vinca Re: Codzienna zupa 10.07.18, 23:36 Gotuję co 2 dni. Od kiedy mam szybkowar jest to absolutnie zaden problem. Zupę z pokrojeniem warzyw mam gotową w max 40minut. Co w tym niby skomplikowanego czy wymagającego?? Odpowiedz Link Zgłoś
zasiedziala Re: Codzienna zupa 10.07.18, 23:55 Nie gotuję, więc nie stoję nad garami codziennie ani w ogóle zbyt często. Natomiast zazwyczaj w weekendy i 2-3 razy w tygodniu roboczym chodzę na obiady z zupą i mini deserem, czyli 2,5 daniowe. Nie mam żadnego problemu, żeby taki obiad zmieścić. Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: Codzienna zupa 11.07.18, 00:58 Mam thermomix, zrobienie zupy to 15 min. Tak zupę mam codziennie, nie gotuję codziennie ale zawsze stoje przy garach chociaż 10 min żeby odgrzać. Oduczyłam się gotowania maminych zup, bo byly na mięsie i gotowało się je conajmniej godzinę, brakuje mi ich smaku, dlatego co 10 zupka jest tradycyjna. Nie lubię gotować, jakbym była sama to jadłabym w barach mlecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Codzienna zupa 11.07.18, 03:07 Zupy tylko kremy i nie na rosloach itd. Ale ja unikam tluszczy ogolnie. Sama ich nie robie ale obserwuje i dlugo to nie trwa. Natomiast nie jadam jedzenia z wczoraj wiec jak czytam w sobote rosol i caly tydzien na nim cos tam to blee. Otoz jedzenie ogolnie jest najbardziej wartosciowe zaraz po przyzadzeniu kazde kolejne poggrzanie odbiera mu kolejne wartosci odzywcze czyli to juz nie jest posilek wartosciowy a zapychacz. Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: Codzienna zupa 11.07.18, 09:06 Jakby tak było to ludzkość klimatu umiarkowanego i ludy północy wygineli by przez zimy. Po to wrzątek wlewa się do słoików i wekuje żeby byly zapasy, ja gotuje gar rosolu w niedziele, jeszcze gotujący wlewam do 2 słoików litrowych zakręcam i jak przestygną wkładam do lodowki, w pn otwieram jeden słoik we wtorek drugi i przerabiam na inne zupy: pomidorowa, ogórkowa, dyniowa, itp. W dodatku są produkty które przy dlugotrwałym gotowaniu nabierają aromatu, smaku i wydobywa się z nich max wartości, np. pomidory. Odpowiedz Link Zgłoś
anahera Re: Codzienna zupa 11.07.18, 04:12 U mnie zupy sa moze 2 x w tygodniu, i ja lubie i mlodszy syn, starszy srednio (zalezy jaka), maz moze zjesc wszystko i nigdy nie wybrzydza. Najczesciej: ogorkowa (z polskiego przecieru ze sloiczka, na tarcie ogorkow szkoda mi czasu), zurek, dyniowa (glowna robota to obieranie i krojenie dyni i slodkiego ziemniaka i podsmazanie boczku bo dodaje, po ugotowaniu przetwarzam na krem, dodaje smietany i pycha do chlebka czosnkowego), pomidorowa, szczawiowa (mam ogrodku caly rok, taki klimat), grochowka, rosol albo krupnik (rzadko, najmniej ulubiona). Czesc tych zup robie w wolnowarze. Cieply obiad jemy codzien ale z czasem u mnie kiepsko wiec tylko z 2 x w tygodniu jest to taki prawdziwy obiad w stylu kotlety i ziemniaki, surowka i deser. Raz w tygodniu maz robi raggu albo carbonare, te dwa dania wychodza mu lepiej niz mnie. Raz pizza albo KFC na wynos, poza tym np. wrapy (podsmarzam kurczaka w przyprawach, papryke, zawijamy z sosami i salata), hot-dogi (parowki do gara, podsmazyc cebulke, ser tarty i do buly). Synowie lubia chinszczyzne wiec tak co drugi tydzien wyprodukuje. Lubie gotowac ale mam malo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Codzienna zupa 11.07.18, 06:16 U mnie drugi dzień zupa brokułowa. Nie posiadam na stanie trzylatka. Sami dorośli. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Codzienna zupa 11.07.18, 07:30 Jak drugi dzień, to musi być dobra. Jak robisz? Bo mi wychodzi albo zbyt cienka, albo po zblendowaniu wyglada jak błoto. Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: Codzienna zupa 11.07.18, 07:59 Ja gotuje 3 zupy na krzyż raz na ruski rok, bo u mnie nikt za bardzo nie lubi. Jak starszak był mały gotowałam częściej, ale mu się później odwidziało więc nie gotuję. Odpowiedz Link Zgłoś
jatojagodnik Re: Codzienna zupa 11.07.18, 08:02 Zupa jest dla mnie podstawą. Zwłaszcza jak jest zimno. Gotuję bez mięsa, zazwyczaj geste warzywne zupy kremy. Warzywa najpierw duszę na oliwie, potem zalewam bulionem warzywnym, gotuje przez kilkanaście minut i miksuję. Jedynie z pomidorową schodzi dłużej, bo córka uwielbia z pieczoną papryką, więc tu jest więcej pracy z upieczeniem i obraniem. Ale zupa z mrożonego groszku z miętą, zupa marchewkowa z cynamonem, zupa z białych warzyw korzeniowych z tahini - to jest naprawdę 20 minut gotowania. Tradycyjne zupy polskie gotuję w weekendy gdy mam więcej czasu i moge się zabrać za gotowanie z odpowiednim wyprzedzeniem, a nie jak juz mnie ssie w żołądku Odpowiedz Link Zgłoś
same-old_mona Re: Codzienna zupa 11.07.18, 08:56 Obieranie pieczonej papryki doprowadza mnie do szału. Te cholerne skórki do wszystkiego się kleją! :p Odpowiedz Link Zgłoś
jatojagodnik Re: Codzienna zupa 11.07.18, 10:04 A gdy przez to przebrnę i się cieszę, że mam gar pysznej zupy na dwa dni - córka zjada trzy talerze na kolację, kolejne trzy na śniadanie i jak wracam z pracy do domu to zastaję resztki na dnie. Ona jak widzi ta zupę, to je, dopóki nie zje. Odpowiedz Link Zgłoś
jatojagodnik Re: Codzienna zupa 11.07.18, 10:05 Papryka po upieczeniu musi być dobrze 'zaparowana" w jakiejś torbie. Wtedy skórka łatwiej odchodzi i udaje się czasem jednym pociągnięciem zdjąć skórkę z połowy papryki. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Codzienna zupa 11.07.18, 08:05 Uwielbiam zupy. To szybki posiłek na ciepło. Gotujemy na dwa dni, wieczorem dzień wcześniej, tak, ze obskakuje często i kolację po ugotowaniu od razu a na drugi i czasami trzeci dzień jak zostanie jest zupą po prostu. Nie przeszkadza nam jedzenie zupy na drugi dzień, niektóre wręcz przeciwnie nabierają dopiero wtedy smaku. Niestety nie robi się jej 15 minut, znaczy ja muszę być nieogarnięta totalnie bo zajmuje mi jednak przynajmniej 30 minut a bywają takie które dłużej.... Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Codzienna zupa 11.07.18, 16:41 Wstawiłam jak przyszłam do domu kaszę z klopsikami które zrobione były wczoraj . W ciągu tych 15 minut kiedy gotowała się kasza zdążyłam zrobić(w sensie umyć, obrać i pokroić) trochę surowizny do obiadu(rzodkiewki, ogórek, pomidor, kawałek papryki, sałata-porwana i umyta, szczypior, cebula) dla dwóch osób i zalać ją śmietaną...nie wiem jakim cudem miałabym ugotować w tym czasie zupę.... Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Codzienna zupa 11.07.18, 16:47 > W ciągu tych 15 minut > ...nie wiem jakim cudem miałabym ugotować w tym czasie zupę.... nie wiesz, bo zupe sie w 5 minut gotuje, nie w 15!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Codzienna zupa 11.07.18, 17:00 > A jesli jestes szybka to w 4.5 minuty wez sie nie wyglupiaj i nie chwal!!! takie cuda to tylko u prawdziwej ematki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Codzienna zupa 11.07.18, 18:37 Może nie 5 minut ale tak : Umyć pokroić : 3 ziemniaki i 2 cukinie - 5 minut - podsmażenie tegoż - 7 minut Całość do gara zalać wodą i podgotować i przyprawić i zblendować - 12 minut Całość gotowa w 24 minuty Ugtować brokuła ( wodę doprowadzić do wrzenia w zależności od kuchenki 15 minut ) -gotowanie brokuła 7 minut Ale w tym samym czasie co gotuje się woda obrać 2 pory i podmsmażyć-dodać do brokuła już ugtowanego i zalać woda Podgotować z 10 minut, doprawić , zblendować - całość gotowa w 32 minuty Pomidorowa najłatwiejsza- warzywa umyć obrać i podsmazyć 15 minut - zalać wodą, dodać pomidory z puszki, passatę lub przecier podgotować 10 minut -dosmaczyć zblendować i gotowe Najszybsza - zagotować 2 puszki kukurydzy, zblendować , dodać mleko kokosowe, posypać chilli - 15 minut Najdłużej robię dyniową bo najpierw muszę toto pokroić i upiec w piekarniku z 20 minut( piekarnik nagrzany więc mija z 15 minut ) a potem podgotować Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Codzienna zupa 12.07.18, 06:33 Tyle ze u nas zupa to gar warzyw i mieso. Na dzisiaj dziubdzius zamówił jarzynowa a więc wloszczyzna, fasolka, groszek, kalarepka, brykselka, brokuły i kalafior plus ziemniaki . Zupa na kuraku. Samo przygotowanie warzyw będzie trwało dłużej.....no nijak w mniej niż pół godziny nie da rady a mogę sprawdzić czas ile dokładniej. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Codzienna zupa 12.07.18, 08:41 No tak, mięso wymaga czasu. Ja preferuję zupy kremy zdecydowanie- bezmięsne i "konkretne" w smaku Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Codzienna zupa 12.07.18, 08:48 u nas krem nie przejdzie, muszą być warzywa w kawałkach a na garnek na dwa dni dla 4 osób trochę tego wchodzi jednak Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Codzienna zupa 12.07.18, 08:53 No tak, co kto lubi Więc może być i zupa i zupa Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Codzienna zupa 12.07.18, 08:57 a powiedz mi, czy wrzucasz też świeżą włoszczyznę ? Bo ja tak i gotuję do czasu, aż marchewka będzie miękka i dopiero wtedy blenduję. Miałam kiedyś przepis, żeby dorzucać też ziemniaki, wtedy do miękkości ziemniaków. Ale ja wolę bez. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Codzienna zupa 12.07.18, 15:36 Ja robię zupy kremy także bez bulionu jeśli akurat nie mam i bardzo takie lubię, bo czuć w nich konktretne warzywo. Np. Szybki krem z cukinii, podsmażam cebulę albo pora, wrzucam pokrojoną cukinię albo cukinię i trochę startej marchewki (a czasem nie), jak trochę zmięknie to blenduję, chwilę gotuję z łyżką masła, do tego śmietanka, serek philadelfia albo feta i gotowe. Podobnie robię krem ze szparagów. Czasem dodaję białe wino. W domu zup na wywarze mięsnym gotuję niewiele, jak już to na warzywnym. Krem z pomidorów, też lubimy bez bulionu. Chociaż dla wielu osób to pewnie nie są prawdziwe zupy. Kiedyś na wyjeździe gotowałam zupę rybną, zrobiłam wywar rybny, ale przelałam go przez sitko, zapominając podstawić garnka. W akcie desperacji do zblendowanych pomidorów dodałam ryby, które miałam przygotowane, jakąś mieszankę morską, wino, zagotowałam to wszystko i o dziwo wszystkim smakowała, a powstała błyskawicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Codzienna zupa 11.07.18, 09:08 tak, jak nie wyobrazam sobie faktycznie dnia bez ciepłego obiadu, przygotowanego na świeżo (nie zadne odgrzewanie mrozonek) to zupy mogłyby dla mnie nie istniec. gotuję może jedną na kwartał. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Codzienna zupa 11.07.18, 09:41 >No nie wyobrażam sobie ze miałabym codziennie stać nad garem zupy. I nie mówcie mi ze to się samo gotuje, ziemniaki i jarzyny same obierają i kroją i w ogóle to danie w piec minut. gotuje na 2 dni. Wrzucam do wolnowara wieczorem i ide. Kupuje albo juz pokrojone i obrane surowe warzywa albo obieram. Nie widze problemu. Aaa zeby nie bylo: tez pracuje na caly etat Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Codzienna zupa 11.07.18, 10:37 Bardzo lubię zupy i ostatnio barzo rzadko je robię Najczęściej zupy -krem - pomidorowa, cukiniowa, brokułowa z porem,dyniowa ( mniaaaaaaam ) Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Codzienna zupa 11.07.18, 11:38 wielokrotnie pisałam na forum że moje dzieci nie pytają czy jest w domu zupa, tylko jaka zupa. tak więc przez cały rok co drugi dzień jest u nas jakaś gotowana. chyba że rosół, to wtedy go jemy 3 dni, bo zwyczajnie jest doskonały i szkoda by było na 3 dzień przerabiać go na pomidorową. najczęściej na drugi dzień traci dobry smak brokułowa i kalafiorowa, więc te zupy stosunkowo najrzadziej gotuję. ale cała reszta idzie zgodnie z harmonogramem, żeby się za często nie powtarzały. i nie gotuję naprzemiennie jak sporo z was pisało, tylko oba dania staram sie robić w czasie gotowania zupy właśnie. wtedy najczęsciej mam co drugi dzień wolne od kuchni (ugotowanie świeżego makaronu, ryżu czy ziemniaków nie nazywam gotowaniem, na upartego mogłabym przecież makaron, ryż czy te ziemniaki też ugotować na 2 dni, ale wolę świeże). bywają dni kłopotliwe, bo jajka sadzonego czy burgera czy ryby nikt przez 2 dni pod rząd jadł nie będzie. wtedy akcja kuchenna jest codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Codzienna zupa 11.07.18, 11:51 Nie gotuję zup codziennie, zaledwie jakieś trzy razy w tygodniu. Nie zajmuje mi to 5 minut, tylko o wiele dłużej, zwłaszcza kiedy gotuję zupę tradycyjną, na wywarze mięsno-warzywnym. Właśnie mam na ogniu krem z białych warzyw- przygotowanie warzyw zajęło mi 20 minut (mycie, obieranie, krojenie, podsmażenie na maśle), teraz się pogotuje kolejne 20 minut, potem doprawienie i zmiksowanie. Sprzątanie w tak zwanym międzyczasie. No, w 5 minut się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek-nieboraczek Re: Codzienna zupa 11.07.18, 12:36 zrobiłam dzisiaj dwie 30 minutowe zupy, ze składników które zdążyłam przygotować w 15 min. od nastawienia stopera, obie wstrętne Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Codzienna zupa 11.07.18, 12:49 Z ciekawości, co ugotowałaś? Mój 40-minutowy biały krem jest bardzo dobry Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Codzienna zupa 11.07.18, 13:42 raczek-nieboraczek napisała: > zrobiłam dzisiaj dwie 30 minutowe zupy, > ze składników które zdążyłam przygotować w 15 min. od nastawienia stopera, > obie wstrętne po co? P.S. naprawdę czas przygotowania zupy nijak się ma (pomijamy to, co wymaga wygotowania mięsa) do tego, czy zupa jest dobrze doprawiona czy nie. Żadne przyprawy, zaczynając od soli i pieprzu nie wymagają dłuższego gotowania. Odpowiedz Link Zgłoś
filga Re: Codzienna zupa 11.07.18, 14:50 Przyznam, że nie bardzo rozumiem cel tej dyskusji. Autorka wyraża się z pogardą o "tracacych" czas na gotowanie, bo można zaoszczędzone minuty wykorzystać inaczej. Ale nie pisze na co. Chyba sobie żartuje ze wszystkich pisząc o tych paluszki. Mało, żyj i daj żyć innym. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Codzienna zupa 11.07.18, 18:27 A w ogóle to ja chyba mam jakieś deżawi, bo już kiedyś był taki wątek i awantura o czas stracony przy garach. Odpowiedz Link Zgłoś