian Re: Smartfony 27.06.18, 21:40
      Sytuacja z wczoraj, przypadkowa osoba już niemłoda, pani psycholog, wykładowca akademicki (sprawdziłem w internecie), też "zamieszkała" w telefonie. Chwila bez telefonu trwała z 3 minuty. wink
      • ingaki Re: Smartfony 27.06.18, 21:47
        Można książkę czytać na komórce , ale równie dobrze jakiś dobry artykuł w Internecie albo na youtubie słuchać dobry wywiad lub czytać ematkę. Niż siedzieć i wyglądać za okno lub na współpasażerów. Wszystko się przeniosło na komórki, nie jestem za tym żeby nie odrywając nosa wsiadać czy przechodzić przez ulicę.
        • strikemaster Re: Smartfony 28.06.18, 01:19
          Można też przygotowywać się do wykładu. Sprytne te telefony teraz robią.
          • truscaveczka Re: Smartfony 28.06.18, 06:36
            Jedyny mankament, jaki widzę (no, niech będzie, że dwa) to ból karku/zwyrodnienia tak długofalowo, a doraźnie - wpadnięcie pod auto/inny wypadek.
    • jollyvonne Re: Smartfony 27.06.18, 21:48
      Moze ich GPS na te wolne miejsca prowadzi wink
    • jola-kotka Re: Smartfony 28.06.18, 03:14
      Ja bylam swiadkiem jak taki moze 15-16 lat idac ulica zderzyl sie z wiata przystanku autobusowego , no coz dobrze, ze to nie byl jadacy tir. Chodz sama zauwazam u siebie objawy uzaleznienia .
    • joanna_poz Re: Smartfony 28.06.18, 09:31
      obejrzyj sobie na youtubie kampanię zorganizowaną bodajze przez Tramwaje Warszawskie - Smarfonowe Zombie.
    • woman_in_love winnadegeneracja pokolenia Z i #cywilizacjasmierci 28.06.18, 09:34
      https://oi64.tinypic.com/f3cro8.jpg
      • skarolina Re: winnadegeneracja pokolenia Z i #cywilizacjasm 28.06.18, 09:39
        Oj tam, wiesz, to jest papier, zapach farby drukarskiej, to zdecydowanie bardziej wartościowe niż ta sama treść w formie elektronicznej big_grin
      • asia-loi Re: winnadegeneracja pokolenia Z i #cywilizacjasm 28.06.18, 18:05
        A to zdjęcie to z realu czy to z jakiegoś filmu?
        • woman_in_love Re: winnadegeneracja pokolenia Z i #cywilizacjasm 28.06.18, 18:23
          Stanley Kubrick. Life and Love on the New York City Subway. Passengers in a subway car. 1946. Museum of the City of New York. X2011.4.10292.55E
          • asia-loi Re: winnadegeneracja pokolenia Z i #cywilizacjasm 28.06.18, 18:31
            Tak myślałam, że to jest wyreżyserowane. Nigdy nie widziałam w zbiorkomie, aby tylu ludzi czytało. Owszem czytają, ale to są pojedyncze przypadki.
            • woman_in_love Re: winnadegeneracja pokolenia Z i #cywilizacjasm 28.06.18, 18:48
              Nie, nie jest wyreżyserowane, to metro poranne na Wall Street. Dlatego każdy siedzi, łącznie z sekretarkami, z nosem w gazecie porannej.
            • akmaral-100 Re: winnadegeneracja pokolenia Z i #cywilizacjasm 30.06.18, 12:14
              W Petersburgu w komunikacji miejskiej , w ogromnym tłoku ponad 80% pasażerów czyta książki.
              • zurekgirl Re: winnadegeneracja pokolenia Z i #cywilizacjasm 30.06.18, 12:20
                W Londynie przed era smartfonow 90% ludzi w metrze czytala cos, albo gazety (najczesciej darmowe, rozdawane w godzinach szczytu przed wejsciami do metra) albo ksiazki. Tak bylo nie dalej jak 12 lat temu. Nastaly smartfony, w metrze mniej walajacej sie makulatury, ale widok najczesciej jeszcze bardziej przygnebiajacy.
                • a23a23 Re: winnadegeneracja pokolenia Z i #cywilizacjasm 30.06.18, 12:37
                  >Nastaly smartfony, w metrze mniej walajacej sie makulatury, ale widok najczesciej jeszcze bardziej przygnebiajacy.

                  Ale co jest takiego przygnębiającego w tym widoku? Co wg Ciebie Ci ludzie powinni w tym czasie robić?
            • turzyca Re: winnadegeneracja pokolenia Z i #cywilizacjasm 02.07.18, 08:12
              Kubrick jako nastolatek robił zdjęcia w nowojorskim metrze. Takie hobby.
    • asmarabis Re: Smartfony 28.06.18, 09:45
      A moze to oni byli przerazeni twoim biernym patrzeniem mogacym sugerowac w tych czasach niechec do jakiegos wysilku intelektualnego?
      • aaa-aaa-pl Re: Smartfony 28.06.18, 22:51
        A może moje " bierne patrzenie" ( albo zwyczajnie : patrzenie) , było relaksem pomiędzy pierwszym ( zakończenie roku szkolnego) , a drugim ( egzamin na podyplomówce- piateczkę dostałam) , wysiłkiem intelektualnym ?
        • taki-sobie-nick Re: Smartfony 28.06.18, 22:58
          aaa-aaa-pl napisał:

          > A może moje " bierne patrzenie"

          A nawet gdyby było zwykłym gapieniem się, to masz do niego prawo! tongue_out
          • taki-sobie-nick W ogóle nie przejmuj się 28.06.18, 23:02
            zapewne kiedyś naukowcy dowiodą, że bierne gapienie się ma znakomity i relaksujący wpływ na umysł, a im głupiej się gapisz, tym lepszy. tongue_out
        • mamolka1 Re: Smartfony 28.06.18, 23:00
          No widzisz - ty sobie wolisz pomiędzy wysiłkami intelektualnymi popatrzeć ( biernie albo nie ) a inny ktoś woli poczytać/pograć w smartfonie... Czy czyni go to gorszym? Jak dla mnie taki sam relaks, odprężenie..
          • aaa-aaa-pl Re: Smartfony 28.06.18, 23:41
            Rzekłam, że ktoś gorszy jest ? Nie !Napisałam tylko, że mnie ( !) to przeraża- ta " więź " ( cudzysłów chyba trafny): człowiek - maszyna .
            • frey.a86 Re: Smartfony 29.06.18, 07:27
              A mnie przeraża chęć ustawiania innym czasu wolnego.
            • truscaveczka Re: Smartfony 29.06.18, 07:40
              Aaa, ale czemu maszyna, do licha. Tam są rzeczy stworzone przez ludzi: ematka, wiadomości, maile od przyjaciół/komunikatory...
    • tola1990 Re: Smartfony 28.06.18, 10:20
      Młodzi w smartfonie, starzy w tv i super serialach siedzą, obawiam się, że ta druga opcja jest bardziej wyprawa intelektualnie
      • taki-sobie-nick Re: Smartfony 28.06.18, 23:04
        tola1990 napisała:

        > Młodzi w smartfonie, starzy w tv i super serialach siedzą, obawiam się, że ta d
        > ruga opcja jest bardziej wyprawa intelektualnie

        Zaglądałam przez ramię dziewczęciu wgapionemu w smartfona. Rozwijało się intelektualnie sprawdzając rozkład jazdy jakiejś linii.
        • triismegistos Re: Smartfony 29.06.18, 08:00
          Zgroza! Jak można sprawdzać rozkład jazdy zamiast poruszać się komunikacją losowo?
          • tola1990 Re: Smartfony 01.07.18, 20:11
            haha big_grin
    • moyyra Re: Smartfony 28.06.18, 12:30
      Były gazety, książki
      teraz smartfony, kindle

      co będzie potem ?
      co czeka następne pokolenie ?

      wiecie ?
    • milva24 Re: Smartfony 28.06.18, 12:42
      Ja czytam tak książki. Kiedyś chodziłam z papierowymi ale w telefonie wygodniej.
    • mamablue Re: Smartfony 28.06.18, 13:01
      Miewam takich stażystów i płakać mi się chce. Bez przerwy mają nosy w smartfonach, w pracy, żeby nie było. Nie nawiązują kontaktu z otoczeniem. Też mnie to przeraża.
      • asia-loi Re: Smartfony 28.06.18, 18:07
        mamablue napisała:

        > Miewam takich stażystów i płakać mi się chce. Bez przerwy mają nosy w smartfonach, w pracy, żeby nie było. Nie nawiązują kontaktu z otoczeniem. Też mnie to przeraża.


        U mojej koleżanki w pracy jest bardzo dużo zwolnień z pracy z powodu smartfonów, ponieważ młodzi ludzie zamiast pracować ciągle "buszują" po smartfonach. Jest to praca na produkcji.
        • konsta-is-me Re: Smartfony 02.07.18, 11:13
          Serio dziwisz sie, ze ktos woli siedziec w smartfonie niz w fabryce? 😆
          • asia-loi Re: Smartfony 02.07.18, 19:50
            konsta-is-me napisała:

            > Serio dziwisz sie, ze ktos woli siedziec w smartfonie niz w fabryce? 😆



            W pracy powinno się pracować, a nie buszować po smartfonach.
            • konsta-is-me Re: Smartfony 02.07.18, 20:14
              Albo siedziec na ematce 😉
              Co widac, bo w weekendy forum sie wyludnia.
    • triismegistos Re: Smartfony 28.06.18, 18:23
      Mnie mogłaś widzieć (chociaż chyba się nie zaliczam do "młodych ludzi" już), ostatnio książka tak mnie wciągnęła, że nie mogłam sie oderwać i czytałam na stojąco na przystanku.
    • mamolka1 Re: Smartfony 28.06.18, 19:08
      A mnie irytuje takie klasyfikowanie : smartfon=zoombie...
      Jestem przyspawana do urządzenia - gdy mogę to czytam i często świata nie widzę. Kiedyś chodziłam z książką ( rekord - trójka dzieci gdzie dwóch jeździło na rowerkach a jedno spało w wózku i nie daj losie wózek się zatrzymał bo momentalnie japę darło).
      Co ludzie mają robić na przystankach? Uśmiechać się do ludzi? Zagadywać obcych? Gapić się bezmyślnie na okolicę? To już niech siedzą z nosami w smartfonach - przynajmniej im przyjemnie bez względu na to co w tych urządzeniach robią..
      • mamolka1 Re: Smartfony 28.06.18, 19:11
        Aaaa i równie bardzo bywam odizolowana od świata zewnętrznego słuchając muzyki - no ale wtedy nie mam smartfona w ręce i nie gorszę co poniektórych.
        • truscaveczka Re: Smartfony 29.06.18, 07:08
          Oooo, kochana. Mnie niedawno pani wyzwała na ulicy, bo wracałam z biegania i miałam słuchawki w uszach a Ona Przecież Pyta! Nawet jej nie zauważyłam, póki mnie za łokieć nie ułapiła.
      • aaa-aaa-pl Re: Smartfony 28.06.18, 19:43

        > Co ludzie mają robić na przystankach?
        Co robić ? ....Nic.Wystarczy BYĆ.


      • aaa-aaa-pl Re: Smartfony 28.06.18, 19:52
        Pokolenie "coś trzeba robić" - wkroczyło na salony wink Zawsze coś muszą robić.Nie ma czasu na " ponudzę się" i popatrzę.Pomyślę.Rozejrzę .Nawet - o zgrozo , uśmiechnę się do obcej osoby.Dlaczego " gapienie się " na okolicę jest bezmyślne ?
        Identycznie dzieci w szkołach - najlepiej stymulować je 24/24- dodatkowe karty pracy, ćwiczenia, zadania...tak, aby nie było czasu na nudę.Muszą coś robić.....
        • taki-sobie-nick Re: Smartfony 28.06.18, 21:57
          Pokolenie "coś trzeba robić" - wkroczyło na salony.

          Nie, to jest pokolenie "Nuda największym wrogiem człowieka" i wkroczyło już dawno, niestety.
        • truscaveczka Re: Smartfony 29.06.18, 07:13
          aaa-aaa-pl, a widziałaś memy w necie, jak to dwie osoby jadą pociągiem, jedna czyta, druga patrzy przez okno, nad czytającą kolorowa chmurka symbolizująca wyobraźnię, nad nieczytającą pusta? Zawsze jest sposób by wykazać czyjąś lepszość.
        • a23a23 Re: Smartfony 29.06.18, 11:53
          >Pokolenie "coś trzeba robić" - wkroczyło na salony

          Nie "coś trzeba robić", tylko doba nie jest z gumy. I naprawdę nie widzę nic nagannego w tym, żeby w czasie który i tak będzie bezpowrotnie stracony zrobić coś wartościowego (albo załatwić nudne obowiązki, przez co będzie więcej czasu później do wykorzystania). I oczywiście nie mówię o przechodzeniu przez ruchliwą ulicę ze smartfonem przed oczami, bo to po prostu niebezpieczne, ale już audiobook i słuchawki na uszach w trakcie zakupów - czemu nie?
          • asia-loi Re: Smartfony 29.06.18, 16:48
            a23a23 napisał(a):

            ... ale już audiobook i słuchawki na uszach w trakcie zakupów - czemu nie?


            shock shock shock
            A jak rozmawiasz ze sprzedawcą to chociaż ściągasz słuchawki czy słuchasz sobie i rozmawiasz ze sprzedawcą? Widziałam wiele razy jak buraki-cebulaki rozmawiające przez telefon, nie przerywając rozmowy, mówią jednocześnie do ekspedientki, że on chce to i to. Buractwo aż się niedobrze robi.
            • a23a23 Re: Smartfony 29.06.18, 17:00
              >>... ale już audiobook i słuchawki na uszach w trakcie zakupów - czemu nie?
              >A jak rozmawiasz ze sprzedawcą to chociaż ściągasz słuchawki czy słuchasz sobie i rozmawiasz ze sprzedawcą?

              Ok, chyba nieprecyzyjnie napisałam, przepraszam. Miałam na myśli zakupy w hipermarkecie i słuchanie audiobooka w czasie wybierania rzeczy z półek i czekania w kolejce, a nie w trakcie samego skanowania przez kasjera. Tak jak pisałam wcześniej - jak mogę wybieram kasy "samoobsługowe", jak się nie da - oczywiście na te dwie minuty zdejmuję słuchawki. Ale słuchanie tego co w słuchawkach w trakcie wybierania produktów/wkładania do koszyka - czemu nie?
          • taki-sobie-nick Re: Smartfony 29.06.18, 22:05
            a23a23 napisał(a):

            > >Pokolenie "coś trzeba robić" - wkroczyło na salony
            >
            > Nie "coś trzeba robić", tylko doba nie jest z gumy. I naprawdę nie widzę nic na
            > gannego w tym, żeby w czasie który i tak będzie bezpowrotnie stracony

            A dlaczego czas wypełniony gapieniem się na ludzi oraz za okno ma być stracony?
            • triismegistos Re: Smartfony 30.06.18, 11:57
              No dla mnie jest.
            • turzyca Re: Smartfony 02.07.18, 07:50
              Bo jeśli gapię się za okno, zamiast odpowiedzieć na maila, to będę musiała usiąść do tych maili, gdy będę w domu, i nie będę się mogła gapić na mojego chłopa. Gapienie na chłopa jest związkotwórcze.
      • mamablue Re: Smartfony 28.06.18, 20:11
        mamolka1 napisała:

        > Co ludzie mają robić na przystankach? Uśmiechać się do ludzi? Zagadywać obcych?
        > Gapić się bezmyślnie na okolicę?

        Być. W realu być. Mogą się uśmiechać do ludzi, to miłe.
        • mamolka1 Re: Smartfony 28.06.18, 20:23
          Jestem i uśmiecham się do ludzi, nawet z nimi rozmawiam jak jestem z dzieckiem... Jak jestem sama to chłonę samotność 🙂
        • frey.a86 Re: Smartfony 28.06.18, 21:55
          mamablue napisała:

          > Być. W realu być. Mogą się uśmiechać do ludzi, to miłe.

          Serio? Zamiast czytać ciekawą książkę lub artykuł mam siedzieć jak cielę i uśmiechać się do ludzi? A czemu to ma służyć? Co konkretnie przeszkadza ci w tym, że obca osoba czyta?

          Dodam, że denerwuje mnie takie szufladkowanie. Często z mężem jeździmy na wycieczki i dużo zwiedzamy. Jak idziemy do knajpy na obiad, to sprawdzamy mapy albo czytamy o miejscach, które właśnie odwiedziliśmy. Założę się, że nie raz jeden z drugim znudzony podglądacz zaszufladkowal nas jako parkę, która nawet na obiedzie w restauracji siedzi z nosem w smartfonach. big_grin A zajmijcie wy się własnym życiem.
          • mamablue Re: Smartfony 28.06.18, 22:02
            O, to całkiem jak Gosia i Radek tongue_out Nawet z paparazzi taką ustawkę mieli w knajpie ze smartfonami wink
            • frey.a86 Re: Smartfony 28.06.18, 22:09
              No może, ale dalej nie rozumiem, co kogo obchodzi czym inni ludzie zajmują się w wolnym czasie?
              • mamablue Re: Smartfony 28.06.18, 22:14
                W jakim wolnym czasie? Mowa o zombiakach w przestrzeni publicznej. Przestrzeń publiczna jest współdzielona i jednocześnie współtworzona przez ludzi. Gdy ludzie zmieniają się w maszyny, to publiczny traci sens. Musimy wchodzić w interakcje z innymi ludźmi.
                Na marginesie : ale mnie wku...a zamawianie w knajpie znad smartfona albo zakupy i kontakt z kasjerem z nosem w telefonie. Brrr.
                • triismegistos Re: Smartfony 28.06.18, 22:27
                  Co ty bredzisz? Piszemy o czytaniu na przystanku. Sorry, ale czas spędzony w zbiorkomie to JEST mój czas wolny, i oczekiwanie, ze zostawię książkę i będę się szczerzyć do obcych, żeby im tworzyć jakąś przyjazną przestrzeń publiczną to kosmos jakiś.
                • ingaki Re: Smartfony 28.06.18, 22:28
                  To juz jest brak wychowania , lub kultury osobistej. Również nie rozumiem ludzi którzy rozmawiają przez telefon jednocześnie stojąc psy kasie, kiwając tylko na pytania (jak dobrze pojdzie ) czy piszą na telefonie. Mozna na chwile się odłączyć, odłożyć słuchawkę na te 2 minuty, odłożyć na te kilka minut.
                  • truscaveczka Re: Smartfony 29.06.18, 07:14
                    Chwila - kiedy stoisz przy kasie, jesteś w bezpośrednim kontakcie z drugą osobą (kasjerką) i wykonujesz obowiązek zapłaty. Na przystanku masz święte prawo być sama ze sobą w takiej formie, jaką wybierzesz, o ile nie jest uciążliwa dla otoczenia.
                  • a23a23 Re: Smartfony 29.06.18, 11:27
                    >To juz jest brak wychowania , lub kultury osobistej. Również nie rozumiem ludzi którzy rozmawiają przez telefon jednocześnie stojąc psy kasie, kiwając tylko na pytania (jak dobrze pojdzie ) czy piszą na telefonie.

                    Nie chcę nikogo bronić (bo i sama tak nie robię), ale może jednak takie zachowanie jest obroną przed "byciem nachalnie przyjaznym" przez sprzedawców, którzy mają skrypt - i zanim zapłacisz musisz powiedzieć, że nie masz i nie chcesz mieć karty skarbonki, nie zbierasz i nie chcesz zbierać punktów, nie potrzebujesz polecanych baterii i tak dalej. Więc jeśli tak ma wyglądać "kontakt z innymi" i "wspólne tworzenie przestrzeni publicznej", to ja jednak podziękuję.
                    Z resztą dokładnie z tego powodu sama jak tylko mogę, to wybieram kasy samoobsługowe.
                    • taki-sobie-nick Re: Smartfony 29.06.18, 22:28
                      jednak takie zachowa
                      > nie jest obroną przed "byciem nachalnie przyjaznym" przez sprzedawców, którzy m
                      > ają skrypt

                      Ojej, a to naprawdę taka trauma?

                      I "nie nachalnie przyjaznymi", tylko zwyczajnie "nachalnymi". Z przymusu, nie z własnego wyboru.
                      • a23a23 Re: Smartfony 30.06.18, 12:45
                        >jednak takie zachowa
                        >> nie jest obroną przed "byciem nachalnie przyjaznym" przez sprzedawców, którzy m
                        >> ają skrypt

                        >Ojej, a to naprawdę taka trauma?

                        Trauma bym tego nie nazwała (btw - tak, sprowadzanie do absurdu to tani chwyt retoryczny, ale udajmy, że tego nie widzę), ale to nic przyjemnego. A ludzie ze swej natury starają się minimalizować odczucia dla nich nieprzyjemne. Co Cię w tym dziwi?

                        >I "nie nachalnie przyjaznymi", tylko zwyczajnie "nachalnymi". Z przymusu, nie z własnego wyboru.

                        Nie, właśnie "nachalnie przyjaznym". Nowoczesny marketing wtłacza im w usta frazy, które mają sprawiać wrażenie bycia "zaprzyjaźnionego" z klientem, wymuszają "familiarną" atmosferę. I o ile z normalną nachalnością ludzie jakoś umieją sobie radzić, tak z "wymuszoną uprzejmością" jeszcze nie do końca. Nie mają wypracowanych schematów (bo od dziecka wpaja się nam, że jak ktoś jest dla Ciebie miły, to też masz być miły, a skoro sprzedawca taki miły, to jak mu odmówić) i jednocześnie wiedzą, że to marketingowa ściema - więc starają się ograniczać kontakt do minimum. Poza tym - jeśli kilka/kilkanaście razy dziennie ktoś coś Ci poleca, to w końcu masz tego dość.
                        • taki-sobie-nick Ależ to naprawdę żadna nowość 30.06.18, 23:24

                          A ludzie ze
                          > swej natury starają się minimalizować odczucia dla nich nieprzyjemne. Co Cię w
                          > tym dziwi?

                          Nie, mnie to nie dziwi. Ale osobiście wolę znosić te trucia o karcie i promocji niż uzależnić się jeszcze od smartfona.



                          pNie mają wypra
                          > cowanych schematów (bo od dziecka wpaja się nam, że jak ktoś jest dla Ciebie mi
                          > ły, to też masz być miły, a skoro sprzedawca taki miły, to jak mu odmówić) i je
                          > dnocześnie wiedzą, że to marketingowa ściema - więc starają się ograniczać kont
                          > akt do minimum.

                          A dajże spokój. Wykłady z marketingu i jego nomenklatura są może nowością, ale z nachalną przyjaznością mamy do czynienia od tak dawna, jak istnieje handel.

                          Na pytanie "czy ma pan kartę taką i taką" odpowiadam "nie i nie chcę". Nudzenie o produktach promocyjnych należy zwyczajnie przeczekać na zasadzie "pani nudzi, bo szef jej kazał".
                          • triismegistos Re: Ależ to naprawdę żadna nowość 01.07.18, 19:40
                            Ojeju jeju. A ja wolę trampki id szpilek, więc założę wątek alarmujący jakie to straszne zombie chodzą w szpilkach. No ludzie.
                  • triismegistos Re: Smartfony 29.06.18, 15:00
                    Czytanie na przystanku to brak wychowania?
                • konsta-is-me Re: Smartfony 02.07.18, 11:17
                  W jakie znowu interakcje sie wchodziło kiedys jadac autobusem?
                  A nawet w pociagu to czesto bylo meczace i wymuszone.
      • madzioreck Re: Smartfony 28.06.18, 20:59
        mamolka1 napisała:

        > A mnie irytuje takie klasyfikowanie : smartfon=zoombie...

        A powiedz, co myśleć o człowieku, który idzie tak zapatrzony w ekranik, że ładuje się pod auto (na czerwonym dla pieszych)? Przypadek z ostatniego czasu na moim osiedlu. Co myśleć o ludziach którzy idąc chodnikiem, nie są w stanie oderwać się od ekranu i wpadają na innych?
        • mamolka1 Re: Smartfony 28.06.18, 21:07
          No ale co powiesz o człowieku z książką/patrzącym w chmury/ciężko zamyślonym ładującym się pod auto? Zoombie czy gapa/cielę?
          Osobiście wpadłbym w otwartą studzienkę na chodniku - zwyczajowo dla mnie lazłam z książką.
          • madzioreck Re: Smartfony 28.06.18, 21:21
            mamolka1 napisała:

            > No ale co powiesz o człowieku z książką/patrzącym w chmury/ciężko zamyślonym ła
            > dującym się pod auto? Zoombie czy gapa/cielę?
            > Osobiście wpadłbym w otwartą studzienkę na chodniku - zwyczajowo dla mnie lazła
            > m z książką.

            Powiedziałabym to samo, gdybym widywała kiedykolwiek tak zaczytanych w książce ludzi. A nie widuję, natomiast smartfonowiczów dużo, codziennie. Książki jednak aż tak ludzi nie hipnotyzują, jak interaktywny ekranik.
            • triismegistos Re: Smartfony 28.06.18, 22:08
              Bo z książką taka papierową w łapie, zwłaszcza grubaśną, ciężko iść przed siebie, albo czytać na stojąco. A ze smartfonem żaden problem.
              • mamolka1 Re: Smartfony 28.06.18, 22:18
                Z papierową w miękkiej oprawie to spokojnie 400 stron trzymam w jednej ręce - ale ja mam wprawę w odpowiednim rozcapierzaniu dłoni ( właśnie na Krajewskim sprawdziłam 😉).. A teraz mogę na smartfonie czytać
            • milva24 Re: Smartfony 28.06.18, 22:15
              Ale zrozum, że ja zazwyczaj właśnie w smartfonie czytam książkę.
              • nickbezznaczenia Re: Smartfony 28.06.18, 22:26
                Ale zrozum,że autorka wątku pisała o młodych osobnikach i ty się już nie kwalifikujesz.
                Świetnie rozumiem jakie osobniki miała na myśli i wszelkie odpowiedzi w tym wątku,że to mogłam być ja nie pasują, bo wiek nie ten.
                • triismegistos Re: Smartfony 28.06.18, 22:30
                  Młodzi osobnicy też czytają książki na smartfonach, serio serio.
                  • nickbezznaczenia Re: Smartfony 28.06.18, 22:38
                    Nieliczni. Serio, serio.
                    • truscaveczka Re: Smartfony 29.06.18, 07:16
                      Cokolwiek robią na telefonach, nie twój interes. Plus - jeśli czytają to mogą zombić, a jeśli ... czytają ale wiadomości od znajomych albo program openera, to już nie?
                      • nickbezznaczenia Re: Smartfony 29.06.18, 10:57
                        Oczywiście,że nie mój i dlatego nikomu uwagi nie zwracam, ale swoje zdanie mam prawo mieć i mam.
                    • frey.a86 Re: Smartfony 29.06.18, 07:24
                      Skąd wiesz, co inni robią ze swoimi telefonami, zaglądasz im przez ramię?
                      • asia-loi Re: Smartfony 29.06.18, 17:10
                        frey.a86 napisała:

                        > Skąd wiesz, co inni robią ze swoimi telefonami, zaglądasz im przez ramię?


                        Ja czasami zaglądam. wink
                        Młody człowiek siedzi, ja stara baba stoję koło niego i wystarczy tylko, że zerknę na jego smartfon - to przecież widzę, że gra w jakąś grę.
                        • frey.a86 Re: Smartfony 29.06.18, 17:54
                          I to te gry cię tak bolą, czy co? W czym konkretnie przeszkadza ci fakt, że obcy człowiek zabija czas grając w grę na smartfonie. On ma cię zabawiać rozmową, czy co?
                          • frey.a86 Re: Smartfony 29.06.18, 17:57
                            On ma cię zabawiać rozmową, czy co? - miało być "czy jak".
                            • asia-loi Re: Smartfony 29.06.18, 22:25
                              frey.a86 napisała:

                              > On ma cię zabawiać rozmową, czy co? - miało być "czy jak".


                              On powinien ustąpić miejsca ludziom z laskami lub z małymi dziećmi, a nie grać w grę. Pisałam wyżej, że smartfony dają alibi, aby nikomu nie ustąpić miejsca. Nie mówię, że mnie ma ustąpić, bo to ja ustępuję. I bardzo mnie wkurza jak ktoś słucha muzy ze smartfona, ma słuchawki w uszach, a w obrębie wielu metrów słychać czego słucha. Najgorzej jak taki ktoś siedzi mi za plecami lub obok.
                              • vodyanoi Re: Smartfony 29.06.18, 22:55
                                Akurat ja, gdy w autobusie lub tramwaju mam w ręku telefon, to jakoś czaję otoczenie obok siebie. Gorzej, jak się zagapię w okno i pogrążę w myślach - wtedy to spokojnie pół Warszawy potrafię przejechać i nie zauważyć swojego przystanku.
                                Ponadto - gdy jestem z moimi małymi dziećmi i potrzebuję miejsca, to po prostu... proszę o to. "Przepraszam, czy mógłby nam pan/pani ustąpić miejsca? Dziękuję". Takie proste, a takie skomplikowane. I nikt nigdy mi nie odmówił - nieważne, czy gapił się w okno, czy w telefon, czy cokolwiek.
                                • asia-loi Re: Smartfony 29.06.18, 23:00
                                  vodyanoi napisał:


                                  > Ponadto - gdy jestem z moimi małymi dziećmi i potrzebuję miejsca, to po prostu.
                                  > .. proszę o to. "Przepraszam, czy mógłby nam pan/pani ustąpić miejsca? Dziękuję
                                  > ". Takie proste, a takie skomplikowane.


                                  Rzadko widzę, że ktoś prosi o ustąpienie miejsca. Najczęściej staruszkowie stoją.
                                  Młodzi udają, że nie widzą.
                                  • triismegistos Re: Smartfony 30.06.18, 11:59
                                    To na pewno przez smatfony! Jak wiadomo przed wynalezieniem tego szatańskiego urządzenia młodzież była pełna szacunku dla starszych, nie piła, nie paliła za winklem, i w ogóle. Weź się zastanów co ty piszesz.
                                  • turzyca Re: Smartfony 02.07.18, 08:04
                                    >Rzadko widzę, że ktoś prosi o ustąpienie >miejsca. Najczęściej staruszkowie stoją.
                                    >Młodzi udają, że nie widzą.

                                    Jak ktoś ma hobby stać... Serio, jak się miłym tonem powie "przepraszam, chciałabym skorzystać z miejsca" to ludzie się podnoszą.
                                • konsta-is-me Re: Smartfony 02.07.18, 10:20
                                  Mam dokładnie tak samo.
                                  W myslach duzo bardziej "odplywam" niz ze smartfonem.
                  • majaa Re: Smartfony 29.06.18, 12:39
                    Tiaaa…. serio, serio...z pewnością te tabuny młodych osobników "siedzących na telefonach" zawsze i wszędzie to czytelnicy tak nagle rozmiłowani w literaturze, że oczu od niej nie mogą oderwać big_grin
                    • triismegistos Re: Smartfony 29.06.18, 22:09
                      Może w literaturze, a może w jematce. Ups, zapomniałam, jematka na komputerze to yntelektualna rozrywka, a na smartfonie to zombiarstwo wink
                      • majaa Re: Smartfony 02.07.18, 09:53
                        triismegistos napisała:

                        > Może w literaturze, a może w jematce. Ups, zapomniałam, jematka na komputerze t
                        > o yntelektualna rozrywka,

                        Intelektualna??? Poważnie ktoś to tak traktuje? wink


                        • triismegistos Re: Smartfony 02.07.18, 10:07
                          Podobno lepiej nie stosować w internetach sarkazmu bez emotikonów, bo ludzie nie łapią. Jak widać emotikony też nie pomagają tongue_out
                • milva24 Re: Smartfony 28.06.18, 22:40
                  Rzeczywiście pod młodą już nie podchodzę wink
    • iberka Re: Smartfony 28.06.18, 19:28
      Jakby o mnie.........praca permanentnie czegoś chce, a ja wolę zrobić wszystko poza domem więc tkwię w telefonie cały czas i kątem oka szukam miejsca żeby nie wylądować na przedniej szybie tongue_out
    • chatgris01 Re: Smartfony 30.06.18, 12:20
      big_grin

      https://lh3.googleusercontent.com/-ARFM6PJZXdY/WvtcJewTbzI/AAAAAAAAK6k/v9pP0ipJ-YU7Np3sje_6e7rHLsO9RSRVQCJoC/w530-h428-n/FB_IMG_1526407612064.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka