Dodaj do ulubionych

Louboutiny, hehe

27.08.18, 22:55
wyborcza.biz/biznes/1,147584,18001171,Buty_piekne_na_chwile__bez_wzgledu_na_cene.html?disableRedirects=true
Kto jeszcze chce je kupić?
Obserwuj wątek
    • ania-z-lasu Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 06:55
      Ja nie. Piękne, ale u mnie by stały na ozdobę i dla szpanu gdzieś na widoku. W życiu moja stopa nie zgodzi się na chodzenie w szpilkach. Ani jedna ani druga, a zwłaszcza prawa.
      • luvyana Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 07:48
        Mają też baleriny 😉
        • ania-z-lasu Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 09:21
          Za płaskie i za cienkie podeszwy. Ja nie chodzę na palcach, by się coś takiego sprawdziło... A normalne buty mają? Czy tylko buty dla kobiet, które życie spędzają głównie w pozycji leżącej?
          • luvyana Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 09:29
            smile nie wiem. Nie jestem fanką tej marki. Czerwone podeszwy mi się nie podobają. Poza tym podobno nie należą do zbyt wygodnych. Mają wyglądać.
            Są inne, bardziej nadające się do noszenia luksusowe marki obuwnicze.
            • lilicziczi Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 10:54
              A właśnie że, jak na buty na wysokim obcasie, Loubutiny są wygodne.
              • luvyana Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 11:35
                Jesteś raczej wyjątkiem. Jakis czas temu robiłam rozeznanie i wszystkie z wyjątkiem chyba jednej youtuberek modowych - nie polskich - zgodnie przyznawało, że są najmniej komfortowe. Zwyciężały jesli chodzi o komfort manolo i jimmy choo.
                • lilicziczi Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 11:41
                  IMO buty wszystkich trzech marek są dobrze wyprofilowane i wygodne, o ile można oczywiście mówić o wygodzie butów na tak wysokich obcasach wink.
                  • luvyana Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 11:52
                    Ale nie wszystkie mają wysokie. Możesz kupić 12tki czy 14tki nawet, ale równie pięknie wyglądają 9tki, czy nawet 7mki .
                  • taki-sobie-nick Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 21:22
                    No dobrze, ale to nie ma związku z podeszwami.
                    • luvyana Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 22:19
                      Odnosiłam się do wypowiedzi "o ile można oczywiście mówić o wygodzie butów na tak wysokich obcasach wink" liliczicziczi
              • majenkir Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 15:52
                Sam Christian Louboutin powiedzial, ze one nie maja byc wygodne, maja "wygladac" smile.
                Na Netflix jest super dokument o firmie, polecam.
          • luvyana Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 09:30
            Chociaż jakbym miała nadmiar kasy, to pewnie jakaś parę bym kupiła.
    • milva24 Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 08:28
      Ja jestem chyba dziwna bo u mnie buty są przede wszystkim do chodzenia.
    • mdro Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 08:36
      "Płatki róż", hehe. A jak się z pięt osypuje naskórek, to jakby ktoś zostawiał za sobą płatki jaśminu?
    • ania-z-lasu Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 09:23
      Podobno louboutins nadają się tylko na długi e i wąskie stopy (dla mnie w sam raz). Koleżanka z pracy chciała kupić, ale żadne nie pasowały.
    • miss_fahrenheit Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 09:33
      Fakt, trzeba podklejać, najlepiej od razu, co dla mnie w zasadzie dyskwalifikuje te buty. Choć trzeba przyznać, że niektóre są piękne.
      • luvyana Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 11:36
        Tyle, że jeśli je podkleisz u szewca, to tracisz gwarancję.
        • miss_fahrenheit Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 13:51
          Nie ma to znaczenia, ważne, że przez chwilę wink spełniają swoje główne zadanie użytkowe.
    • mikams75 Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 09:52
      Platki roz to dorabianie filozofii do dziadostwa.
      Moze i ladne, ale ja nie umiem w czyms takim chodzic.
      Adidasy maja potrojna przewage - sa wygodne, tansze i nic sie z nich nie obsypuje.
      • ania-z-lasu Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 10:44
        No to tu pojechałas z tym dziadostwem. Wszystko w tych butach jest przemyślane. To nie jest jakaś anonimowa marka z Pierdziszewa. Luksusowe buty mają w zamyśle, żeby się zużywać w ten właśnie sposób. Uwierz, jakby projektant chciał, żeby się nie zdzierały to by się nie zdzierały. To nie są buty dla ludzi, dla których ważne jest, żeby się nie zdzierały.
        • lady-z-gaga Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 11:40
          >Wszystko w tych butach jest przemyślane (....)jakby projektant chciał, żeby się nie zdzierały to by się nie zdzierały. To nie są buty dla ludzi, dla których ważne jest, żeby się nie zdzierały.

          bez komentarza big_grin
          • jak_matrioszka Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 13:16
            Jakby producent chciał, żeby pralka działała dłużej niż 5 lat, to by taka zrobił. Ale producent nie chce, bo producent wie, że mu sie to nie opłaca. Producent zrobi tak, żeby sie buty szybko niszczyły, dorobi do tego bajeczke o płatkach róż i dochód rośnie.
        • mikams75 Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 15:04
          moze i sie nie znam i pojechalam, ale od butow oczekuje, ze po jednym uzyciu nic sie z nich nie bedzie osypywac. Klientki jak widac, tez kombinuja.
          Nawet tak sobie mysle, ze zabawnie by bylo, jakbym poszla reklamowac buty w "zwyklym" sklepie a sprzedawca probowalby mi wciskac kit o platkach roz i ze to ma tak byc, bo to jest tak przemyslane big_grin
        • taki-sobie-nick Przemyślane, hehe 28.08.18, 21:24
          Za tę cenę możesz sobie uszyć buty u Kielmana, Kamińskiego i paru innych szewców, a podeszwy będą nie do zdarcia.
    • argentea Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 11:29
      Ale pomysł z folią może i fajny...
      • 45rtg Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 16:04
        argentea napisała:

        > Ale pomysł z folią może i fajny...

        No byle się łapy nie rozjeżdżały, jak wilkom na jeziorze.
    • loola_kr Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 14:01
      Carrie to chyba lubiła Manole.
      • luvyana Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 17:47
        tak. zwłaszcza niestety najbardziej wg mnie obciachowy model tej marki (klasyki są przepiękne) - Hangisi smile kicz jakich mało.
        ale takie BB - coś pięknego prawda? wink
        • loola_kr Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 18:51
          tak, BB piękne.
    • 45rtg Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 16:06
      taki-sobie-nick napisała:

      > wyborcza.biz/biznes/1,147584,18001171,Buty_piekne_na_chwile__bez_wzgledu_na_cene.html?disableRedirects=true
      > Kto jeszcze chce je kupić?

      Tak w ogóle, to o Louboutinach jest "Eskponat" Leningradu.
      • luvyana Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 17:32
        tylko po czemu wink w tych spodniach??? wink
    • leanne_paul_piper Re: Louboutiny, hehe 28.08.18, 18:20
      Jako wielbicielka chodzenia w szpilkach, wiem, jak szybko się ścierają i niszczą te cieniutkie obcasiki, zwłaszcza na polskich chodnikach. Podeszwy na szczęście mniej, ale też ulegają ścieraniu.
      Generalnie widzę, jak z roku na rok pogarsza się jakość butów, i szczerze mówiąc, cieszę się, jak buty przetrwają chociaż 2 sezony. Na kupowanie jednorazowych Louboutinów nie stać mnie przede wszystkim mentalnie. 500 Euro mogę wydać na torebunię, z którą pochodzę z przyjemnością rok, później zapakuję wstawię do szafy, i za kilka lat będzie akurat vintage do ponownego noszeniawink. Jednorazowych qure#wsko niewygodnych butów na pewno nie kupię. Chyba, że do postawienia na półce w ramach wystawki, ale jakoś tak ciągle wolę stawiać tam jednak książki, których ilość ciągle się zwiększa, mimo braku miejsca i istnienia czytników, których to istnienie ignorujęwink.
      A tak btw. mam taką refleksję, że kiedyś to robili porządne buty. Mam jedną taką parę, kupioną dobre 10 lat temu w ccc, nawet nie wiem na 100% czy skórzaną, którą przy okazji wakacji znów ostatnio wynurzałam w piasku i słonej wodzie. No bo kto powiedział, że na plaży nie można być na obcasach?tongue_out Buty umyłam, przeżyły, wstawiłam do szafy do ponownego wakacyjnego sponiewierana.
    • taki-sobie-nick Ale jeśli od razu rozwala im się podeszwa 28.08.18, 19:26
      to nie wyglądają, siłą rzeczy. tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka