Dodaj do ulubionych

Facet - problem znowu :)

11.08.18, 14:52
Rada mi potrzebna jak mam z nim postępować.

On :
39 lat, kawaler, wysoki, zbudowany, po 2och kierunkach technicznych + robi doktorat, ma wlasnie mieszkanie w duzym miescie i 2-ie małe firmy z ojcem w małym miescie,spotyka sie ze mną z nikim innym(sam mi to mowil,raczej jest wiarygodny)


znajomosc się rozwija , juz 1, 5mca znamy sie, spotykamy sie ,co niedziele przez okolo 4godziny

ale:
- co spotkanie, to ów pan spoznia sie ok. 1 godzinę,zawsze! pozniej przeprasza
- z panem słaby kontakt, tylko smsowy 1-2 smsy na dzien typu " u mnie leje", " wlasnie ogladam mecz" itp., a prosilam o czestszy kontakt i obiecał mi to zmienic,nigdy jeszcze nie zadzwonil
-nie ma od niego słów " ładnie wygladasz", " milo,cie widziec" itp.

Jak zbudowac z tym panem relacje nawet przyjacielską jak nie mam z nim kontaktu, nie wiem gdzie jest, nie wiem z kim jest, nie wiem nic???

Proszę o konkretne rady jak mu dac do zrozumienia, żeby czesciej odzywal sie? Raz już poprosiłam, efektu nie widać.

Obserwuj wątek
    • agata_abbott Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 14:55
      A co robicie jak sie juz spotykacie?
      • paniszelka Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 14:57
        Zwiedzamy.Pan interesuje sie historią,zabytkami ja pasjonuję sie biologią,zoologią.
        • thank_you Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:00
          A pan już cię zwiedził? wink
          • paniszelka Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:03
            boshe, co za pytania.I jak tu żyć?
            Dla zainteresowanych,odpowiadam,ze nie.
            • thank_you Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:10
              Odpuść sobie. smile
              • princesswhitewolf Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 18:05
                dokladnie.

                Traktuje cie jak kolezanke a nie "potencjalny obiekt do zwiedzania przed ktorym stoi sie podekscytowanym czeka w kolejce do wejscia"
          • bergamotka77 Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 16:43
            thank_you napisała:

            > A pan już cię zwiedził? wink

            😅🤣😂
        • tygrysek.wawa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:08
          Facet 39 lat, zbudowany, z mieszkaniem i firmami..?
          Jest gejem, ty przykrywką.
        • hrabina_niczyja Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:36
          paniszelka napisał(a):

          > Zwiedzamy.Pan interesuje sie historią,zabytkami ja pasjonuję sie biologią,zoolo
          > gią.
          Yhy, pasjonujące 😀 Ludzie w wieku 40 lat spotykają się w niedzielę, na 4 godziny, trzymają się za rączki i zwiedzają. Kobieto, to nie jest związek to jest popierdółka zwykła.
          • aankaa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:41
            na jak nie "związek" sześć spacerów w ciągu półtora miesiąca i prawie zero kontaktu pomiędzy tongue_out
    • alpepe Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:01
      Ta znajomość się nie rozwija.
      • paniszelka Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:05
        Pan mi potrzebny,we wrzesniu mam wesele kolezanki.
        • aankaa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:42
          na weselne pląsy wystarczy zwykły kolega
        • hrabina_niczyja Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:53
          A on o tym wie? Mówiłaś mu o weselu? I co on na To? Jak nie mówiłaś to dzisiaj zrób tak, zadzwoń, zapytaj co słychać, jakie ma plany na dzisiaj i powiedz o tym weselu. Ja bym jeszcze umówiła sie z Panem na dziś wieczór
          • rysiowa85 Re: Facet - problem znowu :) 12.08.18, 06:58
            tylko umów sie z nim półtorej godziny przed czasem, to może zdążycie
        • pani-noc Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:58
          Jesteś pewna, że chcesz iśc na wesele z facetem, który będzie się oglądał za innymi facetami?
        • blimsien Re: Facet - problem znowu :) 12.08.18, 16:10
          paniszelka napisał(a):

          > Pan mi potrzebny,we wrzesniu mam wesele kolezanki.
          Poinformuj go otym, zobaczysz że się stleni. zreszta wesele jest w sobotę.
    • aankaa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:02
      paniszelka napisał(a):

      > Rada mi potrzebna jak mam z nim postępować.
      >
      > On :
      > 39 lat, kawaler
      > znajomosc się rozwija , juz 1, 5mca znamy sie, spotykamy sie ,co niedziele przez okolo 4godziny
      >
      > ale:
      > - co spotkanie, to ów pan spoznia sie ok. 1 godzinę,zawsze! pozniej przeprasza
      > - z panem słaby kontakt, tylko smsowy 1-2 smsy na dzien typu " u mnie leje", "
      > wlasnie ogladam mecz" itp., a prosilam o czestszy kontakt i obiecał mi to zmie
      > nic,nigdy jeszcze nie zadzwonil
      > -nie ma od niego słów " ładnie wygladasz", " milo,cie widziec" itp.
      >
      > Jak zbudowac z tym panem relacje nawet przyjacielską jak nie mam z nim kontaktu
      > , nie wiem gdzie jest, nie wiem z kim jest, nie wiem nic???

      a pan chce budować ?
      • paniszelka Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:04
        A ja to wiem?
        Nie pytałam.
        Przyjeżdża.
        • princesswhitewolf Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 18:07
          jezu... jakbym kazdego mojego kumpla traktowala tak to bym uznala ze mam conajmniej 4-5 aktywnych wielbicieli. Zaden jednak nie jest wielbicielem, po prostu kumple z ktorym gdzies ide, chca sie wygadac, czy gdzies z nimi leze.
    • barbibarbi Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:06
      Eeee, to mi wygląda, że on jednak nie jest zainteresowany. Facet zafascynowany kobietą dzwoni jak na sraczkę i chce być z nią jak najczęściej.
      • paniszelka Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:13
        Powiem Ci,ze po częsci masz racje.Wie, bo juz trochę chłopow mialamsmile
        Ale na spotkaniu widzę to zainteresowanie.
        • barbibarbi Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:21
          Babę ma inną, żonę może, nie może się demaskować telefonami.
        • aankaa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:24
          paniszelka napisał(a):

          > Powiem Ci,ze po częsci masz racje.Wie, bo juz trochę chłopow mialamsmile
          > Ale na spotkaniu widzę to zainteresowanie.

          poszukaj raczej jakiejś pani bo z panami nie bardzo ci wychodzi
        • sanrio Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 16:20
          Widzisz zainteresowanie na spotkaniach? A po czym wnosisz? Koleś cię nie bzyknął, nie odzywa się do ciebie poza tymi niedzielami, w owe niedziele zwiedzacie (???!!!) przez 4h a ty uważasz ze on jest zainteresowany? To chyba w ten sam tajniacki sposób co ten sąsiad z osiedla którego mamę widywałaś raz na miesiąc big_grin
        • 18lipcowa3 Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 23:56
          Na spotkaniu widzisz zainteresowanie?

          Mogę?
          Siiiiiikam
    • tanebo2.0 Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:06
      Facet jest oszczędny w słowach. Tacy są Mężczyźni. Lakoniczni. Milczenie dla nich jest złotem. Pozostaje ci więc wziąć inicjatywę we własne łapki...
      • paniszelka Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:15
        Tyle,ze ja nie chce czekac calego dnia na smsa od niego typu " u mnie leje"smile-takiego dzisiaj dostalam o 14ejsmile
      • jeziorowa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:21
        😂😂😂😂 dobre, naprawdę dobre tanebo 🤣🤣🤣🤣. Po co podpuszczasz dziewczynę?
        Droga paniszelko, z tej mąki chleba nie będzie. Jeśli mężczyzna jest zainteresowany (w sensie miłosnym) kobietą to ona „nie może się opędzić” od jego obecności (w każdej możliwej formie). Ten pan poprostu cię lubi. Jak znajomą. I tyle. Nic więcej. Może kiedyś wyjdzie z inicjatywą sexu lub przystanie na twoją propozycję - takie koleżeństwo z bonusem. Jeśli to ci odpowiada to ok, ale jeśli liczysz na związek to szukaj gdzie indziej.
        • bistian Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:57
          jeziorowa napisała:

          > Jeśli mężczyzna jest zainteresowany (w sensie miłosnym) kobietą to ona
          > „nie może się opędzić” od jego obecnośc i (w każdej możliwej formie). Ten pan poprostu cię
          > lubi. Jak znajomą. I tyle. Nic więcej.

          Te czasy minęły, że się jechało przez pół Polski, żeby pannę zobaczyć przez kilka godzin. Teraz mężczyźni mają trochę inne podejście do kobiety, mają własne życie i z tym trzeba się wreszcie pogodzić. Pan ma swoje zadania, jest zajęty i zawsze z zaległościami, świadczy o tym spóźnianie się, niefajne, ale widocznie nie jest aż tak zorganizowany, jak należy.
          • kachaa17 Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 17:02
            Pan ma swoje zadania, jest zajęty i
            > zawsze z zaległościami, świadczy o tym spóźnianie się, niefajne, ale widocznie
            > nie jest aż tak zorganizowany, jak należy.

            Raczej nie jest zainteresowany jak należy
          • jeziorowa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 19:52
            To nie kwestia czasów tylko ludzi. Nikt nie musi się z niczym godzić, tzn. żeby było dokładniej: jest mnóstwo kobiet, które mogą wybierać i przebierać w fajnych, zainteresowanych mężczyznach i nie muszą godzić się z ochłapami czyjegoś łaskawego zainteresowania. Są też takie, które aż przebierają nogami z radochy, bo ktoś zechciał na nie spojżeć. Tak było zawsze. Aby zdobyć (i utrzymać przy sobie) fajną, ładną i niegłupią panią mężczyzna musi się wysilić (i chętnie to czyni), aby mieć jakąkolwiek w zasadzie nie trzeba podejmować wysiłku.
            • aankaa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 20:02
              wystarczy niedzielny spacer big_grin
            • bistian Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 20:10
              jeziorowa napisała:

              > Są też takie, które aż przebierają nogami z radochy, b
              > o ktoś zechciał na nie spojżeć. Tak było zawsze. Aby zdobyć (i utrzymać przy so
              > bie) fajną, ładną i niegłupią panią mężczyzna musi się wysilić (i chętnie to cz
              > yni), aby mieć jakąkolwiek w zasadzie nie trzeba podejmować wysiłku.

              Nie musi się wysilać, wystarczy że zadba o siebie, a teraz są dużo większe możliwości niż 50 lat temu. Fajne czasy, nikt nic nie musi i niech tak zostanie. smile
              • jeziorowa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 22:01
                Nie zgodzę się. Są ludzie, którzy nic nie muszą (a przynajmniej niewiele więcej niż oddychać, jeść, spać i rządzić). Jest ich na świecie kilkadziesiąt (może kilkaset?). Są olbrzymie rzesze, które twierdzą, że nic nie muszą, a tak naprawdę nic im się nie chce, nic od siebie nie wymagają i prawie nic z życia nie mają. Na szczęście jest równie dużo ludzi, którzy wiedzą, że dużo muszą aby dużo dostać, wymagają od siebie i czerpią z życia garściami. Ale dopóki wszyscy zadowoleni to faktycznie „niech tak zostanie”. 😝 Mężczyzna, któremu wystarczy, że zadba o siebie ma kobietę, której wystarczy, że zadba o siebie, jak się któreś znudzi to zamienia na inny egzemplarz podobny sobie. Jak tak chcą to mają. Proste.
    • vitreous Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:18
      Może spotyka się z Tobą z braku laku? Bądź podchodzi chłodno i na rozum do znajomości: mam tyle lat, ustabilizowane życie zawodowe, teraz znajdę żonę, wystarczy by była "w miarę ok". Stad ta jego obojętność i brak inicjatywy w komunikowaniu się.
      Czy podczas spotkań jest Wam fajnie, macie o czym rozmawiać, dobrze się bawicie i jakaś chemia jest?
      • paniszelka Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:23
        Tak,jest fajnie.
    • black_halo Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:18
      paniszelka napisał(a):

      > Rada mi potrzebna jak mam z nim postępować.
      >
      > On :
      > 39 lat, kawaler, wysoki, zbudowany, po 2och kierunkach technicznych + robi dokt
      > orat, ma wlasnie mieszkanie w duzym miescie i 2-ie małe firmy z ojcem w małym m
      > iescie,spotyka sie ze mną z nikim innym(sam mi to mowil,raczej jest wiarygodny)
      >
      >
      > znajomosc się rozwija , juz 1, 5mca znamy sie, spotykamy sie ,co niedziele prze
      > z okolo 4godziny
      >
      > ale:
      > - co spotkanie, to ów pan spoznia sie ok. 1 godzinę,zawsze! pozniej przeprasza
      > - z panem słaby kontakt, tylko smsowy 1-2 smsy na dzien typu " u mnie leje", "
      > wlasnie ogladam mecz" itp., a prosilam o czestszy kontakt i obiecał mi to zmie
      > nic,nigdy jeszcze nie zadzwonil
      > -nie ma od niego słów " ładnie wygladasz", " milo,cie widziec" itp.
      >
      > Jak zbudowac z tym panem relacje nawet przyjacielską jak nie mam z nim kontaktu
      > , nie wiem gdzie jest, nie wiem z kim jest, nie wiem nic???
      >
      > Proszę o konkretne rady jak mu dac do zrozumienia, żeby czesciej odzywal sie?
      > Raz już poprosiłam, efektu nie widać

      Daj sobie spokój. Facet jak naprawdę chce to będzie stawał na głowie żeby się z tobą zobaczyć, będzie wysyłał smsy, wiadomości, kwiaty. Przyjedzie o 3 w nocy itd. Ten widocznie ma kogoś innego na celowniku albo jesteś przykrywką.
      >
      • karme-lowa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:25
        Daj sobie spokój. Widujecie się tylko w niedzielę. Czemu nie w sobotę?
        • jeziorowa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:27
          Bo narzeczonej mówi, że w niedziele jeździ do babci starowinki.😜
          • rosapulchra-0 Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 18:45
            big_grin big_grin big_grin
            • rosapulchra-0 Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 18:46
              Chociaż w sumie to byłaby najsmutniejsza odpowiedź. Pan oszukujący dwie osoby jednocześnie, a i pewnie babcię starowinkę - nie nazwę skur..na po imieniu.
              • jeziorowa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 19:57
                Babcia starowinka zapewne od lat spoczywa w spokoju, ale do rzeczy rosa: czy jeśli ludzie chcą stworzyć związek to wyznaczają jeden konkretny dzień tygodnia na inny kontakt niż SMS-owe uwagi o pogodzie? To absurdalne. Moim zdaniem to oczywiste, że pan ma jeden konkretny dzień dla siebie z wiarygodną wymówką (np. ta babcia starowinka), a z pozostałego czasu opowiada się komuś kto ma prawo tego wymagać.
                • kota_marcowa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 20:00
                  A smsy sporadyczne, bo pisane po kryjomu z kibla tongue_out
              • blimsien Re: Facet - problem znowu :) 12.08.18, 11:10
                rosapulchra-0 napisała:

                > Chociaż w sumie to byłaby najsmutniejsza odpowiedź. Pan oszukujący dwie osoby j
                > ednocześnie, a i pewnie babcię starowinkę - nie nazwę skur..na po imieniu.
                >
                Podejrzewam, ze przy tej wymowce babcia byłaby fikcyjna. Ale skoro ma narzeczoną, to po co spotyka się z szelką?
          • ortolann Re: Facet - problem znowu :) 12.08.18, 12:04
            jeziorowa napisała:

            > Bo narzeczonej mówi, że w niedziele jeździ do babci starowinki.😜

            Chyba narzeczonemu
    • hrabina_niczyja Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:29
      Ta znajomość się nie rozwija. Wrzuć na luz, to dopiero 1,5 miesiąca. A swoją drogą to jaki problem samej zagadać, zadzwonić do faceta? Inna inszosc, że co dorośli ludzie przed 40tka mogą co tydzień robić w niedzielę przez 4 godziny. Naprawdę gość z mieszkaniem nie może zaprosić Cię do siebie? A soboty? Soboty spędzanie oddzielnie? Na moje oko to żaden z tego związek będzie. Dziwny koleś.
    • rainbow.rainbow Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:32
      Wybacz, ale jeśli facet spóźnia się na spotkania z Tobą godzinę, to nie wróży dobrze. Raz mogłabym zrozumieć, ale spóźnianie się przy każdym spotkaniu wskazuje, że ma Cię gdzieś
    • jola-kotka Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:36
      Ale juz sugerowalas mu nic to nie dalo. Kobieta nie narzuca sie facetowi. Nigdy nie zadzwonil hm, daj sobie z nim spokoj.
    • aerra Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 15:43
      Na następne spotkanie ty się spóźnij i przeproś: Myślałam, że spóźnisz się jak zwykle, więc nie chciałam znowu godzinę czekać wink
      Co do smsów może zwyczajnie nie umie gadać o niczym, może ma problem z wyrażaniem emocji i głupio mu pisać, że np. się stęsknił, w końcu ma prawie 40 lat, a nie 17. Niektórzy faceci uważają, że takie komplementy typu "ładnie wyglądasz" czy stwierdzenia "miło cię widzieć" są oczywiste, bo jakby im nie było miło, to by się na spotkanie nie umawiali. I nie, nie piszę, że to fajne czy że tak ma być, tylko że istnieje spora grupa mężczyzn, która tak ma.

      Jak dla mnie po prostu za mało danych, wiesz coś o jego życiu prywatnym, oprócz ścieżki kariery naukowej? Dlaczego tylko w niedzielę możecie się spotkać? Jak jest na tych spotkaniach, jak wygląda wasza rozmowa? Mówiłaś wprost, że chciałabyś usłyszeć, że ładnie wyglądasz, że się cieszy z waszego spotkania? 1,5 miesiąca znajomości to też nie tak dużo zwłaszcza jeśli tylko te niedziele wchodzą w grę, to ledwo 5-6 spotkań.
    • paniszelka Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 16:06
      Ok,dzieki wszystkim za wpisy. Poczytalam.
      Pan nie rokuje na zwiazek a na zwykle kolezenstwo.
      Watek już nieaktualny.
      • hrabina_niczyja Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 16:39
        Oj oj oj, zaraz tam nie rokuje. Ty bys chciała, żeby po miesiącu już związek pełną gębą był. Wrzuć na luz, spotykaj się z gościem w piątki, w soboty. Tylko nie w niedzielę. No i samej też moz na sie odezwać, żadna ujma
        • sanrio Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 17:07
          zwłaszcza, że ten okres to były ledwie 4 spotkania
      • jola-kotka Re: Facet - problem znowu :) 12.08.18, 01:16
        Ktory to juz nie rokuje?
    • kachaa17 Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 16:56
      Nie ma rady na to, żeby Pan się częściej odzywał. Jeśli nie robi tego sam z siebie to najwyraźniej tyle mu wystarcza a co Ci da jeśli to będzie wymuszone? Jeśli myślisz o związku z nim to przykro mi ale nic z tego nie będzie. Jak facet chce zdobyć kobietę to będzie pisał, dzwonił, tęsknił.
    • thank_you Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 17:02
      Nałóż na niego decyzję administracyjną, przecież nie będziesz czekała na coś takiego jak uczucia z jego strony? wink
    • gryzelda71 Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 17:31
      Ile tych niedziel do wesela, może pociągniesz znajomość. Tylko,że wesela to bardziej w soboty. Ale najwyżej zjawi się po północy, czyli w niedzielę.
      • thank_you Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 17:35
        No co Ty, po północy zniknie! Wszak to kolejna bajka big_grin
    • butch_cassidy Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 17:38
      Zgadzam się: Facet nie rokuje.
    • majenkir Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 17:50
      Ale to dziwne, ze Cie do lozka nie chce zaciagnac... Tak co tydzien przez 4 godziny zwiedzacie??? Ludzie..... big_grin
    • woman_in_love paniszelka w natarciu 11.08.18, 18:01
      big_grin
    • kota_marcowa Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 19:11
      Miałam napisać, że pan ma żonę, a ciebie puka, ale doczytałam, że jednak nie puka. Tak więc pan jest gejem, a ty przykrywką.

      Proszę, nie ma za co tongue_out
      • lodomeria Re: Facet - problem znowu :) 12.08.18, 01:33
        Ale jaką przykrywką? Przykrywką, to się jest, jak się pokazuje u rodziny, znajomych, wspólne zdjęcia na fb wrzuca...
    • lilicziczi Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 20:08
      Moim zdaniem, on może mieć żonę/kobietę. Możliwe też, że z Tobą rozmawia się mu lepiej niż z żoną/kobietą. Nie szuka więc seksu, tylko miłego towarzystwa, flirtu, romantycznego nastroju. Takie potrzeby też mężczyźni mają wink.

      Moja rada: jeżeli dalej chcesz się angażować, sprawdź, czy naprawdę jest wolny.

      A tak na marginesie - niektóre "ironiczne" wypowiedzi w tym wątku wskazują na brak empatii. Myślę, że Paniszelce przykro jest je czytać i można by swoje wypowiedzi formułować delikatniej.
    • bazia8 Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 20:14
      Poproś, aby pokazał Ci gdzie na klawiaturze znajduje się spacja.
    • tanebo2.0 Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 23:44
      Czyli żeby uwieść babę trzeba jej pleść takie głupoty jak to że jest ładna?
      • minniemouse Re: Facet - problem znowu :) 12.08.18, 00:03
        Jestescie okropni.

        Paniszelko - pan absolutnie nie powinien spozniac sie na spotkania nawet 10 minut a co dopiero godzinę. to świadczy że kompletnie cię lekceważy a jeśli ty na to pozwalasz - bo czekasz na niego dłużej niż 15 minut - to pozwalasz sobą pomiatać. no wezze.
        Lakoniczne smsy świadczą z kolei o braku zainteresowania toba jak i trzymaniem cie na wszelki wypadek, jak zapasowa koszule w szafie - "nie będzie nic lepszego, to sie z nia umowie bo ona jest desperatka i nie odmówi". sorry ale taka jest prawda.
        Gdyby byl zainteresowany to by sie staral co najmniej jak ty. a tu nic takiego nie ma. DNO.
        Przestań mu w ogóle odpisywać, nie tlumacz sie, nie tłumacz mu nic, a nade wszystko nie pros o nic.
        Jedno co możesz robić to na przyszlosc nareszcie zacząć oczekiwać tego co sie kazdemu w związku należy - poświęcenia mu czasu i uwagi. jesli tego nie widzisz, szybko wycofuj sie, nie trac czasu. i tyle. jesli widzisz - odwzajemniaj.
        wiem ze to przykre, sorry, ale tak jest lepiej dla ciebie. unikniesz bolu i rozczarowań na wstepie.

        Minnie
        • alpepe Re: Facet - problem znowu :) 12.08.18, 00:16
          Piszesz tak, jakbyś nie znała paniszelki. Ona takich ludzi wybiera, obciążenia z dzieciństwa/młodości.
          • blimsien Re: Facet - problem znowu :) 12.08.18, 11:18
            "Wybieranie" czy pojedyncza randka z takim indywiduum to jeszcze nic, ona w to uparcie brnie.



            Szelka, wyprowadz się od ojca, zainwestuj w pewien gadzet dla dorosłej kobiety, ew jakiegoś kota przygarnij. Związki nie dla Ciebie, przed Twoja 40 tka kawalerzy-rowiesnicy to odpady atomowe, ew. jeszcze są rozwodnicy albo szukający adoracji znudzeni związkiem. Zapisz się do wspólnoty typu kółko rozancowe: śpiew, pokuta, panieństwo. Znajdziesz nz nowo sens życia.
          • minniemouse Re: Facet - problem znowu :) 12.08.18, 22:45
            alpepe napisała:
            > Piszesz tak, jakbyś nie znała paniszelki. Ona takich ludzi wybiera, obciążenia
            z dzieciństwa/młodości.


            no ja nie znam tej milej pani, troche pisuje na forum SV, to wszystko.

            Minnie
    • 18lipcowa3 Re: Facet - problem znowu :) 11.08.18, 23:53
      Pan ma cie w dudzie.
    • pani_wierzbasia Re: Facet - problem znowu :) 12.08.18, 08:33
      szelko,wprawdzie nick założyłam niedawno,akw tw forum czytam od długiego czasu,wiwc myślę,ze trochę Cię wyczuwam.odnosze wrażenie,ze każdy facet,jakiego spotkasz,wydaje się,ze chcesz go od razu na partnera życiowego.czy to nie desperacja?? Szybko,byle nie sama..??
      Półtora m-ca to mało zwłaszcza ,że widzicie się raptem 4godz w tyg
      On może cię traktować jak zwykła kół a ty od razu windujesz...
      Upewnij się że ów super pań jest samsmilesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka