Dodaj do ulubionych

Płatność za remont

09.08.18, 14:12
Witam, wrzuciłam ten wątek również na forum budowlane ale jako że emama jest licznie odwiedzana pozwolę sobie go powtórzyć i tu w nadziei, że któraś z Was mi pomoże.
Przed remontem spisałam umowę, która zawiera cenę finalną całego remontu oraz kwoty za poszczególne etapy. Jest też punkt, że w razie pojawienia się konieczności wykonania dodatkowych prac zostanie sporządzony aneks do umowy (nie zaistniała taka konieczność).
Remont dobiega końca i pojawia się właściciel firmy z informacją, że trzeba dopłacić 1\3 ustalonej kwoty bo ściany były krzywe i trzeba było się namęczyć z prostowaniem (po to między innymi remont robiłam), i generalnie dużo pracy a szacowali, że pójdzie szybciej. Moje pytanie brzmi: czy faktycznie właściciel ma prawo żądać dopłaty tak wysokiej kwoty?
Obserwuj wątek
    • dyzurny_troll_forum Re: Płatność za remont 09.08.18, 15:15
      ijakosleci napisała:

      > Moje pytanie brzmi: czy faktycznie właściciel ma prawo żądać dopłaty tak wysokiej kwoty?

      Moja odpowiedź w takim przypadku brzmi: niech spier**la.
      Wszystkie zmiany ceny się ustala na bieżąco uzyskując akceptację zleceniodawcy.
      • ijakosleci Re: Płatność za remont 09.08.18, 15:26
        Też uważam, że niepoważne i mam nadzieję nielegalne nawet jest podniesienie ceny bez racjonalnego uzasadnienia i sporządzenia aneksu, który zresztą nie mógł powstać bo niczego ponad to co w umowie budowlaniec nie robił...
        • ginger.ale Re: Płatność za remont 09.08.18, 15:29
          Chce Cię naciągnąć, nie daj się. Zwłaszcza,że zmianę ceny zasygnalizował już po zakończeniu prac...
        • profes79 Re: Płatność za remont 09.08.18, 15:30
          Masz umowę, masz brak aneksów; masz prawdopodobnie zakres robót, skoro remont rozbity jest na etapy. Niech spada na drzewo a jak mu się nudzi niech oddaje sprawę do sądu. Tylko mając w ręku umowę z wyliczeniem kosztów sąd też go pośle na drzewo.
    • bo1 Re: Płatność za remont 09.08.18, 15:31
      Nie ma prawa.
    • lady-z-gaga Re: Płatność za remont 09.08.18, 15:39
      >generalnie dużo pracy a szacowali, że pójdzie szybciej.

      źle szacowali, ale zorientowali się dopiero pod koniec? to żart, ostatecznie mogłabym dyskutowac, o podwyżce ceny o 10 procent, ale nie o 1/3
      • ijakosleci Re: Płatność za remont 09.08.18, 15:54
        Jestem skłonna zapłacić mu 4000 chociaż nie wiem czy tak naprawdę powinnam bo jest nieuczciwy i nie ma argumentów. Za to pracownicy są super, punktualni, pracowici i im samym bym chętnie ta kwotę dała bo ile płaci im szef- nie mam pojęcia ale, jeśli jest w stosunku do nich tak uczciwy jak wobec mnie to im współczuję.
    • majenkir Re: Płatność za remont 09.08.18, 15:53
      Mogl Ci to powiedziec ZANIM zaczal prostowac te sciany
      • dyzurny_troll_forum Re: Płatność za remont 09.08.18, 15:56
        majenkir napisała:

        > Mogl Ci to powiedziec ZANIM zaczal prostowac te sciany

        I tak dobrze, że nie wyłożył płytkami ze złota.....
    • ortolann Re: Płatność za remont 09.08.18, 16:14
      Zapytałabym go na podstawie którego zapisu w umowie podnosi cenę. I jeśli jesteś pewna, że nie ma w tej umowie żadnego kruczka, to pan niech się arboryzuje.
      • ijakosleci Re: Płatność za remont 09.08.18, 16:21
        Jedynym kruczkiem jest ewentualny aneks- jest napisane, że wszelkie zmiany, będą zawarte w aneksie. Zrobił dokładną wycenę każdego etapu remontu- karton- gipsy, gładzie tam gdzie było trzeba, malowanie. Nic dodatkowego nie robili
        • ijakosleci Re: Płatność za remont 09.08.18, 16:25
          Jego argumenty to cytuję: za długo już u mnie siedzą, ściany krzywe były i musieli położyć podwójną ilość gładzi w jednym pokoju i dużo zdrapywania było przed.
          • ortolann Re: Płatność za remont 09.08.18, 16:33
            Czy zawarł to w aneksie do umowy? Nie.
            Czy zgodnie z umową może żądać podwyżki? Nie.
            Czy coś jest jeszcze niejasne? Nie? To fakturę należy wystawić na uzgodnioną kwotę. Trudno-nawet jeśli nie naciąga Cię na kasę, to sam jest sobie winien. Powinien był aneksować. A tak, to wydaje mi się, że działa tak, jakby umowy nie było i pewnie myśli, że może sobie dyktować ceny z kosmosu. Zonk. Niech spada.na drzewo. I serio: zaaj mu pytanie który punkt umowy, wg. niego upoważnia go do tej podwyżki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka