Dodaj do ulubionych

Polska to raj...

12.07.18, 20:36
od maja do września/października. Ach, gdyby taki klimat był cały rok... Fajna pogoda, dużo się dzieje, pyszne owoce i warzywa sezonowe, słońce i radość życia. Pamiętam, że w UK pogoda działała na mnie nieco depresyjnie, choc kraj lubiłam. Tam nie było takiego fajnego, ciepłego lata. A wy jaka pora roku lubicie najbardziej? Latem I na wiosnę czuję, że żyje a zimą... choć lubię śnieg i mróz to okres ten jest do wytrzymania w tym kraju tylko dzięki nartom i innym sportom zimowym oraz BN smile
Obserwuj wątek
    • kubek290713 Re: Polska to raj... 12.07.18, 20:41
      Ja ładuję akumulatory zimą w ciepłych krajach. Nie cierpię zimy a tam jest cudnie
    • nickbezznaczenia Re: Polska to raj... 12.07.18, 20:43
      Lato jest w tym roku nie do wytrzymania, ponieważ panuje susza.
      Kiedyś lubiłam wiosnę, ale obecnie wiosną jest już bardzo gorąco.
      • bergamotka77 Re: Polska to raj... 12.07.18, 20:48
        I to jest piękne, że to lato trwa w tym roku od maja. Pierwszy raz w życiu w te wakacje nie mam potrzeby ładowania akumulatorów w ciepłych krajach. Może pojedziemy jesienią lub zimą gdzies dalej a teraz tylko na parę dni pozwiedzać jakąś fajną stolicę świata? Nad polskim morzem jest cudnie smile
        • nickbezznaczenia Re: Polska to raj... 12.07.18, 20:49
          Nie zgadzam się z tobą. Susza to katastrofa.
          • milva24 Re: Polska to raj... 12.07.18, 20:56
            Dokładnie. Tu się nie ma z czego cieszyć. Plony małe, wszystko pójdzie w górę.
            • nickbezznaczenia Re: Polska to raj... 12.07.18, 21:03
              Wątek na temat suszy nie pojawił się parę dni temu bez powodu.
              • ania-z-lasu Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:12
                Dziwne, u mnie nie ma suszy.
                • nickbezznaczenia Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:14
                  To jesteś wyjątkiem tego lata.
                • nickbezznaczenia Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:18
                  A tutaj wątek :
                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,166326321,166326321,Susza.html
          • sanrio Re: Polska to raj... 13.07.18, 12:38
            no ale co się nie zgadzasz? Wiadomo, że susza to katastrofa, jednak osoby lubiące ciepło, słońce i brak deszczy mają z tego powodu nie czerpać radości z obecnej pogody? Mnie martwi susza ale nie mam na to żadnego wpływu i dlatego cieszę się, że mamy piękną, słoneczną pogodę.
            Co do plonów - akurat z okna obserwuję drzewa owocowe i orzechy uginające się pod ciężarem owoców, nie widziałam tak wspaniałaych plonów od lat. Owoce i warzywa taniutkie, wszędzie wszystkiego pełno.
            Bez mąki i przetworów przeżyję, nie zjadam ich praktycznie wcale.
            • joa66 Re: Polska to raj... 13.07.18, 12:53
              Mnie martwi susza ale nie mam na to żadnego wpływu

              Masz.
              • sanrio Re: Polska to raj... 13.07.18, 14:47
                Jaki?
                • joa66 Re: Polska to raj... 13.07.18, 14:56
                  Gimnazjum

                  sciaga.pl/tekst/66418-67-wplyw_czlowieka_na_zmiane_klimatu
                  • sanrio Re: Polska to raj... 13.07.18, 15:07
                    Aha tak myślałam ze wyskoczysz z czymś takim 😂 jako jednostka, ja sama, mam wpływ zerowy chocbys mi rzucała milionem ściągawek dla dzieci. Żyję najbardziej pro ekologicznie jak można i co, uważasz, że dzięki mnie nie będzie suszy w Polsce?
                    • meursalut Re: Polska to raj... 13.07.18, 18:12
                      "If we all do a little, we can do a lot." Hasło sprzed kilkunastu, o ile nie więcej, lat zachęcające do zakręcania wody podczas mycia zębów smile
                      Susza będzie, oczywiście, chyba że parlament wymodli deszcz, jak to ma w zwyczaju.
                      • sanrio Re: Polska to raj... 13.07.18, 19:17
                        ja się generalnie z tym bardzo zgadzam, tak samo jak z zaprzestaniem jedzenia mięsa, bo uważam, że ja jedna osobiście ratuję setki zwierząt rocznie, ale no niestety - samodzielnie na brak suszy nie mam możliwości wpłynąć
            • nickbezznaczenia Re: Polska to raj... 13.07.18, 19:39
              Nie zauważyłam na razie u siebie taniutkich owoców i warzyw. Ceny przeciętne.( O pietruszce w korzeniu nie wspomnę. )
              I pozwolisz jednak,że pozostanę zaniepokojona suszą w większości kraju.
        • milka_milka Re: Polska to raj... 13.07.18, 02:33
          O nie. Raj jest od października do końca kwietnia, chłodno, cudownie, czasem śnieg. smile Tylko te upały w lecie...
      • zasiedziala Re: Polska to raj... 12.07.18, 20:54
        nickbezznaczenia napisał(a):

        > Kiedyś lubiłam wiosnę, ale obecnie wiosną jest już bardzo gorąco.

        To też zależy od roku. W ubiegłym pod koniec kwietnia wracałam z całkiem już upalnych Włoch, to myślałam, ze zamarznę czekając na autobus. Było może z 10 stopni.
        • nickbezznaczenia Re: Polska to raj... 12.07.18, 20:55
          Nie przesadzaj. Przy 10 stopniach się nie zamarza.Po prostu różnica temperatur zrobiła swoje.
          • zasiedziala Re: Polska to raj... 12.07.18, 20:59
            Ja zamarzam. Ale ja odżywam przy 30. Jednak nie w tym był sens mojej wypowiedzi. Po prostu nie w każdą ostatnią wiosnę było bardzo gorąco.
            • nickbezznaczenia Re: Polska to raj... 12.07.18, 21:02
              Masz rację, poprzednia wiosna była ciut chłodniejsza., ale to w ostatnich latach wyjątek.
              • zasiedziala Re: Polska to raj... 12.07.18, 21:12
                Możliwe, nie pamiętam dokładnie poprzednich lat. Ja w tym roku czuję się jak w raju z pogodą w PL, natomiast podobno wiele osób, w tym 'sercowców' ma większe problemy ze zdrowiem niż normalnie. Co zresztą zauważam w swojej rodzinie. Więc tak w ogólności taki klimat chyba nam nie służy.
                • nolus Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:17
                  zasiedziala napisała:

                  > Możliwe, nie pamiętam dokładnie poprzednich lat. Ja w tym roku czuję się jak w
                  > raju z pogodą w PL, natomiast podobno wiele osób, w tym 'sercowców' ma większe
                  > problemy ze zdrowiem niż normalnie. Co zresztą zauważam w swojej rodzinie. Więc
                  > tak w ogólności taki klimat chyba nam nie służy.
                  >
                  Nie dziwi mnie to. Pogoda, a właściwie klimat nieźle fiksuje już od kilku lat - nie dziwi mnie więc i to, że zaczyna to oddziaływać na organizm ludzki,przyzwyczajony do określonego, dość monotonnego klimatu, a teraz mamy dośc często do czynienia z nagłymi pogodowymi niespodziankami... Nic dziwnego więc, że ludzie ciężko to znoszą. Zawsze mi się wydawało, że gorąc jest zdrowotnie cięższy do "udźwignięcia" niż zima (nie mówię o zimach jak w Rosji) Ja pamiętam jak ciężko znosiłam zimę kilka lat temu - to był ten sezon jakieś 5-7 lat at temu, chyba ostatnie takie ciężkie zimy w Polsce - tzn. właściwie to w jednym roku zima była na maxa mroźna, z dużymi opadami śniegu,itd.,a w kolejnym roku już nie była tak mroźna, ale za to trwała tak długo, że serio...myślałam że padnę, tak mocno się ta zimowa pora przeciągnęła, że było to dla mnie nie do zniesienia smile
    • mamolka1 Re: Polska to raj... 12.07.18, 21:05

      Nie lubię zdecydowanie czasu od drugiej połowy października do ok.bn i od konca lutego do drugiej połowy marca... Taka zimna plucha - mokro, szaro i do doopy...
      Lubię prawdziwą zimę - biało, skrząco, skrzypiąco ...
      Lubię lato na wsi - zapach siana, rosę poranka, dający wytchnienie chłód wieczora...
      Nie lubię okresów przejściowych bo najczęściej jest szaro, buro, ponuro i przygnębiająco..
      • nolus Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:20
        mamolka1 napisała:

        >
        > Nie lubię zdecydowanie czasu od drugiej połowy października do ok.bn i od konca
        > lutego do drugiej połowy marca... Taka zimna plucha - mokro, szaro i do doopy.
        > ..
        > Lubię prawdziwą zimę - biało, skrząco, skrzypiąco ...

        Myślę podobnie. Bo prawdziwa zima może być fajna. Ale w Polsce prawdziwa zima trwa krótko, a ta standardowa nasza...jest niestety taka jak opisujesz.

        > Nie lubię okresów przejściowych bo najczęściej jest szaro, buro, ponuro i przyg
        > nębiająco..
        >

        Też strasznie tych okresów nie lubię - a w szczególności dlatego, że zawsze łapię przy nich choróbska, najczęściej przeziębienia, katar,itd. smile Jestem dość wrażliwa na zmiany pogody, niestety.
    • fandorina Re: Polska to raj... 12.07.18, 21:17
      Ja lata i upałów nie lubię, ostre słońce wprawia mnie w rozdrażnienie smile) Lubię za to końcówkę lata oraz jesień -powiedzmy od połowy sierpnia (kiedy wieczory są już chłodne a słońce bardziej łagodne) do końca października .
      • 3-mamuska Re: Polska to raj... 12.07.18, 21:35
        W UK lubie koniec lata początek jesieni, kiedy juz nie jest upalnie a temperatura jest do wytrzymania i nie ma sie wrażenia ze sie człowiek topi jak wosk świecy.

        Zimne lubie tylko wtedy kiedy jest śnieg, w tym roku kilka dni. Nie jest tak zimno i wilgotno a wieczorem jest ładnie i biało.
    • dziennik-niecodziennik Re: Polska to raj... 12.07.18, 21:28
      Zima! Kocham zime, zwlaszcza zimna i sniezna smile
    • julita165 Re: Polska to raj... 12.07.18, 21:40
      Jestem tego samego zdania. Uwielbiam lato, słońce. Wtedy czuję że żyję, mam pełno pomysłów, energii. Zima mogłabym jak dla mnie trwać tylko od 24-31.12 😁
    • leanne_paul_piper Re: Polska to raj... 12.07.18, 21:58
      Podobno każdy lubi tę porę roku, w której się urodził i u mnie to by się zgadzało. Lubię jesień, kiedy liście zmieniają barwy, i coraz wcześniej zapada zmrok. Ja w ogóle dobrze się czuję w ciemności, powinnam zostać wampirem, taki niewykorzystany potencjałwink.
      Lato w mieście mnie męczy. Od lat staram się brać 3 tygodnie urlopu w sierpniu i staram się do tego sierpnia dotrwać. Jak wracam to już jest prawie wrzesień i lato wreszcie sobie idzie precz. Przy czym jestem bardzo ciepłolubna, więc polskie deszczowe lato jest dla mnie za zimne. Jeszcze parę dni temu straszliwie marzłam. Za to mój żywioł to kraje bardzo ciepłe, Maroko, Turcja czy Egipt są super na lato.
      • mamolka1 Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:08
        To u mnie się średnio zgadza - 7 maj sam środek wiosny.. lubię ale wolę te "zdecydowane" pory roku. Środek lata z upałami i środek zimy z porządnymi mrozami i daj losie śniegiem. Lubię mocnie, zdecydowanie - irytuje mnie rozmemlanie .. i w przyrodzie i w życiu 🙂
      • nolus Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:45
        leanne_paul_piper napisała:

        > Podobno każdy lubi tę porę roku, w której się urodził i u mnie to by się zgadza
        > ło.

        Ciekawa teoria smile Szkoda tylko, że u mnie w ogóle się nie sprawdza. Urodziłam się 19 marca, na 2 dni przed kalendarzową wiosną. I co? I nic - nie znoszę tego okresu przejściowego między zimą a wiosną, prawie zawsze świętuje swoje urodziny chora, a właściwie to nawet nie chce mi się świętować. Moje urodziny kojarzą mi się przede wszystkim z...roztopami.

        Ale może coś w tym jest co piszesz,ale pod innym kątem - że jakoś osobowościowo ludzie pasują do pory, w której przyszło im się urodzić. Że ich natura jakoś jest dopasowana do rytmu przyrody, jaki panował wtedy kiedy przyszli na świat. Wiem, że to pewnie banialuki dla wielu osób, ale fajnie jest sobie posnuć takie bzdurki wink)) U mnie się to sprawdza - całe życie czuję się jakbym była "na styku" i do tego mam niestety dość melancholijne usposobienie, które właśnie najmocniej kojarzy mi się jakoś z przedwiośniem, a nie do końca ze smutną (dla niektórych albo wielu) jesienią. Melancholijnie nie oznacza z automatu pesymistycznie, ale te...roztopy - ech, nie znoszę ich !

        A patrząc na innych - znajomi urodzeni w kwietniu, czerwcu albo w sierpniu to najbardziej radośni ludzie, jakich znam - ciepli, optymistycznie nastawieni do życia, z dużą energią. A najgorzej jest z tymi urodzonymi w miesiącach "ciemnych" - w szczególności mam na myśli tych z końca października, a już zwłaszcza z listopada czy z początku roku. Nie znam większych agresorów niż ci urodzeni w listopadzie albo ludzi bardziej posępnych od tych, co mają urodziny na początku roku. Może naprawdę rytm natury ma jakiś wpływ na nasze usposobienie?

        > Ja w ogóle dobrze się czuję w ciemności, powinnam zostać wampirem, taki niewyk
        > orzystany potencjałwink.
        > Lato w mieście mnie męczy.

        Ja też się dobrze czuję i zdecydowanie wolę noc od dnia.

        Ale lato w mieście... K-O-C-H-A-M. A już letnie wieczory i noce mogłyby się dla mnie nigdy nie kończyć. Nic mnie tak dobrze nie ładuje jak klimat ciepłego letniego wieczoru, serio.

        Od lat staram się brać 3 tygodnie urlopu w sierpniu
        > i staram się do tego sierpnia dotrwać. Jak wracam to już jest prawie wrzesień i
        > lato wreszcie sobie idzie precz. Przy czym jestem bardzo ciepłolubna, więc pol
        > skie deszczowe lato jest dla mnie za zimne. Jeszcze parę dni temu straszliwie m
        > arzłam. Za to mój żywioł to kraje bardzo ciepłe, Maroko, Turcja czy Egipt są su
        > per na lato.

        Dziwne to jest dla mnie. Ja polskie lato lubię, nawet z tym drażniącym deszczem. Ale za to klimat turecki jest dla mnie trudny do zniesienia. Turcja podobała mi się bardzo, ale sam klimat...trudno mi było znieść. Męczyłam się, nie powiem.
      • heca7 Re: Polska to raj... 12.07.18, 23:27
        Ja jestem z 7 września. Niby lato ale zwykle w Polsce to już jesień a tej nienawidzę. Gdyby nie grzyby to bym sobie w łeb palnęła, fuj.
      • manon.lescaut4 Re: Polska to raj... 13.07.18, 08:14
        Tez się już gdzieś spotkałam z ta teoria i coś w niej jest. Ja urodziłam się jesienią i to nie polska złotasmile tylko środek szarej, paskudnej, mokrej melancholii. I jest w tym jakiś urok, zapach w powietrzu, na niebie „ciemne, skłębione zasłony” i kusząca perspektywa domu, herbaty ( w ogóle nie pije herbaty wiosna i latem) i ciepłego światła. Mój syn urodzony w lutym tez preferuje te porę roku, takie mam wrażenie. To dziwne, bo przecież ogólnie uwielbiamy lato i słońcesmile
      • afro.ninja Re: Polska to raj... 13.07.18, 09:26
        W Warszawie wrzesień to ciężki czas, albo upał, albo chłody.
      • clio_yaga Re: Polska to raj... 13.07.18, 23:43
        leanne_paul_piper napisała:

        > Podobno każdy lubi tę porę roku, w której się urodził

        Nie każdy - ja i moja córka urodziłyśmy się w lutym, obie szczerze nienawidzimy zimy, gdybym mogła zakopałbym się w liście gdzieś pod koniec września i wyszła początkiem kwietnia. Dobija mnie zimno, brak słońca i krótkie dni. Kocham słońce, lato, upały. Mój mąż jest z końcówki września, jesień lubi ale w umiarkowanym stopniu.
        • leyre2 Re: Polska to raj... 14.07.18, 07:05
          Przeciez to bzdury. Niemowlak nie ma pojecia jaka jest pora roku a po narodzeniu zyje trybem odpowiednim dla niemowlat. Poza tym w listopadzie w jednej czesci planety jest jesien a w innej lato.
    • zlababa35 Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:14
      To u Ciebie nie leje od dwóch dni? big_grin
      • bergamotka77 Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:33
        Popada, jest duszno i znowu popada, ale cieplo. Piszę o całokształcie a nie tylko o ostatnich dniach smile
        • zlababa35 Re: Polska to raj... 13.07.18, 08:20
          No właśnie mi ostatni tydzień zdecydowanie zepsuł całokształt wink. Bo tak jak i Ty lubię gorące, słoneczne lato. Nie dla deszczowych pieciodniówek!
    • wpieniona Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:23
      Ale co Cię tak nagle oszołomiło? Gniazdo z bocianami Ci się zwaliło na dach?
    • srubokretka Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:29
      Od urodzenia nienawidze upalow. Zwlasza w miescie. Bywalo, ze wymiotowalam z powodu przegrzania. Uciekam na wies kazdego roku. Podswiadomie tak sobie zycie ustawialam, zeby glownie sierpien przesiedziec nad jeziorem w cieniu drzew.
      Zima chociaz kilkutygodniowy wypad na poludnie i da sie zyc bez depresji.
      • nolus Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:52
        srubokretka napisał:

        > Od urodzenia nienawidze upalow. Zwlasza w miescie. Bywalo, ze wymiotowalam z po
        > wodu przegrzania.

        Współczuję, chociaż mam zupełnie na odwrót. Ja dopiero czuję, że żyję przy wysokich temperaturach. Tak, jasne, że odczuwam też jakieś przeciążenia spowodowane wysoka temperaturą, ale za to mentalnie zaczyna mnie przy takiej porze przepełniać taki optymizm, że raczej lekceważę drobne fizyczne uciążliwości, które wiążą z letnią porą. I lubię lato w mieście - to ciepło płynące też z nagrzanych chodników i budynków. Do tego stopnia, że jak kiedyś wracałam do swojego domu na obrzeżach, to zawsze byłam wkurzona, że w mieście tak ciepło, a u mnie w otoczeniu tyyylu drzew i lasu - wręcz zimno ( zawsze było o te 2-3 stopnie zimniej) smile
    • 18lipcowa3 Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:32
      Odpowiada mi polskie lato. Jest ok. Nie cierpie upałów rzedu 35-40st wtedy nie da sie zyc... Byłam latem w Hiszpanii spalismy i chodziliśmy jak ślimaki od 13 do 17 no dramat. Lubię nasz klimat ale ja nie jestem zmarzlakiem.
      • 18lipcowa3 Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:34
        Dla mnie 20-22 st to juz gorąco.15-18krotki rękawek.
    • princesswhitewolf Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:49
      >Pamiętam, że w UK pogoda działała na mnie nieco depresyjnie

      taaa 30C od miesiaca w UK i slonce napierdzielajace dziala depresyjnie lol
      • bergamotka77 Re: Polska to raj... 12.07.18, 23:26
        Jak się możesz domyślić nie jestem teraz w UK. Piszę o czasach gdy tam spędzałam lato prawie dekadę temu - pamietam, ze w sierpniu chodziliśmy w kurtkach, które w PL nosilismy zimą 😄 I nie był to Londyn gdzie jest cieplej. Wy macie słońce od miesiąca my od trzech 😄
        • snakelilith Re: Polska to raj... 12.07.18, 23:46
          bergamotka77 napisała:

          Piszę o czasach gdy tam spędzała
          > m lato prawie dekadę temu - pamietam, ze w sierpniu chodziliśmy w kurtkach, któ
          > re w PL nosilismy zimą 😄

          No cud panie, UK leży wprawdzie w zasięgu ciepłego prądu morskiego, dzięki któremy na Wyspach temperatury są cały rok łagodne, zimą często nie spadają poniżej 10 stopni, śnieg jest egzotyką wywołującą panikę, magnolie kwitną już czasem w końcówce lutego, ale w sierpniu konieczne są kurtki noszne zimą w Polsce. Szkoda, że Brytyjki tego ostatniego nie wiedzą i latają przez cały rok w bluzkach na ramiączkach i bez rajstop. smile
          • beaucouptrop Re: Polska to raj... 13.07.18, 00:07
            Brytyjki wedlug mnie maja inna wrazliwosc na temperatury. Kiedy one lataja w wydekoltowanych kieckach i sandalach ja zakladam kurtke. Nie zapomne pewnego sierpnia w Brighton gdy na poczatku pobytu musialam kupic kilka swetrow i zakryte buty. Wiem moj blad. Spakowalam sie jak na wakacje na Costa Brava, albo w Algarve.
            Dla mnie w UK problemem nie sa temperatury, ale duza wilgotnosc powietrza przy ktorej znacznej gorzej znosi sie nizsze temperatury. Do tego bardzo zmienna pogoda. Jako anegdotke opowiadam, ze rano szykowalam letnia sukienke wchodzilam pod prysznic a spogladajac po wyjsciu przez okno zakladalam spodnie, kurtke i kalosze...
            No i dochodzi czesty brak swiatla, duze zachmurzenie. Na mnie dziala to bardzo depresyjnie.
            • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 00:42
              beaucouptrop napisał(a):

              > Dla mnie w UK problemem nie sa temperatury, ale duza wilgotnosc powietrza przy
              > ktorej znacznej gorzej znosi sie nizsze temperatury.

              Dla mnie to ideał. Mogłabym cały rok spędzić w temperaturach 15-25 stopni. Wysoka wilgotność powietrza jest doskonała na cerę, powoduje ładne falowanie moich włosów i nawilża doskonale śluzówki, nie pamiętam kiedy miałam katar. Zimą wolę zdecydowanie deszcz przy 10 stopniach od śniegu i moja jasna cera nie przepada za słońcem. Jak potrzebuję go więcej, to jadę do Danii, tam jest latem zdecydowanie więcej słońca niż u mnie w północno -zachodnich Niemczech, a spacerowanie na plaży w sierpniu w letniej puchówce (ale na boso) mi nie przeszkadza. Zresztą przy 18 stopniach można zarówno pić gorącą herbatę z rumem i nosić miekką wełnę na ciele (uwielbiam) jak i uprawiać sport w t-shircie oraz kąpać się w Morzu Północnym. Tegoroczne lato to koszmar. U mnie są upały od kwietnia. Temperatury znoszę wprawdzie na razie dosyć dobrze, ale bardzo martwi mnie stosunkowo mało deszczu tej wiosny i lata. Martwię się o zieleń, bo to jest coś, co w moim łagodnym i wilgotnym klimacie jest najlepsze - zielono przez cały rok, róże jeszcze w grudniu i wczesna wiosna bez wstrętnych roztopów. Polska strasznie długa i łysa zima, poprzedzona listopadową szarugą działa na mnie depresyjnie, do czego przyczyniały się jeszcze wczesne ciemności, u mnie słońce zachodzi o prawie godzinę później niż w Warszawie. A śnieg kojarzy mi się ze zmarzniętymi stopami i chodnikami zasypanymi wstrętną solą, dobrze, że u mnie śnieg pada przy odrobinie szczęścia czasem tylko 2-3 razy w roku.
              • kura17 Re: Polska to raj... 13.07.18, 08:32
                > Dla mnie to ideał. Mogłabym cały rok spędzić w temperaturach 15-25 stopni. Wys
                > oka wilgotność powietrza jest doskonała na cerę, powoduje ładne falowanie moich
                > włosów i nawilża doskonale śluzówki, nie pamiętam kiedy miałam katar.

                przyjedz mnie odwiedzic do hamburga smile
                opisalas pogode tutaj - ktora bardzo mi odpowiada, po czesci z podowod przez Ciebie wymienionych!
                • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 12:12
                  kura17 napisała:

                  > przyjedz mnie odwiedzic do hamburga smile
                  > opisalas pogode tutaj - ktora bardzo mi odpowiada, po czesci z podowod przez Ci
                  > ebie wymienionych!

                  U mnie nad Ruhrą pogoda od hamburgowej aż tak bardzo się nie różni, tylko tej bezpośredniej bliskości północnego morza mi brakuje, więc od pewnego czasu rozważamy faktycznie przeprowadzkę. Do Hamburga nie, bo marzy nam się coś mniejszego. Coś w rodzaju Kiel, albo Flensburg. smile
                  • sanrio Re: Polska to raj... 13.07.18, 15:12
                    To „moje” rewiry! Gdzie nad Ruhrą mieszkasz? 😉
                    • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 15:15
                      sanrio napisała:

                      > To „moje” rewiry! Gdzie nad Ruhrą mieszkasz? 😉
                      >

                      W samym "sercu". wink
                      • sanrio Re: Polska to raj... 13.07.18, 19:14
                        Mulheim czy Essen? Nie bądź taka, powiedz smile ja Dortmund, tzn już nie teraz, ale całe Zagłębie jest mi ukochane, wiele wspomnień, ah zrobiło się nostalgicznie
                        • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 23:31
                          sanrio napisała:

                          > Mulheim czy Essen? kochane, wiele wspomnień, ah zrobiło się nostalgicznie
                          >

                          W jednym mieście mieszkam, a w drugim spacerowałam dziś na Ruhrą. wink
                          • bergamotka77 Re: Polska to raj... 13.07.18, 23:50
                            snakelilith napisała:

                            > sanrio napisała:
                            >
                            > > Mulheim czy Essen? kochane, wiele wspomnień, ah zrobiło się nostalgicznie
                            > >
                            >
                            > W jednym mieście mieszkam, a w drugim spacerowałam dziś na Ruhrą. wink

                            Dobrze wiedzieć, które tereny omijać 😄
                            • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 23:53
                              Ziew...
            • leyre2 Re: Polska to raj... 13.07.18, 07:58
              Brytyjczycy nie odczuwaja inaczej temperatury to Polacy, maja tendencje do przegrzewania co widac po odziezy, temperaturze w pomieszczeniach. To jest wynikiem ogolnie zimnego klimatu. W tym roku w Polsce wiosna byla cieplejsza niz normalnie , lato jeszcze trwa. W ubieglym roku ematki narzekaly cala wiosne i pol lata na deszcze i niskie temperatury.
              W tym roku w uk i to nie tylko na poludniu jest cieplej i sloneczniej niz normalnie. Od poczatku polowy kwietnia nie pada, maj, czerwiec i jak na razie lipiec suche, bardzo cieple i sloneczne. Trawnik pomimo zraszania zolty i suchy nie mowiac o trwaie w parkach i na lakach. Ziemia spekana. Ja nie mieszkam w Londynie ani w poblizu.
              Uk trzeba znac dobrze zeby cos powiedziec o klimacie i wielu innych rzeczach a autorka watku ekhemmm no coz...😀
              Akurat polski klimat nie jest fajny, jesien, zima i wiosna sa fatalne, polska zima jest koszmarna. Lata so ok tak dlugo jak nie ma upalow w ktorych czlowiek poci sie caly czas i nie ma czym oddychac i burz ktore sa czeste i niszczace a to w czasie polskiego lata dosc czeste.
              Beaucouptrop w uk zimy znosi sie lzej bo temperatury sa wyzsze, powietrze nie jest tak zimne i przenikliwie jak w Polsce. W tym roku w marcu nietypowo spadl snieg i temperatury poszly w dol, front ze wschodu rzadki tu nazwany beast from East przypomnial mi polska zime i poczulam depresyjna atmosfere. Lepiej zeby sie nie powtorzylo to predko.
              Uk to dosc zroznicowany kraj takze pod wzgledem klimatu, sa miejsca na poludniu z wieksza iloscia pochmurnych i chlodnych dni a sa w Szkocji z wieksza niz na poludniu cieplejszych i sloneczniejszych.
              Ja bardzo lubie w uk may, czerwiec, lipiec, wrzesien i pazdziernik, pagoda zazwyczaj bardzo dobra, slonecznie, sucho i cieplo.
              • manon.lescaut4 Re: Polska to raj... 13.07.18, 08:26
                Zgadzam się z pierwszym zdaniem. Tez od kiedy mieszkam w UK widzę tendencje Polaków do przegrzewania i cieszę się, ze nikt nie patrzy na mnie jak na kosmitę, gdy np wyjdę w styczniu gdy nie ma akurat śniegu czy mrozu w adidasach, albo gdy w jakiejś porze przejściowej zakładam sweter(ek) z krótkim rękawem. W Polsce jak się zacznie sezon na kurtkę i buty zimowe, tak nie można ich zdjąć do przełomu kwietnia i maja...
                Według mnie, mimo niby chłodniejszego lata (bo co się dzieje w tym roku to głowa małasmile ) klimat w UK jest łagodniejszy niż w Polsce. Wymyśliłam kiedyś jak to wyjaśnić na przykładzie kurtki. Otóż mając jakaś ulubiona kurtkę przejściowa, nie za ciepła, nie za zimna, można w niej spokojnie przechodzić cały rok. Zima zakładając pod nią cieplejszy sweter, latem, gdy ktoś jest zmarzluchem, zarzucając na jakieś lekkie bluzki.
                • leyre2 Re: Polska to raj... 13.07.18, 08:39
                  No wlasnie, my nie mamy typowo zimowych kurtek czy plaszczy tzn mamy ale przecietny Polak nie uznalby ich za zimowe. Kurtek latem nie nosimy raczej w chlodniejsze dni zakiety, cardigans. W tym roku nie pamietam nawet kiedy cos takiego mialam na sobie ostatnio. Na zime to mam lightweight jackets plus jakies plaszcze ale nieocieplane.
                  • manon.lescaut4 Re: Polska to raj... 13.07.18, 10:35
                    Kurtka to taki umowny terminsmile Ogólnie jakaś tam odzież wierzchnia. Ja kupiłam przypadkiem kiedyś przeciwdeszczowke w tkmaxx, która mi się bardzo ale to bardzo spodobała ze względu na krój, w ogóle nie przypominający tego czym kurtka jestsmile Cała ostatnia zimę w tym przechodziłam, nawet jak było dosyć zimnosmile
                • zasiedziala Re: Polska to raj... 13.07.18, 08:48
                  manon.lescaut4 napisał(a):

                  > Zgadzam się z pierwszym zdaniem. Tez od kiedy mieszkam w UK widzę tendencje Pol
                  > aków do przegrzewania i cieszę się,

                  Hm. Byłam ostatnio w zimie w Portugalii. Temperatura w słońcu ok 20 stopni, w cieniu mniej, może z 15. Portugalczycy biegali w zimowych kurtkach. Jako turyści z Polski byliśmy najbardziej rozgolaszoną grupą na ulicy . Dodam tylko, że ja jestem potworny zmarźluch i przy tych 20 stopniach kurtką nie pogardziłam, no ale nie zimową. Tak jak Poryugalczycy, to nawet ja nie marznę wink
                  • manon.lescaut4 Re: Polska to raj... 13.07.18, 10:32
                    Bo przyzwyczajeni są do prawdziwego ciepła to im zimno przy 15 stopniachsmile Włosi chyba tez tak maja?
              • bergamotka77 Re: Polska to raj... 13.07.18, 12:30
                Powiedziała najma, która lepiej wie jakie lato bylo w miejscu gdzie mieszkalam. Niektórzy tak nie znosza Polski, że nawet nie można napisać że pod jakimś względem jest lepsza niż UK czy Niemcy 😄 Kobieto lecz się, podobnie jak skarzypyta, która znowu przyszła nieproszona wymundrzac sie w moim wątku.
                • leyre2 Re: Polska to raj... 13.07.18, 14:14
                  Oh bergamota, nawet nie musialas tego pisac, bylo wiadomo co splodzisz. Po jednak roku (calym w ogole?) nie jestes w stanie ocenic np w uk. Zreszta ty niewiele wiesz o zycia w uk ale to juz wiadomo od dawna.
                  • bergamotka77 Re: Polska to raj... 13.07.18, 14:37
                    To w twojej opinii. Kim jesteś aby wypowiadać się na temat czyichś doświadczeń? Mieszkałam tam ciągiem rok a odwiedzalam na krócej wiele razy więc wiem sporo o UK jak na przeciętnego Polaka. Mialam chłopaka z brytyjskim paszportem. Mam tam przyjaciół. Nie trzeba być emigrantka ekonomiczną od 15 lat by cos o tym kraju wiedzieć i czegoś doświadczyć. Ja chodziłam tam do college'u, maz do pracy a dziecko do szkoły więc naprawdę wiemy jak wygląda tam codzienne życie.
                    • leyre2 Re: Polska to raj... 13.07.18, 15:24
                      No ty to polecisz na kazdego, ktory ci pomacha zagranicznym paszportem przed upudrowanym nosem a potem wielu mysli ze kazda Polka taka chetna.
                      I rada, pisz o czyms na czym sie znasz choc wiem ze wtedy niewiele bysmy twoich produkcji ogladali na forum ale moze sprobuj. Mozesz sie tez nauczyc np gotowac zebys juz tych sloikow nie musiala nosic. EOT
    • jola-kotka Re: Polska to raj... 12.07.18, 22:54
      Ja uwielbiam upaly i dla mnie teraz tutaj nie ma lata. Bylo pare dni. Za tydzien wyjade tosie wygrzeje .
    • zetkaad Re: Polska to raj... 12.07.18, 23:03
      Lubię polski klimat, nawet okresy przejściowe, ale pod warunkiem, że jestem w otoczeniu moich górek i lasów. Gdy mieszkałam na blokowisku właściwie każda pora roku była koszmarna.
      • nolus Re: Polska to raj... 12.07.18, 23:55

        Nie lubię naszego polskiego klimatu. Powiem szczerze, że od zawsze jest to jeden z powodów, dla których nie jeden raz myślałam o emigracji. Serio. Wiem,że dla niektórych jest to głupie czy też niedorzeczne, ale...ta myśl mnie nawiedza kilka razy do roku i to nie tylko zimą.

        Po prostu nie znoszę tego, jak bardzo (to oczywiście moje odczucie) polska pogoda jest nieokreślona. Nie lubię tej kulawej zimy, która nie jest prawdziwą zimą. Tej pluchy na ulicach, tak często deszczu, a jeszcze częściej zachmurzonego nieba. Tej temperatury, która nawet ciepłą porą i tak jest za niska. Tych wiatrów, tego jak pogoda wpływa na moje samopoczucie. No nie znoszę tego i jestem święcie przekonana, że Polacy mogliby być trochę innym narodem,gdyby klimat tutaj był korzystniejszy, cieplejszy. Na pewno nie diametralnie (bez przesady), ale sądzę, że przy lepszym klimacie ludzie funkcjonowaliby tutaj trochę inaczej.

        Ja oczywiście kocham lato i naprawdę...co jakiś czas, w wyobraźni widzę siebie żyjąca i spędzającą czas na plażach Brazylii (hahaha) - z cudowną świadomością, że z domu mam blisko do plaży, że każdego dnia po pracy mogę iść na tę właśnie plażę, itd. Naprawdę sądzę, że poprawiłoby to komfort mojego życia.

        Staram się na co dzień nie narzekać na nasza pogodę, ale co naprawdę myślę, to już jest powyżej. Staram się dostrzegać pozytywy i docenić to co jest fajne w polskiej wiośnie czy jesieni, ale i tak postrzegam nasz klimat jako taki, gdzie większość dni w roku panuje raczej kiepska pogoda. W wyliczeniach może wyjść, że naprawdę tak nie jest, ale tak to niestety widzę po swojemu. Od maja do sierpnia jest fajnie, a poza nimi rożnie bywa...Zdarza się fajny kwiecień, wrzesień też jest zwykle spoko, z październikiem różnie bywa. No a potem....Ciemność, widzę ciemność. Okres od listopada do lutego mogłabym spokojnie przespać. A gdybym miała jakąś sensowną możliwość ominięcia tego "złego czasu", to na pewno robiłabym 2 długie wypady zagranicę. I tak dajmy na to polowe listopada albo najlepiej 3/4 spędzałabym w ciepłych krajach, a potem w grudniu powrót do Polski na święta (które akurat w PL lubię) i potem w połowie stycznia po wszystkich Sylwestrach, Nowym Roku,itd. znowu fruu....Listopad w Polsce jest nie do życia - już sam fakt, że rozpoczyna się świętem zmarłych nie daje nadziei tongue_out
        • manon.lescaut4 Re: Polska to raj... 13.07.18, 08:33
          Może za mało widziałam świata... ale serio, niech mi ktoś wytłumaczy o co chodzi z tym narzekaniem na niedogodności POLSKIEJ zimy? W jakich to krajach na półkuli północnej, poza oczywistymi tropikami w strefie równikowej, są zimy z dużym nasłonecznieniem, bez opadów (nieważne jakich) czy długimi dniami? To jest geografia przecież, jest zima i jest lato, (prawie) wszędzie. Zima może być łagodna w Portugalii, ale będzie się różnic od lata...
          • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 13:17
            manon.lescaut4 napisał(a):

            W jakich to krajach na półk
            > uli północnej, poza oczywistymi tropikami w strefie równikowej, są zimy z dużym
            > nasłonecznieniem, bez opadów (nieważne jakich) czy długimi dniami?

            Tak, zima w Europie jest wszędzie, ale zima w Polsce jest długa, zimna i nie końca taka bajkowa, znaczy z ładnym śnieżkiem i sankami z dzwoneczkami. Taką zimą to masz może w Szwajcarii. wink Wiele krajów Europy ma też oczywiście zimę, ale łagodniejsze temperatury, więc mniejsze zagrożenie marznięcia i do tego trwa krócej, znaczy zaczyna się później i wcześniej przychodzi wiosna. No i nie każdy lubi śnieg. W miastach, na drogach, to tylko utrudnienie i tak naprawdę żadna ozdoba. I do tego dochodzi smog. Niskie temperatury przy wschodnich wiatrach temu sprzyjają.
            • bergamotka77 Re: Polska to raj... 13.07.18, 13:25
              No tak prawdziwa zima to tylko w Szwajcarii a lato w Skandynawii wszak po słońce jeździsz do Danii 😅 Idz te glupoty wypisywac na nieniemieckich forach bo na tym jesteś już skończona chyva u większości...
        • lady-z-gaga Re: Polska to raj... 13.07.18, 08:34
          >postrzegam nasz klimat jako taki, gdzie większość dni w roku panuje raczej kiepska pogoda.

          pomieszkaj w Holandii, to na kolanach wrocisz wink oczywiście mowa o klimacie, nie o innych sprawach smile
    • ga-ti Re: Polska to raj... 12.07.18, 23:35
      Taaa, w zeszłym roku zaczęło lać pierwszego września, zimno się zrobiło oczywiście, i tak już zostało do jesieni wink a później było tylko gorzej.
      Lubię wiosnę, lato, ciepłą jesień, co nie zdarza się często. Zime lubię gdy jest snieg (ale bez przesady, porannego odśnieżania nie trawię) i mróz, ale nie od razu -15, i świeci sloneczko i nie ma wiatru, nie często tak bywa, niestety.
    • znowu.to.samo Re: Polska to raj... 12.07.18, 23:50
      U nas w Dk w tym roku jest takie lato, jakiego chyba jeszcze tu nie było. Od maja niemal non stop ciepło i słonecznie 👌 to chyba nagroda za poprzednie pochmurne lata, szczególnie zeszłoroczne kiedy dni na plaże można było policzyć na palcach jednej ręki
    • bialeem Re: Polska to raj... 12.07.18, 23:58
      Wiosnę. Taką z pierwszymi pączkami liści i tą zielenią przebijającą się spod brązów i szarości i wiosennymi burzami. Później przełom maja/czerwca. Dalej się robi tylko gorzej. Jest jeszcze ten kawałek jesieni z grzybami i tej prawdziwie złotej. No i tak 2 tygodnie styczniowej zimy z czego tydzień chłodu i tydzień śniegu. Ogólnie lubię nasz klimat. Nie mogłabym mieszkać w jakimś niezmiennym. Nuda.
    • alfa36 Re: Polska to raj... 13.07.18, 00:24
      100/100
    • lady-z-gaga Re: Polska to raj... 13.07.18, 08:41
      Czy raj? nie powiedziałabym. Fajne są nasze pory roku w wersji lux czyli ładną wiosna, ciepłe lato, kolorowa słoneczna jesień i śnieżna zima. Niestety często dostajemy wersję wybrakowaną, z paskudną, nie pasującą do pory roku pogodą smile
      W dodatku zdarzają się coraz częsciej nagłe, drastyczne zmiany pogody i temperatur, co na pewno nie jest obojętne dla zdrowia. Od dawna zastanawiam się, że to musi byc spory wysiłek dla organizmu - dostosowywać się do skrajnych warunków od minus 20 do plus 30 i więcej. Dla naszych kieszeni również - musimy mieć stosowną ilośc butow, ciuchów... i odpowiednio duże szafy smile o ileż prostsze życie na co dzień mają ludzie mieszkający w bardziej umiarkowanym klimacie smile
    • obrus_w_paski Re: Polska to raj... 13.07.18, 09:17
      Ja muszę mieć słońce, nie musi być nawet ciepło. Uwielbiam polskie lato, ale reszta por roku jest dla mnie przygnębiająca- często slonca nie widać przez cały tydzień!
      Dlatego bardzo lubię hiszpańskie zimy, kiedy niebo jest Lazurowe, słońce lampi i jest Ok 5-10 stopni.
      Lubię tez tutejsze lato, nie przeszkadza mi ten oblepiający upał, ale może to dlatego ze mieszkam tuż nad morzem, mam widok z okna i z pracy na morze i to jakoś daje nadzieje na odrobine ochlody..?
      I wszędzie latem się coś dzieje, np w moich okolicach są każda dzielnica świętuje swój tydzień, co weekend są festiwale muzyczne, kino na wolnym powietrzu, darmowa muzyka na żywo w parkach, rożne markety, itp, taka natura lata w każdym chyba krajusmile
      Jedyne co mi się latem nie podoba w Hiszpanii to najazd turystów, ale mamy już swoje miejscówki zarówno w miastach jak i na plażach, gdzie rzadko kto chodzi
    • nenia1 Re: Polska to raj... 13.07.18, 09:20
      Ogólnie, jakby nie patrzeć, klimat przez ostatnie lata szybko się zmienia, i to nie tylko u nas. Mnie dobił widok lodowca w Norwegii i znajdujące się obok zdjęcia tego samego lodowca sprzed paru lat, o tym, że lodowce topnieją oczywiście się słyszy, ale zobaczyć to na własne oczy to jednak coś innego.
      Pory roku, porami roku, ja lubię polską zmienność, choć ostatnia zima była dla mnie zbyt długa, lubię lato, lubię złotą jesień, pod warunkiem, że złota, zimę lubię ze śniegiem, pięknie wszystko wygląda, gorzej jak topnieje. Wiosna też jest piękna, wszystko zaczyna kwitnąć, dodatkowo obserwujemy przeloty ptaków, więc dla mnie wiosna i jesień są interesujące również z tego powodu, gromadzą się ogromne stada ptaków, w tym piękne czaple, żurawie, są i kormorany, przy odrobinie szczęście można zauważyć bielika.
      Polska nie ma złego położenia, oczywiście, wszystkie regiony Europy narażone są na zmiany klimatyczne, ale są rejony, które mają gorzej, południowa Europa gdzie zawsze były wysokie temperatury, mogliśmy obserwować walkę w zeszłym roku z pożarami - ponad 60 osób zginęło w samej Portugalii, Hiszpania, Chorwacja - powód - głównie susze, wszystko suche na wiór. Polska nie leży również w obszarach silnie zalewowych, ale już UK, Austria, Skandynawia mają w tym względzie gorzej.

      A co do owoców, to uwielbiam lato, wczoraj miałam owocową ucztę, słodkie śliwki, czereśnie, no i mój ulubiony koktajl malinowy, kocham maliny. Uwielbiam również polskie pomidory malinówki, w sumie dobre przez cały rok, ale teraz latem to już jest prawdziwa poezja.
      • joa66 Re: Polska to raj... 13.07.18, 12:19
        A co do owoców, to uwielbiam lato, wczoraj miałam owocową ucztę, słodkie śliwki, czereśnie, no i mój ulubiony koktajl malinowy, kocham maliny. Uwielbiam również polskie pomidory malinówki, w sumie dobre przez cały rok, ale teraz latem to już jest prawdziwa poezja.

        Nienawidze upałów, ale nie da się ukryć, że owoce i warzywa (I sam widok bazarków) osładzają ten ciężki czas. Oj, bardzo osładzają smile
      • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 12:51
        nenia1 napisała:

        > Polska nie ma złego położenia, oczywiście, wszystkie regiony Europy narażone są
        > na zmiany klimatyczne, ale są rejony, które mają gorzej, południowa Europa gdz
        > ie zawsze były wysokie temperatury, mogliśmy obserwować walkę w zeszłym roku z
        > pożarami - ponad 60 osób zginęło w samej Portugalii, Hiszpania, Chorwacja - pow
        > ód - głównie susze, wszystko suche na wiór

        To nie do końca tak. Również Polska znajduje się w regionie mało zasobnym w wodę jak zauważyłaś i problem suszy przy postępującej zmianie klimat też będzie ją dotyczył. I to dotkliwie. Pisała o tym także polska prasa już kilka lat temu. Oczywiście na pierwszy ogień idą kraje Europy Południowej, tam klimat już dawno nie jest medyterański, te kraje powoli zamieniają się w stepy, alpejskie lodowce oddzielające południe od północy topnieją na potęgę, ale nie wiem skąd wpadłaś na pomysł, że UK, Austria i Skandynawia mają gorzej od Polski. Akurat Skandynawia jest najmniej zagrożona brakiem wody w prognozach World Ressource Institute na 2040. Całkiem dobrze wypadają też Irlandia, Niemcy, Austria, Szwajcaria i kraje nadbałkańskie. Spore problemy będą mieć (oprócz krajów E. poł) Francja, kraje Beneluksu, UK, Litwa, Estonia i właśnie Polska.
        • nenia1 Re: Polska to raj... 13.07.18, 13:42
          > ale nie wiem skąd wpadłaś na pomysł, że UK, Austria i Skandynawia mają gorzej od Polski.

          Jeśli chodzi o powodzie, nie o susze, doczytaj może do końca. I nigdzie nie napisałam, że w Polsce nie ma i nie będzie problemu suszy, nie martw się, Polska też ma swoje problemy klimatyczne, jak i cała Europa, ale w porównaniu do Europy południowej ten problem jest znacznie mniejszy.
          • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 14:18
            nenia1 napisała:

            I nigdzie nie nap
            > isałam, że w Polsce nie ma i nie będzie problemu suszy, nie martw się, Polska t
            > eż ma swoje problemy klimatyczne, jak i cała Europa, ale w porównaniu do Europy
            > południowej ten problem jest znacznie mniejszy.

            Znacznie mniejszy problem niż Europa Południowa ma cała Europa Północna. Jedne kraje jednak mniejszy, a inne większy. I nie bardzo wiem, czy mam się nie martwić. Zmiany klimatyczne w Europie, zwłaszcza te związane z suszą i z występowaniem ekstremalnych zjawisk pogodowych martwią mnie bardzo. Nieważne, czy te w Polsce, czy w innych krajach.
            • nenia1 Re: Polska to raj... 13.07.18, 14:40
              snakelilith napisała:

              > Znacznie mniejszy problem niż Europa Południowa ma cała Europa Północna.

              No i w czym to przeczy temu co napisałam? Wątek dotyczy Polski.

              • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 15:13
                I ja o Polsce też pisałam. O problemie suszy, bo o suszy, pisałaś w zdaniu: "Polska nie ma złego położenia..... ". Owszem, w porównaniu z krajami południa Europy problem suszy i braku wody w przyszłości Polskę dotyczy mniej, z czym się zgadzam, ale w porównaniu z innym krajami na północ od Alp, Polska nie wypada już tak dobrze, także ze względu na położenie geograficzne i związany z nim klimat. Ten sam problem zauważalny jest już w Niemczech, w kraju z relatywnie wysokimi zasobami wody. Jednak tegoroczne upały i związana z nimi susza o wiele silniej dają się we znaki we wschodniej części, także na przykład we Frankonii w Bawarii, więc nie piszę tylko o landach w byłym NRD. I w razie stale powtarzających się pogodowych anomali w postaci nadzwyczajnie suchej i ciepłej wiosny oraz upalnego lata, to wschód Europy będzie bardziej cierpiał. Dramatyczna może być na przykład sytuacja na Ukrainie, oraz w krajach nadbałtyckich, dla których prognozy na przyszłość są wyjątkowo złe. Polska nie jest od tych krajów aż tak oddalona. Sprawa dobrego lub złego położenia jest więc bardziej skomplikowana. Takie rzeczy jak długotrwała susza, pożary lasów, spadające zasoby wody i zmniejszone plony nie będę tylko problemem Hiszpanii, czy Grecji.
                • nenia1 Re: Polska to raj... 13.07.18, 17:09
                  Czepiasz się chyba dla samego czepiania, nie pisałam przecież, że Polska ma najlepsze położenie ze wszystkich krajów w Europie, tylko, że nie ma złego w porównaniu do krajów południowych jeśli chodzi o suszę, a równocześnie nie leży na obszarze terenów najbardziej zalewowych i nie dotykają jej aż tak powodzie jak chociażby w ostatnich latach Austrię, Węgry czy UK. I nie piszę o przyszłości, która zawsze jest wróżeniem z fusów, choćby najbardziej realnie istniejących, ale o tym co może oglądać w poprzednich latach, bo to już było i to są fakty. A czy w przyszłości będzie tak czy siak, to się dopiero okaże.
                  • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 17:49
                    nenia1 napisała:

                    > Czepiasz się chyba dla samego czepiania, nie pisałam przecież, że Polska ma naj
                    > lepsze położenie ze wszystkich krajów w Europie, tylko, że nie ma złego w porów
                    > naniu do krajów południowych jeśli chodzi o suszę, a równocześnie nie leży na o
                    > bszarze terenów najbardziej zalewowych i nie dotykają jej aż tak powodzie jak c
                    > hociażby w ostatnich latach Austrię, Węgry czy UK. I nie piszę o przyszłości, k
                    > tóra zawsze jest wróżeniem z fusów,

                    Opanuj może swoje uprzedzenia. W którym to momencie ja się czepiam? Uzupełniam tylko twoją informację na temat położenia Polski i związanego z tym ryzyka, polemizując bardziej z tytułem wątku, niż z twoją konkretną wypowiedzią. Już nic nie można tu napisać, by nie zostało zrozumiane jako agresja? I prognozy na przyszłość, to nie wróżenie z fusów, a branie pod uwagę postępującej zmiany klimatu, czego sama nie negujesz, oraz zasobów wodnych danego kraju. Masz natomiast pełne prawo do traktowania prognozy niezależnych instytutów jako bzdurę, nikt nie jest zmuszony do akceptowania logicznych wniosków wyciągniętych z obserwacji faktów. W logicznych wnioskach nie ma bowiem mowy o tym, CZY Polska będzie cierpieć na brak wody wrazie ocieplenia klimatu, to jest bowiem pewne, tylko w JAKIM STOPNIU.
                    • nenia1 Re: Polska to raj... 13.07.18, 18:38
                      I te całe bla, bla, bla dalej nie zmienia faktu, że w Polsce ekstremalne zdarzenia pogodowe są rzadsze niż w sporej części krajów Europy, pozostaw margines swobody dla licentia poetica i zwrotów "Polska to raj..." nie traktuj z iście pruskim drylem.
                      • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 18:54
                        Na poezji i nabożnych życzeniach z kategorii "zmieścisz się" się nie znam. Od tego są inni na tym forum.
                        • nenia1 Re: Polska to raj... 13.07.18, 19:20
                          Pewnie tak, 30 lat w klimacie ordnung muss sein może całkowicie pozbawić luzu i dystansu, co trafnie odnotował już dawno Thomas Mann w Czarodziejskiej Górze.
                          • bergamotka77 Re: Polska to raj... 13.07.18, 20:21
                            nenia1 napisała:

                            > Pewnie tak, 30 lat w klimacie ordnung muss sein może całkowicie pozbawić luzu i
                            > dystansu, co trafnie odnotował już dawno Thomas Mann w Czarodziejskiej Górze.

                            Piękne! 😅
                          • snakelilith Re: Polska to raj... 13.07.18, 23:43
                            Mannowi i 7 innym niemieckim laureatom nagrody Nobla w w dziedzinie literatury najwyraźniej nie zaszkodziło, więc nie bardzo wiem, co chcesz mi tej wypowiedzi przekazać.
    • anahera Re: Polska to raj... 13.07.18, 10:01
      Zgadzam sie. W Polsce nie bylam juz ladne pare lat ale ogolnie jak juz jezdze to tylko w wymienionych miesiacach (no pazdziernik to juz troche za zimno). Bardziej od niskich temperatur od Polskiej zimy odstrasza mnie mrok. Slonce wstaje o 8mej rano, zachodzi tuz po 15tej. Nie, nie, i jeszcze raz nie. A latem - bajka.
    • loola_kr Re: Polska to raj... 13.07.18, 12:15
      ja kocham tylko lato, dla mogłoby być codziennie 30 lub więcej stopni.
      • bywalec.hoteli Re: Polska to raj... 13.07.18, 21:44
        ja też lubię lato - 30-35 stopni jest ok. Choć rozumiem, że niektórym gorąco.
    • liliawodna222 Re: Polska to raj... 13.07.18, 12:22
      A ja najbardziej lubię jesień smile Zmrok, brak upałów, piękne kolory i zapachy smile
      Lato jest dla mnie praktycznie zawsze zbyt gorące, padam już przy 24 stopniach.
      Zimy... gdyby były takie, jak w dzieciństwie - ze śniegiem po pas, to KOCHAŁABYM, ale pluchy nie lubię.
      Wiosna - uwielbiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka