Dodaj do ulubionych

ulubienica szefowej

30.07.18, 12:26
Jakoś mi tak podeszło pod kreskę. U mnie w zespole w pracy jest, a właściwie są dwie, z tym, że jedna bardziej - ulubienica szefowej. Oczywiście ja nią nie jestem. Ulubienica może wszystko, nawet jak się pomyli, to szefowa ją tłumaczy, że może jednak to ktoś inny na jej konto się pomylił. Ulubienica może raz w miesiącu brać zwolnienie i "chorować", natomiast ja lub inna nieulubiona koleżanka, jak biorę zwolnienie, bo np. mam anginę, to muszę nieomal gardło pokazywać na dowód...
Właśnie ulubienica wróciła ze zwolnienia, czym w okresie urlopowym rozwaliła pracę zespołu. I co? i nic... biedna, taka chora była...
Jakoś musiałam się wyżalić, bo chyba nic z tym zrobić nie mogę...
trochę po dziecinnemu chciałabym, żeby szefowa "przejrzała na oczy", że tamta obrabia jej wokół pióra, itp. itd, ale przecież ona i tak wie...
Drogie bravo, jak dać sobie z tym radę
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 12:50
      zacznij naśladować ulubienicę w gestach, w mimice, przypatrz się, co takiego jest w tej dziewczynie, że jest faworyzowana.
      • fraudes Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 13:22
        pewna przynależność do pewnej organizacji i ponadstantartowe zaangażowanie (KK)
        • alpepe Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 13:38
          no, to kicaj do kościółka i zacznij obnosić się z różańcami oraz opowiadać o pielgrzymkach do tego dużego Jezuska, zapomniałam nazwy.
          • fraudes Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 13:50
            za późno big_grin
        • anorektycznazdzira Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 16:09
          czyli NIC się nie da zrobić
          to sekta, a sekciarze zawsze uważają za lepszych członków swojej sekty i im robią przysługi i prezenty a za gorszych uważają tych spoza
    • profes79 Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 12:51
      Poszukać innej pracy.
      • kia5 Re: ulubienica szefowej 31.07.18, 08:47
        czasem to nie jest proste. Poza tym to walk over smile
    • iwoniaw Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 12:52
      Skupić się na sobie, swojej pracy i egzekwowaniu swoich praw, zamiast rozkminiać, czy ktoś aby nie ma lepiej zupełnie bez zasług. Czyli jeśli jesteś chora, to przedstawiasz zwolnienie (a nie gardło) i nie wdajesz się w dyskusje, tłumaczenia czy usprawiedliwienia, jeśli masz urlop, to jedziesz na urlop, a jeśli cię boli stosunek szefowej do ulubienicy, to czytasz sobie Mt 20, 10-14, bierzesz co twoje i nie wnikasz.
      • 1matka-polka Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 13:04
        I jeszcze werset 16, na pocieszenie.
    • forumologin Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 13:00
      to ja tez sie wyzale. u mnie szefowa ma ulubienca. gdy jest on na zwolnieniu absolutnie nie ma mowy by mu przeszkadzac, gdy ja czy ktos inny to juz nie ma takich obiekcji i dzwoni. kwestia bledow: to samo. jak on zrobi blad to w ogole nie ma tematu kto winny ( on nigdysmile a jak ja zeobie to mam solidny opieprz. Ale ja juz sie przyzwyczailam i zrzucam na karb tego ze szefowa singielka po 40 a ulubieniec calkiem calkiemsmile
      • fraudes Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 13:23
        Łączę się w bólu...
    • liliawodna222 Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 13:31
      Jeśli nie chodzi w grę zmiana miejsca zatrudnienia, to po prostu skupiłabym się na pracy i postarałabym się (choć to niełatwe) nie myśleć o ich relacjach.
      • fraudes Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 13:34
        Nie wchodzi w grę, nie w tym wieku smile)) Poza tym lubię swoją pracę, poza tym jednym aspektem, który uwiera jak akmien w bucie.
        • liliawodna222 Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 13:44
          No to zignoruj. Rób w pracy swoje, a po pracy skup na rodzinie i przyjemnościach smile
        • fraudes Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 13:51
          kamień w bucie
    • boo-boo Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 13:49
      Pracowałam w takiej firmie- zwolniłam się.
    • esperantza Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 16:05
      Jeśli pracujesz w firmie, w której są HR z prawdziwego zdarzenia to możesz rozmawiać tam. Ewentualnie z przełożonym szefowej choć ja zaczęła bym od szczerej rozmowy ze wspomnianą szefową. Ale ja z tych naiwnych i pracującs w firmie, w której bardzo się zwraca na takie miękkie kompetencje menagerskie.
      • fraudes Re: ulubienica szefowej 30.07.18, 20:30
        Niestety, nie ma hr-u są KADRY, a to trochę mowi.
        Szczera rozmowa z szefową była. Wyszłam z niej jako osoba, która prawdopodobnie ma urojenia big_grin big_grin big_grin
        • tygrysek.wawa Re: ulubienica szefowej 31.07.18, 13:37
          Jeżeli ulubienica szefowej i sama szefowa sympatyzują z korporacją KK, to podrzuc ulubienicy szefowej Strażnicę.smile
          • fraudes Re: ulubienica szefowej 31.07.18, 14:04
            Jak ją znam powie, że chce poznać wroga. To taki typ, że złapana za rękę twierdzi, że to nie jej ręka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka