abasia0
12.07.18, 16:56
Pobił swoją żonę. Delikatną , drobną kobietę, która kilka lat temu wygrała z rakiem. Po wizycie policji zabrała ją matka do siebie. Załozyli panu niebieska kartę ale z tego co wiem, wycofała zarzuty. Oboje wieku ok. 45 . Kobieta jest pod opieką, może przemyśli to jeszcze raz.
Będę tego ..... spotykała wcześniej czy pozniej na swojej drodze. Jak się zachować? Pod nogi splunąć, bo nie wyobrażam sobie odpowiedzieć na " dzień dobry " jak gdyby nigdy nic.