mamma_2012
19.07.18, 10:26
W wątkach jedzeniowych wiele osób pisze, że śniadania do 10.30-11.00 to dla nich za wcześnie. My na wakacjach budzimy się max. koło 8.00 czyli godzinę, dwie później niż zwykle, dzieciaki później (zwłaszcza nastolatka, ale ostatnio i syn pobił kilka swoich rekordów), ale wyszykowanie się na czas zawsze nam się bez problemu udaje (i dobrze, bo jak teraz nas śniadanie nie ograniczało, to ciężko nam się było zebrać do wyjścia na plażę).
Ani w wakacje ani w weekendy nie potrafimy przestawić się ma dużo dłuższe spanie. Jak jesteśmy ze znajomymi to rano strasznie się nudzimy, bo oni jednak śpią trochę dłużej.
A wy potraficie szybko przeskoczyć na tryb spania do południa?