Dodaj do ulubionych

Balkonowi palacze

14.08.18, 11:58
Było już o palaczach na plażach. Czas na palaczy balkonowych.

metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,165269,23781116,prosze-nie-palic-na-balkonie-blokowe-wojny-o-smierdzacy.html
U mnie w bloku kilka lat temu mieliśmy pożar, który uszkodził ścianę budynku. Jeden sąsiad składował rupiecie na balkonie, a drugi z góry zrzucił mu tam palacego się peta.
Nie mówimy więc już o patatologii, która jedynie zatruwa powietrze, ale zachowaniach, które realnie zagrażają bezpieczeństwu ludzi.
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 12:08
      O palaczach na balkonach bylo juz milion razy smile.
    • aandzia43 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 12:17
      Jakie znowu zatruwanie powietrza? Paranoja. Sąsiad palący na balkonie kilka papierosów dziennie nie jest w stanie zasmrodzić atmosfery nawet w jednej tysięcznej tak, jak parkujące na podwórku samochody. Nie mam nic przeciwko balkonowym palaczom. Rzucanie petów czy strzepywanie popiołu to inna kwestia.
      • iwles Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 12:20


        ale ty piszesz o jednym balkonowym palaczu na cały blok?
        bo jak jest kilku w każdym bloku to inna kwestia, to się już uzbiera.


        • kokosowy15 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 12:30
          To itak daleko do jednego smrodzacego samochodu. Jak myslisz, skad sie bierze letnie zanieczyszczenie powietrza? Trudno to zgonic na ogrzewanie smieciami.
        • mid.week Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 22:32
          wystarczy jeden na całe miasto, którego balkon sąsiaduje z MOIM oknem żeby mi to już realnie przeszkadzało wink
      • lodomeria Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 12:31
        Widocznie po prostu albo nie musiałaś wynajmować, albo miałaś dużo szczęścia, zarówno w przeszłości jak i teraz, skoro nigdy nie musiałaś mieszkać z oknem salonu albo sypialni wychodzącym na balkon palacza, skoro nie wiesz, jakie to denerwujące mieć przez pół weekendu imprezę za ścianą, której uczestnicy odpalają się na balkonie oddzielonym od Twojego tylko przepierzeniem (a Ty akurta usiłujesz się zrelaksować przy książce).
        • bigzaganiacz Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 12:36
          której uczestnicy odpalają się na balkonie oddzielonym od Twojego tylko przepierzeniem (a Ty akurta usiłujesz się zrelaksować przy książce).

          mniej sie relaksuj przy ksiazce, wez sie za robote i zarob sobie na dom
          • pani-noc Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 12:48
            > mniej sie relaksuj przy ksiazce, wez sie za robote i zarob sobie na dom

            Uderz w stół, a osiedlowi śmierdziele się odezwą.
          • thea19 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 14:31
            pod moim balkonem jarali ziolo. rok czasu sie z menelami meczylam.
            • asmarabis Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 18:25
              Zioło mozna palić biernie ?
              • kota_marcowa Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 19:27
                Można, ale większy problem jest taki, że strasznie cuchnie.
        • aandzia43 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 12:42
          To fakt, w moim bloku balkony nie biegną rzędem w jednej płaszczyźnie oddzielone tylko plastikowymi przepierzeniami. Pół loggie. Wystarczy co prawda żeby zapach docierał do sąsiada na dole czy na górze lub w okna obok loggii (przy niekorzystnych wiatrach), ale jakoś dajemy radę. To znaczy ci palący i ci nie palący (m.in. ja).
        • default Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 14:38
          Impreza za sciana w ogole nie sprzyja relaksowi, niezaleznie od tego czy jej uczestnicy pala czy nie.
        • ania-z-lasu Re: Balkonowi palacze 15.08.18, 11:22
          A co ma do tego wynajmowanie? Jak mieszkanie własnościowe, to sąsiedzi niepalący? To się jakoś w umowę wpisuje? A jak oni wynajmują?
      • ongoing Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 17:15
        atmosfery może nie zasmrodzi, ale mnie w ten weekend obudził zapach spalenizny - zerwałam się o 5 rano z łóżka przekonana, że coś się pali, a to jakiś uroczy sąsiad sobie palił tak koszmarnie śmierdzącego papierosa. Mnie to przeszkadza jak mi do mieszkania wnika smród czyjegoś papierosa
      • kropka_kom Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 21:52
        Wiesz co. Mam pod sobą balkonowego palacza , nie tylko papierochów, oraz ulicę na przeciwko. Spaliny nie dają tak popalić jak ten smród z oapierocha w moim pokoju wieczorem. Upał a ja ma zamkniętę okna wieczorem bo śmierdzi jak nie wiem co...na szczęście niedługo zmieniam lokum i będzie mi łąką pachniało smile.
    • miss_fahrenheit Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 12:28
      Zarówno rzucanie petów, jak i składowanie rupieci nie jest w porządku.
      • mama.nygusa Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 12:52
        Nie pale, ale daje ludziom zyc.Mnie by papieros nawet na sasiednim balkonie nie przeszkadzal.
        • nenia1 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 19:46
          Bo to raczej nie papieros przeszkadza, ale smród jaki się z nim wiąże.
          • asmarabis Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 19:52
            Mi przeszkadza tez kaszel i zdarty głos
    • melancho_lia Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 13:43
      Sporadyczny papieros na balkonie mi nie przeszkadza. O ile ktoś nie kopci jak smok non stop i zna pojęcie popielniczki.
      Niestety wiele osób popiół i niedopałki wywala po prostu przez balkon ...
    • lilicziczi Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 14:02
      Z balkonowymi palaczami nie mam na szczęście problemu. Parę razy zdarzyło się jednak, że ktoś paląc na ulicy wypalił mi dziurę w ubraniu - tak mi się przynajmniej wydaje, że dziury, które odkryłam, powstały z tego powodu.
      • thea19 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 14:32
        mi pet wpadl do wozka podczas wstukiwania kodu do domofonu. sasiadowi spadla przed nosem butelka po piwie.
        • strasznymruk Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 15:27
          thea19 napisała:
          sasiadowi spadla pr
          > zed nosem butelka po piwie.

          Czyli nie wolno pić piwa na balkonie big_grin
          • thea19 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 15:41
            po tej stronie bloku akurat nie bylo balkonow
          • lilicziczi Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 16:06
            A skąd ten wniosek? Ja często piję kawę na tarasie a filiżanka nie ląduje jakoś przed budynkiem wink
            • strasznymruk Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 16:28
              lilicziczi napisała:
              > A skąd ten wniosek? Ja często piję kawę na tarasie a filiżanka nie ląduje jakoś
              > przed budynkiem wink

              Pewnie masz zbyt drogie filiżanki, żeby je wyrzucać z balkonu czy przez okno big_grin
    • strasznymruk Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 15:26
      A przy otwartym oknie wolno palić?
      No bo przecież dym wylatuje przez okno i drażni niepalących.
      • szarsz Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 15:51
        Skoro dym papierosowy nie śmierdzi, to po co palić przy otwartym oknie?
        • strasznymruk Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 16:33
          szarsz napisała:
          > Skoro dym papierosowy nie śmierdzi, to po co palić przy otwartym oknie?

          Okno otwieram nie dlatego że mi śmierdzi dym, tylko dla ochłody.

          Rzucę takim starożytnym dowcipem.
          - Dlaczego na wsi jest swieże powietrze?
          - Bo chłopi nie wietrzą chałup.


          • frey.a86 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 17:34
            To na czas palenia zamknij. Przez 10 minut chałupa ci się nie nagrzeje.
            • strasznymruk Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 17:38
              frey.a86 napisała:
              > To na czas palenia zamknij. Przez 10 minut chałupa ci się nie nagrzeje.

              Ale ja chcę się chłodzić całą dobę.
              To może ty zamknij okno i nie wdychaj moich smrodów.
              • thea19 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 17:41
                niestety ale nie masz racji. musisz przestrzegac zasad wspolzycia spolecznego i nie byc uciazliwym dla otoczenia.
              • frey.a86 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 17:46
                Zimą też całą dobę chłodzisz?
                • strasznymruk Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 17:55
                  frey.a86 napisała:
                  > Zimą też całą dobę chłodzisz?

                  Tak, uchylając okno.

              • asmarabis Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 18:23
                Uważasz ze wdychanie twojej śliny i resztek z ust jest fajne ?
          • szarsz Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 17:55
            > Okno otwieram nie dlatego że mi śmierdzi dym, tylko dla ochłody.

            No to nie powinno być dla ciebie problemem wejście z papierosem wgłąb mieszkania. To wystarczy, zapewniam.
            • strasznymruk Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 17:58
              szarsz napisała:
              > No to nie powinno być dla ciebie problemem wejście z papierosem wgłąb mieszkani
              > a. To wystarczy, zapewniam.


              Ty zapewniasz a innym będzie śmierdzieć nawet jeśli w kiblu zapalę papierosa.
              • szarsz Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 18:00
                Usiłujesz się perfidnie wyłgać. A prawda jest jedna: palisz stojąc w otwartym oknie lub na balkonie, bo nie chcesz smrodzić u siebie i smrodzisz u mnie.
              • black.emma Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 22:00
                W kiblu tak bo idzie wentylacją. Pal sobie w sypialni, co za problem?
      • pani-noc Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 18:52
        Jakbyś nie zauważył wątek nie jest o dymie tylko o pożarach spowodowanych przez palaczy, którzy wyrzucają niedopałki za okno/balkon.
        • asmarabis Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 19:05
          Dym pożaru to perfumy przy dymie ze śliny palacza
    • asmarabis Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 18:22
      Wy nie macie wyczucia w ogóle.
      Nie rozumiem po co wieszać ta koszulkę i pisać błagalne listy do takiej chamskiej patologii która sa palacze?
      Chyba winowajca jest znany wiec czy naprawdę nie mozna sięgnąć po jakies poważniejsze i dotkliwsze środki ?
      Jak mi palacz sie nawinie to szybko zaczyna żałować ze jest chamem z nałogiem
      • asia-loi Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 19:13
        asmarabis napisała:

        > Jak mi palacz sie nawinie to szybko zaczyna żałować ze jest chamem z nałogiem


        Co mu robisz, zdradź nam. Może skorzystamy?
        • asmarabis Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 19:42
          No nie rozumiem w tym przypadku jaki jest cel tego żebrzącego listu do palacza ?
          sa sady grodzkie, straż miejska, palacz jak to palacz wiadomo nieudacznik pewnie mieszka w mieszkaniu komunalnym wiec tam tez mozna działać itp itd i co ze zniszczona sukienka ma sobie poszkodowana niby sama odkupić ?
          • marusia.00 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 23:12
            A jak w sądzie udowodnisz, że to ten konkretny palacz, którego pozwałaś, spalił tę koszulkę? Jakie przedstawisz dowody?Nie masz na to szans.
            Po tym, jak w moim mieście oddalono pozew osoby publicznej, ktorej założono lewy profil w mediach społecznościowych, co bardzo zaszkodziło jej wizerunkowi, nie wierzę w sądy. Policja znalazła IP, właściciel był byłym pracownikiem poszkodowanego, miał motyw do zemsty a wystarczyło, że powiedział w sądzie, że prowadzi dom otwarty a komputer jest często włączony i wiele os z niego korzysta. Sędzina zamknęła sprawę, bo nikt go na gorącym uczynku nie złapał.
            Także na sądy bym nie liczyła. Policja też nic nie zrobi w temacie palenia, bo balkon jest własnością palacza.
            Każdy chce się czuć u siebie komfortowo. Rzucanie petów, strzepywanie popiołu, to dla mnie jakiś matriks, no ale wierzę, że są tacy ludzie, wystarczy poobserwować społeczeństwo. Jednak jak ktoś chce uniknąć tego typu problemów oraz głośnej muzyki, smrodu gotowanej kapusty, czy innych bzdur na które się narzeka w blokowiskach, to domki budować ! wink
            • asmarabis Re: Balkonowi palacze 15.08.18, 08:12
              Uuu No jak udowodnisz?
              Przeciez tacy menele sa znani w społeczności i na pewno uciążliwi dla większej liczby osób , nie sadze ze to pierwszy jego raz ze smrodzenie na balkonie , mozesz zdjęcia robic, świadków wezwać itp nawet jesli zamkną sprawę to menrl bedzie jakoś napiętnowany przez swój nałóg i moze do niego dotrze ze nie jest słodkim misiem z papieroskiem ale przestępca , tylko trzeba die ruszyć
              Jeszcze dym to bym jakoś zniosła ale podpalanie suszacego sie prania to juz nie jest śmieszne
              • marusia.00 Re: Balkonowi palacze 15.08.18, 18:29
                No zrób zdjęcia akurat w momencie rzucania peta, mieszkając piętro niżej wow😀
                Nie sądzę by jakiś sąd wydał wyrok na podstawie opinii że to znany menel.
                Po prostu nie ma zbyt dużych szans, na prawne rozwiązanie takiego problemu.
    • heca7 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 18:35
      W zeszłym roku na jednym z naszych osiedli palacz z piętra ostatniego podpalił niechcący meble wiklinowe i inne rzeczy piętro niżej. Właścicieli piętro niżej nie było i spaliła się elewacja, okna, balkon niżej. Ściana zalana brązowa od dymu i ognia. Smród wszystkiego.
      • asmarabis Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 18:47
        ętra ostatniego podpalił
        > niechcący


        Niechcący mówisz ?
        Biedny żuczek tyle stresu przez was, kupcie mu na przeprosiny sztangę Malboro
        • heca7 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 19:58
          Niechcący w sensie, że nie wyszedł na balkon w celu podpalenia sąsiada z kanistrem benzyny wink
          • asmarabis Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 20:10
            Czy balkon służy do rozniecania ognia bo ja sie juz pogubiłam ?
      • pani-noc Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 18:53
        Jak można niechcący wyrzucić palącego się peta sasiadowi na balkon? Sąsiad patus, którego niestać na popielniczkę?
        • kota_marcowa Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 19:29
          Peta wyrzucił chcący, niechcący tak zawiało, że poleciał na wiklinę piętro niżej big_grin
          • asmarabis Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 19:43
            Gdzie wy mieszkacie ze sie śmieci wyrzuca przez okno ?
            To jakaś osada romska ?
            • heca7 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 20:00
              Warszawa. Na wielu osiedlach ludzie z parteru skarżą się na popiół na praniu. Powypalane dziury w parasolach i roletach.
              • asmarabis Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 20:11
                Moze zamiast „ skarżyć sie” powinni cos z tym zrobić ?
                • heca7 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 21:45
                  Gorzej jak mily sasiad z piętra wynajmie mieszkanie .
              • thea19 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 20:33
                ematki maja mieszkania z ogrodkiem i zadnych meneli nad nimi.
                • kota_marcowa Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 21:21
                  No ja meneli nie mam. Wystarczy drobny wywiad środowiskowy przed kupnem mieszkania. Inna sprawa, że palacze są wszędzie i w ogóle nie liczą się z innymi. Ja na szczęście mam w najbliższym sąsiedztwie niepalące emerytki.
                  • thea19 Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 21:46
                    dla mnie palacz rzucajacy kiepy i popiol gdzie popadnie oraz dmuchanie dymem komus w twarz to menelstwo. cena mieszkania nie ma znaczenia. poza tym co komu po wywiadzie, skoro nikt nie jest przywiazany cale zycie do jednego adresu. ja mialam wiele lat spokoj az sie menel (bogaty) wprowadzil. imprezowal w srodku tygodnia, gosci byly cale hordy, trawe jarali az gesto bylo. policji juz nawet nie musialam dokladnie tlumaczyc nr mieszkania. sami trafiali. sasiadka zza sciany sprzedala przez niego mieszkanie.
                    • kota_marcowa Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 22:37
                      Ale zawsze to jakieś minimalizowanie potencjalnego ryzyka.
                      • thea19 Re: Balkonowi palacze 15.08.18, 08:17
                        mieszkalam w jednym bloku 10lat i w tym czasie wymienil sie caly zestaw sasiadow na bokach, dole i gorze. tylko jedna stara baba za sciana, co dawala wszystkim (glownie nowym) popalic, mieszkala na stale. nie wiem czy jeszcze zyje, bo miala raka. nowy nabywca mieszkania nie widzial jej nigdy.
                  • pani-noc Re: Balkonowi palacze 15.08.18, 09:42
                    Niepalace emerytki zejdą z tego świata, a spadkobiercy wynajmą mieszkanie jakimś patusom.
      • black.emma Re: Balkonowi palacze 14.08.18, 22:03
        Jak to się skończyło?
        • heca7 Re: Balkonowi palacze 15.08.18, 08:16
          Remont za pieniądze z ubezpieczenia palacza. Ja chyba bym po takim numerze rzuciła palenie (gdybym paliła) wink
    • saszanasza Re: Balkonowi palacze 15.08.18, 10:19
      Jestem "niedzielna palaczka". Raz na jakiś czas (tydzień-dwa) zapalę sobie jednego na balkonie. Czasami czuję dym papierosów od sąsiadów, ale to też raz na jakiś czas. Zamykam okna na ten czas i tyle. Nie jest to jakoś specjalnie upierdliwe, ale....nie wiem jak reagowałabym, gdyby sąsiedzi zrobili sobie palarnię na balkonie i ten smrod trwałby właściwie nieprzerwanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka